Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

XYZ    949
45 minut temu, Conrad napisał:

 

Co to za popieprzona logika, chyba nie ten adres, niech pisze do swojej psiapsiułki, jak jest zazdrosna.

To nie logika. To emocje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quoyle    15

Cześć

Widzę temat jest niezle ogarnięty od technicznej strony, dobra robota.  Przerabiałem podobną historie wiec nie będę powtarzał tego co powyżej już zostało napisane, rozmawiałeś z prawnikiem? kluczowe jest działanie zgodnie z przyjętym obyczajem i procedurą prawną w UK. Nie wiem jakie są różnice w interpretacji dowodów i procedury procesowej ale w Polsce "własne" dowody z inwigilacji aby mogły być użyte w sądzie bez ryzyka kontr-pozwu cywilnego  muszą zostać "wyczyszczone" - widzę to tak skoro potrafisz skontrolować to co się dzieje w ich kanałach komunikacji i gdzie się znajdują to wysyłasz detektywa w miejsce kopulacji po zdjęcia lub wchodzisz i cykasz zdjęcia ze świadkiem jeśli to się dzieje w Twoim domu, in flagranti jest najwyżej cenionym dowodem przez prawników ale również dużo kosztuje psychicznie bo co się zobaczyło to się nie od-zobaczy, z drugiej strony dla ex to będzie szczyt upokorzenia. Im szybciej nastąpi "big bang" tym lepiej dla Twojej psychiki, każdy dzień kiszenia w sobie tych emocji pozostawia wyraźny ślad pod kopułą.  Nie wiem jak Twoja sytuacja finansowa, własna inwigilacja jest śmiesznie tania ale niesamowicie ryje czerep, dlatego jeśli jest zaplecze finansowe zdrowiej to scedowac na profesjonalnego szpiona. Równolegle zabezpieczasz swoją sytuacje finansową, prawnik powinien doradzić jak to przeprowadzić aby było "de lege artis"

Reasumując: jak najszybciej zebrać czysty i niepodważalny dowód, zabezpieczyć tyły i wtedy się ujawnić, składać pozew i karczować ex ze swojego życia.

powodzenia i silnej psychy!

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mike39    88

Jestem po rozmowie z adwokatem. Jednym słowem sprawa wygląda beznadziejnie. Zdrada jest tylko powodem do rozwodu. Prawo do opieki nad dziećmi najprawdopodobniej dostanie i tak matka, chyba że, udowodnie że się do zajmowania nimi nie nadaje. Sprawa bardzo skomplikowana, badania psychiatryczne, ciężki temat. Jak dostanie dzieci to i chałupę bo dzieci muszą gdzieś mieszkać, a podział majątku jak dzieci dorosnął. Chyba będę musiał się z nią układać. Jednym słowem dupa zbita.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dobi    1472

@Mike39 To był angielski prawnik? Ewentualna sprawa rozwodowa odbędzie się w Anglii?

 

Gdyby była w Polsce, to łatwiej by było coś doradzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Krakus87    6
1 godzinę temu, Mike39 napisał:

Jestem po rozmowie z adwokatem. Jednym słowem sprawa wygląda beznadziejnie. Zdrada jest tylko powodem do rozwodu. Prawo do opieki nad dziećmi najprawdopodobniej dostanie i tak matka, chyba że, udowodnie że się do zajmowania nimi nie nadaje. Sprawa bardzo skomplikowana, badania psychiatryczne, ciężki temat. Jak dostanie dzieci to i chałupę bo dzieci muszą gdzieś mieszkać, a podział majątku jak dzieci dorosnął. Chyba będę musiał się z nią układać. Jednym słowem dupa zbita.

z jakim adwokatem rozmawiałeś z pl czy wysp? polecam rozważyć rozwód w polsce bracie bo tez masz do tego prawo, opiekę na przemienną 2tyg. na 2 tyg. ewentualnie częściej , uwierz jej też nie będzie na ręke zostać samej z dziećmi widzę to już sam po swojej że dzieci jej zaczynają przeszkadzać ... nie ma tyle cierpliwości jest agresywna w stosunku do nich to wszystko dowody na korzyść z tego co pisałeś twoi synowie juz są starsi w takim wieku że będą mogli powiedzieć z kim lepiej się czują . Dlatego pisałem byś skupił się na jak najlepszej relacji z nimi . Trzymam kciuki za Ciebie oboje w dupie jestesmy ale zawsze może być gorzej a nic bez powodu się nie dzieje !!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mike39    88

Tak angielski. Gdzie będzie sprawa, pewnie w anglii. Całe nasze życie jest tutaj, tutaj braliśmy ślub, tutaj urodziły się nasze dzieci, tu chodzą do szkoły itp itd.

