Jump to content
  • entries
    4
  • comments
    28
  • views
    21,588

About this blog

Czyli jak globalizm rujnuje to, co unikalne i miejscowe.

Entries in this blog

Overtourism, czyli o obsrywanym Niebiańskim Wychodku

Dwie migawki, opis z pamięci:   Pierwsza: Spot w telewizji, wiele lat temu: jakiś chłop mozolnie wspina się na skalisty szczyt. Wysoko jak cholera (pewno Himalaje), śnieg zacina, ale on nie odpuszcza. Majestatyczna natura i niezłomny człowiek – tak to wygląda z początku. Ale gdy chłop dociera na szczyt, aby triumfalnie zatknąć swoją flagę, dostrzega, że cały wierch pokryty jest takimi samymi flagami innych Podróżników.    Druga migawka: kreskówka Rick i Morty. Niebiań

O przybyszach z Lepszego Świata i prowincjonalnych kompleksach

Jakiś czas temu pewien zapadnik-ekspat zamieścił nagranie z wycieczki do Lublina. Cyfrowy nomada i obieżyświat, który ukochał sobie Polskę i osiadł w stolicy, postanowił wybrać się na ścianę wschodnią, aby zobaczyć tę mniej krzykliwą, prowincjonalną część kraju. No i Lublin go nie zachwycił. Jakoś tak szaro, nijako, bez rozmachu. Ekspat zapadnik pokręcił się po centrum i starym mieście, docenił historyczne zabudowania, ale ogólnie - szału nima. No trudno, przecież nie każdy musi się zachwycać. J

Ludy posiadające kulturę i ludy bez kultury

Powyżej lud posiadający kulturę.   Można prychnąć, że co to za kultura, bo przecież żadnej wielkiej literatury nie stworzyła, jej technologia jest prymitywna, a poziom życia zauważalnie niższy niż w stechnicyzowanej cywilizacji Zachodu. Niemniej to wciąż kultura - ma swój porządek społeczny, rytuały, a przede wszystkim żywotność. Porównajmy ją z Zachodem/Europą, gdzie społeczeństwa zostały wyjałowione przez postępującą globalizację. Kultura to trwanie, ciągłość, a także afirm
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.