Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Otwórz Oczy

  • wpisy
    33
  • komentarzy
    116
  • wyświetleń
    4210

Przypadłość strusia, czyli głowa w piasek

Quo Vadis?

147 wyświetleń

Od kilku dni, wciąż natrafia się na coraz to kolejne informacje na temat ex kapelana "Solidarności". Generalnie, można by ująć, sprawa jest typowa dla Kościoła i jego hierarchów.

Mamy kapłana, który kapłanem być nie powinien a swoimi skłonnościami robi czarny PR dla niektórych, solidnych księży, którym się potem również obrywa.

Mamy również przełożonych owego księdza, którzy to jakże typowo zamiatają sprawę pod dywan, przenosząc go do innej parafii. Zostaje zawieszony, jest nadzieja?

Nie, zostaje zawieszony w roku 2004 ale z powodu... swoich kazań. Zresztą i te zawieszenie po pewnym czasie anuluje biskup.

 

Przed państwem, prawdopodobnie inspiracja dla reżysera, który nakręcił "Kler" - prałat Henryk Jankowski.

Bogactwo, przepych, drogie trunki, pedofilia - czy to nie brzmi znajomo? Władza, znajomości, autorytet i tysiące owiec pod laską (jak dwuznacznie :P) pasterza - zwyrodnialca.

Ale nie o nim mowa, tak naprawdę chciałbym zwrócić uwagę na coś jeszcze innego, co mnie osobiście przeraża bardziej niż niejeden horror.

Postawa wiernych. A raczej postawa wiernych i "wiernych".

 

 

 

https://youtu.be/YNYPL6FOaDI  a tego linku "osadzić" nie można, bo "YT nie pozwala" :)

" - Wie pani, że ksiądz skrzywdził pani wnuka?

 - Wiem. Ale nie robić nieprzyjemności proboszczowi"

 

W innym temacie, dot. właśnie konkretnie księdza Jankowskiego, wrzuciłem link do artykułu, w którym reporter wypytuje o tego księdza wiernych.

Postawa niektórych, tak jak postawa babci z filmiku powyżej - nie tyle zaskakuje, co SZOKUJE.

 

Przeciętnemu, chadzającemu co drugą - trzecią niedzielę do kościoła Kowalskiemu, w głowie się nie mieści jak można być takim zaślepionym!

Osobom, które odcinają się od religii i są ateistami lub wierzą w Boga ale nie potrzebuja do tego żadnej religii tym bardziej.

Jest wiele osób, które mimo chodzenia do kościoła, mimo traktowania swojej wiary bardzo poważnie potrafi podejść do tematu racjonalnie.

Ci ludzie, mimo swojej wiary, potrafią dostrzec, że ksiądz to tylko człowiek i jeśli popełni tak straszliwy czyn - powinien ponieść surowe konsekwencje.

 

I takich ludzi, choć nie podzielam ich zdania co do wyznawanej religii - szanuję z całego swojego serca.

Druga kategoria, ludzi zazwyczaj starszych jak ta babcia, którzy wciąż mentalnie tkwią w czasach, gdy kler był na równi z władzą świecką (albo i wyżej).

Moherowe berety przepisujące własne mieszkania w zamian za obiecane po śmierci niebo, którego istnienia nikt nie potwierdził (niezły deal).

Te osoby są w swoim zaślepieniu ochydne, paskudne, są potworami dla osób bliskich, bo gdy one cierpią - oni chowają głowę w piasek i udaja, że nic się nie stało.

 

Nic się nie stało.

