Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
  • ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

    ×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

  • Podobna zawartość

    • Przez TheoS
      Witajcie moi drodzy, poza przywitaniem się jest to mój pierwszy post, do jego napisania prowokuje mnie niejako moja sytuacja w małżeństwie. Już od dawna chciałem coś więcej o tym napisać. To forum i to miejsce wydaje mi się najbardziej odpowiednie.

      O co zatem chodzi, a więc szeroko pojęty swing. Samego pojęcia nie trzeba tłumaczyć, chodzi o najzwyklejszą wymianę partnerów seksualnych będąc w związku partnerskim. W moim przypadku, mam cudowną żonę, oboje ogromny apetyt na seks. Mamy niewielki staż małżeński. Mieszkamy w dużym mieście, tym samym i społeczność swingersów jest dość ciekawie rozbudowana. Nie mamy jeszcze dzieci.

      Początek.
      Moja żona była osobą raczej jak ja to zwykle mówię seksualnie spokojną, jednak gdy ją poznałem otwartą na nowe doznania i doświadczenia. Przed poznaniem mnie nigdy nie miała przygody na jedną noc, gdzie liczył się tylko seks a nie uczucia prowadzące do głębszej relacji, jej partnerów można było też policzyć na palcach jednej ręki. Ja zaś trochę przeżyłem, dzieli nas też prawie cała dekada, więc poniekąd miałem znacznie więcej czasu na zabawę, doświadczenia i eksperymenty, gdzie trójkąt, manipulacja, jak i przygody na jedna noc były normą.

      Na początku odkrywaliśmy siebie, było wiele rozmów o fantazjach, pragnieniach i naszej seksualności, mnie gdzieś zawsze pociągały dwie kobiety razem, doświadczyłem tego wcześniej i często o tym rozmawialiśmy, zaś ciekawość tematu u mojej połówki wzrosła do tego stopnia że postanowiła spróbować. Zaczęła szukać na różnych portalach randkowych, ale wierzcie mi ze w większości są to albo małolaty (18 lat) które chcą tylko pofantazjować pisząc, albo lesbijki nie szukające zabawy, a trwałej relacji. Pojawił się z czasem inny portal, nie będę tu zaradzał jego nazwy. Jednak jego założenie to seks, a nie szukanie miłości i okazało się to strzałem w dziesiątkę.
       
      Poznawanie ludzi, takich jak my.
      Zaczyna się niewinnie, profil, ukryte twarze, kilka zdjęć. Komentarze, te całkowicie różne, ponieważ głównie od facetów i par. Postanowiliśmy wyłączyć wiadomości od singli i skupić się tylko na kobietach i parach. Wymagania duże, oboje razem trenujemy i jesteśmy dość aktywni. Dlatego wszelkie pary z brzuszkiem odpadają (sorry!). Co niestety niweluje wiele par. Ponieważ o tyle, o ile wiele kobiet w małżeństwie wygląda dość dobrze na portalu nastawionym na seks, także w wieku 35-40, to bardzo wielu facetów chowa się za urodą swoich partnerek i zwyczajnie sprowadza siebie do roli penisa.

      Założenie proste, nie szukamy mechanicznego seksu, w mieście w którym mieszkamy, mieszkamy krótko, nikt nas tu nie zna, ale też nie mamy znajomych, więc fajnie byłoby poznać "fajnych" ludzi nie tylko do zabaw ekstremalnych, ale do wspólnych wypadów. Sporo wymian wiadomości z różnymi osobami i w końcu pierwsze spotkanie, para jak my. Młodzi, ciekawi, w ogóle w tym temacie niedoświadczeni. Nie wydarzyło się nic, poza paroma całusami dziewczyn. Zostaliśmy świetnymi znajomymi po dziś dzień, wspólne wypady, imprezy, rolki, rowery, itp.

