Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Długowłosy

Badoo, Sympatia, Tinder - poradnik - online dating w pigułce - manual - pytania i odpowiedzi

Rekomendowane odpowiedzi

No ta, ale zanim zagadasz to i tak prześwietlasz laskę. A jak jakaś ma jedno zdjęcie i brak opisu to nawet nie piszę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masakra, jak te strony randkowe ryją banię.

Potknąłem się o takie coś: http://sympatia.onet.pl/tips/experts/jak-zniechecic-do-siebie-mezczyzne,5097700,experts-article-detail.html

Porady (uwaga!) dla pań.

Czytam pierwszy punkt i brzmi sensownie. Ok.

Czytam drugi i zaczynam czuć niesmak a potem oczywiście jest tylko gorzej. A jak docieram do:
 

Prośba czy groźba?
DEMOTYWUJĄCE: Formułowanie Twoich oczekiwań w formie wymagań i roszczeń. Uważasz, że masz swoje prawa, więc je twardo egzekwujesz.
MOTYWUJĄCE: Twój (nowy) mężczyzna wie, co jest dla Ciebie ważne. Sprawia mu przyjemność spełnianie Twoich oczekiwań, choć Ty tego nie wymagasz.

 

to już mam wrażenie, że czytam coś w stylu "Mężczyźni wolą zołzy" (szczyt loszkozołzowej propagandy, w której faceta trzeba szmacić non stop bo inaczej nie będzie księżniczki nosił na rękach). Pozornie to jest sensowne w świetle demotywatora powyżej ale podprogowo sugeruje, że zamiast "wymagań" on ma spełniać jej (niewypowiedziane) oczekiwania. Co będzie jak nie spełni chyba nie muszę dodawać ale można sobie dośpiewać.

 

Mogę się mylić w swojej ocenie dlatego jestem ciekaw czy też to w ten sposób widzicie.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Facet jest do szmacenia, kobieta choćby była zołza do noszenia na rękach. Proste jak 2+2=5 .. chyba nie tylko w tym obliczeniu coś się nie zgadza :lol: Coraz rzadziej spotykam się z paniami, które nie są roszczeniowe już od wstępu znajomości :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na sympatii np jak spoglądam na niektóre profile i luzik się zagada to ok fajnie to idzie by potem na dzień-dwa zniknąć i nie dostać już żadnej odpowiedzi lub rozpoczęcia rozmowy od danej osoby, z którą się rozmawiało. Czyli ty się staraj zagaduj ja nie muszę. Co do roszczeniowości oraz wielkich wymagań dziewczyn nie wspomnę lub wpierw przyjaźń a potem zobaczymy czy coś z tego wykiełkuje xD czytaj wykaż się czymś więcej od innych to może kiedyś potrzymasz mnie za rączke xD

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też macie tak, że w ciągu 3-4 lat na badoo , sympatii w większości są te same twarze lub co jakiś czas znikają i ponawiają ogłoszenie?

Najlepsze że jak do nich napiszesz, to nie są zainteresowane.

Widocznie nie jestem prawdziwym mężczyzną dla takich kobiet (czyt. przystojny multi-miliarder lub jakiś znany muzyk, celebryta).

To w sumie nawet lepiej, bo nie chciałoby mi się użerać z taką Panną na co dzień.

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, PewnySiebie napisał:

Też macie tak, że w ciągu 3-4 lat na badoo , sympatii w większości są te same twarze lub co jakiś czas znikają i ponawiają ogłoszenie?

Najlepsze że jak do nich napiszesz, to nie są zainteresowane.

