Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Długowłosy

Badoo, Sympatia, Tinder - poradnik - online dating w pigułce - manual - pytania i odpowiedzi

130 postów w tym temacie

Napisano (edytowane)

Cześć

Słuchajcie, nie znalazłem tego nigdzie i mam pytanie. Co najlepiej pisać do lasek na Badoo w pierwszej wiadomości żeby mnie nie zlewały? Na Tinderze mi lepiej szło, pociągnąłem parę razy rozmowę. Do czego się odnosić, jakiego kontekstu szukać? Piszę, bo coś mi nie wychodzi(nawet jak odnoszę się do jej zainteresowań w profilu czy jakiegoś zdjęcia) i mi nie chcą odpisywać. Albo jestem zbyt nudny w tym co piszę albo mam za niski status lub za słabe zdjęcia(pomimo tego że jest "dopasowanie")czy smv mam złe?.... Poradzicie? Pozdrawiam.

 

P.S jak ktoś mi odpowie to można w sumie przypiąć do poradnika w pierwszym poście.

Edytowane przez Volf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mowisz tak: 1 wiadomosc "Czesc, sluchaj pomimo tego ze sie nie znamy to jednak uwaazam ze mozesz mi pomoc"

 

albo zaciekaw ja jakos 1 wypowiedzia

 

nastepnie piszesz "Moj kutas jest scigany listem gonczym i chcialbym sie spytac czy moglbym gdzies go u ciebie ukryc? chociaz na kilka godzin"

7 osób lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolego @Volf , niestety tak to wygląda. Pisanie w taki sposób jak przedstawiasz, da rezultat tylko wtedy, gdy odpowiadasz samicy wizualnie. Jak chcesz zwiększyć skuteczność to musisz uderzać w emocje+ciekawość . Jak konkretnie to zrobić to Ci nie powiem. U mnie po prostu pojawia się konkretny tekst w głowie, albo jest pustka i mogę się patrzeć na profil i jedyne co, to mogę napisać takie coś jak Ty.

 

Nawet jak polecisz najlepszym tekstem to rozmowa potrafi się urwać po dosłownie dwóch zdaniach. Po prostu panny selekcjonują głównie przez to co widzą i teksty to tam mają drugorzędne znaczenie.

 

Można też pisać jak radzi @Tramal ale coś mi mówi, że "nie poruchasz Zdun, oj nie poruchasz..." :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Tak se właśnie przytomniałem pewną zabawną historię:

 

Sytuacja może nie Badoo ani nie Tinder, ale.  Impreza (oficjalny raut z Telewizją i celebrytami) w Warszawie w jakimś wyjebanym hotelu, rozdanie nagród. Przy jakimś stoliku stoją 2 lachy. A i B. A podobała mi się bardziej. Szczupła, egzotyczna uroda, zrobiony ryj, wiek około 25 lat. Druga, naturalna trochę bardziej.. no nie taka z doła w Auschwitz wyciągnięta - normalna. No i gadka szmatka. Widziała, że jakieś nagrody odbierałem, gajerek itp. i ta B pyta się, czy ja dyrektor czy prezes firmy. No to jak powiedziałem, że prezes,  to już był nr. telefony, po tygodniu 1. randka na sushi zakończona dymankiem a po tygodniu zaproszenie na dwudniowe ostrym rypaniem do niej na chatę. Chuj z tym rypaniem. Ogólnie od razu po tych 2 dniach OSTRO i bez żadnego owijania w bawełnę pytania l małżeństwo, dzieci i fakt, że ja aktualnie posiadam zonę jej nie przeszkadza. To tam nie problem. Takie wagoniki to się odczepia. :D Parcie było kurwa takie, że mój szok i niedowierzanie spowodowało pewną ciekawość badacza i brnąłem w to dalej z coraz szerzej otwartymi oczami. Jak już prawie miałem iść po złoty pierścionek zaręczynowy z brylantem jednak sięgnąłem po tajną broń nuklearną i powiedziałem, że oprócz żony jest jeszcze kochanka z 3 miesięcznym dzieckiem i banan. :D Zrobiła wieeeeeeelkie oczy, kopara do ziemi i powiedziała passsss....  

 

Jak się okazało A to znana w Warszawie luksusowa call-girl. B to pochodząca z dobrego domu business-woman. tzw. "Dobra partia".

Edytowane przez Grzenio
4 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Mam Sympatie od jakiegoś czasu, Badoo zakurzone, ale odkopię...

Zatem korzystając z racji chwilowego przebywania na L4 i garści wolnego czasu, postanowiłem na ostro ruszyć z tematem wg. zaleceń Długowłosego.

W odwodzie mam w realu kilka niepewnych kobiet, ale z racji domowego stacjonowania postanowiłem wykorzystać potencjał internetu i na cito umówić spotkanie.

Z marszu wykorzystałem kliknięcia TAK na Bingo na Sympatii na ten dzień. Jaki efekt? Odezwały się 3 kobiety. Do jednej napisałem rutyne na seks wg. pierwszego posta i zapowiada się obiecująco.

Do innych stosowałem ewentualne nawiązanie do zdjęć/opisu, najczęściej humorystycznie. Kilkadziesiąt zagadanych, pewnie spora cześć jeszcze siedzi w pracy, zobaczymy czy w te Walentynki, literka 'n' zamieni się na 'ł'. W końcu konto z sympatii musi jakoś się zamortyzować ;)

Fotki które umieściłem: 2 w koszuli, 2 sport, zawody, 1 zdjęcie ze zwierzakiem. Opis z elementami tego co Długowłosy poleca wmiksowany w mój punkt widzenia na świat. Bez zbędnej intelektualizacji, aby rozszerzyć grono zainteresowanych kobiet.

Pożyjemy, zobaczymy co dalej.

Edytowane przez Kamil0s

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Dyktator
       
       
      Pewnosc siebie to rowniez POTENCJALNA agresja, ktora bedzie skierowana w strone napastnika lub napastnikow. Pewnosc siebie w rozmowie z kobietami to inna para kaloszy. Mozesz dominowac kobiety, ale bac sie samcow. Wtedy bedziesz unikal pewnych zdarzen (chociazby nocne zycie, czyli impreza z ksiezniczka na miescie). Wiem, wiem, mozesz napisac ze mozna miec wielki dom (wtedy eliminujemy lobuzow na klatce schodowej itd.), wlasnego kierowce i nigdy nie bywac w niebezpiecznych miejscach dluzej niz 20 sekund. To rowniez jest sposob. Lecz najwieksze podniecenie dostaje samica wtedy, kiedy sytuacje sa bardzo skrajne i mozna stracic zycie (ona i ty). Jak bedziesz walczyl do konca i wrocisz szczesliwie do domu to masz ANAL jak w banku. Mialem taka sytuacje. Dobieralem sie do odbytu przez ponad rok - nici. Byla sytuacja, gdzie musialem pokazac psychola. Przyjezdzamy do domu, bzykam od tylu, a ona: chcesz sprobowac w dupe? DAWAJ WAZELINE!
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.