      Znajomość, świetna ale apetyt na doświadczenia pozostał. Od tamtego czasu mija już naście miesięcy, przez ten czas wypiliśmy trochę zapoznawczych kaw, przesiew dość spory. Pozostało tylko kilka par i singielek z którymi czasem wygłupiamy się na różne sposoby, a czasem wyjdziemy do kina, pojedziemy w góry, roli itp. Powstały z tego ciekawe znajomości.
       
      Plusy
      - Mówi się że taka relacja w związku, chroni przed zdradą. Owszem ale trzeba być bardzo ostrożnym i nie mieszać w to wszystko uczuć, moja żona się tego musiała nauczyć. Nie było to łatwe.
      - Pełna swoboda w rozmowie z ludźmi z tego świata, nikt nie boi się że żuci zbyt "zboczony" czy "intymny" temat, rozmowa jest o wszystkim, to pozwala dowiedzieć się i odkryć wiele nowych rzeczy i przyjemności.
      - Kluby Swingowe, Sauny, wspólne wyjazdy, gdzie naprawdę można poszaleć.
      - To uczucie gdy robisz imprezę mieszaną, normalni znajomi i Ci ze świata swingersów, wszystko w tajemnicy, a ukradkiem spojrzenia, flirt, igranie z losem (np. gdy dwie dziewczyny, trochę za długo siedzą w łazience).
      - Z perspektywy faceta, to posiadanie cudownej żony i możliwość seksu z innymi kobietami, trójkąty z żoną na zasadzie 2k i 1m. Do 2m i 1k się przymierzamy, krok po kroku, powoli.
      - Nauczenie się kontrolowania zazdrości.

      Minusy
      - Twój związek może się rozlecieć, jeśli nie rozmawiacie ze sobą,
      - Twój związek może się rozlecieć, jeśli któraś ze stron jest zmuszona do tego typu relacji,
      - Twój związek się rozleci jeśli nie założycie sobie pewnych granic i będziesz chciał robić wszystko od zaraz wbrew woli partnerki. (pierwszy seks z inną kobietą, czyli pełna wymiana była dopiero po prawie roku).
      - Wystalkowanie przez znajomych, trzeba być ostrożnym, na zdjęciach zamazywać twarze, znaki szczególne, elementy z domu, nie dublować zdjęć z FB itp.
      - Higiena i choroby, zatem zawsze się zabezpieczać i nabyć zaufanie do ludzi z którymi pragniecie sobie pozwolić na coś więcej.
      - Rozmawiać ze sobą,
      - Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać.

      Myślę że temat ciekawy, niektórych zapewne oburzy i ktoś powie "jak to oddać żonę innej kobiecie czy facetowi", będą też pewnie tacy których temat zainteresuje. Chętnie odpowiem na pytania, sami nie doświadczyliśmy wszystkiego i nie wiem czy doświadczymy, w końcu każdy ma swoje granice Jednak chętnie rozwinę temat.
       
    • Przez Knight
      Cześć Bracia Samcy.
       
      Czy / ew. kto też tak ma że po seksie całkowicie spada mu poziom energii ? Do takiego stopnia że ciężko aż się skupić, strach wsiąść za kierownicę. Nie mam tu na myśli zwykłej senności. Utrzymuję się to u mnie kilka godzin, nawet ponad dzień i łączy ze spadkiem libido. Przykład z ostatnich dni. Pół dnia wzajemnego nakręcania się z moją kochanką (nie - nie mam żony), potem sex (brak/słaby orgazm u mnie to już raczej niestety norma, za to zabawa z samego procesu zajebista), potem po ok godzinie drugi raz , już słabszy. A potem zjazd taki że w drodze powrotnej prawie usypiałem w MPK. 
      Dodam że zdrowotnie jest u mnie (tak myślę) wszystko na tip top. Trenuję 5-6 razy w tygodniu (ciężko), regeneruję się (dobry sen, sauna) bardzo zdrowo odżywiam, nie palę, alko poniżej 3 lampek wina w tygodniu i nie na raz,mam 34 lata. 
      Wracając do pytania - czy to normalne, czy coś nie tak? co ? jak temu zaradzić ?
       
