Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Długowłosy

Shit testy – odbijanie i wyprowadzanie czyli słów kilka o przeramowaniu relacji - poradnik

87 postów w tym temacie

8 minut temu, Kamil0s napisał:

 Shit-testy dla mnie świadczą o głupocie.

Dla mnie shit testy to znaki nad czym jeszcze muszę popracować i jestem wdzięczny swoim koleżanką, że zdarza im się niekiedy coś takiego wypuścić w moim kierunku. Wystarczy, że się zdenerwuję/zepnę/zamknę w sobie albo zareaguję tak jak bym nie chciał i już mam znak, że tu jest kwestia do przepracowania. I nie ważne czy kobieta mi coś pocisnęła bo facet mógłby zrobić to samo, ważna jest dla mnie moja własna reakcja na to co mówi. Czy tym się przejmę czy to oleję albo wyśmieję. I już mam sygnał co i jak ;)

 

8 minut temu, Kamil0s napisał:

Inny przykład siedzimy u mnie z panienką, a ona drętwa w rozmowie. To rzuciłem w nią poduszką, ona obruszona, że jak to, że jestem chamem itd.

Nie zawsze jest dobry czas na wygłupy. Jeżeli nie było podkładu: miłej atmosfery, śmiechu, wyluzowania się, wygłupiania się to wydaje mi się, że każdy by się wkurzył i zapytał: "co Ty stary odpierdzielasz?" ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Artem napisał:

Dla mnie shit testy to znaki nad czym jeszcze muszę popracować

 

Właśnie jest jeszcze kwestia co jest shit-testem, a robieniem kogoś w balona, czy okazywaniem braku szacunku. @Długowłosy wspomniał o pewnym upadku zasad. I nie raz pewne rzeczy warto rozgraniczyć, które powinny być oznaką braku szacunku i łamania pewnych ogólnie przyjętych norm i granic, a shit-testów.

Kiedyś kobieta musiała mieć ciało, mieć geny, nawet coś w głowie, żeby dojść do okładki playboya. Dzisiaj wystarczy cyknąć zdjęcie przy spłuczce od kibla, wpada 100 lajków, dama już w obłokach. Szczególnie ciekawe są te które co chwila kleją się do smartfona.

Humor pozytywne nastawienie jak najbardziej. Ale niekiedy człowiek ma wrażenie, że jest ładowany pod ch.. i zastanawia się wtedy, jaki w tym wszystkim jest sens? Odstawiając na bok całą tą ewolucyjność oraz biologiczne uwarunkowania kobiet. Może jestem staroświecki.

 

4 minuty temu, Artem napisał:

Nie zawsze jest dobry czas na wygłupy. Jeżeli nie było podkładu: miłej atmosfery, śmiechu, wyluzowania się, wygłupiania się to wydaje mi się, że każdy by się wkurzył i zapytał: "co Ty stary odpierdzielasz?" ;)

 

Zrobiłem jej shit-test, za to, że była dla mnie taka nieprzystępna w w obejściu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Artem to jeszcze bądź im wdzięczny za fochy tak do kompletu. A co do poduszki, to kobieta rzuciła by w faceta poduszką bez atmosfery, śmiechu i luzu ale wtedy mężczyzna ma to uznać za dobre rozluźnienie atmosfery ;) Usprawiedliwiasz loszke, mimo że ona by nie miała żadnych skrupułów przed zrobieniem tego i potem obracała by to w żart ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

@HORACIOU5 To, że loszka zareagowała fochem to już jej sprawa, dla mnie się może liczyć to jak ja na to zareaguję. Czy się tym przejmę czy nie. A foch to również shit test. One nigdy nie wydorośleją, tak było jest i będzie więc co mam się denerwować bo ma focha? Wkurzać się na coś na co nie mam wpływu? Fajnie jest w sobie wypracować inne reakcje emocjonalne. Marek nie raz mówił, żeby się uczyć wdzięczności więc najwyżej tej pani podziękuję bo zobaczę w sobie, że coś jeszcze mam do przepracowania. I nie muszę być przy tym chłopakiem do bicia, nie o to mi chodzi. Podziękować jej i sobie mogę w duchu a zachować się inaczej. A jak się dalej będzie źle zachowywać to jej podziękuję ostatecznie  :D

@Kamil0s wyczuwanie intencji drugiej osoby to bardzo przydatna umiejętność. Jestem zdania, że panie, które są  na  poziomie komunikatywnym nieco innym niż my można śmiało obserwować i przyswajać niektóre elementy, np. właśnie shit testy albo zwracanie uwagi na szczegóły itp. itd.

