Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MoszeKortuxy

Samica uważa, że kobiety są lepszymi przywódcami od mężczyzn

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć Bracia. W trakcie przeglądania Youtube natrafiłem na taki film w którym Renata Kaczoruk mówi, że kobieta może być lepszym przywódcą od mężczyzny.

Tylko dziwne jest to, że Wszechświat tak ukształtował nasz gatunek, że to właśnie mężczyźni naturalnie są przywódcami w oczach kobiet, a teraz feministki chcą ten kosmiczny porządek odwrócić. Przecież gdyby Patriarchat rzeczywiście byłby taki zły i wadliwy to nigdy by nie powstał lub chociaż szybko się rozpadł, a jak historia pokazuje stało się zupełnie inaczej i to społeczeństwa matriarchalne zawsze upadają pod naciskiem patriarchalnych np. Współczesna Europa vs Islam.

Moim zdaniem ten film doskonale pokazuje cel feminizmu - wyparcie mężczyzn i wprowadzenie matriarchatu. Problem jest w tym, że mało mężczyzn się temu przeciwstawia, a ci którzy nawet próbują (My) są wyśmiewani i szykanowani ze strony kobiet i co najgorsze ze strony mężczyzn także. Prawda jest taka, że jeśli za ruchami typu MGTW czy ruchami walczącymi o prawa mężczyzn nie staną jakieś wpływowe osoby np. miliarderzy, politycy, przemysłowcy, celebryci itp to nasza walka ograniczy się tylko i wyłącznie do Nas samych co w efekcie poskutkuje tym, że feminizm wygra.

Jest jeszcze nadzieja w Islamie, ale to już raczej radykalne rozwiązanie.

Co ogólnie sądzicie o wypowiedzi tej kobiety? Ja osobiście jestem do niej negatywnie nastawiony

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, MoszeKortuxy napisał:

Moim zdaniem ten film doskonale pokazuje cel feminizmu - wyparcie mężczyzn i wprowadzenie matriarchatu. Problem jest w tym, że mało mężczyzn się temu przeciwstawia, a ci którzy nawet próbują (My) są wyśmiewani i szykanowani ze strony kobiet i co najgorsze ze strony mężczyzn także.

Wynika to z tego, że zdecydowana większość mężczyzn od małego jest torpedowana bardzo złą ideologią. W którymś z tematów już to pisałem ale chętnie powtórzę to tutaj - kobiety, matki swoich synów, nie wychowują ich na obraz silnego faceta, tylko wychowują je na takiego faceta aby chciały aby nim były(uległego, grzecznego pieska, który w starci ze swoim przeciwieństwem, przegrywa na starcie) - to obowiązkiem mężczyzny - ojca dziecka - jest wpoić mu odpowiednie, twarde zasady, tak samo nauczyć jak postępować z kobietami. Niestety nie ma to zupełnie przełożenia w naszej, rzeczywistości. Koniec końców syn dorasta z już pozbawionym nabiałem i czerpie wzorce z małżeństwa własnych rodziców, w którym to kobieta dominuje, a mężczyzna zostaje pozbawiony wszelkich praw do tego aby stanowić o samym sobie.

Edytowane przez Odlotowy
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MoszeKortuxy napisał:

kobieta może być lepszym przywódcą od mężczyzny

 

 

9 minut temu, MoszeKortuxy napisał:

Problem jest w tym, że mało mężczyzn się temu przeciwstawia, a ci którzy nawet próbują (My) są wyśmiewani i szykanowani ze strony kobiet i co najgorsze ze strony mężczyzn także.

 

 

Chociażby w takich przypadkach. Jest coraz więcej zniewieściałych mężczyzn i agresywnych kobiet- 'silniejsza' jednostka zostaje przywódcą. Kobieta może być lepszym(!) przywódcą od TAKIEGO mężczyzny, ale nie jest to tożsame z byciem 'dobrym' liderem. A efekty odwróconych roli możemy zaobserwować we współczesnym, niezwykle tandetnym świecie.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kobiety mają taką szansę bycia rzeczywistymi przywódcami, jak w piłkę.

