Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@mutu no dobrze. Ty masz swoje rozwiązanie na przespanie się z laską. A ja szukam trwałej relacji celem założenia rodziny, zakładając również, że laska nie będzie odpierdalać akcji jeżeli chodzi o seks (a były z tym problemy w poprzednich relacjach - nie wszystkich).

 

Także to co tobie się wydaje, nie oznacza, że każdemu twoje rozwiązanie służy. Ja już mam takie lata, że chętnie związałbym się z kobietą 5 lat młodszą (lub więcej) celem założenia za 5 lat rodziny ale muszę mieć gwarancję, że jak będę w potrzebie to da dupki. Po prostu 5 lat seksu bez dzieci w tym czasie jest moim nieprzekraczalnym oczekiwaniem wobec każdej kobiety. Tak, dlatego musi być młoda. A i koło 40-stki kobieta może rodzić, więc pozostawiam resztę decyzji w rękach tych dojrzałych pań.

 

Na razie moje rozwiązanie sprawdza się w 100% bo chodzi mi o kobietę dojrzałą emocjonalnie i rozsądną, m. in. też konserwatywną. Nie oczekuję że pójdzie ze mną do łóżka od razu chociaż fajnie by było, ale liczę na to, że temat seksu nie jest dla niej tematem tabu, jak to niestety jest wśród 98% kobiet, które są po prostu niedojrzałe albo są małymi dziewczynkami psychicznie.

 

Jeżeli kobieta nie potrafi rozmawiać o seksie, a są takie które potrafią, a potem go uprawiać, to nie ma sensu żebym zajmował się kobietą, która tobie da dupki na pierwszym spotkaniu, a mi nie.

Edytowane przez azamoy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@azamoy  i szukając trwałej relacji pytasz każdą, czy ma problemy z sexem...cóż, ciekawy sposób. Dalej piszesz, że w 100 procentach się sprawdza, a dalej jesteś sam...jak widać ten sposób działa.

Ty serio myślisz, że kobiety mówią facetom cała prawdę kiedy się ich pytać o cokolwiek, a tym bardziej o sex?
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@mutu nie czy ma problemy z seksem, tylko czy robi problemy z seksem. To różnica. Jak na razie sprawdza się o tyle, że wszystkie w tej kwestii kręcą - tak więc odpadają.

 

Nie spodziewam się, że kobiety mówią prawdę. A jeszcze bardziej w kwestii seksu. Ale spotkałem w swoim życiu kobiety które nie miały problemu o tym rozmawiać i potem go uprawiać, więc nie wszystkie kłamią i nie wszystkie nie potrafią o nim rozmawiać. Problem był innej natury ale spowodował że się z nimi nie związałem na stałe.

 

Serio, naprawdę dostęp do cipki przez 5 lat (co nie daje żadnych gwarancji pomyślności relacji z dziećmi po tym czasie, ale ważny jest seks tutaj) jest dla mnie wartością nadrzędną wobec wszelkich innych. No i panna musi być szczupła bo grubasek to bym się nadymał w życiu kilkaset (lecą na mnie wyjątkowo natarczywie a ja po prostu nie toleruję takiej tuszy).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, masz potrzebę pogadania z laską o sexie. Spoko, ja tez lubię. I szukasz takiej która i gada i czyni. Ok.
Nie lubisz zblokowanych. Ja tez nie. Zblokowane w gadce są zblokowane w łóżku. To tez prawda.

Tyle, że nawet najlepsza "dziwka" w łóżku nie daje ci gwarancji, że będzie ci dawała przez 5 lat. To zależy od Ciebie. Jeśli lubisz sex, musisz z taką kobietą wytworzyć własny miniświat sexualny. Tzn wyczuć co ją podnieca, nakręcać ją na nowości, i mieć z nią "wasz mały sekret" dotyczący sexu. Każdy mój związek który trwał dłużej, był bardzo rozbuchany sexualnie. Perwersje wywołują w kobietach silne emocje, więc lgną do Ciebie jeszcze bardziej.
Jeśli szukasz ciągle napalonej, Ty musisz być jej stymulatorem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@mutu Podobają mi się twoje posty w tym temacie . Znowu dowiedziałem się więcej o tym co się tak naprawdę dzieje w świecie sympatii itp. Widać że dużo przeżyłeś warto się uczyć od kogoś kto ma doświadczenie i wiedzę .