 



1 komentarz


Rekomendowane komentarze

Moim zdaniem działanie na modłe strusia (nie reagowali, bronili, ect.) dotyczy ludzi zapatrzonych w tzw. „autorytety” i faktycznie tacy nie potrafią racjonalnie myśleć, ale jest to zjawisko związane z szerszym spektrum społecznym niż mocherowe i dotyczny także srodowisk bardziej "postępowych". Wystarczy przypomnieć sobie pewnego dyrygenta chóru, który przez całe dziesięciolecia molestował chłopców. Krolop o którym mowa był kryty nawet przez rodziców bo to był przecież taki prestiż występować w tym chórze. Przypominam sobie również sprawę Polańskiego. Zawsze mnie zastanawiało, jaka była rola rodziców tej dziewczynki. Czemu jej matka zostawiła ją samą z dorosłymi facetami gdzie tajemnicą poliszynela było jakie tam panują układy. Wydaje się, że niektórzy wolą przymknąć „oko" kiedy widzą interes, albo oślepia ich blask autorytetu, sławy, zarobku itp. W to wszystko może być też wpisane pokrętnie pojmowane „dobro dziecka” lub ostatecznie bezwzględne myślenie w ramach tzw. „świętego spokoju”, że jak już się stało to trudno, lepiej się nie mieszać albo nic nie robić bo dziecko wyrośnie i zapomni, a "na oko" nic mu nie jest,  więc po co sobie życie utrudniać? Czyli racjonalizacja w wyniku poczucia niemocy sprawczej-inaczej tchórzostwo.

 

Jeśli  jednak poważnie rozmawiać na taki temat to należy zauważyć, że świadomość społeczna powinna być na nowo ukształtowana, by nauczyć nowego sposobu myślenia w tej kwestii. A jest to sprawa paląca i to nie tylko w Kościele, lecz ogólnie. Pedofile średnio w Polsce dostają 2 lata w zawieszeniu, jeśli jest to pierwszy raz. Niedawno czytałam: zgwałcił dziewczynkę odsiedział pół roku wyszedł za dobre sprawowanie i mieszka w domku obok, dziecko się boi chodzić do szkoły, rodzina jest zastraszona. Bije się pianę, ale co to wszystko znaczy skoro w ostateczności są wydawane takie wyroki? I jaka jest mentalność arbitrów sprawiedliwości, sędziów, prokuratorów tak lekko podchodzących do tematu?

 

Jestem za absolutnymi czystkami zaburzonych ludzi z wszelkich uprzywilejowanych światów, jednak bez hipokryzji. Dlaczego Woody Allen, który molestował swoje malutkie córki, skoro jest uznanym artystą pozostaje nietykalny? Dlaczego Klaus Kinski jest do dziś ikoną kina skoro kilka lat temu wyszła książka jego córki, w której to opisała ona jak pierwszy raz została zgwałcona przez ojca w wieku 8 lat. Potem woził on ją po świecie jak swoją niewolnicę, kiedy kręcił filmy a ona musiała spać z nim w jednym pokoju, przy czym nie było tajemnicą, w jakim charakterze,  bowiem jego znajomi z wielkiego ekranu, aktorzy, reżyserzy i producenci o wszystkim wiedzieli w tym o zamiłowaniu „artysty” do nieletnich i zupełnie małych dziewczynek. Czemu nikt ich nie rozlicza?  Kobieta po latach wypomina im to, ma żal, że nikt z tym nic nie zrobił, nikt nie pomógł nawet kiedy próbowała się zabić, bo tato był tak  wpływowy i utalentowany, a takim przecież dużo się  wybacza. Obleśne, co? Przy czym nie mówimy tu o zwykłych ludziach a o tych, co posiadali władzę i bynajmniej nie byli społecznie upośledzeni, nie tam żadne zaściankowe katole. Postawa strusia nie jest w mojej opinii więc jakoś szczególnie związana z konkretną instytucją, jest zresztą nieewangeliczna, bowiem sam Jezus mówił jasno: temu, kto gorszy maluczkich lepiej zawiesić kamień młyński na szyi i rzucić go w morze!

 

Nie to, że był sobie taki Jankowski, który nadużywał autorytetu i władzy do niecnych czynów jest straszne, ale to, że nie było odważnego, który by zrobił z tym porządek. Jednak w KK począwszy od Benedykta XVI zostały wdrożone poważne procedury mające na celu walkę z pedofilami w swoich szeregach i jest to jak na razie jedyna instytucja, która takowe posiada, dlatego idąc za ciosem ta sprawa i inne podobne powinny zostać prześwietlone na wylot a ewentualni winni (przełożeni, którzy mogli mieć taką wiedzę) pociągnięci do odpowiedzialności. Postać samego duchownego zas jest już kontrowersyjna przez samo niesmaczne zamiłowanie do luksusu, pstrokatości, i te bezgustowne apartamenta w stylu Janukowycza w których mieszkał, te kiczowate stroje i inne chucpy. 