 

Tru story! Albo jak panna ma nick w stylu "Kasiaaa24" a jej wiek sie wyświetla 27 lat :P Czyli juz 3 latka pani sie buja i nie moze znaleźć księcia z bajki. Masakra!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@PewnySiebie Na sympatii jest to samo hahhahah z tym tylko że dodatkowo dodają teksty typu - pojawiam się tu po raz drugi, daje sobie ostatnią szansę na znalezienia wartościowego faceta albo zaczynają litanie jacy to my zli jesteśmy, że szukamy rozrywki, laski na jeden raz, jesteśmy niewierni, nie zajmujemy sie nimi lub nie poświęcamy dostatecznie dużo czasu hahahahha

 

A to dzisiaj tak znalazłem xD

"Szukam interesujących, wrażliwych mężczyzn w celu zawarcia znajomości przelotnej z możliwością stworzenia głębszej relacji" - jakbym czytał ogłoszenie o prace, okres próbny i jak obie strony będą zadowolone lub jedna to przedłużymy hahaha

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja mam ciekawą konwersację z badoo. Panna 24 l. całkiem niebrzydka :P Tak jakos próbowałem zgrywac badboya w konwersacji, która ciągnie sie jakis czas juz bo jakos nie mozemy sie zgrać na spotkanie. No i dzis taka wymiana zdań:

 

Ona: Ale jednak mogę stwierdzić że duża część facetów to pizdy ;)

Ja: zgadzam sie, ale nie uzywalbym takiego okreslenia, nieładne jest

O: A jakie niby? Cioty?

J: Kurde, okropna jestes!!

O: Wiem

J: ja musze jakos braci samców bronić!

O: Broń jak jest czego

J: nie mają jaj - to sugerujesz?

O: Też

J: no bo mają wbite do głowy że trzeba byc super-miłym dla dziewczynek

O: i bardzo dobrze

 

No i bądz tu madry człowieku teraz :P Jak bedziesz miły to zaraz nie masz jaj, ale miły "musisz" być, bo tak one są nauczone. :wacko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Garrett napisał:

A ja mam ciekawą konwersację z badoo. Panna 24 l. całkiem niebrzydka :P Tak jakos próbowałem zgrywac badboya w konwersacji, która ciągnie sie jakis czas juz bo jakos nie mozemy sie zgrać na spotkanie. No i dzis taka wymiana zdań:

 

Ona: Ale jednak mogę stwierdzić że duża część facetów to pizdy ;)

Ja: zgadzam sie, ale nie uzywalbym takiego okreslenia, nieładne jest

O: A jakie niby? Cioty?

J: Kurde, okropna jestes!!

O: Wiem

J: ja musze jakos braci samców bronić!

O: Broń jak jest czego

J: nie mają jaj - to sugerujesz?

O: Też

J: no bo mają wbite do głowy że trzeba byc super-miłym dla dziewczynek

O: i bardzo dobrze

 

No i bądz tu madry człowieku teraz :P Jak bedziesz miły to zaraz nie masz jaj, ale miły "musisz" być, bo tak one są nauczone. :wacko:

 

Moim zdaniem powinieneś iść w stronę tego, że jesteś inny niż ta grupa facetów a nie ich bronić (z całym szacunkiem to ich sprawa i nie jest to miejsce do bronienia ich ani pomagania) :D Opisanie zachowań typu "brak pasji, zdecydowania, przejęcia kontroli nad sytuacją"  pokaże,iż Ty "nie jesteś pizdą" skraca rozmowę o wiele i stawia Cię w świetnym świetle i pozwoli domknąć temat bardzo szybko :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Wkurzają mnie faceci, którzy widzą we mnie tylko biust" a laska wrzuca zdjęcia gdzie ten biust pokazuje xD i wielkie zdziwienie że tak ma :D

  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marios27 napisał:

a laska wrzuca zdjęcia gdzie ten biust pokazuje

Ona tak sprawdza facetów ;) No serio, nie żartuję :lol: 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jestem dobrą kobietą, tak się oceniam, nie spędzam cały dzień przed lusterkiem, ale lubię dobrze wyglądać. Wkurzają mnie faceci, którzy widzą we mnie tylko biust, lubię gdy facet patrzy na oczy oraz na to co one kryją.. Moje trochę kryją, bo już raz przeżyłam rozczarowanie, dlatego chciałabym poznać kogoś, kto doceni mnie, oprócz pracy lubię siłownie , teatr oraz... spacery deszczowe, najlepiej w Twoim towarzystwie, zapraszam? ;)
 

