Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Adolf

Bezkontaktowy system walki SZKWAŁ.

24 postów w tym temacie

  Czytałem kiedyś o tym systemie walki. Teraz znalazłem dobry dokument na ten temat. Polecam.

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Adolf - to jest ściema, taka sama jak to:

 

 

 

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe.

Choć wygląda nieco na hokus-pokus.

 

S.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W Rosji wszystko jest możliwe, szczególnie po alkoholu :)

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Łooo, mnie się kiedyś nawet taka sztuczka udała! 

Inna sprawa, że koleś był nawalony tak, że potykał się o własne kostki. Dosłownie jak bym miał włączone pole ochronne :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Boris Johnson, ale tu podchodzi już pod Iluminati i diabelskie siły rządzące światem :):P

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Prelegent podaje, że założeniem tego systemu walki jest posiadanie pola. No, ja pola nie mam więc system jest w moim przypadku nieskuteczny.  Dla większości mieszczuchów również. :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Ten ma mega bekę :D

Normalnie Oscar za drugoplanową! :D

(szk)WAŁ.

cf664d8706.png

Edytowane przez Rnext
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem specjalistą, ale wg mnie wszystkie sporty/sztuki walki bezkontaktowe są nieskuteczne.

 

To tak jak nauczyć się jeździć na motocyklu stojąc obok odpalonego. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Assasyn napisał:

Boris Johnson, ale tu podchodzi już pod Iluminati i diabelskie siły rządzące światem :):P

 

 

Operator kamery potknął się o palete, takie to czary:D

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierdoły. Znaczy możliwe, ale to co jest pokazane na filmikach to pierdoły.

 

Ale luz, prowadzę weekendowe kursy telekinezy "Zostań psionem w 48h".

Telepatia, telekineza, pirokineza, łykanie żużlu i wuj wie co jeszcze...

Wszystko w jednym.

Z kuponem bonusowym dostępnym na http://braciasamcy.pl

3500PZN + Vat

 

 

Okazja B)

 

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ech...Kurwa, wy to w nic nie wierzycie. Nawet że ziemia jest Płaska!

 

Smuteczek....:(

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z bezkontaktowych sztuk walki to jedynie 9mm

7 osób lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Głęboko w serduszku wierzę, że takie moce są możliwe - ale nie ma ich tu na pewno.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

 

Jak to niemożliwe, babka pokonała dziadka na odległość 

Edytowane przez jaro670
6 osób lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest chyba jedyny specjalista w tej dziedzinie któremu wierzę

Znalezione obrazy dla zapytania struś pędziwiatr

Niech mu ktoś spróbuje j....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Mosze Red napisał:

@Adolf - to jest ściema, taka sama jak to:

 

 

 

 

 

Kurde, niedługo to zaczną Hadokenami naparzać na lewo i prawo. Strach się bać tych miszczuf.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

W tym temacie tez jest Marcus Bongart 

 

na temat tego Pana krążą w necie rożne złe opinie ale obejrzeć można .

 

 

 

 

Edytowane przez Voqlsky

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Adolf napisał:

Ech...Kurwa, wy to w nic nie wierzycie. Nawet że ziemia jest Płaska!

 

No bez przesady @Adolf Ja wierzę w dużo rzeczy;).

 

Teraz właśnie wykonałem kilka groteskowo - ofensywnych ruchów z filmu, byłem połączony z polem.

Naprawdę to czułem:lol:.

 

A teraz pytanie do ciebie:

LEŻYSZ ? - bo w ciebie wymierzyłem:lol:.

 

BTW.

A że ziemia jest płaska to wie każdy wtajemniczony:blink:

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

thumb-1920-83929.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nooo.... A co jeśli to nie jest do końca fejk? 

Może po prostu osoby które ćwiczą tą "sztukę walki" podczas treningu są poddawani jakiegoś rodzaju hipnozie czy przekazom podprogowym, które sprawiają że taki "wojownik" podświadomie robi to co widać w filmikach :V

 

Chociaż nie jestem pewien na ile możliwe jest kontrolowanie ludzi za pomocą hipnozy :P 

Ale sam fakt że można wmówić jakiemuś "Januszowi", że potrzebuje najnowszego telefonu za 3 tysiące. Z którego będzie tylko dzwonić, to myślę że taka teoria może nie być do końca nietrafiona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

1 godzinę temu, Ciwy napisał:

Nooo.... A co jeśli to nie jest do końca fejk? 

