Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

że te pierwsze dziewczyny w których byliście zakochani i to one Was zostawiły, to teraz myślicie sobie, że wcale nie były takie złe ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie wiem czy moja była jest czy nie jest, chodzi mi o to, że nie była złą dziewczyną, dużo dla mnie robiła, a ja chciałem więcej i więcej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie ogarnia żywe podniecenie, gdy przypominam sobie seks ze swoją ostatnią byłą. Czułem do niej wiele. Okazało się, że ona nie za bardzo. To był ostatni czas, gdy uprawiałem seks połączony z silnymi więziami emocjonalnymi i duchowymi. Później już tylko seks dla seksu. 2 lata do dziś. raz trafiłem na panią, która nawet nie za bardzo pozwalała się dotykać i całować. Penetracja i dziękuje bardzo :P

 

A taki kawałek mi się przypomniał:

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przejebane są takie kobiety, które nie dadzą się dotknąć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie kręcą moje wszystkie byłe. Ale ta pierwsza poważna, która mnie zostawiła - no cóż, mogę dziękować losowi, że tak się stało. Jej mąż służy tylko jako bankomat, a ona jest mamusią z trójką dzieci, siedzącą w domu. Zostawiła mnie bo nie miałem szmalu, wtedy byłem taki kompletnie pusty w morde. Pojawił sie gość, z grubym portfelem, mial gadane to mi ją zgarnał. Na początku chciałem mu spuścić wpierdol, utopić w szklance wody. Teraz wiem, że było by to głupie.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wiadomo, ze "czas leczy rany". Ja jak teraz wspominam swoja eks i porównuję do kobiet, które napotkałem na swojej drodze od rozstania tj. od ponad 2 lat, czasem sie zastanawiam, czy jednak nie popełniłem błedu zrywając. Złamałem jej serce, tego jestem pewien. w innym temacie pisałem, ze opiekowała sie mną, gdy lezałem w szpitalu, była delikatna i w miarę ogarnieta. Podczas awantury z kanarami którą sprowokowałem zreszta jak gówniarz zeby sie popisać przed nią, najpierw stanęła za mna twardo, a po wszystkim gdy rozeszło sie po kosciach rozpłakała się i ciągle przytulała. Potrafiła gotować, ładnie się ubierała, była HB 6, chodziła ze mną na mecze i zdzierała gardło, mogłem z nia dyskutować na rózne tematy. Spłoszyła mnie, gdy mówiła o slubie i dzieciach wyraźnie (miałem 23 lata) no i seks był kiepski niestety.  Ona chciała koniecznie zostac przy rodzicach,miała nawet pomysł zebym sie do nich sprowadził (!!!) ja chciałem wylatywac do innego zakatka Polski. Charakterologicznie podobała mi się, fizycznie mniej, natomiast kobiece pragnienia społeczne pogrzebały ten zwiazek, ale ten obraz wydaje sie byc wyidelaizowany jak sobie teraz pomyslałem, bo przeciez mieszkalismy oddzielnie, spotykalismy sie róznie,ale nie za często, wiec to wszystko moze byc przeze mnie zbyt idealizowane. tak czy inaczej miała konkretne plany, bardzo konkfetne kiedy ślub, kiedy dziecko, gdzie mieszkać. spieszyło sie jej, ciagle mi gadała o kolezankach, które wyszły za mąż, poza tym konczyły sie studia i czekac juz nie mogła. Gdyby nie to, kto wie moze dalej bym z nia był...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja kolezanka z pracy o ktorej juz wspominalem daje mi sie dotykac i sama tego dotyku szuka :) Dotykam za dlon ,za plecy za biodra za szyje za nos i w ogole nie reaguje :) Dzis wracalismy z pracy to sie ocierala o mnie...What The fuck ?:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

leci na ciebie gamoniu.ale widocznie nie dałes jej do zrozumienia że nie lecisz na zajete lale :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No stary, za kazdym razem tak jest.Dzis wszyscy  stoimi czekamy na robote (z 10 osob) kobiety, faceci Ona wraca z lazienki i podchodzi do mnie i zagaduje i tak jest dzien w dzien :)) Nie wiem kurwa co jest grane :P Smieje sie z kazdych moich zartow ,nawet tych co sa tak slabe ze szok...Wracamy z roboty i widac ze szuka kontaktu,blisko podchodzi uderza ,ociera sie a jak sie spojrze z wyrazxem twarzy ktory mowi ''Co Ty robisz?' To mowi soryy :) Jest zajeta i huj nie uderzam:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Klepnalem dzis ja w dupsko, przytulalilem od tylu i nic nie reaguje widocznie to lubi :))) Ciagle mnie obserwuje i sie usmiecha z zapytaniem ''Co?'' :) No kurwa nie wiem co mam dalej robic ,niby sytuacja banalna a tu klops :) Cala nasza zmiana widzi nasze podchody :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Klepnalem dzis ja w dupsko, przytulalilem od tylu i nic nie reaguje widocznie to lubi :))) Ciagle mnie obserwuje i sie usmiecha z zapytaniem ''Co?'' :) No kurwa nie wiem co mam dalej robic ,niby sytuacja banalna a tu klops :) Cala nasza zmiana widzi nasze podchody :P

