Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

W ogniu ćwiczeń!

  • wpisów
    13
  • komentarzy
    10
  • wyświetleń
    538

Dzień 11&12

Gromisek

156 wyświetleń

Hej witam z powrotem. Mam problemy z regularnym dodawaniem wpisów, bo zazwyczaj ćwiczę późniejszym wieczorem. Później chwila oglądania głupot w necie, lub samczego radia, kiedy mnie to nuży kładę się do medytacji, a po niej z reguły robię się bardzo senny (znika natłok myśli i to co Cię trzyma na noga np. problemy/rozmyślania itd. Panuje cisza i realizujesz, to co ciało podpowiada- sen.). Z ograniczaniem słodkiego napoju idzie bardzo, bardzo słabo. Zmieniłem taktykę, a mianowicie resztkę (jakieś 300-400ml) zostawiłem na jutro jako nagrodę za silną wolę. Postaram się tak ćwiczyć następny tydzień. Nie chce mi się w ogóle biegać, ale zmuszę się mimo deszczu, żeby przebiec wolnym tempem 1km. Nie chodzi o to, że nie lubię samej czynności, a brak mi do niej motywacji... Lubię uczucie zmęczenia i przebicia poczucia "nie dam rady przebiec tych 200m sprintem na koniec", a mimo to zmuszam się do wiary w siebie i kiedy osiągam cel, jestem bardzo zadowolony.

Dzień 11:
-Rozpocząłem dzień od ogólnego rozciągnięcia się.
-2x9 pompek. Idzie coraz lepiej. Zauważyłem, że mam słabe mięśnie pleców przez co często mam problem z tym ćwiczeniem.
-10 kocich grzbietów (tu dopisek z dnia dzisiejszego(tzn.Niedziela 12 dzień treningu) widzę lekką poprawę przy robieniu pompek, plecy nie są już tak obciążone. Nie mam pojęcia, czy to dzięki temu ćwiczeniu, ale zważywszy na jego specyfikę raczej tak.)
-5 minut rozciągania kręgosłupa.
-2x30 regularnych brzuszków i 2x30 skośnych.
-12 pompek tricepsowych.
-50 pajacyków.
-50 przysiadów.

Dzień 12:
-5 minut rozciągania kręgosłupa.
-2x25 przysiadów. Ćwiczę na oddychaniem. Są tego lepsze efekty ^^. Nie gubię oddechu.
-2x30 brzuszków i 3x30 skośnych.
-12 pompek tricepsowych. Coraz lepiej. Powoli będę podkręcał tępo. Schodzę już na odpowiednią głębokość co skutkuje większym zmęczeniem, no ale oszukane się nie liczą w końcu :D.
-2x(2x10) pompek. Są coraz lepsze efekty. Udało mi się zmusić do zrobienia tego ćwiczenia dwukrotnie w dniu dzisiejszym.
-50 pajacyków.
-10 kocich grzbietów.
-Przebiegłem 1km dla "zachęty" do większego wysiłku. To była bardzo dobra decyzja. Zauważyłem, że mam jakieś blokady "nie uda się, jesteś nikim, bleee nee" i tak dalej. Postanowiłem, że będę biegać co 2-3 dni zwiększając dystans o 200m, aż do 2500. Myśl o 2km sprawia, że czuję paraliż decyzyjny... Nie mam pojęcia dlaczego, bo przebiegałem tyle z łatwością tydzień temu. Brak wiary w siebie wychodzi.

 



2 komentarze


Rekomendowane komentarze

Cytat

Zauważyłem, że mam słabe mięśnie pleców przez co często mam problem z tym ćwiczeniem

Co to znaczy?

Cytat

2x(2x10) pompek. Są coraz lepsze efekty. Udało mi się zmusić do zrobienia tego ćwiczenia dwukrotnie w dniu dzisiejszym.

Jest postęp ;) Moje gratulacje.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@Quo Vadis? Wykonując pompki plecy wyginają się w łuk jak nie mam już siły. Między odcinkiem lededzwiowym a łopatkami. Czuję tam napięcie a nie w ramionach. 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×