Może po prostu osoby które ćwiczą tą "sztukę walki" podczas treningu są poddawani jakiegoś rodzaju hipnozie czy przekazom podprogowym, które sprawiają że taki "wojownik" podświadomie robi to co widać w filmikach :V

 

Chociaż nie jestem pewien na ile możliwe jest kontrolowanie ludzi za pomocą hipnozy :P 

Ale sam fakt że można wmówić jakiemuś "Januszowi", że potrzebuje najnowszego telefonu za 3 tysiące. Z którego będzie tylko dzwonić, to myślę że taka teoria może nie być do końca nietrafiona.

 

W  programie Derrena Browna "The Heist" jest sytuacja , gdzie , o ile dobrze pamiętam , ludzie odpowiednio nastrojeni podprogowo i używając elementów hipnozy , potrafią przewrócić swojego oponenta ... Jednak tam , chodziło o odpowiednie nastawienie  mentalne i zmanipulowanie osoby która ma się przewrócić . Czyli takie atrakcje można raczej brać w kategoriach fajnie wyglądającego efektu , a nie żadnej sztuki walki . No chyba , że Derren Brown miał bujną wyobraźnie i brakowało mu wątków do programu :D

 

Edytowane przez zawaldek888

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Stulejman Wspaniały
      Oficjalnie wnoszę o odznaczenie tego Pana orderem Świętego Spokoju, bo ja już po jednym ciosie bym tę szanowną Panią ułożył na ziemi.
       
       
    • Przez Budda
      Cześć Bracia. Dzisiaj trafiłem na artykuły w internecie z których wynika że skrajna prawica na Węgrzech jest opłacana przez Rosjan. Najdziwniejsze jest to że Węgry są w NATO i mimo świadomości tego że te środowiska skrajnie prawicowe są wspierane przez Putina i mogą stanowić potencjalną 5 kolumnę i kolaborantów to rząd z nimi NIC nie robi.
      Linki do artykułów:
      1.http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/536519,ft-dowody-na-wspieranie-przez-rosje-skrajnej-prawicy-na-wegrzech.html
      2.http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1697506,Media-Rosja-wspiera-na-Wegrzech-skrajna-prawice
      3.http://www.fronda.pl/a/sojusz-rosji-ze-skrajna-prawica-w-eu-czyli-pierwszy-putintern,68973.html
    • Przez Długowłosy
      Trafiłem na pewien interesujący komentarz na temat obecności wojsk USA w Polsce:
       
       
      Źródło: https://web.facebook.com/Nowe-Średniowiecze-439800572829088/
       
      Jakie jest Wasze zdanie?
    • Przez eX.
      żal i płacz...
      Jak tak można? Z Kazachstanem?
       
