Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
  • entries
    15
  • comments
    100
  • views
    2708

About this blog

Witam wszystkich czytelników. Jestem Gosia :) Co mnie podkusiło by poprowadzić tutaj bloga? W sumie to fakt, że lubię wylewać swoje myśli na "papier" i dzielić się swoimi przeżyciami, spostrzeżeniami z innymi. Swoja drogą już kiedyś prowadziłam czynnie photobloga i wtedy odkryłam, że takie uzewnętrznianie się jest bardzo oczyszczające i chyba po prostu lubię to robić. :) 

Tutaj jednak chciałabym bardziej skupić się na temacie samorozwoju, który ostatnimi czasy jest mi bardzo bliski. Chcę również opisać swoją przygodę z medytacją, pracą nad czakrami, przygodą z duchowością jak i też podzielić się jednymi z moich hobby jakimi jest fotografia i podróże. Opiszę też na pewno realia mieszkania w Anglii jak i również będę tu notować i gromadzić swoje postępy w treningach a co by bardziej się motywować. ;)

Po za tym dodam, że bardzo spodobało mi się to forum. Dzięki niemu wraca moja wiara w ludzkość i fakt, że są jednak na tym świecie ludzie, którzy myślą podobnie do mnie, mają podobne podejście do niektórych spraw przez co nie czuję się tutaj jak kosmitka (a zdarza mi się tak czuć - szczególnie w pracy :P) albo po prostu spotkałam innych kosmitów...

W każdym bądź razie Cieszę się, że tu trafiłam i na pewno trochę tu posiedzę, gdyż jest to skarbnica naprawdę przydatnej wiedzy i z pewnością wiele się tu jeszcze nauczę i dzięki temu forum dojdę do wielu mądrych wniosków zmieniając się tylko na lepsze. 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zapraszam do czytania moich wypocin! (O ile nie będzie Was męczyło typowe babskie paplanie:P) 

Entries in this blog

 

Z pamiętnika kobiety pracującej. Część I: Świadek wypadku.

Hejho.  Dzisiaj wracam tutaj, gdyż temat wypadku mojego kolegi w pracy posunął się nieco do przodu. Dla niewtajemniczonych, tutaj początek historii: (Zapraszam na 15 stronę tego wątku, jeśli otworzyła się pierwsza strona. )   Dzisiaj menadżer działu zwołał zebranie w sprawie piątkowego zdarzenia na hali, którego ja i parę innych osób byliśmy świadkami.  Podziękował tylko mnie i znajomej, która na kantynie uciskała koledze rękę by zatamować krwawienie z uciętego palca. 

Hippie

Hippie

 

Moje treningi - aktualizacja

Ahoj! Znowu powracam po dłuższej przerwie. Tym razem będzie o progresie w treningach.  Po dwu letniej przerwie zapisałam się na siłownię. Inną niż wcześniej. Nieco tańszą ale z lepszą ofertą jak dla mnie i bardzo fajnym wyposażeniem.  Mam dostęp do siłowni 24h na dobę, 7 dni w tygodniu. Ponadto w cenie członkostwa mam też wliczone zajęcia, na które można się zapisywać bezpłatnie, dobrowolnie. Na siłowni można korzystać ze specjalnej aplikacji " My Wellness", dzięki której ma

Hippie

Hippie

 

"Nowy rok - Nowa Ja" ?

Witajcie!  Po długiej przerwie znowu wracam. Tak długo mnie nie było, że zdążył przyjść Nowy rok. hue hue   Pewnie myślicie więc, że będę pisać o swoich postanowieniach noworocznych?  Ano..może trochę.   Chociaż nigdy w tym dobra nie byłam.    Jak co roku coś się kończy, i coś zaczyna. W tamtym roku udało mi się domknąć sprawy rodzinne, które mnie męczyły chyba najbardziej. Jest więc swego rodzaju ulga, że w końcu sytuacja się unormowała i zostało postawione na jedną kar

Hippie

Hippie

 

Postępy.

