Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
  • wpisów
    12
  • komentarzy
    31
  • wyświetleń
    1591

Trening 10

Tomko

241 wyświetleń

Witam wszystkich :) 

Dawno mnie nie było, wiem i już pisze co się działo pokrótce. Tydzień wypadł mi z treningów gdyż pojechałem założyć podtlenek LPG do mojej fury co by jeździć oszczędniej i nie było wiru w baku :) Wróciłem w Poniedziałek i na fb mojego klubu przeczytałem, że we Wtorek zajęcia odwołane, gdyż jest jakaś gala czy coś. No trudno - bywa. Pognałem wczoraj nie ukrywam z wielkim stresem czy tydzień braku zajęć i ruchu a także picia browarów (wyjazd gościnny to i napić się trzeba było). Wszedłem na salę, ludzi full, znajome twarze. Fajnie :) Przebrałem się szybko i dawaaaaaj. 

Trening jak zawsze - rozgrzeweczka, bieg bokserski z przyspieszaniem, walka z cieniem. Potem ćwiczenia w trójkach - to co było ostatnio - uderzanie w różnych kombinacjach idąc do przodu i na zmianę. Były jakieś dwie nowe młode dupki, ale wciąż za młode ;) Był też kumpel i była laska z ładnymi stopami. Wczoraj było dużo więcej nacisku na wolne sparingi w kombinacji cios za cios, 2x2, 3x3. Dostałem nie powiem, ale też mi ładnie siadały niektóre na wątrobę. Na sam koniec treningu - 3 rundy na worku bokserskim w kombinacjach ciosów. I stało się... Zauważyłem, że z każdym ciosem jestem coraz słabszy. Ale nie tak jak zwykle. Po prostu ręce same opadały i już nawet nie dałem rady gardy trzymać. Tlenu brakowało, siły brakowało i energii też brakowało. 

Wychodząc z treningu szedłem ledwie o własnych nogach. Po konsultacji z naszym forumowym kolegą @qbacki, z którym współpracuję i układa mi dietę ketogeniczną okazało się, że wszystko jest na dobrej drodze - proces adaptacji do diety się zaczął i stąd kompletny brak energii i siły, dopalanie glikogenu, którego zaczyna brakować. Pozytywna sprawa! Nie wspomnę już o tym, że pracując niecałe trzy tygodnie waga zleciała mi już 6 kg co daje dużo lepsze rezultaty niż na diecie zbilansowanej z 3 treningami tygodniowo, którą "układał" mi znany dietetyk i trener. Wow!

Obserwacje:
- dużo lepsza rotacja bioder, ciosy fajnie zakręcam
- wciąż kompletny brak koncentracji, z czasem może przejdzie.



1 komentarz


Rekomendowane komentarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×