Nie wiem w jaki sposób miałoby to wyglądać w pl, wyjazdy na rozprawy..... nie wiem,nie wiem

Co będzie jak dowie się jej rodzina, na pewno "emocji" nie zabraknie.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
XYZ    949

Powoli, bez emocji. Nikt nie mówił, ze bedzie łatwo. Twoj cel - dowody zdrady + nakrycie huja w cipie ze świadkami.

 

Mając to masz wszystko. A z kim będą dzieci to rzecz wtórna. Byleby nie bylo alimentów i swobodny dostęp do maluchów.

 

Tak wiec Bracie, zapamiętaj jedno - mając takie kwity jesteś do przodu, gdyż mozesz nimi grać. Nikt Ci nie każe wyjść na ulice i obwieszczac przewiny żonki - to zawsze mozesz zrobić. Odrzuć odczuwanie, strach, niepewność. Myśl chłodno. Postępuj konkretnie i konsekwentnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mike39    88

Ja to niby wiem, tylko cholernie ciężko z wykonaniem. Byłem dzisiaj w szpitalu z młodszym dzieciakiem na badaniach, nic poważnego ale zawsze to wizyta u lekarza i wydaje mi się że każda normalna matka zadzwoniłaby, albo wysłałaby chociaż smsa. Wizyta była o 12, jest dzięki Bogu 17.30 i nic. Dzwoniła za to wcześniej, rano, z całej rozmowy dowiedziałem się że jest zajebiście i zastanawia się czy włosy umyć wieczorem w hotelu to nie będzie musiała tego już robić w domu. No nie głupie to babsko?

Jutro wraca, będzie w domu wczesnym popołudniem jak se te włosy tam umyje to w domu już tylko ze 4 godzinki z prostownicą, sztuczne żęski, malowanko i znowu w świat.

Kurwa przecież to świętego wyprowadzi z równowagi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dobi    1472

Powoli odkrywasz, co liczy się dla baby, jakie znaczenie mają dla niej dzieci i rodzina...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Skrzypo    18

@Mike39

 

Przebrnąłem Bracie przez Twój wątek i muszę przyznać, że jest mi zwyczajnie wstyd, że ja wyskoczyłem na forum ze swoimi ''problemami''.

 

Życzę dużo zdrowia i wytrwałości, bo to będzie teraz najpotrzebniejsze.

Edytowane przez Skrzypo
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mike39    88

Zakochana para zaczęła używać messengera, który połączony jest z pozostałymi urządzeniami w naszym domu, na moim laptopie i dzieci tablecie wyskakują chmurki z ich radosnym ćwierkaniem.Głupota nie boli.

Od rana dzwoni telefon. Nie odbieram. Wiem że to teściowa, dzwoni zapytać co tam u dzieci i co po wizycie w szpitalu. Jutro będzie to samo.Na pewno zapyta co u córci. Jak powiem że jej nie ma od czwartku będzie chryja, a kłamać nie będę.

Wczoraj myślałem że troche ogarniam, dzisiaj mnie telepie.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
XYZ    949

 .Olej ją. Nie bierz do głowy, bo i tak nie ogarniesz...

 

Masz detektywa?

 

Rozwinę wcześniejszy post. Adwokat powiedział, ze ciężko bedzie to i tamto, wiec uzyskaj to co chcesz inaczej.

Gdy nakryjesz żonę to:

1. Mając kwity na żonę nie pokazuj jej ich. Wystarczy, ze ja nakryjesz i zrobisz teatralna minę ;p Resztę zachowujesz dla siebie - sms, zdjęcia, filmy etc.nic nie mow o detektywie...

2. Nie wykonuj żadnych ruchów ad hoc. Nie składasz pozwu, nie rozmawiasz z żoną, nikomu w rodzinie nic nie mówisz (zadbaj o milczenie ewentualnych świadków). Czekasz. Żyjesz. Odcinasz finanse. Dbasz o dom, siebie i dzieci.

Wymień karty. Nowe własne konto i kasa tam ląduje.

