Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Dajcie spokój. Ja zawiesilem właśnie profil na sympatii. Nie mialo to już sensu. Za pare miechów moze wrócę? :blink:

Tinder tez bida. Raptem kilka par... A wydawało mi się że foto mam ok. Moze wstawię jakiegoś "Adonisa" z internetów w ramach experymentu? :)

Pozostaje badoo. Coś tam sie pisze, ale też szału nie ma.

Chyba czas włączyć "monk mode" i zająć się poważnymi sprawami B)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dopóki Polki karmią się samymi wrażeniami, czyt. wielu mnie chce, mogę mieć każdego - to dla nas portale randkowe są bezużyteczne. Laski przebierają w facetach, myślę, że trafia im się wszystkim ciągle ten sam zestaw ładnych facetów z którymi sypiają bo liczą na stały związek którego na bank nie ma, więc po 30-stce laski widzą co spierdoliły, a już jest za późno na naprawę czegokolwiek. Ot proza życia. Niestety za II wojny szlachcianki z Polski wyjechały do Francji i panie nie mają się na kim wzorować. Stworzył się taki zestaw identycznych cech dla wszystkich pań z drobnymi różnicami głównie bazującymi na posiadanym majątku czy poziomie społecznym rodziców i nic z tym nie można zrobić. Dopóki panie nie przejrzą na oczy - nic po nas na tych portalach. Ja będę szukał chętnych za granicą. Firma chce mnie wysłać za granicę, a że uważam że w Polsce nie da się żyć, to mam zamiar upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje zdanie jest takie, że portale randkowe są dla pań +25, już po studiach, dużo z dzieckiem, po rozwodzie, często niepracujące.

Czyli takie, które w realu już mają ograniczone możliwości poznania.

Podając na Bado wiek 35 lat miałem całą masę powiązań od 23-latki z dzieckiem na bezdzietnej 40-stce kończąc bo taki max. limit wieku miałem ustawiony.  

 

Nikły odzew natomiast  był od młodszych i bezdzietnych poniżej 26 lat.

Oraz brak tematów i czekanie z ich strony na "zabawiaj mnie" co przy starszych się b. mało zdarzało, często same podtrzymywały pisanie.

 

Korci zrobić testowy profil z wiekiem 25 lat oraz zdjęciem przystojniaka :D

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Brat Jan osobiście zachęcam do robienia takich testów, bo panowie tutaj nie mają wiary w moje słowa, a w praktyce wychodzi dokładnie to co mówię.

 

Rozumiem, że można komuś nie wierzyć, ale sprawdźcie sami i dopiero mówcie jak jest. Prawda boli ale wyzwala.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@azamoy Robienie testów nie jest złe ale w tym swoim opisanym w tym wątku poleciałeś po bandzie, dlatego testy też powinny mieć jakiś sens, bo, że to co zrobiłeś nie wypali to większość mogłaby przewidzieć na 99% już przed testem :) ale mniejsza o to, było minęło.

27 minut temu, Brat Jan napisał:

Oraz brak tematów i czekanie z ich strony na "zabawiaj mnie" co przy starszych się b. mało zdarzało, często same podtrzymywały pisanie.

Młode też podtrzymują pisanie ale to już musisz trafić idealnie pod jej gust ale tak to masz rację, jak widzę reakcję typu: zabaw mnie, jesteś facetem, to od razu dziękuję ;) 

Przy czym, taka ciekawostka, niewiele Pań umie sama nawiązać rozmowę i ją poprowadzić, najczęściej zaczyna się to wysłaniem uśmieszku :D 

31 minut temu, azamoy napisał:

czyt. wielu mnie chce, mogę mieć każdego

Oczekiwania nieadekwatne w stosunku do własnej urody i charakteru, tak jest najczęściej, bo już te pulchne Panie mają takie wymogi, że można otworzyć usta ze zdumienia :D 

Miałem taki przypadek, gdzie (standard): ładna buzia, duża tusza :> i ona mi pisze, że ona to by chciała, żeby facet miał tak minimum 18cm, bo inaczej to ona nie czuje.. :>

Korciło mnie aby odpisać, że ja to bym chciał, żeby dziewczyna miała minimum talię osy :D ale powstrzymałem się przed tą złośliwością i stwierdziłem, że muszę nagle wyjść.