Kobiety mają takie szanse bycia

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To dlaczego mamy podział na płcie na olimpiadzie?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Jeszcze" mamy podział w oficjalnych zawodach na olimpiadzie itd. Nie wiadomo co te postępowe zjeby jeszcze wymyślą. Ale apropo tematu, to tak samo jak kobiety nie mają szans wygrać z równoważną męską drużyną w piłkę (według filmiku który przesłałem), tak samo nie mają też predyspozycji by zostać przywódcami (oczywiście zdarzały się wyjątki, ale bardzo rzadkie).

Edytowane przez MałyRycerz
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kim ona jest i co osiągnęła w biznesie by mieć prawo się wypowiadać w takich kwestiach?

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Chciałam ci przynieść {gazetkę} ale zgubiłam" :D Świetne predyspozycje menadżerskie. Obstawiam, że faceta (w ramach równouprawnienia) po takim tekście uznałaby za niedojdę. Paniom wręcz wypada zagrać "lekko zagubioną i trochę szaloną".

 

"Rynek IT jest bardzo męski, ale jest to nieuzasadnione ze względu na umiejętności" (WTF???). Jako argument pani podaje statystykę, że 17% kobiet więcej korzysta z internetu... Fakt, że tylko po to, żeby móc wrzucać swoje durne fotki na insta nie ma znaczenia. Nowa spojrzenie na to, czym jest programowanie.

Trzeba przekonać managerów jeszcze do tego, bo zdaje się, że w swojej nieświadomości, robią karygodne błędy, wciąż zatrudniając facetów.

 

Chciała być chemikiem albo fizykiem... (ja chciałem studiować na MIT i co z tego, jakieś brawa?) tymczasem świeci tyłkiem i szczuje cycem pozując do sesji foto i z tego żyje, ale walczy z uprzedmiotowieniem kobiet. W sumie zrozumiała strategia w postaci wycinki konkurentek ze swojego żerowiska.

 

Ogólnie mam wrażenie, że plecie sama nie wie co i o czym a że póki jest fala feminazizmu na której można popłynąć to próbuje, zwłaszcza że to modne a tępe podążanie przez panie za modą jest przecież powszechne.

Zresztą irytujący ma sposób mówienia, jakby ciećkającej się małej dziewczynki. I do tego jeszcze to nawykowe, kokieteryjne, ciągłe wdzięczenie się. 

 

Poza tym, jak na razie wszystko zawdzięcza dobrej robocie mamusi i tatusia. 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak to kim jest? Nie widzicie jaką ma mordkę wdzięczną? Nie wystarczy za rację? :D
Ciekawe kto ją "rusza"?

Edytowane przez AdamPogadam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@glux ta Pani jest "dziewczyna" Kuby Wojewódzkiego. On sam zawsze mówił ze małżeństwo to podpisanie kapitulacji przez mężczyznę, a podobno wobec niej ma poważne plany.... A może to krypto gej? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Niech sobie mówi, co chce.

Takie jej prawo. 

 

A ja mogę to totalnie ignorować i nie brać pod uwagę.

Bo to również moje prawo.

 

Czyny a nie słowa !

 

I powyższe zdanie dedykuję wszystkim rozgadanym, rozemocjowanym przy kawiarnianych/knajpianych stolikach pro-damskim aktywistkom. Oraz aktywistom, którzy myśląc że wkradają się w łaski pań tokując na ich korzyść - faktycznie pełnią rolę pożytecznych durniów.

 

Nie misiu ... Nie zamoczysz kolego w czarnej bluzie i grzywce ... To nie tak działa ... ;)

 

czrny-marsz-5.jpg

 

S.