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Matiz napisał:

Znowu dowiedziałem się więcej o tym co się tak naprawdę dzieje w świecie sympatii itp.

Stary, to nie jest świat, to jest wszechświat! Tam sie cuda dzieją... :D W tym uniwersum dziewczyna 5/10 czeka nadal na swego ksiecia 9/10 z porshe :P

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@mutu Jak rozbroić test "ile zarabiasz?". Coś w stylu: "zbieram aluminium, poza tym to Ty będziesz utrzymywać nas i nasze piękne dzieci ;)"? Kluczowe jak rozumiem jest: nie udzielenie odpowiedzi + żart?

Edytowane przez wstrzasajaco_przystojny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, wstrzasajaco_przystojny napisał:

@mutu Jak rozbroić test "ile zarabiasz?". Coś w stylu: "zbieram aluminium, poza tym to Ty będziesz utrzymywać nas i nasze piękne dzieci ;)"? Kluczowe jak rozumiem jest: nie udzielenie odpowiedzi + żart?


O właśnie poruszyłeś ważną kwestię - jak rozbrajać te głupoty (shittesty).
 Tak, kluczowe jest wyminięcie odpowiedzi, żart, przerzucenie "winy". Przykład dałeś świetny.

Ja miałem utarte, sztampowe odpowiedzi, których nie chciało mi sie czasem nawet zmieniać, bo automat działał zawsze.

Przykład.

- no to ile ty tam zarabiasz?
- muszę zapytać mojej księgowej. Już wysłałem jej zapytanie, ale musisz poczekać bo mi odpisała, że ma chorego kotka i jest u weterynarza teraz. Ale ale, czy Ty nie lubisz kotków?
 - ja? skąd takie wnioski?
- bo gadasz o pieniądzach, a tam zwierzątko cierpi. Ja tak myślałem, że nigdy nie mógłbym się związać z kobietą która nie lubi zwierząt.

itd opcji na rowalanie tego jest milion.

  • Like 2
  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, wstrzasajaco_przystojny napisał:

@mutu Możesz podać więcej przykładów? Może w nowym wątku? 

Załóż nowy wątek pt "Jak rozwalac shittesty".  Pewnie tutaj obecni też mają jakieś dobre, skuteczne przykłady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, mutu napisał:

O właśnie poruszyłeś ważną kwestię - jak rozbrajać te głupoty (shittesty).

Ja jeszcze nigdy nie byłem pytany wprost o kasę :P Widać wyglądam na biedaka. hahahahahaha

Za to pytają nagminnie czym sie zajmuję. I tu mam zagwozdkę co odpowiadać. Ofkoz nie piszę wprost - "robie to to i to w tej i tej firmie". Ale jakies dobre zbicie tego pytania by sie przydało :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Te portale typu badoo czy sympatia to jakaś padaka :P ja np. na badoo piszę do 10 dziewczyn każda z nich przeczyta moją wiadomość ale już sucza nie waży się odpisać. Czasami się zdarzy że jedna z 10 samic odpiszę ;/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, Garrett napisał:

Ja jeszcze nigdy nie byłem pytany wprost o kasę :P Widać wyglądam na biedaka. hahahahahaha

Za to pytają nagminnie czym sie zajmuję. I tu mam zagwozdkę co odpowiadać. Ofkoz nie piszę wprost - "robie to to i to w tej i tej firmie". Ale jakies dobre zbicie tego pytania by sie przydało :P

Bo "czym się zajmujesz" to u nich synonim "ile masz kasy". Ja uprościłem, ale tak, masz rację, najczęściej pada pytanie "czym się zajmujesz".

