Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
mis_podpalacz

Moje życie nie podobne do waszego ja opowiem wam o swoim nie pytajcie dlaczego

41 postów w tym temacie

@mis_podpalacz Czytaj forum. W każdym wątku są jakieś wskazówki. A jak zdecydujesz się na rozwód to i w Twoim chłopaki doradzą. 

 

Na początek...gdyby kiedyś ktoś (sąd) twierdził że porzuciłeś rodzinę mówisz: nieprawda, przelałem kwotę ... zł dla żony na życie (oto przelewy), przelewałem kwotę .... zł dla dzieci za przedszkole/szkole/obiady/treningi (oto przelewy). To żona poprosiła mnie o wyprowadzkę bo chciała odpocząć .... itd. 

Chodzi o to aby pokazać że jesteś doby facet, ojciec i żeby pani nie nazbierała dowodów Twojej winy i aby sąd tej winy nie przyklepał.

Ale niuansów jest dużo - to tak na początek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zacznę od rozmowy z samicą o ugodzie, nieograniczony kontakt z dziećmi itp. może da się to załatwić szybko i bezboleśnie. Tylko niewiem jakie alimenty zaproponować 800zł na dziecko to dużo czy średnio na tle innych spraw rozwodowych ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, mis_podpalacz napisał:

Zacznę od rozmowy z samicą o ugodzie, nieograniczony kontakt z dziećmi itp.

 

Bardzo słusznie. Gdy małżonkowie/rodzice są dogadani i sąd lepiej na to patrzy i Ty będziesz miał wewn spokój - jeśli dogadanie się uda. 

Gdy ex chciała mi coś tam z dzieckiem zakombinować sąd o dziwo nie pozwolił jej na to - na każdym kroku pokazywałem wolę działania dla dobra dziecka.

 

16 minut temu, mis_podpalacz napisał:

Tylko niewiem jakie alimenty zaproponować 800zł na dziecko to dużo czy średnio na tle innych spraw rozwodowych ?

 

Alimenty to najczęściej 20% wynagrodzenia przy jednym dziecku. Przy dwójce lub więcej ciężko mi powiedzieć (może ktoś inny się wypowie) ale czytałem że 20% pomniejszone o 200-300 zł.

 

Nie wiem czy sąd nie będzie kazał Ci część kasy przekazać żonie w trakcie rozwodu - taka jakby forma rekompensaty no bo Ty masz chatę itd. 

Jakbyś się z żoną dogadał to super, ale czy się da...? 

Edytowane przez Normalny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, mis_podpalacz napisał:

Siema, dzięki za zainteresowanie bo skłoniło mnie to do zastanowienia nad tematem .

 

Są dwie opcje:

 

1)ma chorobę psychiczną na co wskazują : opisywała to tak, że gdy ja wychodzę z domu podczas kłótni to ona potem płacze trzęsie się i czuje jakby się rozpadała na kawałki, chorobliwa zazdrość, wachania nastrojów zwłaszcza tydzień przed okresem ;), ciągła podejżliwość i trzymanie pod kontrolą, raz kocha raz nienawidzi, wpadanie w szał gdy jest ryzyko, że będę rozmawiał z inną kobietą, wtedy straszy, że coś sobie zrobi np.rozjebie samochodem, chciałaby być ciągle podziwiana i w centrum uwagi , a jak jej to powiem to ona : ha ha  przecież ty zawsze masz mnie w dupie, mało empatii, I TERAZ TAK wszyscy myślą, że jest ANIOŁEM potrafi być miła, czarująca stwarzać wrażanie osoby o wielkim sercu i chyba sama w to wierzy. - podręcznikowy psychopata

 

2)po prostu takie są baby - obecnie kieruje ku tej opcji

 

 

 

Witaj.

Dostrzegam tu podobieństwo do mojej żony. Tak jak Ci mówią Bracia uważaj na oskarżenie o porzucenie rodziny. Moja od razu mi to powiedziała jak tylko wspomniałem, że ja się mogę wyprowadzić.

Bądź czujny bo baby potrafią odwracać wszystko o 180 stopni w kilka sekund.

Powodzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@mis_podpalacz Skoro tak, to ona ma borderline jak w mordę strzelił. Możesz pomyśleć o nagrywaniu z nią rozmów,  aby mieć alibi jak będzie Cię oskarżać o jakieś poważniejsze rzeczy. Ile to jest historii, Jak ktoś był wrabiany przez borderki w znęcanie się albo nawet gwałt. Ona rzuca takie hasło i to mężczyzna musi się gęsto tłumaczyć. Warto mieć takie coś w zanadrzu. Plus możesz potem powiedzieć, że ma problemy psychiczne i nie nadaje się przez to do opieki nad dziećmi. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, mis_podpalacz napisał:

1)ma chorobę psychiczną na co wskazują : opisywała to tak, że gdy ja wychodzę z domu podczas kłótni to ona potem płacze trzęsie się i czuje jakby się rozpadała na kawałki, chorobliwa zazdrość, wachania nastrojów zwłaszcza tydzień przed okresem ;), ciągła podejżliwość i trzymanie pod kontrolą, raz kocha raz nienawidzi, wpadanie w szał gdy jest ryzyko, że będę rozmawiał z inną kobietą, wtedy straszy, że coś sobie zrobi np.rozjebie samochodem, chciałaby być ciągle podziwiana i w centrum uwagi , a jak jej to powiem to ona : ha ha  przecież ty zawsze masz mnie w dupie, mało empatii, I TERAZ TAK wszyscy myślą, że jest ANIOŁEM potrafi być miła, czarująca stwarzać wrażanie osoby o wielkim sercu i chyba sama w to wierzy. - podręcznikowy psychopata

 

O kurwa wypisz wymaluj jak u mojej ex. Praktycznie te same objawy. A myślałem, że bardziej pojebanej loszki od mojej to na próżno szukać. Nie to nie jest przykład podręcznikowej psychopaty. Raczej nagromadzenie w jej podświadomości masy lęków, traum i kompleksów. A mam pytanie @mis_podpalacz. Czy to typ roszczeniowej księżniczki ? A jaki ma dokładnie kontakt z rodzicami? To jest bardzo kluczowe. Skoro jest tak pojebana to znaczy, że w jej procesie wychowawczym nie było ojca a matka rządziła wszystkim. Moja rada - Ewakuacja. No chyba, że chcesz wylądować u psychiatry. Ja tam skończyłem na antydepresantach bo już nie miałem sił. Skup się na dzieciach. Teraz zbieraj dowody na rozprawę. Zacznij ją nagrywać jak agresywnie na ciebie lub na dzieci naskakuje bo na pewno tak jest.

9 godzin temu, Przemek1991 napisał:

Uwielbiam tą relację, sprawdza się na moją korzyść wszystko to, o czym tutaj dyskutujemy. Brzydko pisząc, moja znajoma rozwódka jest zajebistym królikiem doświadczalnym

Uważaj @Przemek1991 abyś to ty nie skończył jak królik. Nie ma co igrać z ogniem. Bo igrasz skoro wziąłeś sobie starszą. Jeśli nie ma dzieci to jej wiek to już tuż tuż. Dobrze robisz i trzymaj ramę. Ja bym jeszcze bardziej ją olewał.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Geralt napisał:

 

O kurwa wypisz wymaluj jak u mojej ex. Praktycznie te same objawy. A myślałem, że bardziej pojebanej loszki od mojej to na próżno szukać. Nie to nie jest przykład podręcznikowej psychopaty. Raczej nagromadzenie w jej podświadomości masy lęków, traum i kompleksów. A mam pytanie @mis_podpalacz. Czy to typ roszczeniowej księżniczki ? A jaki ma dokładnie kontakt z rodzicami? To jest bardzo kluczowe. Skoro jest tak pojebana to znaczy, że w jej procesie wychowawczym nie było ojca a matka rządziła wszystkim.

Dokładnie, roszczeniowa księżniczka. Rzeczywiście jej matka bardziej rządzi, lecz teść ciągle ją kontroluje i wszędzie są razem. Zawsze z kimś toczą konflikt jak nie z własnymi dziećmi to z otoczeniem. Kierują nimi zazdrość, kompleksy. Ale to ojciec jest specjalistą w wyszukiwaniu wrogów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Geralt napisał:

Nie ma co igrać z ogniem. Bo igrasz skoro wziąłeś sobie starszą. Jeśli nie ma dzieci to jej wiek to już tuż tuż. Dobrze robisz i trzymaj ramę. Ja bym jeszcze bardziej ją olewał.