Ahoj!  Minął tydzień od mojego ostatniego wpisu. Jak więc przebiega realizacja mojego postanowienia?  Myślę, że pomyślnie. Nastawienie od pierwszej lekcji zmieniło się na lepsze.  Lekcja była bardzo pozytywna więc oczekuję, że następne tez takie będą. Praca domowa odrobiona. Plan dnia też nieco inaczej rozłożony. Mniej siedzenia przy komputerze przy pierdołach. Przynajmniej pół godziny poświęcam na naukę słownictwa. Oglądam teraz tylko i wyłącznie seriale, filmy po angielsku z angielsk

Hippie

Hippie

 

"Głupi Musk!". Żelazne postanowienie Hippie

Ahoj! Żarty się skończyły. Wpadłam w dość głęboką strefę komfortu...czas z niej wyleźć!  Zaobserwowałam u siebie za dużo "pitu pitu" a za mało działania ostatnimi czasy. Tak jak też dużo zajmowania się głupotami, siedzeniem na forum, czytaniem książek samorozwojowych, sprawami przyziemnymi niskiej wagi, przyjemnościami (tj. gra na gitarze) a konkrety omijam szerszym łukiem. Czas to podkręcić i poprawić. Zwłaszcza, że mam szansę się wziąć za sprawę wyższej wagi a ja tego nie wykorzystał

Hippie

Hippie

 

Historia Hippie - czyli co mnie doprowadziło do tego miejsca w którym jestem.

Ahoj ludziska! Kope lat   Czas coś w końcu tu napisać. Tęskniliście? Bo ja tak. W końcu znalazłam tę chwilę wytchnienia i weny by zajrzeć na swojego bloga.  Trochę się u mnie podziało ostatnimi czasy, stąd też moja rzadsza obecność tutaj.    Tym razem chciałabym opowiedzieć o sobie, o tym co i jak ukształtował się mój światopogląd. Jak zmieniło się moje życie z upływem lat. Dlaczego interesuję się rozwojem osobistym. Dlaczego nie jestem feministką i pokrótce pragnę przedstaw

Hippie

Hippie

 

Wena twórcza Hippie

Witajcie. Cicho tu było przez długi czas, bo nie miałam weny by cokolwiek tu naskrobać . Ale powoli zbiera się na większy wpis, jednak muszę znaleźć więcej czasu i wytchnienia by go skonstruować.  Dzisiaj będzie kwieciście i twórczo. W końcu wiosna przyszła pełną parą więc i na tym blogu niech zakwitnie  :  Oto pozwólcie, że przedstawię wam moje zdjęcia robione telefonem mojej siostry. Przedsmak tego, czym chce później się zajmować w wolnych chwilach jak dorwę w końcu swój aparat (a je

Hippie

Hippie

 

Stawiam na... naturę.

Dzień dobry!    Dzisiaj chciałabym poruszyć temat kosmetyków. Samców ten temat może rozczarować, bo będzie typowo babski  Przykro mi. Jeden wpis przeżyjecie.     Już od jakiegoś czasu krok po kroku zmieniam wyposażenie swojej szafki, kuferka z kosmetykami. Zaczynam zastępować je kosmetykami naturalnymi. Przeraża mnie ilość " chemii" którą teraz pakuje się do wszystkiego. Jestem temu przeciwna, stąd też zaczynam zmieniać swoje nawyki i eksperymentuję, wyszukuję bardziej ekolog

Hippie

Hippie

 

Radosna twórczość Hippie

Witajcie! Jak tam u was?   U mnie jak nie było wiosny tak dalej nie ma. Do Anglii wróciły lekkie przymrozki a ja temu protestuje! Chcę wiosny. Chcę zrzucić ciężki płaszcz, zamienić zimowe buty na sandały i założyć w końcu zwiewne spódnice i i sukienki. Chce czuć na twarzy i we włosach lekki, przyjemny powiew letniego wiatru...czuć w powietrzu zapach kwitnącego bzu. Chcę ujrzeć więcej zieleni i kolorów. Żonkile przy drodze do pracy, w parku, przed domami...Chcę w końcu wyciągnąć ze

Hippie

Hippie

 

Don't worry... be hippie! :)