Najczęściej odpowiadałem
- robię różne rzeczy. Pływam, jeżdżę na rowerze, czytam dużo itd.
- ok, ale ja pytałam o pracę.
- co wy macie z tą pracą? Tysiąc maili a w każdym pytanie czym się zajmujesz. Koleżanki ci podpowiadają czy jak?
- no już tam się nie denerwuj :)) tak tylko pytam.
- no pracuję jak każdy. Nic specjalnego, ważne że praca mi pozwala żyć na takim poziomie jak lubię. Ok bo mówimy o mnie, teraz Ty opowiedz mi coś o sprzedaży pączków.
- ale ja nie sprzedaję pączków.
- nie?? cholera pomyliłem się...tak patrzyłem jeszcze raz na Twoje fotki ;P
 

Edytowane przez mutu
  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, KamilosPRW napisał:

Te portale typu badoo czy sympatia to jakaś padaka :P ja np. na badoo piszę do 10 dziewczyn każda z nich przeczyta moją wiadomość ale już sucza nie waży się odpisać. Czasami się zdarzy że jedna z 10 samic odpiszę ;/

"Padaka" bo beznadziejnie piszesz. Obstawiam to na 100 procent. Ty wiesz ile potrafią maili dostawać średnio wyglądające laski? A wiesz ile atrakcyjne? Przyjaciółki wiele razy pokazywały mi swoje konta na sympatii jak sobie pilismy razem wino...laski potrafią dostać i 200 wiadomości od facetów. Teraz sobie wyobraź że Ty dostałeś 200 wiadomości, i wybierz komu odpisać...
Jak to robisz?
Wyszukujesz (dzieje się to na zasadzie automatycznego ustawienia kryteriów wzrokowych) taki mail który w fotce i w tytule zwróci Twoją uwagę. Maili tylu "hejka co tam porabiasz" ona nawet nie czyta, tylko lądują w koszu.

Zmień metody, zaczniesz mieć wyniki.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, mutu napisał:

Ty wiesz ile potrafią maili dostawać średnio wyglądające laski? A wiesz ile atrakcyjne? Przyjaciółki wiele razy pokazywały mi swoje konta na sympatii jak sobie pilismy razem wino...laski potrafią dostać i 200 wiadomości od facetów.

Dokladnie, kiedys nie zdawalem sobie z tego sprawy. Nawet panny bez fotki maja sporo wiadomosci. Trzeba by "pracowac" na etat zeby wszystkie ogarnąć :P

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(Zjadłem info że te 200 wiadomości to DZIENNIE potrafią dostawać).
No właśnie. Czasu by im brakło na czytanie, a co dopiero wybieranie komu odpisać itd. Robią więc tak jak napisałem wyżej - automat.

Faceci często myślą, że napiszą maila a laska mu się rzuci w objęcia po jednej wiadomości.
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trzeba być człowiekiem wielkiej wiary albo desperacji aby szukać dobrej laski na związek poprzez portale randkowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co wy tak z tymi zwiazkami?

Zaraza czy jak?

Zwiazek robi sie dupą po minimum 3 latach znajomosci lub 1000 nocach z sexem.

Wtedy sie cos o niej wie.

Ile razy sie wiazalem - odzalowalem tego.

Ile razy nie - bylo dobrze.

 

Taki tekst:

- Masz fajna dziewczyne. Czemu sie z nia nie ozenisz?

- Czemu do diabla mialbym rozwalac taka piekna relacje?

 

Edytowane przez JoeBlue
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, KamilosPRW napisał:

Te portale typu badoo czy sympatia to jakaś padaka :P ja np. na badoo piszę do 10 dziewczyn każda z nich przeczyta moją wiadomość ale już sucza nie waży się odpisać.

Wiemy jak to wygląda dla przeciętnego samca - niespecjalnie ale to nie jest powód, by obrażać kobiety od "sucz". Nie są te portale złe ale trzeba mieć dobre zdjęcia (to najważniejsze, opis to kwestia drugorzędna) oraz potem trzeba umieć poprowadzić randez vous tak, aby była propozycja drugiego randez vous itd... :) 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na portalu jestescie jednym z tysiaca.

W osiedlowym sklepie - jednym z dziesieciu.

Gdzie jest wieksza szansa wygrac?

