Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Długowłosy

Shit testy – odbijanie i wyprowadzanie czyli słów kilka o przeramowaniu relacji - poradnik

83 postów w tym temacie

Skąd bierzesz 6 lasek na 2 dni z którymi można się umówić?  Wyłapujesz je na mieście czy jak? Ależ z Ciebie doświadczony facet. Szanuje. Świetny tekst, jak zwykle zresztą. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie o coś takiego mi chodziło. Dzięki @Długowłosy, przyda mi się ta wiedza. Oblałem masę shit-testów i mogę śmiało stwierdzić, że podane wyżej informacje przydają się nie tylko podczas poznawania kobiet na randce. Kiedy trafiamy do nowej pracy panie również będą nas testować i sprawdzać na ile mogą sobie względem nas pozwolić. Dlatego też znajomość testów i jak sobie z nimi radzić jest, moim zdaniem, bardzo przydatna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja jako noob mam parę pytań:

 

1. Gdzie kończy się shittest, a gdzie zaczyna zwykła uszczypliwość związana z brakiem szacunku do danej osoby (jak ktoś jest miły, to często ludzie pozwalają sobie na bardzo dużo wobec tej osoby, bo wiedzą, że i tak nic im nie zrobi). Można jakoś to rozpoznać? Czy w ogóle można to rozgraniczać?

2. Czy kobiety robią shittesty nieatrakcyjnym facetom - osobom, których w ogóle nie biorą pod uwagę do związku?

3. Czy kobiety robią shittesty swoim kolegom z pracy/szkoły, ot tak żeby sprawdzić z kim mają do czynienia? Na jak wiele taka dziewczyna będzie mogła sobie pozwolić w stosunku do takiego kolegi, czy będzie mogła go wykorzystywać do pomocy? Czy może rozpatrują takiego kolegę jako kandydata?

 

Odnoszę wrażenie, że sporo moich koleżanek z uczelni robiło mi shittesty na początku znajomości, które oczywiście oblałem. Są to dziewczyny, z którymi mam dość dobry kontakt, jak już na forum wspominałem - byłem typem miłego chłopca, który wszystkim pomaga, stąd moje pierwsze pytanie - jak rozpoznać czy to shittest czy uszczypliwość. Przykład - po roku znajomości jedna koleżanka, w trakcie rozmowy, w której wykładowca powiedział mi, że mam za mało odwagi w projektach, że muszę bardziej zaszaleć, powiedziała mi "widzisz X, nie masz jaj". Ja oczywiście nic nie odpowiedziałem. I teraz mam wątpliwości, gdyż wobec tej dziewczyny nieraz zachowywałem się za dobrze, pozwalałem sobie wejść na głowę, nigdy nie opieprzyłem ani nic i przyszło mi do głowy, że może to nie był shittest, tylko właśnie koleżeńska złośliwość spowodowana świadomością, że skoro jestem taki dobry i na wszystko pozwalam, to na pewno się nie obrażę. I że nie miało to nic wspólnego z testowaniem mnie, gdyż, co jak co, ale po roku znajomości to jakieś zdanie ona o mnie sobie na pewno wyrobiła (dość mizerne podejrzewam). 

 

Tym bardziej, że ja i moi koledzy też często operujemy takimi uszczypliwymi komentarzami wobec dziewczyn i robimy tak zawsze w stosunku do osób, o których wiemy, że się nie obrażą, że mają jakiś dystans do siebie i z którymi mamy dobry kontakt. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wypisz wymaluj moja była borderka. Uszczypliwe, ironiczne teksty, na które zwykle odpowiadałem w równie ironiczny sposób, albo zwyczajnie je wyśmiewałem, co sprawiało że panienka się zamykała i pokorniała. Na dłuższą metę jednak było to cholernie męczące, bo ja jestem człowiekiem, który ceni sobie swój wewnętrzny spokój. Po przeczytaniu tego tekstu tylko utwierdzam się, że gra nie jest warta świeczki. :D

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny ciekawy artykulik który sie przyjemnie czyta panie @Długowłosy, dzięki za Twoje chęci dzielenia sie z nami swoją wiedzą ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Gekoneks napisał:

Skąd bierzesz 6 lasek na 2 dni z którymi można się umówić? 

 

Online dating + miasto. W tym przypadku to 1 tylko i wyłącznie.

