Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
marios27

Wieczór Kawalerski

49 postów w tym temacie

Niezłe uklepanie schematu proponujecie. Po ch... jest wieczór panieński czy kawalerski to ja nie kumam.

To ma być jakaś wersja "chocholego tańca" połączona z "ostatnią wieczerzą"?

8 osób lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zorganizujcie mu pogrzeb ;)

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Chrumkacz napisał:

Zorganizujcie mu pogrzeb ;)

 

On już se sam załatwił i to za własne ciężko zarobione piniondze. Laska przed ślubem to jak polityk przed wyborami, nikt nie da ci tyle misiu ile ja ci mogę obiecać. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tych wszystkich rzeczy to wypad do innego miasta/państwa - mega spawna dla mnie i jezeli jest tak jak pisze @Drizzt to ja sie pisze pierwszy na to....

 

Te striptizerki, divy itd to juz tak wyświechtane rzeczy ze głowa boli - słabe to jest...

 

Ale na obcej ziemi np  w tym Lwowie - to ułańska fantazja + spontaniczne skrzykniecie sie ze idziemy coś puknąć - spoko.

 

ja tez raz organizatorem wieczor mojego szwagra - zamówiłem koszulki, ustawiłem wszytko jak trzeba, a była stypa ( w sumie na stypie jest z kim pogadać) bez div itd, ale kurwa co za ludzie przyszli ten o 22 idzie bo do roboty, ten bo żona ten bo to i tam to i najebalismy sie w 3 i chuj.

 

U kolegi z roku jak był wieczór to ktoś zamówił striptizerkę i sie wydało - ślub sie odbył suszenie głowy do tej pory..... 10 rok - Typ jest poddanym Królowej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zenada. Ja mialem wrazenie w pewnym momencie, ze tylko mi odjebalo i slyszalem, ze "mam zly wplyw na chlopakow i ze to nie jest juz zycie singla". Kurwa mnie krew zalewa jak przylatuje raz na 3 miesiace, chce spotkac sie z kumplem raz na pol roku bo nie zawsze jak przylece to mam czas i wtedy sa nawet problemy, bo dziewczyna, bo zona itp. Zarosnieci wszyscy cipka strasznie. I mowie im: "no i co, ze wieczor spedzi sama? Co jest niepelnosprawna? Sika pod siebie i musisz przewijac? - Nie no masz racje. I pod stole smsy".

Na wesela tez mnie juz malo ludzi zaprasza, bo potrafie rozkrecic impreze niekoniecznie grzecznymi rzeczami. Jak to nawet od nich uslyszalem kiedys: "Asia, srasia powiedziala, ze nie moge cie zaprosic bo masz zly wplyw i robisz syf. Przepraszam". Pozniej przy kazdym spotkaniu ten sztuczny usmiech pierdolnietej ksieznej Kate - co u ciebie slychac, ale fajnie ze jestes bla bla bla.

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, zuckerfrei napisał:

 

U kolegi z roku jak był wieczór to ktoś zamówił striptizerkę i sie wydało - ślub sie odbył suszenie głowy do tej pory..... 10 rok - Typ jest poddanym Królowej.

 

Jak trzeba mieć zryty gar żeby się czepiać o striptizerkę , przecież to tylko show a nie ruchańsko. Co w tym złego ?  Mojemu kuzynowi własne córki zamówiły na 50 urodziny striptiz i było super. No może mogłaby mieć większe cycki ale obdarowany i tak nie narzekał.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Tomko jak jestem w kraju to zona tego typa od striptizu, aranżuje spotkania tak aby były w domu, mam taka sama opinię, ale jak szanowna małżonka zaśnie to wychodzimy do pobliskiego pubu hehe - zero zdrowego rozsądku! No i dziecko w drodze....