Houston, mamy problem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Quo Vadis? tamto było skrajnym testem. Robiłem natomiast wiele testów na sympatii, tinderze i badoo na różne sposoby. Swoje zdjęcia, nieswoje zdjęcia, artysta, bogaty, Włoch i wiele innych prób podejścia pod kobiece oczekiwania. No i wychodziła hipokryzja pań które lecą tylko na wygląd. Kasa tak naprawdę nic nie dawała jeżeli nie było wyglądu. A wygląd załatwiał 95% wszystkiego. Z racji wyglądu mogłem się w pierwszych 5 zdaniach umówić na spotkanie. Na seks od razu niestety się nie zgadzały. A jeszcze można zobaczyć jakie były wulgarne i chamskie gdy coś im nie odpowiadało. Potrafiły mnie wyzywać naprawdę mocno. Mam trochę zdjęć tych najzłośliwszych. Chętnie bym je upublicznił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, azamoy napisał:

Kasa tak naprawdę nic nie dawała jeżeli nie było wyglądu. A wygląd załatwiał 95% wszystkiego. Z racji wyglądu mogłem się w pierwszych 5 zdaniach umówić na spotkanie

Czyli co? Ratuje nas wymiana ciała na jakies inne? :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie ostatnio Tinder poinformował, że stuknęło mi od początku zabawy 500 polubień od samiczek (nie zawsze to jest match z mojej strony) . Tylko ja wybredny jestem ;-/ 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, azamoy napisał:

Kasa tak naprawdę nic nie dawała jeżeli nie było wyglądu.

1-pub-kalisz_24419064.jpg

 

46SktkpTURBXy81ZGZlODZjOWZiN2I5MTExY2VjM

 

howard-stern-wife-beth-ostrosky-spray-ta

 

No tak nie do końca bym powiedział :P 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Quo Vadis? to są głównie nie-Polki. Poza tym Kalisz to polityk = władza.

 

To co ważne, chciałem wcześniej powiedzieć ale zapomniałem: wobec testów które przeprowadziliście albo jesteście w stanie przeprowadzić, będziecie w stanie stwierdzić prawdziwą naturę kobiet. Bo stereotypy znamy. Znamy też zachowania jeżeli chodzi o dobór partnerów. Ale żeby przekonać się jak laski w praktyce zachowują się wobec was, czy waszych testowych-wymyślonych gości to możecie sprawdzić tylko w praktyce (teście).

 

Wyniki są diametralnie inne od standardowych zachowań, czy nawet tego co kobiety jawnie mówią. Pamiętajmy, że żeby zdobyć samicę w świecie zwierząt to samiec musi mieć wygląd bądź majątek (świetne gniazdo) i dopiero wtedy samica go wybiera. U ludzi jest trochę inaczej, dziwnie. To kobiety starają się wyglądać ale nadal samiec musi mieć zasoby. Tak sobie myślę, że to nawet nie dziwne że pojawili się faceci metroseksualni, którzy szczególnie dbają o wygląd ale to jest takie właśnie trochę dostosowanie się do reguł natury - samiec ma wyglądać żeby samica chciała być przez niego zapłodniona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na podstawie swoich skromnych, bo tylko własnych obserwacji tego,

co dzieje się na sympatii, w przeciągu ostatnich 4-5 lat, 70-80 procent

kobiet nie zmienia się. To są ciągle te same osoby - czasem mają nowe

konta, oczywiście lepsze zdjęcia, tapety coraz lepiej ukrywające niedostatki

i podkreślające zalety lub je stwarzające i oczywiście aparty fotograficzne

robiące z automatu (a to ważne, bo mało która kobieta potrafi nawet takim

fotoszopem umiejętnie się posłużyć, by się upiększyć na fotce) wypolerowane

zdjęcie lepiej niż jajka u psa. Region moich obserwacji to duża aglomeracja,

zasięg poza nią do 200 km, widełki wiekowe naprawdę spore: +/- 10-15 lat.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wyłamię się z ogólnie przyjętej konwencji tego wątku.