 

2 godziny temu, HORACIOU5 napisał:

ona by nie miała żadnych skrupułów przed zrobieniem tego i potem obracała by to w żart ;)

Właśnie też to mi wpadło do głowy po napisaniu posta powyżej. @Kamil0s też mógł potem obracać to w żart i dodać coś w stylu: "oj ale jesteś sztywna" albo "nie znasz się na żartach" ;) Można stosować te same sztuczki, które stosują na nas, o czym w ogóle jest ten wątek. I on też by mógł nie mieć żadnych skrupułów :D 

 

Edytowane przez Artem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

@Artem nie rozumiesz. Wdzięcznym to można być kobiecie wtedy, kiedy dla nas coś zrobi i będzie to wymagało od niej jakiegoś wysiłku, a nie za to, że po prostu jest kobietą i stosuje zagrywki, które po prostu w sobie ma dzięki biologii ;)

 

3 godziny temu, Artem napisał:

Nie zawsze jest dobry czas na wygłupy. Jeżeli nie było podkładu: miłej atmosfery, śmiechu, wyluzowania się, wygłupiania się to wydaje mi się, że każdy by się wkurzył i zapytał: "co Ty stary odpierdzielasz?" ;)

 

Ewidentnie usprawiedliwiasz loszkę pisząc, że "każdy by się wkurzył". Powyżej podałem Ci przykład, jak loszki do tego podchodzą i jak stosują podwójne standardy, co zignorowałeś i postanowiłeś się asekurować w inny sposób. To, że kobiety tak robią, nie oznacza, że należy je usprawiedliwiać bo "atmosfera była nie taka i dlatego no". Dodatkowo zacząłeś zrzucać winę w zasadzie na faceta, bo wybrał zły czas na wygłupy... no ale jak panie to robią to dziwnym trafem jest to ok ;)

 

Załóżmy, że miejsce miała by sytuacja, gdzie kobieta nagle walnęła faceta w tył głowy i wyskoczyła z tekstem "oj miś, to taki żarcik no". No i wtedy facet ma uznać, że wszystko jest ok, bo jego myszka takiego mu fajnego psikusa zrobiła. Ale parę dni później mężczyzna postanowił jej zrobić to samo i nagle słyszy "CO TY ROBISZ?! POJEBAŁO CIĘ?!". Rozumiem że według Ciebie w tej drugiej sytuacji facet po prostu nie stworzył odpowiedniej atmosfery, nie wyluzował jej za bardzo i nie rozśmieszył wystarczająco i powinien się bardziej postarać ;)

 

Edytowane przez HORACIOU5
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może rozwinę ten 'porywający' wątek wojny na poduszki. Powiedziałem jej, że nie chcialem rzucić jej w twarz i że krzyczałem Uwaga! jak poduszka leciała (co oczywiscie powiedziałem cicho pod nosem) po za tym trafiłem we włosy, a konkretnie we włoski bo pokrywają przecież całe nasze ciało, wiec nie powinnaś brać tak tego do siebie! Po czym obdarzyła mnie ceremonialnym fakolcem, a ja równie bezceremonialną ciszą i ostentacyjną ignorancją wyprosiłem ją. Wychodząc zerkała na mnie zafoszona czy moze sie pukne w glowe i odwioze dame na miasto, bo wczesniej wspominala ze po wizycie u mnie idzie z kolezankami na disco. A tak musiała transportować swoją godność z konca miasta na własną rękę. Mogłem to olać, ale wczesniej podpadła mi jeszcze podczas wizyty kilkukrotnie wyciąganiem i sprawdzaniem smartfona mimo uwag. Takie uzależnienia trzeba tępić, tak jak wszelkiej maści księżniczki na ziarnku grochu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