 

Wesela tez lipa - mi juz nie zależy no chyba ze rodzina, a tak jeden chuj tam się dzieje... W tym roku mam jechać do mojej posh rodziny tez na weselicho kuzyna juz nastawiam się ze będę sam :) bo jade w nieznane :)

 

O kawalerskim nic nie wiem...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@zuckerfrei wy szalone wariaty! Do pubu wychodzic!!! Dziecko w drodze to wiadomo, ze zonka chucha i dmucha na chlopa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.01.2017 o 01:23, Rnext napisał:

Niezłe uklepanie schematu proponujecie. Po ch... jest wieczór panieński czy kawalerski to ja nie kumam.

To ma być jakaś wersja "chocholego tańca" połączona z "ostatnią wieczerzą"?

Co kraj to obyczaj. Niech chłopaki idą się nagwizdać bo w takiej sytuacji nic więcej nie pozostaje. Z matrixa nie wyciągną jak chłop zakochany. Ale coś jest w tym co mówisz. Kawalerski to taka ostatnia wieczerza przed katorgą.

 

Dnia 3.01.2017 o 22:41, Mosze Red napisał:

 

Żartujesz, czy to realna propozycja? 

Mówisz że szczeniacko to brzmi?
Pewnie że realna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, qbacki napisał:

Mówisz że szczeniacko to brzmi?
Pewnie że realna.

 

Mówię, że to promowanie zachowań sprzecznych z prawem. Skoro wyjaśniłeś iż to nie był żart, to leci blokada na 10 dni.

 

Nie promujemy zachowań sprzecznych z prawem, a podawanie komuś środków odurzających bez jego wiedzy jest rzeczą szczególnie ohydną.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Bracia za wiele ciekawych pomysłów :) Na pewno niektóre z nich wprowadzę w życie. Co do jakiś tabsów to na pewno odpada. Chłopak jest tak grzeczny, ułożony i posłuszny swojej dziewczynie że na pewno byłaby z tego niezła afera. Oczywiście zostałbym pokazany w złym świetle i całkowicie odizolowany od innych osób na które miałbym niby "zły wpływ" bo niestety tylko ja i mój brat rodzony z całej rodziny tej bliższej i dalszej mamy zupełnie odmienne podejście i mentalność którą wynieśliśmy dzięki forum. Czasem jak patrze na to jak się zachowuje, co robi i jak próbuje przekonać mnie do swoich racji co do tego jak należy traktować kobietę czyt. kochaj ją, badz jej wierny, lojalny, kochany, przynieś jej gwiazdkę z nieba to chce my przypieprzyć, serio. O dupach nie pogada bo ma swoją mimo że jego wybór pozostawię bez komentarza, kijem bym takiej nie dotknął. Wpierw się cieszyłem że będę jego świadkiem ale z biegiem czasu naprawdę coraz mniej mnie to bawi bo zachowuj sie odpowiednio na weselu i nie zrób wiochy - już zaczynają się powolne ataki. I tak zamierzam się zajebiście bawić a co kto będzie sądził, szczerze? Mam to w dupie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@marios27 a może da się go chociaż uświadomić ws intercyzy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To samo @Brat Jan mu mówiłem dzisiaj na siłowni podczas treningu na temat intercyzy ale ufa swojej kobicie i nie widzi wskazań do tego aby takowe pismo sporządzać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@marios27 Pozwól niech samo życie stanie się jego nauczycielem. Niech wypełnią się ''pisma'' forum :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

@KevinMitnick Wiem jedno, żyć będą ze sobą baaardzo długo, ona mało atrakcyjna będzie się trzymała go mocno a on że biały rycerz więc zmiana wogóle nie będzie brana pod uwagę a co za tym idzie będą sobie żyli tak jak chcą :) ale jedną z opcji jakie chce to pójść ostatni raz i zobaczyć striptiz bo potem będzie się skupiał tylko na jednej kobitce tzn żonie :D

Edytowane przez marios27

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siemano bracia. 