 

Siedzę na dupie tzn. telefon na którym mam tindera pozostaje ciągle w tym samym miejscu, więc promień poszukiwań obejmuje kilka mniejszych miejscowości i jedno bardzo duże, jak na polskie warunki. Na początku tinderowej przygody, gdy sam pozostawałem aktywny miałem średnio 4-5 par na dzień. Później stopniowo malało, ale też moja aktywność spadała ze względu na to, iż zaczęło mnie to nudzić.

 

Nie da się ukryć, że atrakcyjność dla płci przeciwnej na takich aplikacjach to przede wszystkim wygląd, ale dodatkowo kobiety poszukują czegoś więcej, chociaż to w sumie zależy od wieku zainteresowanych. Nie jestem żadnym Apollem czy innym Adonisem, ale potrafię się dobrze przedstawić i na brak zainteresowania nie narzekam. Baa, wręcz przeciwnie, cholernie podniosło się moje poczucie własnej wartości. Nie zdawałem sobie sprawy, jakie mogę mieć powodzenie. Oczywiście na żywo wszystko psuję, ponieważ nie jestem przebojowym, bezpośrednim typem, a grzecznym, raczej słuchającym niż mówiącym introwertycznym typem i zderzenie z rzeczywistością niszczy obraz mojej osoby stworzony w głowach tych kobiet, więc po prostu nic więcej z tych spotkań nie wynika. Tak bywa i nie mam do nikogo żalu. Z tego względu randki/spotkania zaczęły mnie nudzić, ponieważ one jadą schematem tak banalnym, że nie jestem w stanie słuchać tych wywodów wykształconych (wybieram te z wyższym, po studiach medycznych, uniwerkach itp.), znudzonych kobiet czekających na rycerza na białym koniu, który zjawi się po to, by osłodzić ich przeciętne życie, które nie ułożyło się do końca po ich myśli. Długi temat, może kiedyś rozwinę ten wątek.

 

Moim zdaniem nie potraficie się dobrze przedstawić. Ewentualnie jesteście paskudni z twarzy (bez obrazy). :D

 

Aha, zaczynam je rozumieć. Ich zachowanie jest dla mnie wytłumaczalne.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odniosę się jeszcze w kwestii 

http://sympatia.onet.pl/tips/0,5676310,advice-detail.html

Niektórzy mają niezłą bekę, innych aż zemdliło. W moim przypadku raczej to drugie. Widziałem też opinie że to pewnie fake - być może. Napewno jest to dobry chwyt marketingowy dla portalu. Ale też historia z linku mogła wydażyć się naprawdę. Fakt szansa na to jest taka jak trafić 6 w totka i historie którą opiauje Grzegorz mógłbym porównać do kogoś kto reklamuje totalizator bo trafił główną nagrodę. "grajcie w totka - będziecie bogaci". Ha może kiedyś będziecie, albo i nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Naturalnie sądzą że ludzie nabiorą się na takie niby prawdziwe historie hahahha :D Dobry chwyt marketingowy nic więcej :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mapogo napisał:

Oczywiście na żywo wszystko psuję, ponieważ nie jestem przebojowym, bezpośrednim typem, a grzecznym, raczej słuchającym niż mówiącym introwertycznym typem i zderzenie z rzeczywistością niszczy obraz mojej osoby stworzony w głowach tych kobiet, więc po prostu nic więcej z tych spotkań nie wynika.

Jesteś moim sobowtórem? :P

 

2 godziny temu, Mapogo napisał:

Z tego względu randki/spotkania zaczęły mnie nudzić, ponieważ one jadą schematem tak banalnym, że nie jestem w stanie słuchać tych wywodów wykształconych (wybieram te z wyższym, po studiach medycznych, uniwerkach itp.), znudzonych kobiet czekających na rycerza na białym koniu, który zjawi się po to, by osłodzić ich przeciętne życie, które nie ułożyło się do końca po ich myśli. Długi temat, może kiedyś rozwinę ten wątek.