Mój wymarzony partner

Mój wymarzony partner przyjdzie, spojrzy w moje oczka i powie: Kocham Cię za to, jaka jesteś i za to, że walczysz o mój uśmiech. Musi to być facet, który pokocha i zrozumie. Który będzie dawał mi dużo, dużo miłości. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Garrett Nie obraź się, ale zgrywanie bad boya pisząc z kobietą przez internet słabo wychodzi. W ogóle to jest śmieszna sytuacja, skoro piszesz do Kobiety przez internet, że Mężczyźni nie mają jaj. Podejdź do kobiety na żywo.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, PewnySiebie napisał:

@Garrett Nie obraź się, ale zgrywanie bad boya pisząc z kobietą przez internet słabo wychodzi. W ogóle to jest śmieszna sytuacja, skoro piszesz do Kobiety przez internet, że Mężczyźni nie mają jaj. Podejdź do kobiety na żywo.

 

Ja tylko zapytałem w czym rzecz.

Pewnie słabo, ale jakos trzeba podtrzymywac rozmowę, nie bede do niej pisał o sprawach zawodowych przeciez :P

Dobra, do podejsc na żywo to ja jeszcze nie jestem mentalnie gotowy ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, PewnySiebie napisał:

@Garrett Jesteś gotowy. Nie marnuj czasu na badoo. Podchodź do dziewczyn.

no nie wiem. na razie trenuje na ekspedientkach  w sklepach  w galerii. Tzn. zagaduje a propos ich towaru.

niestety czasy gimnazjum i liceum zrobiły ze mnie tchórza jeśli chodzi o takie rzeczy... :(

Taki podswiadomy strach paniczny, jak to Marek w jednej audycji opisywał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, PewnySiebie napisał:

@Garrett zamiast korzystania z badoo lepiej podchodź w miejscach publicznych. Większa skuteczność.

Skutecznosc to ja mam na necie dosc dobrą, czesto sie spotykam z dziewczynami. Ale wychodzi na to, że na żywo ich nie interesuję... 

Za grzeczny jestem (ale pracuję nad tym) :)

  • Smutny 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem dzisiaj stronę z recenzją badoo (nudna niedziela, jakby fora nie wystarczyły) i w sumie bardziej, niż jej treść to mnie ciekawi, jak ta strona zarabia kasę, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś to założył dla zabicia wolnego czasu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdy na zdjęciach pozują w pokoju hotelowym wszystko jasne,sponsoring!

W dodatku te wykształcenie jak u Marka w dowcipach.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jaki sponsoring jak ona pisze że zarabia pow. 100k pln oraz jeździ porsche 911.. Więc aby ją sponsorować ?

Myślę że szuka amanta który zarabia pow. 200tyś pln i jeździ jeszcze nowszym porsche, może tatuś zatrudnił w firmie i tak to się kręci..

 

  • Dzięki 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się wylogowałem z portali. 
Po chyba 6 latach stwierdzam, że koniec z portalami.

Dużo tam kobiet poznałem. Można powiedzieć dziesiątki. Nie zawsze był seks. 
Pozdrawiam i życzę udanych łowów :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

rety, ta Ania od porsche to jakas porażka :o

Moze i nie jest brzydka, no ale... :blink:  Cóż, rózni ludzie po tym swiecie chodzą.

Akurat moje Lambo Reventon w naprawie w Włoszech, wiec nie mogę na razie podbijać (tym bardziej ze na wzrost się łapę :P).

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy bracia zauwazyli odpływ młodych kobiet z sympatii,czyzby po sezonie juz.

Edytowane przez Romuś

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Stulejman Wspaniały
      Skąd my takie historie znamy...
       