 

5 godzin temu, HORACIOU5 napisał:

panie również będą nas testować i sprawdzać na ile mogą sobie względem nas pozwolić. Dlatego też znajomość testów i jak sobie z nimi radzić jest, moim zdaniem, bardzo przydatna.

 

Shit testy to nie tylko randki ale... całe życie. Zwróć uwagę jak można wykorzystać combo opisywanego w tym poście zagadnienia i poniższy temat w życiu zawodowym dla uzyskania rozmaitych korzyści - dużo eks-PUAsów porobiło kariery w biznesie, dzięki znajomościom dynamik socjalnych:

 

3 godziny temu, Mayki napisał:

1. Gdzie kończy się shittest, a gdzie zaczyna zwykła uszczypliwość związana z brakiem szacunku do danej osoby (jak ktoś jest miły, to często ludzie pozwalają sobie na bardzo dużo wobec tej osoby, bo wiedzą, że i tak nic im nie zrobi). Można jakoś to rozpoznać? Czy w ogóle można to rozgraniczać?

 

Kończy się tam gdzie... zaczyna się Twoja rama. Ludzie nie będą uszczypliwi, bo zwyczajnie będą czuli przed Tobą respekt. Pracuj nad mindsetem i statusem społecznym.

 

Cytat

2. Czy kobiety robią shittesty nieatrakcyjnym facetom - osobom, których w ogóle nie biorą pod uwagę do związku?

 

Oczywiście - żeby pokazać im miejsce w szeregu, żeby się dowartościować i żeby orbiter jeszcze bardziej latał wokół.

 

Cytat

3. Czy kobiety robią shittesty swoim kolegom z pracy/szkoły, ot tak żeby sprawdzić z kim mają do czynienia? Na jak wiele taka dziewczyna będzie mogła sobie pozwolić w stosunku do takiego kolegi, czy będzie mogła go wykorzystywać do  pomocy? Czy może rozpatrują takiego kolegę jako kandydata?

 

Kobiety cały czas szukają nowej, lepszej gałęzi. Oczywiści, że mogą shit testować kogokolwiek, bardzo często nieświadomie - patrz wyżej. Shit testowanie jest jednak czymś innym niż brak szacunku i o tym pamiętaj - nie myl zainteresowania z pogardą.

 

Cytat

Odnoszę wrażenie, że sporo moich koleżanek z uczelni robiło mi shittesty na początku znajomości, które oczywiście oblałem. Są to dziewczyny, z którymi mam dość dobry kontakt, jak już na forum wspominałem - byłem typem miłego chłopca, który wszystkim pomaga, stąd moje pierwsze pytanie - jak rozpoznać czy to shittest czy uszczypliwość. Przykład - po roku znajomości jedna koleżanka, w trakcie rozmowy, w której wykładowca powiedział mi, że mam za mało odwagi w projektach, że muszę bardziej zaszaleć, powiedziała mi "widzisz X, nie masz jaj". Ja oczywiście nic nie odpowiedziałem. I teraz mam wątpliwości, gdyż wobec tej dziewczyny nieraz zachowywałem się za dobrze, pozwalałem sobie wejść na głowę, nigdy nie opieprzyłem ani nic i przyszło mi do głowy, że może to nie był shittest, tylko właśnie koleżeńska złośliwość spowodowana świadomością, że skoro jestem taki dobry i na wszystko pozwalam, to na pewno się nie obrażę. I że nie miało to nic wspólnego z testowaniem mnie, gdyż, co jak co, ale po roku znajomości to jakieś zdanie ona o mnie sobie na pewno wyrobiła (dość mizerne podejrzewam). 

 

Sam sobie odpowiedziałeś na swoje wątpliwości - byłeś za dobry i za miły - stajesz się wtedy dla kobiet aseksualny. Ta jej złośliwość to po prostu przytyk, bo rozpatruje Cię jako betę czyli osobnika nie do rozrodu, a raczej któremu można nawrzucać bez konsekwencji.

 

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mi się ,,randkowe'' wykorzystanie gównotestów nie przyda, bo najzwyczajniej w świecie nie uczęszczam na randki, ale ogólnie jest to wiedza przydatna - można się zabawić schematami, poobserwować gdy jest okazja itp. 