 

 

Edytowane przez Subiektywny
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, MoszeKortuxy napisał:

Problem jest w tym, że mało mężczyzn się temu przeciwstawia, a ci którzy nawet próbują (My) są wyśmiewani i szykanowani ze strony kobiet i co najgorsze ze strony mężczyzn także.

 

Bez przesady, jakoś ja tego w ten sposób nie odczuwam. Odziwo moje naturalne podejście do roli kobiet i mężczyzn sprawia, że mam lepszy kontakt z kobietami niż wcześniej. One to podświadomie szanują i tego pragną. Oczywiście piszę tu o kobietach, ludziach, a nie tej degeneracji zwącej się feminizmem. A faceci? Cóż, w większości zazdroszczą, że mogę żyć jak chcę, bo Ci już oddali lejce kobiecie. Inni wyrażają aprobatę do tego typu postawy, zazwyczaj jednak działając po staremu.

 

Ja głęboko wierzę, że natura się w końcu obroni, a to o czym tu prawimy siedzi w każdym człowieku, gdzieś zakopane pod spierdoliną medialną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mężczyźni przywódcy:

Putin, Czynhis-Han, Bismarck, Piotr Wielki, Sulejaman, Tokugawa, Monetezuma, Aleksander Wielki, Stalin, Juliusz Cezar, Hanibal, Ryszard Lwie Serce, Ataturk, Karol Wielki, Jan III Sobieski, Atylla, Napoleon, Wilhelm Zdobywca, Ghandi, Lincoln, Regan, De Gaulle, Churchill, Bolesław Chrobry, Deng Xiaoping..........

 

Kobiety przywódczynie:

Katarzyna Wielka, Budyka. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Renata Kaczoruk jest znana z tego, ze jest znana i chuda. Ta panna ma mozg wielkosci orzecha. Przytaczanie jej wypowiedzi to tak jakby przytaczac wypowiedzi zywego kena na temat meskosci.

Temat jednak dobry. Na pewno by sie znalazlo wiecej dobrych przywodczyn. Moze Margaret Thatcher? Rowniez dobra przywodczynia byla moja pani z dziekanatu na studiach. Nawet prodziekan do spraw studenckich musial pukac do niej przed wejsciem i dzwonic o rade.

Feminazizm to miecz obusieczny. Mozemy jednak z tym walczyc solidarnie. Jak? Ano wszedzie tam gdzie beda wprowadzane parytety mezczyzni powinni dzialac razem i udowadniac kobietom, ze jednak sie nie znaja na tym na czym im sie wydaje, ze sie znaja. Kobiety sa miekkie psychicznie, same odejda albo beda plakac po kiblach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, zapomniałem o Małgosi Thatcherowej. Ale w skali globalnej ciężko mi kogoś jeszcze znaleźć. Ewa Kopacz, Merkel, Grodzka? Żart ofkors.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i zaapomnieliście o jeszcze jednej bardzo ważnej przywódczyni, ministra do spraw UE obrony, Federica Mogerini (nawet mi się zrymowało). Znana z tego, że płakała po którymś tam z zamachów. Należała do młodzieżówki komunistycznej, niech ją piekło pochłonie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

One żyją w jakieś alternatywnej rzeczywistości?

 

Dać im porządzić rok, to byśmy wszyscy musieli wrócić do jaskiń.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem świetny materiał do chujni na sobotę. "w moim domu rządziła mama" . Zwróćcie proszę uwagę ,że ta pani mówi o tym jak kobiety muszą być w sektorze gdzie będą mężczyźni ponad przeciętnym SMV. Jak dużo mówi o tym ,że muszą być programy dla kobiet i muszą zajmować wysokie stanowiska. Na czym będą polegały te programy?

- kształtowanie wizerunku, pewność siebie. (czyli jak pięknie manipulować by być zauważoną docenioną itp.)