2 godziny temu, HORACIOU5 napisał:

Wdzięcznym to można być kobiecie wtedy, kiedy dla nas coś zrobi i będzie to wymagało od niej jakiegoś wysiłku, a nie za to, że po prostu jest kobietą i stosuje zagrywki, które po prostu w sobie ma dzięki biologii ;)

Ja ciągle piszę o naszym podejściu do tych zagrywek. Możesz być wdzięczny nawet naturze jeśli chcesz a nie loszce.

 

Cytuj

Ewidentnie usprawiedliwiasz loszkę pisząc, że "każdy by się wkurzył".

Jeżeli zachowanie było nieadekwatne do sytuacji to owszem, każdy by się wkurzył. Facet się może wkurzyć, loszka się może wkurzyć. Pytanie co taka osoba z tym wkurzeniem zrobi, zareaguje fochem czy może konstruktywnie zwróci uwagę? Miałem sam taką sytuację z jedną loszką i wkurwiła mnie totalnie, widząc moją złość już wiedziała potem, żeby danej rzeczy nie robić.

 

Cytuj

no ale jak panie to robią to dziwnym trafem jest to ok ;)

To już Ty sobie dopowiadasz bo ja tego nigdzie nie napisałem.

 

Cytuj

Załóżmy, że miejsce miała by sytuacja, gdzie kobieta nagle walnęła faceta w tył głowy i wyskoczyła z tekstem "oj miś, to taki żarcik no". No i wtedy facet ma uznać, że wszystko jest ok, bo jego myszka takiego mu fajnego psikusa zrobiła.

Nie rozumiem czemu uważasz, że facet MA UZNAĆ, że wszystko jest ok? Przecież może się zachować identycznie jak loszka i pokazać fakulca/ zrobić awanturę/zareagować spokojem itp. Od czego jest stawianie granic? Właśnie to jest to o czym mówię: reakcja na shit testy i sprawdzanie siebie JAK zareagujemy na takie zagrywki. Jeżeli będę uważał że coś zjebę, no to będzie mi wstyd a zamiast tego fajnie byłoby czuć wdzięczność (komukolwiek, Bogu, loszce, naturze) za daną sytuację no i wyciągać wnioski.

 

Cytuj

Ale parę dni później mężczyzna postanowił jej zrobić to samo i nagle słyszy "CO TY ROBISZ?! POJEBAŁO CIĘ?!".

Przecież nikt nie zakazuje mężczyźnie też tak krzyknąć ;D

 

 

 

Edytowane przez Artem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Artem napisał:

Miałem sam taką sytuację z jedną loszką i wkurwiła mnie totalnie, widząc moją złość już wiedziała potem, żeby danej rzeczy nie robić.

 

A za jakiś czas i tak ową rzecz zrobi zwłaszcza, że zobaczyła Twoją złość ;) A panie, to takie ciekawe istotki, że jak widzą iż dana akcja wywołuje u samca gniew, to sobie to automatycznie zapamiętują i wykorzystują, kiedy chcą mu dowalić.

 

55 minut temu, Artem napisał:

To już Ty sobie dopowiadasz bo ja tego nigdzie nie napisałem.

 

56 minut temu, Artem napisał:

Nie rozumiem czemu uważasz, że facet MA UZNAĆ, że wszystko jest ok?