 

No i młodym-niedoświadczonym przyda się taki poradnik, który idealnie pokazuje, że właśnie W TEN SPOSÓB trafia się do kobiety, a nie rozkładając się przed nią i zmiatając kurz z chodnika, żeby sobie bucików nie pobrudziła. 

 

Jak zwykle dobrze napisane. Popełniaj tego więcej. ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Długowłosy Bardzo dobry art :) 

 

Kilka pytań:

1. Ile masz lat i w jakim wieku dostrzegłeś potęgę dynamik socjalnych? Dużo po tym zmieniło się u Ciebie w życiu?

2. Jaka jest górna granica wieku Twoim zdaniem kiedy masz szanse obcować z 20'latkami ? Jak oglądam RSDTyler'a albo Jeffy'ego to widzę jeszcze duży potencjał :D

3. Bawisz się samotnie w odbijanie dziewczyn z kilkuosobowych zestawów damsko-męskich ?

4. Podryw z wingiem czy samotnie ?

5. Jak i w jakim wieku zacząłeś robić to co kochasz przy okazji zarabiając na tym ?

6. Jak duże znaczenie Twoim zdaniem ma "social circle" w podrywie czyli tzw. znajomości? Grasz tym obecnie?

7. Byłeś na szkoleniach PUA? Jeśli tak to jakie polecasz i czy warto ?

 

Ja akurat zacząłem przerabiać samego siebie. Żeby czuć się komfortowo bo to jednak jest kluczowa kwestia w tej materii. Dużo mam jeszcze do zrobienia ale widzę u siebie pewne mechanizmy i walczę z nimi. Wyzbyłem się toksycznych znajomych, dużo czytam, próbuję działać biznesowo ale na razie kokosów nie ma z tego. Najważniejsze to chce uciec z toksycznego domu. Bo wiem, że wiele złych rzeczy z tego wyciągnąłem i sam przez lata stawałem się tak samo toksyczny. A wiem, że nie chce być taki. Wiele kwestii ale zdaję sobie sprawę, że wszystko przychodzi z czasem i lepiej późno niż wcale :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, infamous napisał:

1. Ile masz lat i w jakim wieku dostrzegłeś potęgę dynamik socjalnych? Dużo po tym zmieniło się u Ciebie w życiu?

 

Miałem wtedy około 22/23 lat. Wywróciło to moje życie do góry nogami ;) BTW - polska scena PUA wtedy starowała :P Zastanawiam się gdzie teraz bym był gdyby nie prawie 6letni związek ;) Obecnie 32 ;)

 

Cytat

2. Jaka jest górna granica wieku Twoim zdaniem kiedy masz szanse obcować z 20'latkami ? Jak oglądam RSDTyler'a albo Jeffy'ego to widzę jeszcze duży potencjał :D

 

Nie ma takiej granicy. Kwestia pieniędzy i w mniejszym stopniu zadbania o siebie.

 

Cytat

3. Bawisz się samotnie w odbijanie dziewczyn z kilkuosobowych zestawów damsko-męskich ?

 

Lubię się wbijać w sety Hiszpanów jeśli są ze swoimi lasiami, szczególnie jak przystawiają się do Polek ;) Dobra komedia jest ;)

 

Cytat

4. Podryw z wingiem czy samotnie ?

 

Sam. Na ulicy czy w miejscach publicznych nie potrzebuję nikogo.

 

Cytat

5. Jak i w jakim wieku zacząłeś robić to co kochasz przy okazji zarabiając na tym ?

 

W obecnym zawodzie jestem od 3 lat. Późno ale gnoił mnie ten nieszczęsny związek - i jako pipka zamiast go skończyć dawno temu trwałem bo było mi wygodnie.

 

 

Cytat

6. Jak duże znaczenie Twoim zdaniem ma "social circle" w podrywie czyli tzw. znajomości? Grasz tym obecnie?

 

O tym pisałem w art'cie o Friendzone - duże ale nie w sensie podrywania znajomych ale otaczania się kobietami i lewarowania nieznajomych ;) Nie ruszam lasek z którymi pracuję itp.