 

Igram z ogniem to fakt, ale wierz mi, że jestem jak najbardziej świadomy zagrożenia, które czyha tuż za rogiem. Kobieta ta jest bardzo bezpośrednia, nie kryje się ze swoimi zamiarami, więc mam ułatwione zadanie, bo z góry wiem, czego mogę się spodziewać. 

 

Druga sprawa, to ja nie zamierzam się z nią wiązać, bo dla mnie byłby to strzał w kolano. Sorry, ale 8 lat różnicy to dla mnie przepaść, ja jestem młody i całe życie przede mną. Mam kilka ważnych celów, do których dążę, a związek z tą kobietą skutecznie by mi to uniemożliwił.

 

Wiem, kutas ze mnie, ale robię dokładnie to, co kobiety robią nam od lat, testuję ją na tyle, na ile mogę, ona doskonale wie, że nic z tego nie będzie, bo jasno jej to wytłumaczyłem. Tak jak wspomniałeś trzymam ramę i póki co dobrze na tym wychodzę. Stąpam po cienkim lodzie, ale ni chuja nie dam się wjebać na minę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Przemek1991 napisał:

Wiem, kutas ze mnie, ale robię dokładnie to, co kobiety robią nam od lat, testuję ją na tyle, na ile mogę, ona doskonale wie, że nic z tego nie będzie, bo jasno jej to wytłumaczyłem. Tak jak wspomniałeś trzymam ramę i póki co dobrze na tym wychodzę. Stąpam po cienkim lodzie, ale ni chuja nie dam się wjebać na minę. 

 

I tak trzymać zresztą młody kutas w jej cipce to dla niej ostatnie podrygi beztroskości więc niech się cieszy, że wyrwała takie młode ciacho bo potem to już z górki i pozamaitane. Pamiętaj nie miej litości przy ewentualnym rozstaniu i porzuceniu. One dla nas nie mają. Pamiętaj o zabezpieczeniu a jak przyjdzie tobie zakończyć ten związek to bez słowa zakończ go i tyle. Nie patrz na wrzaski, piski, płacz i lament. One dla nas nie mają litości i wyrozumiałości. Powtarzam żadnej litości.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Przemek1991 napisał:

Wiem, kutas ze mnie, ale robię dokładnie to, co kobiety robią nam od lat, testuję ją na tyle, na ile mogę, ona doskonale wie, że nic z tego nie będzie, bo jasno jej to wytłumaczyłem. :DTak jak wspomniałeś trzymam ramę i póki co dobrze na tym wychodzę. Stąpam po cienkim lodzie, ale ni chuja nie dam się wjebać na minę. 

 

Stąpasz bo bardzo kruchym lodzie, to doświadczona rozwódka i do tego starsza od ciebie, lepiej uważaj.

Możesz sobie jej tłumaczyć do woli, ona i tak tego nie przyjmuje  do wiadomości, ma zupełnie inny plan w stosunku do ciebie.

To ty jesteś dla niej "królikiem" do ustrzelenia, dlatego uważaj.

 

Oby nie skończyło się na oskarżeniu o gwałt, jak wszelkie inne środki zawiodą.

Tak więc siedzisz Przemko na beczce prochu.

 

Jeśli 1991 z twojego nick'u to twój rok urodzenia, to zapewniam cię, że jesteś dla niej (w jej opinii) durnym młokosem nic nie więdzącym o życiu.

Dlatego ma plan rozgrywania cię na drobne, ostrzegam.

 

 

4 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za rady Bracia, będę miał na uwadze Wasze rady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do tego co napisał Sledgehammer dodam zaobserwowaną przez siebie zależność: otóż o ile wraz z wiekiem rośnie zainteresowanie moją osobą ze strony młodszych, często dużo młodszych kobiet o tyle spada proporcjonalnie zainteresowanie ze strony rówieśniczek albo starszych. Czy może inaczej, gaśnie ono nagle z chwilą, kiedy mają już jakiś, choćby i powierzchowny, ogląd mojej osoby, tzn. stylu myślenia.

Krótko mówiąc, takie Panie 30+ są już dobrze wyćwiczone w rozpoznawaniu oznak uległości bądź jej braku i zarzucają przynętę tylko tam, gdzie zdobycz jest pewna. I dotyczy to nie tylko osobników, z którymi wiążą jakieś długoterminowe plany, ale również kandydatów na kochanka (nie mówię tu o jednorazowych przygodach, bo tam obowiązują odwrotne prawa). 