 

Warto zauważyć też , że pedofilia czy molestowanie dzieci w okresie dojrzewania to są poważne przestępstwa i powinny być tak traktowane, więc jeśli chodzi o system prawny powinien on podlegać reformie,   kary powinny być wysokie a nie symboliczne. Inna sprawa brak ludzi, którzy chcieli by badać kwestie pedofili, brak terapeutów, brak konkretnej wiedzy wśród pracowników społecznych, czy na ogólnym poziomie. 

 

O tym jak molestowanie wpływa na dorastające dziecko conieco mogę powiedzieć, bo w wieku 12 lat cos takiego mi się przydarzyło. Na szczęście nie najgorsze, ale jakieś dotykania i obleśne uwagi ze strony starszego faceta.  Dziecinnie wstydząc się faktu, na który nie miałam wpływu,  nie informując nikogo i nie skarżąc się nikomu by się obronić przed powtórką ścięłam włosy i zaczęłam ubierać jak chłopak a na biust, co rano nakładałam bandaże przez 3 lata, aż koleżanka z klasy na wycieczce szkolnej przypadkiem nie zauważyła i nie zaczęła mnie wyśmiewać. Wtedy wyrzuciłam te bandaże i się wyparłam faktu odwracając kota ogonem, że to niby jej  się coś pomieszało. W tamtym okresie pragnełam być chłopakiem, bo sądziłam, że chłopcom się takie rzeczy nie przytrafiają, że są oni bezpieczni. Jak sobie pomyślę, że jakieś obślizgłe dotknięcie i obleśna uwaga mogły u mnie wywołać efekt utraty 3 lat z życiorysu to nawet nie chce sobie wyobrazać, co czują te dzieciaki, które zostały zgwałcone, albo podlegały długotrwałemu molestowaniu. Jest to tak obrzydliwe przestępstwo, że miałkość poglądowa wymiaru sprawiedliwości i ludzi bez wyobraźni w tym zakresie jest dla mnie wyjątkowo niezrozumiała.

 

Nie wiem czy to będzie adekwatny przykład, ale mając 15 lat zostałam opiekunką młodszych dzieciaków na kolonii. Jedno rodzeństwo ok. 10-11 letni chłopak i 9-cio letnia dziewczynka sprawiali sporo kłopotów ze względu na widoczną u nich nadpobudliwość, wiec zaczęłam trzymać tą dziewczynkę koło siebie, rozmawiać z nią by ją uspokoić. Ona się bardzo do mnie przywiązała. Zauważyłam u niej jak i u jej brata częste używanie w niejako naturalny sposób pornograficznych pojęć jak np. robienie loda. Zastanowiło mnie to dlaczego małe dzieci operują takimi zwrotami. Wzięłam, więc je na pogadankę. Ufając mi przyznały się, że oglądają pornografię i mówiły o tym tak jakby najoczywistszą rzeczą na świecie było oglądanie porno przez dzieci. Zaczęłam im to perswadować , że nie powinny itp., wtedy ta dziewczynka jakby chcąc się wytłumaczyć powiedziała „ ale to nie my, tato włącza, a potem każe nam robic sobie tego loda”. To wyznanie tak mnie sparaliżowało, że nie byłam w stanie nic zrobić, nie wiedziałam co zrobić, to było takie straszne dla mnie, że chciałam tylko o tym zapomnieć, a najlepiej to już z tej kolonii uciec. Zastanawiałam się czy komuś powiedzieć, ale byłam przekonana, że ci ludzie którzy są obok nic by nie zrobili. Sama byłam wciąż dzieckiem, o dużym braku zaufania do dorosłych bo w moim własnym kręgu wielokrotnie mnie zawiedli. Teraz też zanika to tabu.