No zgoda 1000% :) Ja to sobie chyba musze kupić konia (albo chociaż merola za min. 400 000 zł) bo na te panie to chyba nic innego nie zadziała :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Łabędź napisał:

Odniosę się jeszcze w kwestii 

http://sympatia.onet.pl/tips/0,5676310,advice-detail.html

Niektórzy mają niezłą bekę, innych aż zemdliło. W moim przypadku raczej to drugie. Widziałem też opinie że to pewnie fake - być może. Napewno jest to dobry chwyt marketingowy dla portalu. Ale też historia z linku mogła wydażyć się naprawdę. Fakt szansa na to jest taka jak trafić 6 w totka i historie którą opiauje Grzegorz mógłbym porównać do kogoś kto reklamuje totalizator bo trafił główną nagrodę. "grajcie w totka - będziecie bogaci". Ha może kiedyś będziecie, albo i nie.

@marios27 Jaki fake? Jaka 6 w totka? Dam kilka cytatów z tej historii i się wyjaśni, że to nie fake na 99%.

Ten gość jest po uszy w problemach:

Cytat

 

Magda ujawnia przyczynę dystansu. Nie, to nie to, że mieszkam teraz u rodziców. Nie chodzi też o moje dwa koty ani o kompletnie niepraktyczne, dwumiejscowe auto zwiastujące rozrywkowy styl życia.

Przyczyna jest inna. Nie poruszam tematu Jej dzieci, znaczy się, nie interesują mnie. A powinny, bo Ona to i chłopcy, to jest pakiet.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

2fbbc10472981.png

 

Reasumując, Pani sama się przyznaje, że jest psychicznie niezrównoważona. Szok. Ja nie widzę żadnego uroku a chamstwo podszyte lękiem o to, że .. chociaż nie, ona jest niezrównoważona w zasadzie na tym można skończyć :D 

  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do tego doszło QuoVadis, że Panie mogą wszelką głupotę napisać a wystarczy im wystawić obmalowaną bojowo avonem facjatę czy kawałeczek cycka, aby już miały darmową niemal atencję, pokłon, poddaństwo w necie od rycerzyków albo sex-piesków. 
Przypomniało mi się coś, że Maleńczuk sam mówił o małżeństwie (czyli swojej żonie także, kontekst ten znał przecież sam, zarabia na jednym koncercie  z 7 tysięcy zł, gdzie gra samodzielnie, sam zgarnia kwotę odliczając wynajem sali) jako legalnej prostytucji... a na kochanki zawsze go stać, mimo że piękny nie jest i przepity.8w_ktkpTURBXy82ZjBkYmE0OTQzM2Q0OGMzNWFlZ 

Edytowane przez AdamPogadam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś wstawiłem na Sympatii zdjęcie przystojniaka, sugerujące, że facet ma pieniądze. Było to ładnych parę lat temu za czasów studenckich.

Rezultatem było wiele wejść na profil, zaczepek w stylu "cześć co słychać" i tyle. "Ja ci dałam znak, że mi się podobasz, a ty się chłopie teraz staraj." Polki są bardzo bierne jeśli chodzi o podryw. Same nie zagadują, wykazują minimalną inicjatywę. To mężczyzna musi ciągnąć rozmowę, wymyślać tematy. Jeśli nawet "bogaty przystojniak" ma problem z wykrzesaniem u kobiety zaangażowania w zwykłą rozmowę, to naprawdę nie wiem co o tym myśleć.

 

Obecnie od wszelkich tego typu portali trzymam się z daleka.

 

Edytowane przez Heniek
  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio zagadałem do prawdopodobnie fajnej dziewczyny (24 l.) na badoo. Po jakiejś małej wymianie zdań napisałem: a tak w ogóle, to czemu ja zawsze mam być podrywaczem? Jestem tak samo wartościową osobą jak Ty więc możesz mnie także podrywać. Ja nie jestem taki "łatwy", nie jest prosto mi zaimponować .   I ogólnie taką nutą gram z nią, żeby nie wyjsć na desperata :P

Póki co kontakt jest. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Sparky
      Przeglądając czeluść Internetu napotkałem takie oto wydarzenie Kobiety z Ukrainy i starsi Panowie z zachodu w poszukiwaniu "prawdziwej" miłości . 
       