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
22 godziny temu, mutu napisał:

- no pracuję jak każdy. Nic specjalnego, ważne że praca mi pozwala żyć na takim poziomie jak lubię. Ok bo mówimy o mnie, teraz Ty opowiedz mi coś o sprzedaży pączków.
- ale ja nie sprzedaję pączków.
- nie?? cholera pomyliłem się...tak patrzyłem jeszcze raz na Twoje fotki ;P

Tak można napisać do chudej laski, gruba albo mająca kompleksy na punkcie figury, z wybujałym ego doda Ciebie do ignorowanych :D

 

@JoeBlue

Poza tym masz 10+ do atrakcyjności, że jesteś w stanie do niej zagadać bez alkoholu.

Teoretycznie masz łatwiej ją poderwać jak nie jest w pełnym rynsztynku (full make-up, szpilki, seksowne wdzianko , które daje kobietom +100 do pewności Siebie ;) ) .

Edytowane przez PewnySiebie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, JoeBlue napisał:

Na portalu jestescie jednym z tysiaca.

W osiedlowym sklepie - jednym z dziesieciu.

Gdzie jest wieksza szansa wygrac?

 


Kuriozalnie na portalu randkowym.
Na portalu randkowym kobiety się zapisują, żeby kogoś poznać. Do sklepu idą po zakupy. Mogą w ogóle nie mieć ochoty na znajomości, szczególnie jak to jest sklep pod domem, a ona wyskoczyła na szybko "nieprzygotowana" po coś do jedzenia.
Oczywiście, można i w sklepie wyrywać, co nie jest niczym wielce trudnym, jednak to już inne metody i wiedza.

Narzekanie na portal randkowy jest słabe.
Na portalu widzisz foty, opis, możesz pogadać chwilę z osobą, wyczuć poziom inteligencji, wiedzę itp. W realu...widzisz ładną laskę, podchodzisz, a ona się odzywa " ej kurwa, weź nie swiruj mały, czekam na psiapsólkę i idziemy na szoping, nara". Niektórym szkoda czasu na takie podejścia. Min mi.

 

55 minut temu, PewnySiebie napisał:

Tak można napisać do chudej laski, gruba albo mająca kompleksy na punkcie figury, z wybujałym ego doda Ciebie do ignorowanych :D

 

@JoeBlue

Poza tym masz 10+ do atrakcyjności, że jesteś w stanie do niej zagadać bez alkoholu.

Teoretycznie masz łatwiej ją poderwać jak nie jest w pełnym rynsztynku (full make-up, szpilki, seksowne wdzianko , które daje kobietom +100 do pewności Siebie ;) ) .


Wiesz co to jest kalibrowanie?

Ups. Uprzedziłem odpowiedź...panowie moderatorzy nie miejcie za złe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

mutu:

wiesz juz czemu na portalu masz status "kot"?

Dla mnie to oczywiste.

 

"Na portalu randkowym kobiety się zapisują, żeby kogoś poznać."

I poznają.

SETKI wielbicieli.

Myslisz ze ich przebijesz?

Wtedy gdy kazdy ma zdjecie podpieprzone z Hollywoodu i zaprasza ją na rejs jachtem do Australii oraz podziwia jej kota ktory jest najpieknieszy ze wszystkich kotow jakie widzial?

 

Chcesz grac w takie gry?

Z tego sie nie dyma panienek tylko traci czas.

Zreszta...

Krotkie pytanie budzace z marzen:

Ile panienek z portali bzyknales?

 

Edytowane przez JoeBlue
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hahahhahahah kolejna  ciekawa odpowiedz dziewczyny xD

 Ona puściła oczko

Ja - Wystarczy zagadać niż puszczać oczko nie sądzisz ?

Ona - Po to wysyłam oczko żebyś mógł się wykazać? Hahahhahaha jebłem :D

Ja - Mamy równouprawnienie :D

Edytowane przez marios27

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Sparky
      Przeglądając czeluść Internetu napotkałem takie oto wydarzenie Kobiety z Ukrainy i starsi Panowie z zachodu w poszukiwaniu "prawdziwej" miłości . 
       
