Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
rarek2

Nie jest ojcem, a musi płacić alimenty!

Rekomendowane odpowiedzi

On 12/10/2017 at 3:33 PM, Stulejman Wspaniały said:

Żeby temat nagłośnić, trzeba pieniędzy. Przekupywać autorytety, księży, naukowców - za kasę zrobią wszystko. Nagrywać filmy, pisać książki, recenzować w superlatywach, prowadzić bitwy w studiach tv i NADE WSZYSTKO zatrudnić kobiety - bo tylko kobiety mogą walczyć o utratę przywilejów kobiet. Tylko kto na to da hajs? Latami walczę i mam nerwicę, walnięte zdrowie, hejterów którzy życie osobiste mi splądrowali i prawie przyjaciółkę zabili oszczerstwami, a kwoty darczyńców nie pokrywają obsługi forum, nie mówiąc o YT.

 

To bezsensowna sprawa.

 

Napisałem tekst, nagrałem audycję - kilka lajków. Panna pokaże cycka, ma kilkaset lajków. Ktoś się spierdzi na wizji - kilka tysięcy. I jak z tym wygrać? Ludzie mają na to wyjebane. I ja powoli też mam dość bycia buntownikiem i wojownikiem o dobro innych, kto to docenia, szanuje? 

My to szanujemy Marek i jeszcze wielu innych.

 

I nie jest to bezsensowna sprawa - jestem pewien, że pieniądze da się znaleźć. Próbowałem niedawno rozpocząć dyskusję o tym, że niektórzy będą musieli podeprzeć to, o czym tutaj piszemy swoim autorytetem i twarzą ale nie spotkało się to ze zrozumieniem. Ale sam widzisz, że nie ma raczej innej drogi - anonimowe nicki na forum niewiele zwojują. Tak, jak napisałeś - książki, filmy, rozmowy w studio, audycje, dyskusje, protesty. Jest też całkiem sporo kobiet, które popiera nas punkt widzenia i walczy z lewacko-feministycznym spierdoleniem matrixa. Nie jest to bezsensowne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Taką znalazłem ciekawostkę:

http://www.chowrangi.pk/husbands-in-pakistan-cannot-deny-paternity-even-with-dna-evidence.html

http://www.theoldspeak.com/2017/07/muslim-law-does-not-vest-husbands-with.html?spref=fb

 

Oszukanie na ojcostwie jest w 100% legalne w Pakistanie. Sąd nie może uznać badania DNA jako dowodu do zaprzeczenia ojcostwa dla żonatego mężczyzny. Klepnięte decyzją Sądu Najwyższego. Dedykuję newsa wszystkim, którzy myślą że islam to wyzwolenie dla mężczyzn, jak i wszystkim którzy sądzą, że tylko kobiety ulegają dyskryminacji w islamie ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      http://pilne24.pl/2017/11/16/przywiazala-trzylatka-poreczy-zostawila-ojciec-zaplacil-malo-alimentow/

      Matka  trzyletniego chłopca postanowiła ukarać go za to, że zbyt mało pieniędzy dostał od ojca. Kobieta, której małżonek nie zapłacił części alimentów o równowartości około 540 złotych wystawiła chłopczyka przed mieszkanie, przywiązała go do poręczy i sobie poszła. Przerażone, zapłakane dziecko odnaleźli dziadkowie.
      Do sieci wyciekły zdjęcia, które kobieta zrobiła chłopcu, po to, aby następnie przesłać je byłemu mężowi, który zapłacił zbyt małe alimenty.
       
      Co o tym sądzicie bracia?
      Jak dla mnie to jest o wiele większa patologia niż to co się dzieje u Magicala czy innego youtubera na streamie.
    • Przez MoszeKortuxy
      Ojciec nie może wydziedziczyć córki tylko dlatego bo stanęła po stronie matki. Widać tu doskonałe wzajemne wspieranie się kobiet i prokobiece prawo.
      http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1083598,wydziedziczenie-mozna-podwazyc.html
       
      Sprawa dotyczyła powództwa o zachowek, z którym wystąpiła córka zmarłego przeciwko swojemu bratu, dziedziczącemu na podstawie testamentu cały spadek. Kobieta domagała się blisko 130 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami. Jej zdaniem wydziedziczenie w testamencie z powodu uporczywego niedopełniania przez nią obowiązków rodzinnych względem ojca było nieskuteczne. Tłumaczyła, że złe relacje pomiędzy nią a zmarłym wynikały z konfliktu ojca z matką. W wieloletnim sporze kobieta opowiedziała się za matką, jednak jak zaznaczyła „nigdy nie wyrzekła się ojca i zawsze odwzajemniała próby nawiązania kontaktów, nigdy nie odmówiła mu opieki w chorobie i nie dopuściła się względem niego rażącej obrazy czci”.
       
