Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
  • ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez Mloda
      Panie, panowie, proszę o rady.
       
      23 lata, do niedawna dziewica, partner rok starszy, bardziej doświadczony (min. 3 związki ). Pierwszy związek, pierwszy seks.
      Generalnie zanim przyszło do utraty dziewictwa, 3 tyg. pieszczot manualnych i oralnych. Do obu usłyszałam od partnera kilka cennych rad i informacji o jego preferencjach, kiedy miałam okazję co dzień/ dwa sprawiać przyjemność oralnie, pokuszę się o stwierdzenie, że widać było progres.
       
      Ale! Przyszedł czas wymuszonej abstynencji przez 1,5 tygodnia i niestety nastąpił regres. Chęci i podniecenie mówią głębiej, a gardło "nope", w konsekwencji mój partner często w takich momentach jest blisko, ale dojść przez moje ograniczenia nie może. Oczywiście doskonale sobie zdaję sprawę, że nie tylko na tym dobry lodzik polega.
       
      Dodatkowo - uwielbiam seks oralny, on też, ale 69 mimo najszczerszych chęci nie jest dla obojga równie satysfakcjonujące. Kiedy zaczyna czynić cuda palcami i ustami, chcąc nie chcąc nie potrafię się nim zająć tak, jakbym chciała (fizycznie potrzebuję oddechu).
       
      Pytanie, co tu robić? Dać sobie czas na naukę i cierpliwość do ograniczeń w kwestii głębokości w czasie orala?
      Czy jako żółtodziób w tej dziedzinie jeszcze nie przyzwyczaiłam się do bodźców i dlatego na razie powinniśmy sobie odpuścić 69? 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×