- Budowanie marki, sieci networkingowej ( jak być popularną i rozpoznawać tych którzy pokarzą drogę na skróty jak również tych którym będziesz delegować zadania)

- oczywiście wszystko za pieniądze uczelni, pracodawcy.

 

A kto będzie uczył na tych szkoleniach? och.. jakoś tak się składa ,że ta pani studiowała manipulacje :) 

 

Mina ,że dojrzały mężczyzna może być zadbany bezcenna :) 

 

Nic nie mówi się o tym ile ten "sukces" kosztuje:

- wymaga określonych umiejętności , mądrej ciężkiej pracy czasem i po 350h miesięcznie.

- Podporządkowane pod to życie sprowadza się do tego ,że taka osoba nie ma czasu na związki ew. ff. 

- Bycie liderem i przywództwo to nie tylko pokazywanie palcem ale również dbanie o przyszłość, niepewność i podejmowanie ryzyka.

 

Zgadzam się tylko z jedną kwestią. Warto by dziecko rozwijało swoje talenty. 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minutes ago, Ramzes said:

Bycie liderem i przywództwo to nie tylko pokazywanie palcem ale również dbanie o przyszłość, niepewność i podejmowanie ryzyka.

 

Zauważcie, w każdym rodzaju lewackich ideologii, zawsze występuje ta sama zależność. Pewna grupa społeczna, twierdzi, że jest opresjonowana, że inna grupa społeczna, ma życie usłane różami, nic nie robi, wykorzystuje innych itd. (robotnicy-->kapitaliści, naziści-->żydzi, kobiety-->mężczyźni, czarni --> biali). Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Wyższa grupa społeczna, najczęściej osiągnęła swój sukces sprawiedliwie. Ludwig von Mises nazwał ten idiotyczny pogląd polilogizmem, kolejno klasowym lub rasowym. O polilogizmie płciowym w jego czasach jeszcze nie słyszano.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam jestem za pełnym uprawnieniem, ale takim za jakim optuje Marek. Niech kobiety mają możliwość, ale żadne parytety tylko umiejętności. Potrafisz dobrze wykonać XYZ? Dobrze tu jest umowa, a jak wyniki będą za słabe w porównaniu do innych pracowników to musimy się rozstać. Oczywiście w wypadku mężczyzn tak samo. Pełna odpowiedzialność włącznie z prerogatywami jakie mają mężczyźni. Tak samo teraz UE naciska, żeby mężczyźni również brali tacierzyńskie i zajmowali się potomstwem. Jak równość to równość we wszystkim. Kobiety powinny mieć możliwość kształcenia się itd., ale bez parytetów i innych dziwnych rzeczy. Jest zdolna i ma lepsze wyniki niż średnia społeczeństwa? To niech idzie na te studia, ale niech nie wymaga, że jak jest gorsza w tym to ją przyjmą tylko dlatego, że jest kobietą.

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Gromisek Ale tak wlasnie teraz jest. No, ale wincyj kurwa!!!! Wincyj przywilejow, wincyj parytetow!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Gromisek przecież nie o to chodzi w tym całym "ruchu femin". 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A czy Pani Kaczoruk nie ma semickich rysów twarzy? To by wiele tłumaczyło. Zdjęcie jak się tuli do Bronka, mega obrzydliwe. Młoda laska do starego, cuchnącego dziada wtulona, żeby fotka dobrze wyszła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      Oto przykłady brutalności, bezwzględności, agresji i zła jakie kobiety kierują w stronę swoich byłych partnerów. Pamiętaj bracie aby NIE być białym rycerzem bo ŹLE skończysz. Kobieca podłość nie zna granic.
      Użytkownicy aplikacji Whisper, która umożliwia dzielenie się swoimi najbardziej skrywanymi sekretami, wyznali, jak wyglądało ich rozstanie. 
      https://www.papilot.pl/milosc/zemsta-na-bylym-facecie,40182,1
       
       
      „Przespałam się z jego dwoma najbliższymi kolegami i jeszcze się tym pochwaliłam. Wcześniej ukradłam mu z domu ukochanego kota”.
       