      Z tymi twierdzeniami nie zgadzał się pozwany. Przekonywał, że to powódka ponosiła odpowiedzialność za pogorszenia się wzajemnych relacji. Decyzję o wydziedziczeniu nazywał przemyślaną.
      Rozpatrujący sprawę w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Gliwicach zgodził się z kobietą i zasądził na jej rzecz żądaną kwotę.
       
      Oczywiście były tez oskarżenia mężczyzny o znęcanie się nad matką i obronę jej przez córkę.
       
      Co o tym sądzicie?
    • Przez brushedsteel
      Witajcie Bracia,
      pragnę zapoczątkować temat w którym dzielilibyśmy się spostrzeżeniami na temat pozytywnego programowania naszych dzieci. Oczywistym jest jak ogromny wpływ na nasze życie ma nasze wczesne dzieciństwo, wielu rodzina okaleczyła na lata mimo najlepszych chęci. Dzisiejszy świat jest nastawiony na bardzo wczesne zaszczepienie w dziecku braku wiary w siebie i konsumpcyjnego podejścia do życia. 
      Aby rozpocząć zamieszę luźny spis metod jakimi ja staram się pracować z moją córką która niedługo skończy 4 lata:
       
      - głośno i z wielkim zaangażowaniem chwalę ją nie tylko za sukcesy ale i za porażki, za podjęcie jakiegoś trudu
      - pozwalam jej na dużą dole samodzielności, kontroluję ją w tracie zabawy (np na placu zabaw) z dystansu 
      - sam praktycznie nie oglądam przy niej telewizji i ona też ogląda ją ok 1-2 h w tygodniu
      - często podkreślam że jest mądra, zdolna, wartościowa, pracowita
      - popycham ją do próbowania nowych rzeczy, łamania swoich granic
      - nie boję się dotyku, dużo ją przytulam
      - pozwalam jej na odczuwanie złych emocji (pokazuję jej przykładowe drogi jak może rozładować złość)
      - kiedy jednak przekroczy dość jasno wyznaczone granice spotka ją kara
       
       
      Co sądzicie o tych metodach? Macie jakieś swoje pomysły? Zastanawiałem się nad jakimś delikatnym przekazem który mógł bym jej wypowiadać gdy usypia, podobno wtedy podświadomość łatwiej przyjmuje sugestie. Tylko jak to dobrze sformować żeby podświadomość dziecka zrozumiała to dobrze. Najbardziej zależy mi na zbudowaniu w niej poczucia własnej wartości i takiego uczucia że bardzo wiele może w życiu zrobić. 
      To co mogę po czasie zauważyć to fakt że córka przyjmuje moje zasady, stawia się to oczywiste ale wobec mojej żony jej zachowania są zupełnie inne. 
    • Przez Mnemonic
      Czy ktoś z Braci ma doświadczenie w zamknięciu spraw alimentacyjnych?
      Jestem 10 lat po rozwodzie, przez cały ten czas ciąży na mnie wspomniany obowiązek, z którego comiesięcznie się wywiązuję. Córka w tym roku skończyła uczelnię, przynajmniej na razie nie planuje studiów podyplomowych, i niedawno podjęła pierwszą pracę.
      Noszę się z zamiarem po Nowym Roku wystąpić o uchylenie obowiązku.
      Czy podjęcie przez młode zatrudnienia to wystarczające przesłanki?  
    • Przez gnukij1
      Witam serdecznie! 
         Nie znalazłem podobnego tematu, dlatego podejmuję rękawice w tej kwestii. W trakcie lektury pewnej książki, został poruszony temat o autorytecie własnego Ojca, czyli najważniejszego mężczyzny w życiu syna.
      Ukłuło mnie strasznie, gdyż prawda o tym jak siebie postrzegam, zabolała. Chodzi o to bracia samcy, iż nie czuje się pewnie w roli faceta. Pomimo "rozwoju osobistego", w którym tkwię parę lat, gdzieś podświadomie nadal tkwią we mnie przekonania samca beta. Moj tata jest facetem, który dał sobie wejść na głowę i teraz za to niestety bardzo mocno pokutuje. W książce pana Elridge, " Tęsknoty męskiej duszy" był ciekawy fragment, traktujący o roli ojca, gdy kształtują się wzorce młodego mężczyzny. Odczuwam pewnego rodzaju dysonans pomiędzy przekonaniami które zdobyłem, a tym co faktycznie czuje. Bardziej wygląda to tak, że szukam potwierdzenia bycia facetem, wśród otoczenia i rodziny.
      Odczuwam pewna pustkę, że ojciec nigdy nie zasugerował mi do podświadomości, ze jestem facetem i powinienem dominować. Macie może podobne odczucia? też brakuje takiego potwierdzenia wypływającego tylko od was, że nic wam nie brakuje? 
      pozdrawiam i zapraszam do dyskusji  
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×