Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
spec

Co dalej? Na rozdrożu i nowa kobieta

Rekomendowane odpowiedzi

spec    0

Zwykle wtedy, gdy jej mąż bierze dziecko do siebie, a więc co drugi weekend i gdy w tygodniu, to też staramy się spotkać. Poza tym jesteśmy niemal non stop na łączach:) Na razie nie planujemy w konkretnym mieście, ale chcielibyśmy, aby to było gdzieś pomiędzy naszymi miejscami pracy.

 

Do czego zmierzasz? Jakieś wnioski z tego płyną?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jaro670    961
14 minut temu, spec napisał:

 Poza tym jesteśmy niemal non stop na łączach:) 

 

 

Ty nie masz innych zajęć, spraw, hobby ? Weź jej trochę ogranicz to dzwonienie żeby Ci się nie wtryniała w każdą dziedzinę Twojego życia bo za chwilę jak lodówę otworzysz to też tam będzie. Też kiedyś pannie pozwalałem do siebie dzwonić jak do pizzerii i to był duży błąd. Dla Ciebie to zwykłe gadanie na kablu a dla niej sygnał że można Ci włazić na głowę.  O zabieraniu Ci czasu który nie daj Boże mógłbyś przeznaczyć na samodzielne myślenie nie muszę już chyba wspominać.

Wiem że łatwo się mówi zwłaszcza jak się chłopu w głowie przestawi trybik z JA na MY. O to w życiu faceta chodzi że nigdy nie powinien żyć innym trybem jak tylko JA. Tryb MY to tylko złudzenie, a u niej taki tryb nie włącza się nigdy.

Edytowane przez jaro670
  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brat Jan    980
35 minut temu, spec napisał:

Do czego zmierzasz? Jakieś wnioski z tego płyną?

Gdy się nie mieszka razem to zawsze jest idealnie.

Ile dni przebywaliście razem non stop?

 

Ty po 40-stce, ona po 30-stce i w tym wieku tak bardzo zależy wam na akceptacji jej rodziców?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
giorgio    211

Przecież były mąż jego nowej pani,już dawno otworzył szampana z powodu rychłego pozbycia się z życia harpii. Podejrzewam,że chłop sobie wszystko przemyślał i odetchnął z ulgą.

 

Panie  spec

 

Coś czuję,że wszystkie pomyje podczas rozwodu zostaną wylane na Ciebie jako faceta.Coś na zasadzie wy wszyscy jesteście tacy sami,nie można wam ufać.Zaczną się kłótnie,humorki,spadnie częstotliwość seksu. Szybko klapki spadną Ci z oczu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
spec    0

@giorgio

Rzeczywiście nie zabiegał o nią, z tego co wiem, gdy mu się przyznała do zdrady, to powiedział, że to wszystko między nimi przekreśla. Pozostaje dziecko i tu widzę, że on nie odpuszcza - trochę mnie to niepokoi, bo chciałbym z nią stworzyć rodzinę, najlepiej więc gdyby się wycofał - macie jakieś pomysły jak go zniechęcić?

 

@Brat Jan

Spędziliśmy ze sobą kilka weekendów i było super - pełna zgodność.

Mi nie zależy na akceptacji jej rodziców, ale widzę, że dla niej to jest bardzo ważne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
giorgio    211

spec

 

A Ty byś chciał,żeby ktoś Cię odciął od Twojego własnego dziecka?To jego geny.Ma chłop do tego prawo.

12 minut temu, spec napisał:

macie jakieś pomysły jak go zniechęcić?

 

Nie skomentuję.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brat Jan    980
13 minut temu, spec napisał:

Pozostaje dziecko i tu widzę, że on nie odpuszcza - trochę mnie to niepokoi, bo chciałbym z nią stworzyć rodzinę, najlepiej więc gdyby się wycofał - macie jakieś pomysły jak go zniechęcić?

 

Po tym zdaniu uważam, że dla takich "ludzi" nie ma miejsca na tym forum?

Zgadzacie się Bracia?

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
spec    0

Może przesadziłem, po prostu chciałbym, by jej dziecko też mnie zaakceptowało, a póki co słyszałem od niego, że jestem niedobry - musiało to usłyszeć od ojca, bo jak inaczej?

 

Analizuję wasze rady, nie powiem, trochę ziarna wątpliwości mi zasialiście. Ale sprawy posunęły się już na tyle, że chyba nie ma odwrotu i trzeba dalej iść tą drogą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Drizzt    1343

@spec Dziecko ma zaakceptować faceta, który mu rozjebał rodzinę? Czy Ty nie wymagasz za dużo?

 

Mój kuzyn kilkunastoletni, po rozwodzie jego rodziców, oznajmił matce jasno: Jak do tego domu przyprowadzisz innego fagasa, to go stąd wypierdolę na kopach. Tyle w temacie akceptacji.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
spec    0

@Drizzt Piszesz o sytuacji, gdy dziecko ma kilkanaście lat. A syn mojej kobiety ma dopiero nieco ponad 2 lata - więc nie rozumie i szanse na to, że mnie zaakceptuje są raczej duże, prawda?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Heniek    22

Po tekście o odsuwaniu ojca od dziecka proponuję zamknąć ten żenujący temat i wrzucić gościa na ścianę hańby.

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Camilovesky    37

Nawet ja taki tępak w relacjach męsko-damskich uważam autora za męską lochę! Tak specjalnie użyłem tego słowa, mimo, iż byłem za to zjechany w innych tematach. Po prostu pytasz się męska locho, jak pozbyć się poprzedniego ojca dla nowego dzieciaka?! Jesteś ty normalny i moralny? Na stos z nim, bo nawet jak czytał kobietopedię, to i tak mu nic nie dało...

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jaro670    961

@Camilovesky Ty nic nie rozumiesz, jemu się to należy bo nie kochał i nie szanował księżniczki tak jak ona na to zasługuje:D

A tak btw jak jej małżonek zasadził kopala w dupsko to coś czuję że nieświadomie wywindował się na pozycję lidera wyścigu i nie zdziwiłbym się jakby mu panna zaczęła nadstawiać dupkę za jakiś czas. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
spec    0

@jaro670 To nierealne, niby dlaczego? Tym pozwem ostatecznie przekreślił u niej swoje szanse, jej nienawiść do niego jest teraz ogromna. Ona mu tego nigdy nie wybaczy, a w sądzie nie pozwoli tak na siebie nadawać - sąd weźmie pod uwagę, że coś ją do zdrady doprowadziło, w końcu nic nie bierze się bez przyczyny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Drizzt    1343

Naprodukowaliśmy się? Wystarczy. Autor nic z tego nie wyciąga, być może celowo. Temat ląduje tam gdzie powinien już dawno temu.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×