      Zmieniłem tytuł i połączyłem z innymi tematami związanymi z eliminacjami do MŚ.  Zbiorczy temat to lepsze rozwiązanie niż kilkanaście tematów dotyczących poszczególnych spotkań. Q
    • Przez Vincent
      Zanim przejdę dalej - dwa słowa wyjaśnienia. Nie ja płakałem i zaciskałem zęby w rozpaczliwym szczękościsku. Mi osobiście taki stan uniesienia emocjonalnego zdarza się niezmiernie rzadko. Ostatnio jak odszedł mój ukochany pies, a czasami jak wzruszę się głęboko pod wpływem naturalnego piękna i dziewiczości fauny i flory zarówno krajowej jak i zagranicznej. Przypadek taki spotkał mnie w Bieszczadach przy wschodzie słońca, zastanym na szczycie, łzy kaskadami spływały po mojej twarzy, nie tylko z powodu doznań estetycznych ale także a przede wszystkim ze szczęścia, że zawsze byłem biednym (przynajmniej oficjalnie) i skąpym wobec kobiet (to prawda) szczeniacko wyglądającym pasztetem. Dziękowałem Stwórcy, Panu Jedynemu tego dnia gorąco, padłem na kolana i splótwszy swoje drobne dłonie, wznosiłem modły dziękczynne ku niebu które z każdą minutą stawało się coraz bardziej rumiano-złociste. Za niesamowitą wolność i za to, że podczas mej zawiłej drogi życiowej nie splótł moich kolei losów z żadnym zwierz... przepraszam, Panną na dłużej, albo w bardziej trwały sposób, często już niestety nieodwracalny, co stało się udziałem niemal wszystkich moich kumpli, niegdyś chojraków, ruchaczy, podrywaczy, obecnie usidlonych zapierdalaczy, pantoflarzy, niewolników, kredytobiorców. Już jeden, największy wiracha, 190 wzrostu, chłop który brał zawsze co chciał, nie liczył z nikim i niczym, a mną rzucał o ścianę jedną ręką jak kukiełką wypłakiwał mi się w rękaw jak małe dziecko że żona niszczy go psychicznie. Tam w podkarpackiem, na granicy Polski i Słowacji poczułem ogromną wdzięczność, że w młodzieńczych latach byłem odrzucany, olewany, niezauważany, wzgardzany, gdyż dzięki temu i dzięki ciężkiej matce, która nieźle dała mi w kość, ale przy tym pokazała jak popierdolona potrafi być babska psychika, miałem okazję bacznie obserwować z boku kobiecą naturę, wyciągać wnioski i nigdy, ale to przenigdy nie dać się wciągnąć w żaden układ. Kiedy kumple ruchali na potęgę, podrywali, ja walczyłem ze swoim wyglądem szczyla i ogólną mizerowatością - mając lat 18-19 wyglądałem na 13-14. Wybrałem inną drogę. Samotność umożliwiła mi rozwój duchowo-intelektualny na skalę nie znaną mi wcześniej, co absolutnie byłoby awykonalne przy jakiejkolwiek kobiecie, gdyż jak dobrze wiemy płeć ta ściąga w dół pod każdym względem. Materialnym, intelektualnym, czasowym, angażuje ogromne nakłady środków, przy niewspółmiernym oferowaniu czegokolwiek w zamian. Niszczy twórczy potencjał, ogłupia, zamęcza. Gdyby ktoś mnie wtedy tam zobaczył samego na tym szczycie o 4:30 rano, pomyślałby że jakiś kompletny wariat.
       
      Przejdźmy jednak do sedna sprawy. Przybywszy pod koniec stycznia do Nowosybirska w celach zawodowych dowiedziałem się, że nasz zespół (złożony z mężczyzn różnych narodowości, choć głównie Rosjan i Polaków) będzie współpracował przy projekcie z dwoma kobietami, Rosjankami. Oddelegowane zostały z filii firmy która jest naszym partnerem, miały pomóc... no właśnie... w czym one tam miały pomóc...coś związanego z consultingiem i dokumentacją techniczną, zresztą chuj z tym. Mało mnie to obchodziło, bo też i nie ja byłem wysłany na główną linię współpracy z nimi. Kilka słów o Paniach. Znały całkiem nieźle angielski (niestety rosyjski akcent był u nich nieusuwalny) i napodróżowały się już po świecie, głównie w delegacjach. Właśnie, w tym tkwi problem. Obydwie okrutnie "trachnięte" bakcylem lewackiego, zachodniego, zepsutego, zdegenerowanego świata. Wchłonęły w siebie ideologię feministyczną gąbka wodę. Objawiły się jako tzw. nowoczesne, wyzwolone, postępowe, niezależne wykształcone, obyte w świecie i tak dalej i tak dalej, wszystko podług dzisiejszej neomarksistowskiej nowomowy. Wiek - 30 i 31 lat. Dobre koleżanki, bez faceta, bez dzieci, nawet od biedy atrakcyjne, ale już widać było zaczątki nadgryzienia zębem czasu i coraz bardziej widoczne oznaki upływającego terminu przydatności do spożycia. Nie byłem nigdy wcześniej w tym rejonie Rosji, nie znałem tamtejszych okolic, więc Panie oprowadziły mnie trochę po przyznam ogromnym mieście Nowosybirsku, inaczej prawdopodobnie szybko bym się zgubił i przepadł w gąszczu ulic i wieżowców. 
       