3. Samica dostanie pierdolca. Myślenia tam nie bedzie tylko emocje.

4. Przyjdzie moment, gdy spyta "co zrobić by bylo jak dawniej misiu? Zapomnijmy o tym misiu. Ja cie kocham misiu a on mnie uwiódł misiu, bo czułam sie zaniedbana misiu...". Takie tam pieprzenie, nie bierz do bani.

5. Odpowiedź: ja tez Cie kocham myszko, jesteś całym moim życiem myszko, nie wyobrażam sobie zycia bez ciebie myszko... (graj ale na poważnie).

Jednak nie potrafię tego tak zostawiać za sobą, to wymaga czasu i zmian w naszych relacjach. Wiesz, jego huj w twojej buzi sni mi sie po nocach... myślałem o tym trochę i widzę tylko jedno rozwiązanie. Powinniśmy wziać rozwód za zgodą dwóch stron i bez walki o dzieci. Niech nie cierpią i nic o tym nie wiedzą. Myślę, ze powinnaś tez przepisać na mnie dom, kredyt etc. Wiesz, przysiegalas i wyszło to co wyszło. Tym samym zerwałas umowę małżeńską. Dopiero wtedy bede mógł rozpocząć nowy rozdział, znów cie przytulić (wyruchac w ucho), złapać za rękę (chyba inną)...

6. Niech myśli. Ty bądź konsekwentny.

7. Jak sie uda to jesteś w domu i masz niewolnice i matkę dla dzieci i wolność i swobodę dla siebie. Chyba nie musze wspominać, ze teraz to Ty na spa bedziesz jeździł. A nie zaszkodzi zaprosić koleżankę do 3kąta z żoną, była żoną. Analny korek z ogonkiem to juz nie bedzie problem...

Zazdrol... rozmarzylem się.

8. Jak sie nie uda to masz kwity :)

Zadajesz pytanie - co wolisz kochanie? Wspolne życie jak wyżej? Czy ujawnienie sprawy wśród znajomych i rodziny? Pokazujesz je da fotkę i pytasz? Co dzieci na to powiedzą?

9. Jak sie nie uda ponownie to rozwód i tam pokazujesz dowody.

 

To sie nazywa "negocjacje". I wlasnie na tym one polegają, ze wcześniej zbierasz info, ktore umiejętnie wykorzystujesz w odpowiednim momencie. Niczym wojna - swoich pozycji sie nie zdradza. Dlatego tak bardzo lubie negocjacje z samicami - one tego nie kumaja.

  • Like 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
qbacki    495

Ja dodam coś od siebie jeszcze, jednak nie traktuj tego az nadto serio i przemyśl ponieważ mam w tej sytuacji nieco inny punkt widzenia i wiem że to co powiem to zniżanie się do poziomu tych istot...
W każdym razie wydaje mi się że teraz najlepszą opcją jest wrobienie jej w największe gówna tak aby później przed sądem wyszło właśnie jej zaniedbanie, olewka i nieco więcej.

Wiem że pewnie większość tutaj się nie zgodzi i powie że nie ma sensu schodzić aż tak nisko ale jeżeli chcesz walczyć o opieke nad dziećmi (z Twojego opisu sytuacji wygląda to tak że powinna zostać przyznana Tobie) to nie ma innych opcji niż wrabianie jej w jakieś "nie do końca prawdziwe problemy". Wiem że to są zagrywki nie fair i nie w porządku jednak myślę że tutaj rozgrywa się nieco ważniejszy "pojedynek".

Mając na myśli wrobienie jej, mówiłem o "nadużycie alkoholu lub narkotyków" itp.

To jest zagrywka typowo kobieca i maksymalnie ch*jowa tylko to co robi Twoja panna też nie jest w porządku i teraz tak w sumie rozchodzi się o dzieci.
Myślę że na ugodę po dobroci to ona za ch*ja nie pójdzie.
 

Mi też jest łatwo pisać zza ekranu. Takie coś przyszło mi do głowy gdy przeczytałem " chyba że, udowodnie że się do zajmowania nimi nie nadaje. "
Olej jeżeli poniosła mnie wyobraźnia.