      „Chwilę po zerwaniu sama obcięłam sobie włosy. Myślałam, że taka zmiana jest mi potrzebna. Bardzo szybko tego pożałowałam, bo wyglądałam jak kretynka”.
       
      „Zakradłam się przed jego dom w nocy i załatwiłam się na jego wycieraczkę. Mam nadzieję, że rano wdepnął to bosymi stopami”.
       
      „Wysikałam się do butelki z płynem do prania, która stała w jego łazience. To nie jest jednorazowa zemsta, bo będę czuła satysfakcję przy każdym kolejnym jego praniu”.
       
      „Przez jakiś czas śledziłam swojego byłego i utwierdziłam się w przekonaniu, jaki to był bydlak. Przedziurawiłam mu opony, ale emocje wcale nie opadły. Na deser wybiłam szyby w jego samochodzie”.
       
      „Zemściłam się, ale pośrednio. Jemu nie dałam rady, więc rozkwasiłam nos jego kochance. Myślę, że nie tylko jej było przykro”.
       
      „Zrobiłam coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Postanowiłam zmienić całe swoje życie i praktycznie z dnia na dzień wyprowadziłam się do innego kraju”.
       
      „Nigdy taka nie byłam, ale wpadłam w jakiś obłęd i w tydzień po rozstaniu przespałam się z czterema nieznajomymi facetami. Jego pewnie by to nie ruszyło, a ja czułam się potem fatalnie”.
       
      „Zrobiłam ogromne ognisko w moim ogródku. Po nim nic mi nie zostało, więc w ataku gniewu spaliłam prawie wszystko, co sama posiadałam. To nie było najmądrzejsze rozwiązanie”.
       
      „Przez kilka miesięcy po rozstaniu udawałam ciążę. Nie pozwalałam mu się zbliżać i wmawiałam wszystkim, że porzucił ciężarną. To na pewno była dla niego nauczka”.
       
      „Zalogowałam się na jego konto na Facebooku, bo hasło było w pamięci mojego komputera. Szybko je zmieniłam, żeby nie mógł nic zmienić i ustawiłam nowy status związku. Zrobiłam z niego geja, a przy okazji dostało się jego najbliższemu przyjacielowi”.
       
      „Po kilku tygodniach dowiedziałam się, że jest już w nowym związku. Znalazłam tę dziewczynę i poprosiłam ją o rozmowę. Wmówiłam jej, że był kiedyś ćpunem i żeby na niego uważała”.
       
      „Naplułam w twarz jego mamie, którą tak naprawdę kochałam jak swoją. Tylko dlatego, że próbowała go przede mną tłumaczyć”.
       
      „Przelałam sobie z jego konta prawie wszystkie oszczędności. Musiał poczuwać się do winy, bo nawet nie zażądał zwrotu pieniędzy. Miałam za co odreagowywać”.
       
      „Zamieściłam na Facebooku zdjęcie testu ciążowego mojej siostry. Oznaczyłam go na nim i dodałam opis: gratulacje, tatusiu. Potem przez kilka dni nie odbierałam telefonu, a on wpadał w coraz większą panikę”.
       
      „Usunęłam z Internetu wszystkie nasze wspólne zdjęcia. Potem dodałam je jeszcze raz, ale w miejscu jego twarzy widniał świński ryj”.
       
      „Rozstaliśmy się w spokoju, ale to tylko pozory. Poprosiłam jeszcze, żeby dał mi na chwilę swój telefon, bo mój się rozładował. Weszłam w ustawienia i wyczyściłam go do zera. Przepadły wszystkie jego zdjęcia, kontakty, wiadomości, ustawienia”.
       
      „Wyrzuciłam wszystkie jego ubrania przez okno. Od kilku dni padało, więc raczej nadawały się już do wyrzucenia”.
       