      Spacerowało się nawet w miarę miło, problem pojawił się jak zwróciłem im uwagę na fakt, że pomyliły się w jakimś technicznym aspekcie i zasugerowałem brak wiedzy. Podniósł się lament co nie miara, że kim ja jestem, jakimś zwykłym polaczkiem, że jestem młodszy od nich, mam średnie stanowisko w firmie i że nie będę ich pouczał. Co ciekawe, wobec najwyższej kadry inżynierskiej, tej na samym szczycie, były potulne, grzeczne, wysłuchiwały ich uwag, a jak dostały zjeby, co zdarzało się dość często (wykształcone? z wiedzą?), to kładły uszy po sobie i robiły maślane oczka, mimo że kierownik projektu też był Polakiem, starszym ode mnie o zaledwie 3 lata. 
       
      Nadeszła sobota wieczór. Impreza firmowa. Muzyka, alkohol itp. Wybrałem się również. Oczywiście nie po to, żeby tańczyć i tarzać się po parkiecie, tylko żeby się porządnie najeść. W końcu jak dają to trzeba brać. Opierdoliłem zatem prawie wszystko co było na stole, najlepszy był kawior, zimne nóżki i łosoś i już chciałem iść do siebie do pokoju na górę, poczytać książkę po rosyjsku którą nabyłem w Moskwie za naprawde śmieszne pieniądze, ale zobaczyłem na parkiecie dwie wspomniane kobiety, mocno już mające w czubie. Zawołały do mnie czy nie przyszedłbym potańczyć z nimi. Oczywiście natychmiast odmówiłem, ale zamiast udać się w kierunku schodów, postanowiłem usiąść i sobie popatrzeć, a nuż coś ciekawego zacznie się dziać. Nie myliłem się. Wstawione Panny zaczęły się kleić momentalnie do każdego kto się bawił. Obsceniczne ruchy, wyzywające pozy, prowokowanie innych facetów, siadanie na kolana, obłapianie, obściskiwanie, próby pocałunków w usta. Najbardziej łasiły się do Francuza, który jest inżynierem w moim koncernie, oddelegowanym, właśnie z Francji, "baaardzo kasiastym", o wysokiej pozycji w firmie. Co one z nim wyrabiały, żeby tylko go zaciągnąć do łózka, to aż smutno było patrzeć jak można się tak szmacić i narzucać. Nie chciałem już na to patrzeć, czułem obrzydzenie i udałem się do pokoju spać.
       
      Nadszedł ranek. Godzina 10:00, wróciłem sobie z baseniku o 8:00. Idę schodami, patrzę a za oszkloną gablotą siedzi jedna z tych femikomunistek. Twarz ukryta w dłoniach i płacze. Szlocha wniebogłosy, ryczy, zanosi się tak aż dostaje spazmów i drgawek. Stoję tak chwilę, nie widziała mnie i pewnie sądziła, że nikt jej w takim stanie nie zobaczy. Wycofałem się ukradkiem, pędem zbiegłem na dół, wyleciałem przez drzwi wejściowe, pobiegłem przed siebie na pole. Przystanąłem i zacząłem się śmiać. Rżeć dosłownie. Nie mogłem się uspokoić. Myślałem, ze zaraz zacznę się z tego rozbawienia turlać po ziemi. Było mi tak wesoło jak nigdy. Aż łzy mi leciały ze śmiechu. 
       
      Tak właśnie Panowie wyglądają te nowoczesne, niezależne, wyzwolone (chyba od rozumu) feministki jak przyjdzie co czego. Kobieta z imperatywem biologicznym nie wygra nigdy. Sprane totalnie, ogłupione, oszukane, zawiedzione, przegrane. Ich życie się kończy, moje dopiero zaczyna. Powoli ale nieuchronnie, podobnie jak Malwina Pe, zostaną brutalnie wyrzucone z rynku, zepchnięte na margines, a upadek ten będzie srogo i okrutnie bolał.
       
      Naturalną rolą kobiety jest bycie zdominowaną, posłuszną, uległą, gdyż kobieta absolutnie nie nadaje się na przewodnika stada i nie mówimy tutaj o żadnej przemocy, czy innej patologii. Tak było od wieków, a wszelkie odstępstwa od tych zdrowych wzorców prowadzą do rozbicia i wyniszczenia społeczeństwa (exemplum Szwecja).
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.