       
       
      Link do strony z ogłoszeniami Pań  ----------------> http://www.loveme.com/
       
    • Przez Eleanor
      Na wstępie chciałabym nadmienić, że temat ten powstał za namową @Tomko i @Rnext 
       
       
      Penis, członek kojarzący się Paniom jako narząd służący do kopulacji, ale czy naprawdę musi służyć tylko nam- kobietom?       
       
         Dajmy mu zabawę, dajmy przyjemność, luz, niech gotowość, którą nam okazuje i nektar, którym nas chojnie obdarza nie służy tylko rozmnażaniu, ale niech się nie marnuje, tylko w kobiecych gardłach ląduje:) i wreszcie dajmu mu radość z baraszkowania w kobiecych ustach:)
       
        Każda Pani, która lubi robić lodzika, wie, a przynajmniej powinna wiedzieć, że usta kobiece potrafią zdziałać cuda. I nie jest to wcale takie łatwe, ale jeśli zależy wam na mężczyźnie będziecie wiedzieć jak się postarać aby mu dogodzić.
      Cipka, owszem potrafi działać, można zaciskać, ściskać, posuwać, ale cipka nie ma języka:))
       
         Zawsze traktowałam penisy moich mężczyzn z szacunkiem. Tak drogie panie członki naszych mężczyzn wymagają szacunku, pielęgnacji, zrozumienia, cierpliwości, ale nade wszystko delikatności. 
      Co lubią penisy: mokro, ciepło i przyjemne niespodzianki.
      Czego nie lubią: szarpania, gryzienia, wiadomo wszystkiego co może sprawić im ból.
      To nie wszystko, penisy lubią odpowiednią atmosferę, przyjemne zapachy, bodźce wizualne bez tego ani rusz, nasz twardziel pozostanie mięczakiem:)))
      Kiedy i gdzie: pora i miejsce, każde w sumie dobre:)) kwestia tylko intymności, penisy nie lubią jak coś je rozprasza no chyba, że jest to druga cipka 
       
         Osobiście wiem, że najlepszą porą, a zarazem miłym początkiem jest poranek:) żaden budzik tak nie pobudzi jak lodzik:))
      Opiszę teraz jak  to robiłam, gdy mój mężczyzna jeszcze spał:)
      Godzina 6 rano, budzę się i mam ochotę na igraszki:))) mój facet jeszcze śpi więc myślę, że trzeba go delikatnie obudzić:)) nikt nie lubi przecież jak przeraźliwe, nagle dzwoni budzik z rana, a więc....przystępuję do dzieła:
        Najpierw powoli delikatnie całuje sutki mojego mężczyzny, słyszę jego cichy jęk, ale oczy cały czas zamknięte...całuje dalej zmierzając do brzucha i niżej od czasu do czasu wysuwając mokry języczek...lekko się porusza, słychać jak szybciej oddycha...gdy dochodzę językiem do penisa, on już twardy i naprężony czeka by zakosztować moich ust:)) bez pomocy dłoni wsuwam go sobie do buzi, można powiedzieć, że wssysam go:)))) mrrr słyszę...gdy trzymam twardziela w ustach na chwilę się zatrzymuje...słychać jak wstrzymał oddech:)) wysuwam go powoli, aż do główki, by znów przytrzymując delikatnie ustami skórkę, ściągając ją lekko w dół, nie zaciskam przy tym mocno ust...lekko z wyczuciem, spokojnie bez pośpiechu rozkoszuje swoje podniebienie smakiem pożądaniaa, smakiem lubieżności pomieszanej z dominacją...
      ...tak, właśnie w tym momencie mam władzę, ale tylko dlatego, że mój mężczyzna mi na to pozwolił, to świadomość tego, że mi zaufał, powierzając we władanie moich ust swój największy skarb jest podniecająca....
       