       
      ~Viljar: Aż mi się nie chce wierzyć w takie historie. Moje doświadczenie z "Sympatią" jest póki co, następujące: Wpisałem – o zgrozo – prawdziwe dane dotyczące wyglądu, czyli: budowa przeciętna, wzrost 172 cm. Potem zacząłem przeglądać profile pań. W moim przedziale wiekowym, czyli po 30-tce. Spora część pań miała w opisie teksty typu „panom poniżej 185 cm dziękuję”, „Szukam dobrze sytuowanego”. Obok informacja, że „u przyszłego partnera liczy się przede wszystkim wnętrze”. Ale w końcu znalazłem kilkanaście profili, których właścicielki – sądząc po informacjach – szukały kogoś, że tak się wyrażę, podobnego do mnie. Napisałem więc.

      Wiecie, jest taka reguła „netykiety” (dzisiaj niestety zapomniana), że jeśli napisze się do kogoś wiadomość dłuższą niż „hej”, to wypada coś odpisać; w przypadku portalu randkowego choćby „Wybacz, nie jesteś w moim typie”. Niestety, na część wiadomości nie dostałem odpowiedzi, a na pozostałe dostałem teksty typu „spadaj kurduplu” (dosłownie!) albo „A ile zarabiasz?”. Jedna pani napisała coś więcej. Bardzo, wręcz desperacko, nalegała na spotkanie. Ostatecznie wyszło na jaw, że była w ciąży. Zabawiła się z jakimś facetem, a potem szukała ochotnika, który zostanie „ojcem”.

      Koniec końców do dwóch spotkań niemal doszło. Pierwsza z kandydatek była całkiem sympatyczna. Umówiliśmy się na spotkanie. Rzecz w tym, że ja mieszkam we Wrocławiu, a ona – w Gdyni. No nic, pojechałem. Dotarłem na miejsce o umówionej godzinie, czekam – jej nie ma. Po kwadransie dzwonię, wysyłam sms-y – bez odpowiedzi. W końcu pomyślałem, że albo coś się stało, albo się rozmyśliła i poszedłem na dworzec, akurat, żeby zdążyć na pociąg powrotny. Kiedy już ruszałem, dostałem wiadomość – niemal półtorej godziny po czasie! – że „Nie zdałeś testu. Gdyby ci zależało, to byś zaczekał”. Za drugim razem wdałem się w korespondencję, która niemal zamieniła się w spotkanie na żywo, ale w ostatniej chwili pani uznała, że więcej pisać nie będzie. Powód? Chciałem przyjechać, ale nie własnym samochodem.

      Szczerze mówiąc, nie wiem, czemu jeszcze mam tutaj konto.
       
       
      ---------------
       
      Komentarz z tego wpisu: http://sympatia.onet.pl/tips/0,5676310,advice-detail.html
    • Przez Qaikwow
      Jakiś doświadczony koleś postanowił opisać kobiety z którymi się spotykał lub pisał. Niektóre bardzo ciekawe opisy
      Nie jestem w stanie tego wszystkiego zebrać i wstawić, dlatego zapraszam na stronę:
       
      https://badootinder.wordpress.com/
    • Przez Dyktator
       
       
      Pewnosc siebie to rowniez POTENCJALNA agresja, ktora bedzie skierowana w strone napastnika lub napastnikow. Pewnosc siebie w rozmowie z kobietami to inna para kaloszy. Mozesz dominowac kobiety, ale bac sie samcow. Wtedy bedziesz unikal pewnych zdarzen (chociazby nocne zycie, czyli impreza z ksiezniczka na miescie). Wiem, wiem, mozesz napisac ze mozna miec wielki dom (wtedy eliminujemy lobuzow na klatce schodowej itd.), wlasnego kierowce i nigdy nie bywac w niebezpiecznych miejscach dluzej niz 20 sekund. To rowniez jest sposob. Lecz najwieksze podniecenie dostaje samica wtedy, kiedy sytuacje sa bardzo skrajne i mozna stracic zycie (ona i ty). Jak bedziesz walczyl do konca i wrocisz szczesliwie do domu to masz ANAL jak w banku. Mialem taka sytuacje. Dobieralem sie do odbytu przez ponad rok - nici. Byla sytuacja, gdzie musialem pokazac psychola. Przyjezdzamy do domu, bzykam od tylu, a ona: chcesz sprobowac w dupe? DAWAJ WAZELINE!
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×