Ahoj!  Dawno mnie tu nie było. W końcu znalazłam wenę by coś tu naskrobać   Na wstępie jeszcze tylko dodam, że będzie z mojej strony mały bełkot i i miszmasz tematów, więc jeśli nie jesteś na to gotowy/a - radzę Ci zakończyć lekturę w tym miejscu.     U mnie się troszkę podziało od ostatniego wpisu. Wiec pozwólcie, że chociaż trochę nadrobię swoją nieobecność na tym blogu. Podziało się przede wszystkim w moim życiu zawodowym. W końcu po 3,5 roku pobytu w Anglii dostała

Hippie

Hippie

 

Świat przez obiektyw by Hippie

Witajcie! Jak tam dzisiaj? U mnie nic szczególnego. Przez większość dnia w sumie leniuchowałam przed kompem, czytając forum, grając w Harry'ego Pottera Lego 1-4 (wciąga cholerstwo! :D), później wzięłam się za obowiązki typowej kobiety czyli gotowanie, pranie, sprzątanie a później znowu dałam sobie w kość podczas ok. godzinnego treningu. Dzisiaj było tak: plank: 1:40, 2:00  brzuchy: 2x150 ćwiczenie na dolną partie brzucha (zaczyna się od 3:00) 3x12  skłony boczne 3kg 3x15 na każdą s

Hippie

Hippie

 

O wszystkim i o niczym - czyli typowe babskie peplanie :)

Witajcie ponownie! Znów mogę cieszyć się wolnym od pracy. Tym razem do czwartku (juhuu!). Dzisiaj było troche lenistwa, obowiązków, znowu lenistwa a pod koniec srogi trening. Tym razem tylko/aż (niepotrzebne skreślić): - Plank 2x 1:45, - brzuszki 2x150  - skłony boczne z obciążeniem 3kg 3x15 - 17 minutowy trening interwałowy   Coraz częściej dostrzegam plusy w zmianie swojego trybu życia. Praktykuje regularnie zdrową dietę, treningi i medytację z afirmacjami. O

Hippie

Hippie

 

Treningowo do przodu! :)

Siema Wam! Miałam wczoraj napisać ale już nie miałam weny (wyczerpała się po wcześniejszym wpisie:D) Dlatego napiszę dzisiaj moje wczorajsze jak i dzisiejsze osiągi treningowe:   Wczoraj miałam gorszy dzień i nie zdołałam zrobić nic więcej prócz dwóch serii brzuchów: pierwsza - 150 druga - 170 Do tego 2 serie skłonów bocznych z obciążeniem 3kg po 15 powtórzeń i 2 serie wymachów nóg w tył po 15 Zawsze coś.  I tak źle nie jest. Zauważyłam, że karmię swojego narcy

Hippie

Hippie

 

Rewolucja odzieżowa według Hippie

Ahoj, cześć i czołem! Jak się dzisiaj miewacie? Bo ja całkiem nieźle   Jako, że dzisiaj mam wolne, wykorzystałam ten czas na małe zakupy... na liście zakupów miałam:  jogurty, chleb, ręczniki papierowe  i ocet jabłkowy (który postanowiłam wypróbować do pozbycia się przebarwień na twarzy, może za jakiś czas zdam relacje.;)).  A co kupiłam?  Wszystko z powyższej listy oprócz ręczników papierowych ...ale za to wzięłam spódnicę, pleciony pasek do spódnicy/spodni, bluz

Hippie

Hippie

 

Mój trening cz.1

Jako, że już jest późno a ja jestem lekko obolała po małym wycisku przed spaniem, na razie poprzestanę na tym krótkim wstępie, który napisałam wcześniej i na moim pierwszym wpisie, w którym pochwalę się swoim dzisiejszym małym treningiem, który wyglądał następująco: - plank : I seria - 1:30, II seria: 1:40 - skłony boczne z obciążeniem 3kg: 3 serie na każdą stronę po 15 powtórzeń  - wymachy nóg w tył: 3 serie po 15 powtórzeń na każdą nogę - przysiady sumo: 2 serie po 15 powtó

Hippie

Hippie

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.