        Więc posuwam ustami jego penisa, zaciskam usta by za chwilę puścić, gdy mam go głęboko w buzi robię wdech i...na wydechu wysuwam powoli z buzi..chwila przerwy, ale nie próżnuje...zabieram się za jąderka...o tak...one też lubią moj mokry, ciepły język..najpierw muskam ustami czuły punkt pomiedzy penisem a jądrami, stamtąd powoli przesuwam język do jąder, obejmuje ustami i wssysam delikatnie jajeczka do buzi...hmmm wysuwam i jeszcze raz i jeszcze i języczkiem zataczam kółeczka i wracam szybko do penisa, którego przez ten czas pobudzałam dłonią, tak tak ani na chwilę nie zostawiam mojego przyjaciela samego:))) mój facet już rozgrzany co jeszcze bardziej mnie nakręca...tym razem zdecydowanie wsuwam gorącego i mokrego penisa do buzi  jak tylko najgłębiej wssysam, i wyciągam i wssysam i wysuwam ustami cały czas zaciskajac i puszczając hmmm czuje w buzi jak jeszcze bardziej twardnieje, czuje pod językiem jego pulsujace nasienie, czuje że za chwile tryśnie...więc przyspieszam...mój facet chwyta mnie za głowe i przyciska...ssij ohhh słyszę..szybciej...ohhh i w tym momencie czuje gorącą spermę, która tryska mi prosto w podniebienie:)) hmm trzymam go w ustach, póki wije się w spazmach rozkoszy po czym połykam cudowny nektar... Powoli wysuwam go z buzi...delikatnie..i gdy jeszcze lekko pulsuje oblizuje go delikatnie bo przecież nie może się zmarnować żadna kropla tego boskiego nektaru:)
       
         To jest oczywiście lodzik z mojego punktu..hmm...robienia z rana:)) w zależności od sytuacji metody są różne, nie ma jednego sposobu, ja zawsze próbuje, smakuje, eksperymentuje w ten sposób uczę się:))
        A więc zapraszam Panie do dzielenia się doświadczeniami w tym zakresie:))))))
    • Przez Rnext
      Na to skojarzenie naprowadziło mnie, dawno zasłyszane powiedzenie, że "mężczyzna jest głową a kobieta szyją". Czy jest w tym ukryte przesłanie, że mężczyzna myśli główką a kobieta działa szyjką (macicy)? Tak czy inaczej, jestem ciekaw intencji autora tego powiedzenia.
       
      Ponieważ "matrix" wydaje się być rodzajem gry ewolucyjnej w której rolę joysticka (pamiętacie jeszcze taki sprzęt?) przejmuje nasz "mały powstaniec", który w sprawnych (nomen omen) rękach w tej grze pomaga wygrać. Różne rzeczy, frukty, benefity, ilość zer na liczniku, przetrwanie gatunku itd. Radość i satysfakcja z gry spada na grającego, a joystick vel penis jest zachwycony, że ktoś go użył i mógł parę razy strzelić.
       
      Zatem penis, jest ewolucyjnym narzędziem do zarządzania i wygrywania w matrixie. Niejako nawiązuję do kilku wątków forumowych, gdzie jest mowa o męskiej samokontroli, zachowaniu godności (vide ostatnia audycja RS), właściwych wyborach, czyli aspektach, nad którymi tylko głowa ma kontrolę a nie głowica (jądrowa). 
      Jeden z niestety już ex-userów wspominał czasem słowa swojego bodaj swojego dziadka (?), że "gdyby 20-latkowie mieli świadomość 40-latków to kobiety biegałyby po ulicach i wyły". Wprawdzie przemyciłem na forum nieco bardziej drastyczną wersję tego spostrzeżenia, ale zostawmy to w tej złagodzonej formie. Dwudziestolatkowie, budujcie więc sobie zawczasu świadomość 40-latków. Nie po to, by panie wyły, tylko żebyście nie wyli sami. 
       
      Miałeś sex? Może nawet z ex? I tak naprawdę kto kogo wydymał? Dla kilku sztychów i wyspermienia wielu zrobi i odda wszystko. Stanowimy awangardę, jak wielokrotnie Marek podkreślał - swoistą elitę, która miała odwagę spojrzeć w przepaść. Dlatego namawiam do budowania szacunku do samego siebie również poprzez odebranie władzy firmie "Penis & Cipka Sp. z o.o.". Panie, wyposażone są w odpowiedni software i hardware, bez mrugnięcia okiem przełączą nasz tryb działania, zrootują nam system, jeśli nie odpalimy firewall'a, którego będziemy aktualizować. 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×