Całkowicie zakończę wątek tym co sie stało. Wszystko zorganizowane - fear zone, paintball, bumper ball oraz ognisko i chlanie. Zaliczki wpłacone. Niby zostało czekanie do wieczoru a tu brat piszę że po rozmowie ze swoją narzeczoną postanowił że chce aby zrzutka była max do 150zł. Pierwotnie miała wynosić 300zł co mi się wydaje że na atrakcje w Wawie jest to średnia kwota. Wkurwiłem się na maxa. Wpierw gadka co chce, mówię mu jak idą przygotowania i zadowolony a tu raptem obuchem w łeb człowiek dostaje. Tłumaczenie? Każdy ma wydatki a to że prezent muszą kupić a to że ubrać się na wesele muszą a to tamto śramto. Kurwa raz w roku ma kawalerski a on niszczy plany. Domyślam się że jego kobita była zazdrosna o to że taki zajebisty mu chciałem zorganizować a sama by jedynie co miała to wspólny wieczór na działce i plotkowanie na babskie tematy. Najlepsze jest to że dał propozycję żeby jedną atrakcje zrobić i grilla/ew. ognisko ogarnąć...na działce panny młodej. To mnie rozjebało a założyć się mogę że niby przypadkiem by przyjechała z koleżankami i co? Spierdolona impreza. W takiej sytuacji bym wyszedł i miałbym w dupie niech się bawią sami, ja wysiadam. Bynajmniej kasę którą miałem wydać na to spożytkuje na lepsze cele, buty ubrania itd.

Nigdy więcej podchodzenia ambicjonalnie do takich sytuacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tyle postów a jeszcze się nie nauczyłeś nie mieć oczekiwań wobec ludzi? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, marios27 napisał:

[...]Najlepsze jest to że dał propozycję żeby jedną atrakcje zrobić i grilla/ew. ognisko ogarnąć...na działce panny młodej. To mnie rozjebało a założyć się mogę że niby przypadkiem by przyjechała z koleżankami i co? Spierdolona impreza[...]

 

Przecież to wiadome od początku, że o to chodzi przyszłym ,,pannom młodym" aby mieć kontrolę nad tym co robią ich bankomaty w ostatni, prawdziwy, samczy wieczór. W taki wieczór, noc, to powinno być wszystko i dziać się wszystko to na co w małżeńskim pożyciu, samiec już nie popróbuje. Nawet z posmakowaniem innej piczki - wbrew pozorom są przypadki, że po takiej akcji facet otwiera oczy...ale to są przypadki tak rzadkie jak Yeti.

Sam byłem kilka lat temu na takim wieczorze kawalerskim - oczywiście nie byłem na niego zaproszony z wiadomych względów :D - listę gości ogarniała a jakże, przyszła małżonka owego znajomego. Praktycznie, aż 70% składu imprezy, to była jej rodzina - jej bracia, kuzyni - których, pan młody widział dopiero pierwszy raz w życiu - to jest dopiero jazda.

Na kawalerski wbiłem dopiero jak impreza przeniosła się do klubu - ale nie Go-Go - zwyczajny klub nocny to popijawy i tańczenia. Co dobrzy ludzie mi donieśli wcześniej jaka atmosfera panuje na imprezie - żadna. Jedna wielka spina; niby przypadkowe spotkanie ze mną, dosiadam się, leci wódeczka, jakieś rozmowy o niczym, próba wyciągnięcia pana młodego czy to na parkiet, czy to do baru na jakiś lepszy drink spełzły na niczym. Facet był mega zestresowany...uspokoił się dopiero jak na imprezie, nagle pojawiła się jego przyszła żona razem ze świadkową...to i facet ożył. Na początku wystartowała do mnie, że przecież ,,miało mnie tu nie być..."

Impreza siadła całkowicie - dla mnie oraz dla kilku jego kumpli, z którymi dorastał od dzieciaka w jednej szkolnej ławce.