       
       
      Link do strony z ogłoszeniami Pań  ----------------> http://www.loveme.com/
       
    • Przez Eleanor
      Na wstępie chciałabym nadmienić, że temat ten powstał za namową @Tomko i @Rnext 
       
       
      Penis, członek kojarzący się Paniom jako narząd służący do kopulacji, ale czy naprawdę musi służyć tylko nam- kobietom?       
       
         Dajmy mu zabawę, dajmy przyjemność, luz, niech gotowość, którą nam okazuje i nektar, którym nas chojnie obdarza nie służy tylko rozmnażaniu, ale niech się nie marnuje, tylko w kobiecych gardłach ląduje:) i wreszcie dajmu mu radość z baraszkowania w kobiecych ustach:)
       
        Każda Pani, która lubi robić lodzika, wie, a przynajmniej powinna wiedzieć, że usta kobiece potrafią zdziałać cuda. I nie jest to wcale takie łatwe, ale jeśli zależy wam na mężczyźnie będziecie wiedzieć jak się postarać aby mu dogodzić.
      Cipka, owszem potrafi działać, można zaciskać, ściskać, posuwać, ale cipka nie ma języka:))
       
         Zawsze traktowałam penisy moich mężczyzn z szacunkiem. Tak drogie panie członki naszych mężczyzn wymagają szacunku, pielęgnacji, zrozumienia, cierpliwości, ale nade wszystko delikatności. 
      Co lubią penisy: mokro, ciepło i przyjemne niespodzianki.
      Czego nie lubią: szarpania, gryzienia, wiadomo wszystkiego co może sprawić im ból.
      To nie wszystko, penisy lubią odpowiednią atmosferę, przyjemne zapachy, bodźce wizualne bez tego ani rusz, nasz twardziel pozostanie mięczakiem:)))
      Kiedy i gdzie: pora i miejsce, każde w sumie dobre:)) kwestia tylko intymności, penisy nie lubią jak coś je rozprasza no chyba, że jest to druga cipka 
       
         Osobiście wiem, że najlepszą porą, a zarazem miłym początkiem jest poranek:) żaden budzik tak nie pobudzi jak lodzik:))
      Opiszę teraz jak  to robiłam, gdy mój mężczyzna jeszcze spał:)
      Godzina 6 rano, budzę się i mam ochotę na igraszki:))) mój facet jeszcze śpi więc myślę, że trzeba go delikatnie obudzić:)) nikt nie lubi przecież jak przeraźliwe, nagle dzwoni budzik z rana, a więc....przystępuję do dzieła:
        Najpierw powoli delikatnie całuje sutki mojego mężczyzny, słyszę jego cichy jęk, ale oczy cały czas zamknięte...całuje dalej zmierzając do brzucha i niżej od czasu do czasu wysuwając mokry języczek...lekko się porusza, słychać jak szybciej oddycha...gdy dochodzę językiem do penisa, on już twardy i naprężony czeka by zakosztować moich ust:)) bez pomocy dłoni wsuwam go sobie do buzi, można powiedzieć, że wssysam go:)))) mrrr słyszę...gdy trzymam twardziela w ustach na chwilę się zatrzymuje...słychać jak wstrzymał oddech:)) wysuwam go powoli, aż do główki, by znów przytrzymując delikatnie ustami skórkę, ściągając ją lekko w dół, nie zaciskam przy tym mocno ust...lekko z wyczuciem, spokojnie bez pośpiechu rozkoszuje swoje podniebienie smakiem pożądaniaa, smakiem lubieżności pomieszanej z dominacją...
      ...tak, właśnie w tym momencie mam władzę, ale tylko dlatego, że mój mężczyzna mi na to pozwolił, to świadomość tego, że mi zaufał, powierzając we władanie moich ust swój największy skarb jest podniecająca....
       