Edytowane przez qbacki
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DTL    16

Znowu, to samo samica szaleje po 40-stce przejebane łatwo pisać bądź zimnym draniem udawaj że nic się nie stało,kurewsko trudno opanować emocje wiem co piszę przerabiałem to osobiście,mam córkę opieka nad nią zabawy , spacery pomagały mi trzymać fason też wiedziałem że jest drugi,telefon w samochód GPS odpalony powrót z każdych baletów wiem gdzie była,mój śmiech jak to tłumaczyła jak to ciocia się miewa a ja wiem gdzie była bezcenne.Kilka razy miałem ochotę jebnąć w łeb i powiedzieć że wszystko wiem,powiedziałem ale po rozwodzie hahahahaha,mina eks bezcenna ale jak bracia piszą i tak odwróciła kota ogonem że to moja wina.Dasz radę brachu wiem teraz kurewsko ciężko, minie potrzeba czasu.Jestem z tobą trzymaj się im pamiętaj masz [email protected] jakie to schematyczne chłopak się pobawi i kopnie w dupę,w myśl przysłowia na starej piczy młody chuj się ćwiczy.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zuckerfrei    779

@Mike39 Może podejdź do tego tak: ze to test Twojej osobowości i męskości - trzymam kciuki za Twój POKER FACE! Powodzenia!!!

 

Kolega @XYZ w ostatnim poście przedstawił to tak słodko ze tez trochę zazdroszczę. Jak juz wszystko jej wywalisz to będzie jadła Ci z ręki i zgodzi się na wszystko. (Dopiero po czasie sie skapnie ze strzeliła sobie w obie nogi) 

 

Tylko trzymaj ciśnienie! 

 

I potem jej mina zobaczysz bezcenne! 

 

Badz wiewiórem cwaniakiem!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomko    1873

@Mike39 Ban na dupe? Zakomunikuj, ze w takim razie idziesz zwalic sobie konia, bo w sumie to ci wiecej frajdy przynosi niz seks z zonka. Alternatywnie powiedz, ze idziesz z kolezankami z pracy na piwo. Przy tym NIE ROB NIC NIESTOSOWNEGO. W razie gdyby przyszlo jej do glowy cie sledzic. Nie mozesz dac jej zadnych powodow. Tak ja bym zrobil.

Przy kazdej wizycie u lekarza czy cos, pisz do niej, ze dziecko w szpitalu i czy przyjedzie. Zbieraj kazdy dowod. Zainstaluj na telefonie program do nagrywania rozmow. Jesli masz androida polecam ACR. Darmowy i daje rade. Tylko trzeba mu zmienic format zapisu na *.ogg. Mozna zgrywac pliki z telefonu, logi z godzinami itp.

 

Dnia 2.11.2016 o 22:56, Dobi napisał:

Jeśli zacznie się akcja "rozwód", to szykuj się na standard: Nie zajmuje się dziećmi, ma z nimi słaby kontakt, jest agresywny.

Dobrze jest ponagrywać jakieś filmiki z dziećmi podczas zabawy, najlepiej z paroma świadkami. Niech ktoś będzie i zobaczy.

Standardem u Półek jest oskarżanie o agresje. Dobrze mieć chociaż dyktafon pod ręką, a najlepiej jakaś małą kamerę. Baby naprawdę potrafią odstawiać nieźle numery.

Niezłym pomysłem jest instalacja paru kamer w mieszkaniu


Nie zajmuje sie dziecmi? Zona kumpla w 2tyg opierdolila mu late alkoholika, ktory bije ja i dzieci, zalozyla mu niebieska karte, zadzwonila po policje, ze ja bije po tym jak sama sobie przyjebala piescia, posiniaczyla sie zeby obdukcje zrobic i dolaczyc do aktu. Policjanci nawet nie chcieli sluchac jego wyjascieni. Od razu sprawa.

W takim przypadku, jak baba lapie za sluchawke i wykreca telefon na paly, to faktycznie najlepiej jej przyjebac i zwiazac.

Edytowane przez Tomko

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Krakus87    6
6 godzin temu, Mike39 napisał:

Tak angielski. Gdzie będzie sprawa, pewnie w anglii. Całe nasze życie jest tutaj, tutaj braliśmy ślub, tutaj urodziły się nasze dzieci, tu chodzą do szkoły itp itd.

Nie wiem w jaki sposób miałoby to wyglądać w pl, wyjazdy na rozprawy..... nie wiem,nie wiem

Co będzie jak dowie się jej rodzina, na pewno "emocji" nie zabraknie.