 

Stary, nie pierdol że nie wiesz co robić :D:D:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dalismy tobie technologie i wzorce poprawnego zachowania.twoja sprawa jak to wykorzystasz%-)ona chce sie bawic to sie z nia baw.tylko ze jak zabawa sie skończy ona tamtego zostawi to szybko ciebie tez zostawi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem tego swiadom :) Ale nie jest tak ze ja sie jakos angazuje i slinie sie na jej widok czy biegam kolo niej jak pojeb.Na spokojnie wszystko ,usciski dotyk w formie zartu i tak dalej :) Zadnych konkretow ,jak bedzie tak dalej to poprostu w zartach jej powiem ze bym ja dmuchnal :P;P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mechanizm jest taki.leci na ciebie bo ty na nia nie lecisz.ona sie bawi procesem.

a co do poczatku
 

 

że te pierwsze dziewczyny w których byliście zakochani i to one Was zostawiły, to teraz myślicie sobie, że wcale nie były takie złe ?

kazda osoba napotkana na naszej drodze w życiu odcisnęła sie na nas jak na matrycy.każdy na kazdego ma wpływ.nasz meski swiat jest stosunkowo łatwy.wiazemy sie z kobietą bo jej chcemy.chcemy jaj dac to co najlepsze itd.i to jest fajne.drugiej osobie jest dobrze to i nam jest dobrze bo czerpiemy z tego korzyści.proste prawda?

sprawa sie komplikuje bo kobieta inaczej widzi swiat niz facet.no i jak facet wyciaga wnioski to staje sie taki jak my.chyba ze już jest za późno.jezeli nie wyciaga wniosków to sam sobie wpierdala w łeb problemy.


faceci graja nie czysto bo maja problemy z dzbanem.a kobiety graja nie czysto bo są hedonistkami w kazdym calu.licza sie tylko one.




Swietna nuta pod to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony Pikaczu chcialbym ja olac kompletnie ;) Ale olanie kogos kojarzy mi sie byciem chamem,prymitywem i gburem :) Jak to wlasciwie jest? Dlaczego jak kogos odrzucam to On tymbardziej do mnie przychodzi? Co za paradoksy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

prawa z marketingu,pua to nazywają prawem niedostepnosci czy cos takiego.jak bardzo czegoś chcemy a jest to niedostepne to klepki w bani nam nakazuja chcieć tego jeszcze bardziej


przykładowo.chcemy piekne kobiety=piekna kobieta(nasze gusta) rzecz rzadko spotykana dlatego faceci za takimi latają

kobieta staje sie dostepna okazuje zainteresowanie a potem olewa.efekt facet lata za nia i sie o nia stara,push pull czy jakos tak sie to nazywa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie warto sie starac? ak to jest to my wybieramy kobiety czy kobiety wybieraja facetow?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

kobiety wybiaraja facetów.faceci mysla ze udało im sie wyrwac kobiete.gówno prawda i jest to jedno z wiekszych zakłamań jakie promuja pua.to kobieta daje przyzwolenie facetowi na bajerowanie jej.i to juz tylko i wyłacznie od faceta zalezy czy uda mu sie czy spierdoli proces.

starac sie o kobiete...nie nie warto.kobieta nie doceni starań

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja pierdole to znaczy ze laska z pracy daje mi przyzwolenie? I co jaj mam teraz kurwa zrobic? Mam jej powiedziec na osobnosci lub zapytac czy chce sie zabawic? Panowie nie wiem jak wyjsc z tej sytuacji :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

na osobności powiedzieć ze jest fajna babka.ale niech nie liczy na nic wiecej bo ma faceta.oczywiscie moze wypalić że ona nic cie nie swiruje itd.najwyzej zripostujesz to że gdyby tak nie było to by sie tak nie zachowywała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak myslalem zeby jej powiedziec prawde w cztery oczy :) Bo sytuacja banalna ale nie wygodna :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

NO chyba ze wszystkie te kontakty wzrokowe ,pozwolenia na dotyk objecia przytulance i dzis klepanie w dupsko to przypadek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×