 

Cytat

7. Byłeś na szkoleniach PUA? Jeśli tak to jakie polecasz i czy warto ?

 

Żadna z osób u których byłem nie jest już aktywna. Poza P. Tymochowiczem ;) Jeśli miałbym kiedykolwiek gdzies jechać to chciałbym poznać klasyków - Mystery'ego, Style'a, Tyler'a ale nie wiem nawet czy jeszcze się udzielają ;) Zdjęcie "magika" z żoną i dzieckiem nie napawa mnie optymistycznie :P

 

 

Cytat

 Wiele kwestii ale zdaję sobie sprawę, że wszystko przychodzi z czasem i lepiej późno niż wcale :).

 

Oczywiście! I co więcej - ułożenie w głowie najważniejsze :)

 

------------------------------------------------------------

 

EDIT: Widzę, że aktywny jest Rafał Żuber. Pamiętam jego FR na uwo i brzmiało to sensownie, a ludzie których znałem, a poznali jego, wypowiadali się w samych superlatywach. Ręki za niego nie dam bo nie poznaliśmy się osobiście.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Świetny artykuł @Długowłosy - dziękuję. Jak czytałem to pojawiła się taka myśl jak ważna jest logistyka (odpowiedni lokal, miejsce).

Mam do Ciebie pytanie: czy na 2 spotkaniu da się wziąć dziewczynę do hotelu i jak to rozegrać? (hotel jest niedaleko miejsca spotkania)

W domyśle spotykacie się na rewanż w bilarda, a później co?, eskalować seksualnie od początku spotkania czy spokojnie, a potem po dotarciu do pokoju hotelowego eskalować?

Dziewczyna jest po rozstaniu z badboyem, który ją zdradzał i nie wie czy chce się wiązać.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ThePowerOfNow napisał:

Jak czytałem to pojawiła się taka myśl jak ważna jest logistyka (odpowiedni lokal, miejsce).

 

Podstawa - masz się czuć królem i Panem danego miejsca, 100% komfort.

 

Cytat

Mam do Ciebie pytanie: czy na 2 spotkaniu da się wziąć dziewczynę do hotelu i jak to rozegrać? (hotel jest niedaleko miejsca spotkania)

W domyśle spotykacie się na rewanż w bilarda, a później co?, eskalować seksualnie od początku spotkania czy spokojnie, a potem po dotarciu do pokoju hotelowego eskalować?

 

Powitanie - buziak w policzek i ręka na biodro. Później, grając w bilard, eskalować, przysuwać się itp. Ale naturalnie. Jak się nachyli - upuść kij i powiedz, że to przez nią i żeby tak więcej nie robiła - jak ją pociągasz masz jak w banku, że będzie tak robiła ciągle. Podejdź bliżej i oprzyj lekko ciało o jej ciało - jak się nie odsunie, jesteś w domu. Powiedz, że ma coś na włosach i odgarnij jej to z nich. To samo możesz zrobić z policzkiem. Możliwości są 1000ce ;)

Ogólna zasada - lepiej eskalowac dłużej ale stopniowo niż w jednej chwili. 2 randka na spokojnie może być seks ;)

 

Cytat

Dziewczyna jest po rozstaniu z badboyem, który ją zdradzał i nie wie czy chce się wiązać.

 

Tym lepiej ;)

 

PS Na pytania o online odpowiem Ci w manualu, który napiszę ;)

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Długowłosy dziękuję, ale nie opisałeś najtrudniejszej części , czyli zabrania do hotelu? Jak rozumiem tekst bezpośredni np. "chodź na masaż" nie przejdzie. Na bank włączy się jej czerwona lampka, jak to minąć jak będzie wchodzić do hotelu?

Edytowane przez ThePowerOfNow

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ThePowerOfNow napisał:

@Długowłosy dziękuję, ale nie opisałeś najtrudniejszej części , czyli zabrania do hotelu? Jak rozumiem tekst bezpośredni np. "chodź na masaż" nie przejdzie. Na bank włączy się jej czerwona lampka, jak to minąć jak będzie wchodzić do hotelu?

 

Jeśli przerobisz dobrze część pt. "bilard" to i "chodź na masaż" przejdzie jak złoto ;)

Sprawa jest prosta - jeśli się jej podobasz to z Tobą pójdzie.