 

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.12.2016 o 10:30, mis_podpalacz napisał:

Zacznę od rozmowy z samicą o ugodzie, nieograniczony kontakt z dziećmi itp. może da się to załatwić szybko i bezboleśnie. Tylko nie wiem jakie alimenty zaproponować 800zł na dziecko to dużo czy średnio na tle innych spraw rozwodowych ?

 

Zaproponuj jej 700, a stówkę dorzuć ewentualnie w negocjacjach, żeby była zadowolona... :lol:

Nie wiesz jak się negocjuje ? :P

 

Przy ustalaniu alimentów Sąd kieruje się wyłącznie swoim "widzimisię", nie ma żadnych wytycznych.

Mogą Ci więc zabrać 10% zarobków, jak i 50% , a nawet więcej...

Biorą PIT za poprzedni rok, i niby sobie liczą coś tam...

Ale zawsze tak wyliczą , że mamusia nie straci, a Ty tak, kurwa ich mać...

 

Jeśli masz tylko jedno dziecko, to raczej zgódź się na te 800 zł.

Sprawę i tak przegrasz, po co Ci koszta, nerwy, odsetki,  a może nawet komornik....?

Zawsze lepiej dogadywać się , niż sądzić - tym bardziej, że w Polsce mężczyzna zawsze przygrywa.

 

 

P.S.

Byłem kiedyś w podobnej sytuacji, też nieraz się wyprowadzałem. I....kurwa wracałem....:unsure:

Dopóki kogoś nie poznasz, jest ogromne ryzyko, że wymiękniesz!

Dlatego moja rada - koniecznie szybko poznaj kogoś, choćby dla "zabicia czasu"...jako zwykłą kumpelę nawet...

Inaczej możesz polec, nawet jeśli wytrzymasz już zdawałoby się długo, 3-4 miesiące...

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.12.2016 o 23:45, Herbu Mizogin napisał:

Do tego co napisał Sledgehammer dodam zaobserwowaną przez siebie zależność: otóż o ile wraz z wiekiem rośnie zainteresowanie moją osobą ze strony młodszych, często dużo młodszych kobiet o tyle spada proporcjonalnie zainteresowanie ze strony rówieśniczek albo starszych. Czy może inaczej, gaśnie ono nagle z chwilą, kiedy mają już jakiś, choćby i powierzchowny, ogląd mojej osoby, tzn. stylu myślenia.

Krótko mówiąc, takie Panie 30+ są już dobrze wyćwiczone w rozpoznawaniu oznak uległości bądź jej braku i zarzucają przynętę tylko tam, gdzie zdobycz jest pewna. I dotyczy to nie tylko osobników, z którymi wiążą jakieś długoterminowe plany, ale również kandydatów na kochanka (nie mówię tu o jednorazowych przygodach, bo tam obowiązują odwrotne prawa). 

 

 

 

 

To by się z pozoru wydawało logiczne ale przecież kobity zawsze pociąga coś czego nie mogą mieć, coś co nie jest łatwo dostępne to jak to się ma do tego że te starsze szukają łatwego leszcza do wypatroszenia. Co im z wiekiem przechodzi ochota na niedostępnego ? Nie rozumiem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, jaro670 napisał:

 

 

To by się z pozoru wydawało logiczne ale przecież kobity zawsze pociąga coś czego nie mogą mieć, coś co nie jest łatwo dostępne to jak to się ma do tego że te starsze szukają łatwego leszcza do wypatroszenia. Co im z wiekiem przechodzi ochota na niedostępnego ? Nie rozumiem

 

Ochota nie przechodzi tylko szczątki rozumu zwane doświadczeniem się pojawiają...

Młoda czuje, że okiełzna drania. Stara już nie, więc szuka uległego leszcza, a do drania wzdycha... 

 

Tak ja rozumiem wywód @Herbu Mizogin i się z nim zgadzam.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, jaro670 napisał:

 

 

To by się z pozoru wydawało logiczne ale przecież kobity zawsze pociąga coś czego nie mogą mieć, coś co nie jest łatwo dostępne to jak to się ma do tego że te starsze szukają łatwego leszcza do wypatroszenia. Co im z wiekiem przechodzi ochota na niedostępnego ? Nie rozumiem

 

XYZ w poście powyżej bardzo dobrze ten mechanizm ujął, przynajmniej ja też tak to widzę. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.