 

 

sprawa bedzie tam gdzie Ty bedziesz chcial sam do niedawna mialem ten dylemat bo zyje w DE nie wiem jak w Angli tu muszisz rok separacji miec by potem wolno Ci bylo zlozyc pozew rozwodowy , do tego jesze medjacje , terapia malzenska huje muje a ze masz obywatelstwo PL to masz prawo w Polsce wziasc rozwod wszystko kosztuje mniej bo walucie zl , pozew to 600zl no i wynagrodzenie dla adwokata ... z tego co piszesz dowody masz jak detektyw wjedzie to ona bedzie kwiczec i zgodzi sie na wszystko czego Ci zycze z calego serca!! ewentualnie batalia z nia to rozprawa raz na pol roku wiec tez nie zbankrutujesz , ogolnie nie ufam wymiarowi sprawiedliwosci ale pewniej bede sie czul w Polsce gdzie chocby komfort tego ze nie musze tlumaczyc wszystkich dowodow u bieglego tlumacza bo kazdy rozumie po polsku co i jak . rozwaz brat piona !!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
XYZ    949
3 godziny temu, Mike39 napisał:

Zakochana para zaczęła używać messengera, który połączony jest z pozostałymi urządzeniami w naszym domu, na moim laptopie i dzieci tablecie wyskakują chmurki z ich radosnym ćwierkaniem.Głupota nie boli.

Od rana dzwoni telefon. Nie odbieram. Wiem że to teściowa, dzwoni zapytać co tam u dzieci i co po wizycie w szpitalu. Jutro będzie to samo.Na pewno zapyta co u córci. Jak powiem że jej nie ma od czwartku będzie chryja, a kłamać nie będę.

Wczoraj myślałem że troche ogarniam, dzisiaj mnie telepie.

 

 

 

1. Co wynika z treści? Sa tam razem czy jest z koleżanką jednak?

2. Nagraj rozmowę z teściową - ewentualny dowód na brak wiarygodności świadka "teściowa" w sadzie.

Edytowane przez XYZ
:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
qbacki    495

Stary tego messenger'a obowiązkowo tez zapisuj. Najlepiej w dwóch postaciach screen i... No i właśnie co jeszcze? Żeby pózniej w sądzie nie powiedzieli ze screeny są mało wiarygodne (bo są idzie to łatwo sfałszować) 

 

Jezeli idzie jakoś zapisywać rozmowę to zapisuj. Albo włącz nagrywanie ekranu i przewijaj. Do tego w tle Twoja narracja odnośnie dnia godziny i ogólnego zapisu faktu. 

 

Nam tutaj jest łatwo mówić zza ekranu. Wiem ze emocje u Ciebie sięgają zenitu bo jak tu wytrzymać skoro wiesz ze ona sie pruje na boku a nic z tym nie możesz zrobić. 

Najwazniejsze teraz to szykowanie dobrej podusi na przyszłość. 

 

Chlopie trzymaj sie i dawaj znać!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mike39    88

Zonka jest tam wyłącznie z przyjaciółką. Wysyła mu wiadomości i pisze że bawi się z jakimiś palantami z pokoju obok, takie gierki by wzbudzić zazdrość.

Spotykają się dzisiaj wieczorem na mieście świętować jego urodziny. Sobotni wieczór w 100 tyś miasteczku trochę to z ich strony ryzykowne.

Z teściową muszę uważać. Będę się starał ją urabiać jak tylko się da, że to dobrze że pojechała i że ja się cieszę, a o dzisiejszym wyjściu nawet nie wspomnę bo tak jak pisałem wcześniej będzie zadyma. Żona zbierze opierdol, a mi będzie robić wyrzuty że skarże się do mamusi.

Poza tym kolejny sms od życzliwej/go twierdzi że zamierza wysłać do wybranki mojego serca wiadomość że wie i zasugerować zakończenie związku, jak się domyślam pod grożbą ujawnienia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
XYZ    949

Nowe smsy? Teściowa dzwoniła?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mike39    88

Są nowe smsy ale słabe. Takie tam gadanie, kochanie uważaj na motocyklu, tęsknię, chcę cie przytulić jakieś tam kocham. Tyle to już wiem. Natomiast status smsów zmienił się na deleted, wywaliła je z tylefonu zostały tylko na iCloudzie. PRzestali smsować urzywają messengera.

Na wypadzie 100% były same, do tego jej przyjaciółka chyba o niczym nie wie.

Teściowa dzwoniła, kluczyłem trochę i chyba się udało.

Nie poszli do miasta siedzą u niego na chacie.

 

Edytowane przez Mike39

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×