Nie kłam że idziecie gdzieś tam tylko powiedz - wiesz, już późno, choć jeszcze na drinka wypijemy w motelu, mam fajne wino / mają tam fajne wino ;)

 

Ale to zadziała tylko jak rozegrasz to tak jak Ci powyżej napisałem :)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Będzie zbiór w PDF??? Bo inaczej like nie dam!!!! :)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, zuckerfrei napisał:

Będzie zbiór w PDF??? Bo inaczej like nie dam!!!! :)

 

He he he - jak się wszystkie arty napiszą :P

W sumie to przydałby się, z tego co widzę, o kinetyzowaniu :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Długowłosy

W sumie tekst o winie to nie takie bezpośrednie, dobry pomysł ;).

Tylko problem jest taki, że muszę ją potem odwieźć , więc nie mogę pić, jakiś pomysł?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zrób jakiś algorytm działania co by można było podglądać na komórce podczas spotkania :D

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy na 24 grudnia to będzie gotowe? :)

Czy wszystkie dialogi mogłyby być w kolorach tzn Twoje kwestie kolor fontów np różowy. :)

 

Kinetyzowanie - tu jest prosta sprawa:

Ty mnie za uszkiem, a ja ciebie pod pępuszkiem....

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, ThePowerOfNow napisał:

@Długowłosy

W sumie tekst o winie to nie takie bezpośrednie, dobry pomysł ;).

Tylko problem jest taki, że muszę ją potem odwieźć , więc nie mogę pić, jakiś pomysł?

 

Bardzo prosty - powiedz jej, że jak wypijesz, musicie już zostać na całą noc ;)

 Szach-mat ;)

Ale dopiero jak już będziecie siedzieć przy zamówionym :D

 

@zuckerfrei - dialogi miały być kolorowe z zaznaczeniem IOI, Shit testu, przeramowania rtc. ale nie miałem już dziś na to siły :D

 

@GluX - tak to Mystery rozrysowywał - plansza, strzałki itp. To jest tak do bólu liniowe... że czar kobiet pryska na maksa. A jak do tego dołożysz nauki @Silny (bo tego brakuje w PUA) jest combo nie do zdarcia ;)

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Długowłosy @Silny

 

To zróbcie jakąś książke w PDF razem - nt. mind setu i podrywania - z checią zapłacę - myślę że nawet 100-150zł - jakbyście dali konkretną dawkę informacji

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@ThePowerOfNow - wtedy jest po prostu szach-mat. Masz logiczne uzasadnienie dla jej świadomości po co tam idziecie, a podświadomie ona wie, że chodzi o seks. Spokój rozumu, a dusza też zadowolona ;)

 

Ogólnie - jeśli Ty się jej podobasz to się nie krępuj, tylko bierz dziewuchę za rękę i idźcie po prostu. W przypadku, gdy jesteś dla niej atrakcyjny ona na to czeka :)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Długowłosy

1) napisałeś, że nie sprowadzasz kobiet ONS do domu, więc jaka logistyka jest? do hotelu?

2) akcja będzie się toczyć w tygodniu - np. czwartek i na następny dzień ona musi iść do pracy, więc da się to inaczej załatwić tzn. bez alkoholu z mojej strony?

3) jak walnie shit test, że nie może , to sprawa przegrana ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Zenek
      Jako, że ostatnio znacznie podniosłem samoocenę, a także załapałem na czym polegają tzw. shittesty ze strony Kobiety, zacząłem reagować na nie w prawidłowy sposób.
      Opiszę co się zaczęło dziać. Sytuację w której jestem opisywałem (mieszkamy jeszcze razem z byłą, ona wyprowadza się niedługo, znalazła białego rycerza).
      No i chcąc nie chcąc rozmawiamy ze sobą, czasami jest miło i przyjaźnie i nagle ona znajduje jakiś problem w swojej głowie i wyskakuje do mnie z pretensjami.
      Wtedy zaczyna traktować ją jak małe dziecko, pogłaszczę po głowie, mówię "no już dobrze, dziewczynko...już dobrze". 
      Tutaj się dzieje rzecz której się nie spodziewałem. Jest jeszcze przez chwilę zła, a potem widzę, że jest podjarana, buzia się cieszy, zaczyna robić się wylewna
      (nawet powiedziała mi, że zrobiła tak ostatnio swojemu nowemu facetowi i zaraz się podporządkował).
      Podoba mi się to. Myślę, że jestem na dobrej drodze 
      w nauce obchodzenia się z kobietami  
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.