    • Przez Jednonogi Kapelusz
      Wstyd rządził i rządzi moim życiem. Teraz, po odkryciu zagadnienia pt. "toksyczny wstyd" dostrzegam jak fundamentalnie i dogłębnie. Zachęcam do lektury, być może dla kogoś z was będzie to przełomowe odkrycie.
       
       
      Polecam:
       
      http://www.cps.org.pl/czytelnia/psychoterapia/186-toksyczny-wstyd
       
      https://zenforest.wordpress.com/2008/06/09/toksyczny-wstyd/
       
      Jak i książkę  Toksyczny wstyd, J. Bradshaw
    • Przez mac
      Znalazłem na FB stronkę https://www.facebook.com/dojrzalesasexi/
       
      Krótko mówiąc. Dojrzałe kobiety (35+) wysyłają fotki i chwalą się swoją urodą?  Coś w tym stylu. Zostawiam link w celach poglądowych, ponieważ dużo się mówi na forum, jak kobiety wyglądają w pewnym wieku. Tutaj macie kobiety do wglądu w dość sporym przedziale. Oczywiście zakładam, że wszystkie zdjęcia zrobione w maksymalnej jakości z perspektywy kobiety, czyli makijaż, kadrowanie, ustawienie i inne kwestie. Zdarzają się również ciekawe komentarze. Jeden mnie rozpierdolił doszczętnie, ze śmiechu mało się nie przekręciłem Wstawiam cytacik, chyba można?   Z urodą bywa różnie i można sobie mniej więcej ocenić, jak kobiety podchodzą do swojego wyglądu w pewnym wieku, jaką mają twarz. Dość dużo zdjęć, wiarygodnych. Zostawiam w celach poglądowych i potwierdzających pewną normę. 
       
       
      Ogarnijcie, że ten komentarz znajduje się pod zdjęciem 45 letniej kobiety. Biali rycerze nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. 
       
      Jak było to do piekła  
    • Przez Zenek
      Jak już pisałem, rozstaje się z moją kobietą. Ogólnie z tego co mówiła, uważa, że jestem zjebany prawie pod każdym względem.
      Twierdziła tylko, że w łóżku jestem dobry i że możemy się spotykać w tym celu. Mi taki układ pasował.
      Po ostatniej ostrej awanturze.Zaszantażowała mnie, że jak nie będę robił tego co ona chce(gotował zupy itp), to nie zostawi mi dziecka,
      tak jak się umawialiśmy. Ten szantaż spowodował u mnie wybuch emocji. W złości, powiedziałem rodzicom o tym, że mnie szantażuje ( wiem, to dziecinne
      z mojej strony) ,a miała ona z nimi w miarę przyzwoite stosunki(wynajmujemy u nich część domu), no i pojechałem ją okrutnie wygarniając wszystko.
      No i teraz ona mówi, że po tym, nie chce się spotykać na sex, ale przedtem chciała i nie ściemniała. Pomimo tego, że pewne rzeczy w niej strasznie
      mnie wkurwiają, to czuję żal do siebie, że tak postąpiłem. Nie wiem, czy nie jest to sprytna manipulacja, żebym tak się właśnie czuł, a to gadanie
      o spotkaniach na sex, to było tylko takie pitolenie, żebym był milszy przy rozstaniu. Będzie mi tego brakowało. Jestem trochę nieśmiały(jąkam się),
      więc nie tak łatwo będzie mi znaleźć inną, a nie zamierzam żyć w celibacie....Wredna baba, ale walory ma....No i jedyna z którą mogłem pogadać o 
      sprawach ezoterycznych, a sex był bardzo dobry ( do czasu, bo potem zmęczona była, co też potwierdza, to ,że te rzekome spotkania, to była manipulacja).
      Nie wiem co o tym myśleć.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.