      „Przyłapałam go na zdradzie przed jego własnym domem. Nie panowałam nad sobą. Chwyciłam za wielki kamień i z całych sił rzuciłam w ich kierunku. Na szczęście nikogo nie zabiłam, ale okno było do wymiany”.
       
      „Rozpuściłam plotkę, że powodem naszego rozstania była przemoc domowa. Zwierzyłam się największej plotkarze, że byłam bita i wieści szybko się rozniosły. Mnie wszyscy współczuli, a jego chcieli zlinczować”.
       
       
    • Przez MoszeKortuxy
      Bardzo dobre wieści i to w dodatku z Polski  Mężczyźni zaczynają coraz bardziej dbać o zdrowie i odrzucają złe uzależnienia.
      Polacy coraz rzadziej palą papierosy. Natomiast polskie kobiety swoich przyzwyczajeń nie zmieniają.
      http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-11-11/mezczyzni-w-polsce-przestaja-palic-w-trzy-lata-10-procent-zdecydowalo-sie-rzucic-papierosy/?ref=aside_najnowsze
       
      "Od kilku lat spada zapadalność na ten nowotwór wśród mężczyzn. Zmniejszył się bowiem odsetek mężczyzn palących, tylko w ciągu trzech lat z prawie 40 do 31 proc. Niestety liczba kobiet palących papierosy się nie zmienia, pozostając na poziomie ok. 23 proc. A zapadalność na raka płuca wśród kobiet rośnie."
       
      Brawo  
    • Przez MoszeKortuxy
       Były minister pracy Walii Carl Sargeant został znaleziony martwy w swoim domu. Polityk najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. W ubiegłym tygodniu Sargeant został zawieszony w prawach członka walijskiej Partii Pracy i zdymisjonowany w pracy. Powodem były m.in. oskarżenia o niewłaściwe zachowanie, które wystosowało wobec niego grono kobiet. Szczegóły nie zostały mu jednak przekazane. 
      https://wiadomosci.wp.pl/nie-zyje-byly-walijski-minister-pracy-carl-sargeant-polityk-zostal-oskarzony-przez-kobiety-o-niestosowne-zachowania-6185286807337089a
       
      Teraz pytanie czy to był "seryjny samobójca" eliminujący niewygodnych polityków czy rzeczywiście ten mężczyzna tak bardzo załamał się psychicznie i popełnił samobójstwo. 
      Oto żniwo jakie zbiera akcja #MeToo - Trupy. 
       
      Co o tym sądzicie Bracia? 
    • Przez MoszeKortuxy
      Cześć Bracia. Michał Wiśniewski powiedział, że był molestowany przez kobiety, a następnie powiedział prawdę o naturze kobiet  Wielkie brawa dla tego pana!
      http://www.fronda.pl/a/michal-wisniewski-kobiety-mnie-molestowaly,102092.html
      W rozmowie z ,,Super Expressem'' przekonuje, że molestowały go kobiety. ,,Nie mogę powiedzieć, żebym był wykorzystywany przez dłuższy czas. Miałem ze dwie takie sytuacje w dzieciństwie... Ale też nie uważam, że jest to powód, z którego trzeba robić raban'' - dodaje Wiśniewski.
       
      ,,Na szczęście skończyło się na tym, że jestem raczej normalnym facetem'' - przekonuje.
       
      I następnie surowo ocenia kobiety.
       
      ,, Takie rzeczy są równie częste jak z mężczyznami. Kobiety wykorzystują swoją pozycję, którą w danym momencie mają. Tak jest od dawien dawna. Nie mówi się o zdradach kobiet, a pewnie zdradzają częściej niż mężczyźni. Zawsze ten mężczyzna będzie kojarzony z przewagą, że jest winny. Uważa się, że mężczyzna robi to częściej, a nie wydaje mi się, że tak jest'' - przekonuje.
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×