        Więc posuwam ustami jego penisa, zaciskam usta by za chwilę puścić, gdy mam go głęboko w buzi robię wdech i...na wydechu wysuwam powoli z buzi..chwila przerwy, ale nie próżnuje...zabieram się za jąderka...o tak...one też lubią moj mokry, ciepły język..najpierw muskam ustami czuły punkt pomiedzy penisem a jądrami, stamtąd powoli przesuwam język do jąder, obejmuje ustami i wssysam delikatnie jajeczka do buzi...hmmm wysuwam i jeszcze raz i jeszcze i języczkiem zataczam kółeczka i wracam szybko do penisa, którego przez ten czas pobudzałam dłonią, tak tak ani na chwilę nie zostawiam mojego przyjaciela samego:))) mój facet już rozgrzany co jeszcze bardziej mnie nakręca...tym razem zdecydowanie wsuwam gorącego i mokrego penisa do buzi  jak tylko najgłębiej wssysam, i wyciągam i wssysam i wysuwam ustami cały czas zaciskajac i puszczając hmmm czuje w buzi jak jeszcze bardziej twardnieje, czuje pod językiem jego pulsujace nasienie, czuje że za chwile tryśnie...więc przyspieszam...mój facet chwyta mnie za głowe i przyciska...ssij ohhh słyszę..szybciej...ohhh i w tym momencie czuje gorącą spermę, która tryska mi prosto w podniebienie:)) hmm trzymam go w ustach, póki wije się w spazmach rozkoszy po czym połykam cudowny nektar... Powoli wysuwam go z buzi...delikatnie..i gdy jeszcze lekko pulsuje oblizuje go delikatnie bo przecież nie może się zmarnować żadna kropla tego boskiego nektaru:)
       
         To jest oczywiście lodzik z mojego punktu..hmm...robienia z rana:)) w zależności od sytuacji metody są różne, nie ma jednego sposobu, ja zawsze próbuje, smakuje, eksperymentuje w ten sposób uczę się:))
        A więc zapraszam Panie do dzielenia się doświadczeniami w tym zakresie:))))))
    • Przez Rnext
      Na to skojarzenie naprowadziło mnie, dawno zasłyszane powiedzenie, że "mężczyzna jest głową a kobieta szyją". Czy jest w tym ukryte przesłanie, że mężczyzna myśli główką a kobieta działa szyjką (macicy)? Tak czy inaczej, jestem ciekaw intencji autora tego powiedzenia.
       
      Ponieważ "matrix" wydaje się być rodzajem gry ewolucyjnej w której rolę joysticka (pamiętacie jeszcze taki sprzęt?) przejmuje nasz "mały powstaniec", który w sprawnych (nomen omen) rękach w tej grze pomaga wygrać. Różne rzeczy, frukty, benefity, ilość zer na liczniku, przetrwanie gatunku itd. Radość i satysfakcja z gry spada na grającego, a joystick vel penis jest zachwycony, że ktoś go użył i mógł parę razy strzelić.
       
      Zatem penis, jest ewolucyjnym narzędziem do zarządzania i wygrywania w matrixie. Niejako nawiązuję do kilku wątków forumowych, gdzie jest mowa o męskiej samokontroli, zachowaniu godności (vide ostatnia audycja RS), właściwych wyborach, czyli aspektach, nad którymi tylko głowa ma kontrolę a nie głowica (jądrowa). 
      Jeden z niestety już ex-userów wspominał czasem słowa swojego bodaj swojego dziadka (?), że "gdyby 20-latkowie mieli świadomość 40-latków to kobiety biegałyby po ulicach i wyły". Wprawdzie przemyciłem na forum nieco bardziej drastyczną wersję tego spostrzeżenia, ale zostawmy to w tej złagodzonej formie. Dwudziestolatkowie, budujcie więc sobie zawczasu świadomość 40-latków. Nie po to, by panie wyły, tylko żebyście nie wyli sami. 
       
      Miałeś sex? Może nawet z ex? I tak naprawdę kto kogo wydymał? Dla kilku sztychów i wyspermienia wielu zrobi i odda wszystko. Stanowimy awangardę, jak wielokrotnie Marek podkreślał - swoistą elitę, która miała odwagę spojrzeć w przepaść. Dlatego namawiam do budowania szacunku do samego siebie również poprzez odebranie władzy firmie "Penis & Cipka Sp. z o.o.". Panie, wyposażone są w odpowiedni software i hardware, bez mrugnięcia okiem przełączą nasz tryb działania, zrootują nam system, jeśli nie odpalimy firewall'a, którego będziemy aktualizować. 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×