 

@marios27Szczerze - to ja bym olał taki Wieczór Kawalerski, bo to nie będzie żadna impreza dla Ciebie, czy szczególnie dla Pana Młodego. Pachnie mi to robieniem wszelkiej łaski ze strony Twojego brata, że w ogóle ten wieczór kawalerski się odbędzie. Jedyne co powinieneś zrobić to go szczerze opier***** i swoje robić dalej jako organizator całej imprezy.
Z drugiej strony szczerze Ci współczuję takiej sytuacji, bo własny brat zrobił z Ciebie winnego całej sytuacji, a skoro Twój brat ma takie podejście, to jeszcze niech mu przyszła żona z koleżaneczkami tego kawalerskiego zrobią.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marios27 napisał:

Kurwa raz w roku ma kawalerski a on niszczy plany.
Domyślam się że jego kobita była zazdrosna o to że taki zajebisty mu chciałem zorganizować a sama by jedynie co miała to wspólny wieczór na działce i plotkowanie na babskie tematy - to po pierwsze. 

 

Godzinę temu, Odlotowy napisał:

Facet był mega zestresowany...uspokoił się dopiero jak na imprezie, nagle pojawiła się jego przyszła żona razem ze świadkową...to i facet ożył - a to po drugie. 

Impreza siadła całkowicie - dla mnie oraz dla kilku jego kumpli, z którymi dorastał od dzieciaka w jednej szkolnej ławce - Podsumowując; wymieniać możemy tego więcej, tylko po co. Wystarczy-_-.  Niestety facet, który przez cały okres trwania związku był pod bucikiem ukochanej, kolokwialnie mówiąc nawet dupy samodzielnie sobie nie podetrze porządnie bez asysty loszki. 
Ona już go dobrze urobiła, wgrała słabemu osobnikowi program, który nie pozwoli mu robić nic przyjemnego bez jej obecności. 
Organizowanie takim osobnikom wieczorów, imprez i innych fajerwerków zwyczajnie mija się z celem. Raz że tego nie docenią; dwa że przez cały czas będą myślami przy loszce, a trzy że wgrane programy hamulce zwyczajnie nie pozwolą im wykorzystać choćby połowy potencjału waszych starań. 


Kumpel kiedyś spotkał się z atakiem przyszłego żonkisia, któremu zorganizował (na tydzień przed) całkiem przeciętny wieczór kawalerski, tylko że w klubie z rurami "gdzieś ty mnie przyprowadził; chcesz mi związek rozjebać; co by było gdyby ktoś mi tu zdjęcie zrobił; co by Madzia powiedziała; nie życzysz mi dobrze; wyszła z ciebie świnia; Madzia miała co do ciebie racje;.  Kumpel ostatecznie poszedł na wesele, ale z tego co opowiadał, większość gości patrzała na niego spod byka - tamten idiota wygadał swojej przyszłej ślubnej gdzie kumpel chciał go zaprowadzić, a ta rozgadała dalej.  

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, radeq napisał:

Tyle postów a jeszcze się nie nauczyłeś nie mieć oczekiwań wobec ludzi? 

 

Właśnie z tym tak samo walcze. Wsio na początku mega. Już organizacja ogarnięta a tu jeb. Wyciągne wnioski i tego nie powtorze 

Edytowane przez marios27

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak jeszcze nie podpisał papierów w USC to ostatni wieczór prawnej wolności powinien spędzić czytając "Poradnik rozwodnika" a nie szlajać się jak jakiś debil gdzieś tam. Hmmmmm, kurwa..... to zbyt piękne aby mogło stać się realne.... takie cuda się nie zdarzają.

Edytowane przez SennaRot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

marios27

 

Dla niego nie ma już ratunku.Wiem coś o tym ,bo sam prawie 2 lata temu organizowałem wieczór kawalerski brata. Był chłop i chłopa ni ma :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Skoro macie zaliczki zapłacone to sami pójdźcie i wszystko ładnie udokumentujcie fotkami :) Niech później żałuje że go nie było ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.