 

Pisząc tamto przedstawiłem jaka jest mentalność kobiet i panujące obecnie podwójne standardy. Jeszcze tego nie zauważyłeś? Zwróć uwagę na otoczenie i zaobserwuj pewne zachowania a dostrzeżesz co i jak. Sam przecież nieraz nabijałeś się z tekstów, gdzie roszczeniowe panie wymyślają czego to facet nie powinien uznawać za ok :P

 

57 minut temu, Artem napisał:

Przecież może się zachować identycznie jak loszka

 

Serio chcesz się zniżyć do takich zachowań? Myślę, że nie warto. Do tego było tutaj nieraz podkreślane, że loszkę owszem należy w pewnych sytuacjach ochrzanić, ale nie poprzez wybuch gniewu. Za pomocą słów i spojrzenia masz przekazać jej odpowiedni ładunek emocjonalny, jednocześnie pokazując, że nie wyprowadziło Cię to z równowagi. Poza tym ona ma potem za pomocą naszych czynów odczuć "karę" za swoje zachowanie (takie wiesz, przekucie słów w działanie).

 

Godzinę temu, Artem napisał:

Jeżeli będę uważał że coś zjebę, no to będzie mi wstyd a zamiast tego fajnie byłoby czuć wdzięczność (komukolwiek, Bogu, loszce, naturze) za daną sytuację no i wyciągać wnioski.

 

Jak coś zjebiesz to wyciągasz wnioski i stwierdzasz co jest do poprawki. Ale kiedy ktoś Ci dowala shit-testami czy innymi dziwnymi gierkami no to sorry, za co masz tej osobie być wdzięcznym? Za to, że robi Ci kuku? No raczej nie. Wdzięczny, to możesz być komuś, kto pokazuje Ci jak radzić sobie właśnie z takimi zachowaniami przez co zaczynasz sobie lepiej radzić w interakcjach z kobietami ;)

 

Godzinę temu, Artem napisał:

Przecież nikt nie zakazuje mężczyźnie też tak krzyknąć ;D

 

Powyżej już napisałem, w jakie sytuacji Cię to wtedy stawia, więc nie będę się powtarzał. Moim zdaniem @Kamil0s zachował zimną krew i bardzo dobrze postąpił. Loszka zachowywała się nieodpowiednio i spotkała się z obojętnością z jego strony. Liczyła zapewne na to, że uda jej się go wyprowadzić z równowagi ale coś nie wyszło i ma teraz dziewczę zagwozdkę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli po kolei: im atrakcyjniejsza kobita, tym bardziej "fochowata" i księżniczkowata z reguły i robi chcąc podświadomie siurka o wartości bio przynajmniej lekko większej niż ona?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.05.2017 o 17:42, AdamPogadam napisał:

Czyli po kolei: im atrakcyjniejsza kobita, tym bardziej "fochowata" i księżniczkowata z reguły i robi chcąc podświadomie siurka o wartości bio przynajmniej lekko większej niż ona?

Z reguły tak to mniej-więcej wygląda. ;)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak, zawsze to widziałem i rozumiałem, tylko nie znałem fachowego słownictwa :D Teraz jak czytam forum to wszystko się ładnie układa.. Świetna robota Panowie.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nie warto dawać focha za focha kobiecie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Zenek
      Jako, że ostatnio znacznie podniosłem samoocenę, a także załapałem na czym polegają tzw. shittesty ze strony Kobiety, zacząłem reagować na nie w prawidłowy sposób.
      Opiszę co się zaczęło dziać. Sytuację w której jestem opisywałem (mieszkamy jeszcze razem z byłą, ona wyprowadza się niedługo, znalazła białego rycerza).
      No i chcąc nie chcąc rozmawiamy ze sobą, czasami jest miło i przyjaźnie i nagle ona znajduje jakiś problem w swojej głowie i wyskakuje do mnie z pretensjami.
      Wtedy zaczyna traktować ją jak małe dziecko, pogłaszczę po głowie, mówię "no już dobrze, dziewczynko...już dobrze". 
      Tutaj się dzieje rzecz której się nie spodziewałem. Jest jeszcze przez chwilę zła, a potem widzę, że jest podjarana, buzia się cieszy, zaczyna robić się wylewna
      (nawet powiedziała mi, że zrobiła tak ostatnio swojemu nowemu facetowi i zaraz się podporządkował).
      Podoba mi się to. Myślę, że jestem na dobrej drodze 
      w nauce obchodzenia się z kobietami  
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.