 

Ale jak już tak rozliczamy się z postawą strusia u innych, to zastanówmy się jak u nas w tej kwestii? Niedawno przeglądałam na forum zaległe mi tematy i trafiłam na taki, w którym jeden z użytkowników opowiadał o 11-nasto letniej dziewczynce, która chciała się bawić z innymi dziećmi w „obciąganie lulków” ponieważ już wtedy miał się u niej tak objawiać „wscik macicy”. Ta  historia przez wielu użytkowników forum została uznana za bardzo fajną i zabawną i była obficie lajkowana. Kiedy jedna osoba, zresztą kobieta zwróciła słuszną uwagę o niestosowności tego wpisu zauważając zarazem, że dziewczynka w tym wieku w czasach ok.30 lat wstecz bez przypadkowego dostępu do Internetu nie powinna posiadać takiej wiedzy więc musi się za tym kryć coś więcej a najprawdopodobnij jakaś wcześniej wyrządzona dziecku krzywda, została chamsko potraktowana. Czy któryś z moderatorów wtedy zareagował? Otóż nie. Czytając temat wydawać się może, że nikt nie zauważył w nim nic co naruszałoby własne standardy moralne. Więc albo mamy do czynienia z podwójnymi standartami  albo wciąż z powszechną ignorancją. Niby czasy się zmieniają i wiedza na te tematy rośnie, ale dzieci się seksualizuje i jakoś ogólnie to nie przeszkadza. 

 

Wydaje się a nawet jest pewne, że w Kościele swą nisze znalazło grono pedofili (efebofili), która jest ściśle powiązana z orientacją homoseksualną. 80-90% przypadków molestowania w K. dotyczy dorastających chłopców. W samym społeczeństwie 60% pedofilii jest proweniencji heteroseksualnej a 40% homoseksualnej. Jeżeli założyć, że homoseksualistów jest 2-3% mając powyższe dane należy stwierdzić, że popełniają oni wielokrotnie częściej czyny pedofilne  niż ma to miejsce wśród społeczności hetero. Należy to wyraźnie odróżnić. To właśnie, dlatego w związku z badaniami orientacja homo jest wiązana z pedofilią.  To nie oznacza oczywiście, że każdy homo to pedofil, ale, że w  srodowisku homo jest wielokrotnie większe prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska pedofilii (efebofilii). Tym samym jeśli jest grupa homoseksualistów w danej organizacji to wzrasta też prawdopodobieństwo wystąpienia tego typu przestępstw. Tymczasem kategoryczny zakaz przyjmowania do seminariów osób o orientacji homoseksualnej przez Benedykta XVI spotkał się z oskarzeniem o homofobie. Próby tłumaczenia że czynnik ten związany jest z badaniami, które pokazują pewne korelacje jest zakrzykiwany  twierdzeniami jakoby Koscioł obrzydzał tych którzy kochają "inaczej" Czy w takim świetle nie przypomina to trochę walki z wiatrakami?Trzeba też zauważyć, że wielu księży i bp. nie wie jak wygląda prawo kanoniczne w tym zakresie, a seminaria dalej nie przestrzegają wytycznych. Ignorancja, bezrefleksyjność, panegiryczność występuje wszędzie, także w tej instytucji. To musi być egzekwowane stanowczo, nie pozostawiając pola manewru na własną uznaniowość.

 

 Jedno jest pewne żadna grupa nie poradzi sobie z wyciagnięciem trupa z szafy samodzielnie, to jest pewna prawidłowość korporacyjna i dotyczy każdej korporacji bez wyjątku. Dlatego faktycznie duża jest tu rola dziennikarzy, zwykłych ludzi, taką swoista rewolucja przymuszająca do prawdy. Budzi natomiast niechęć instrumentalne wykorzystywanie pedofili do walki z kościołem instytucjonalnym przez ludzi, którzy tak naprawdę pedofilię i krzywdzone dzieciaki mają w dupie. Metoda ta polega na manipulowaniu wrażeniami co łatwo zastosować do całych społeczności np. taką taktykę obiera GW która punktuje KK w tej kwestii (i dobrze)  zarazem  zaprasza do redakcji znanego niemieckiego pedofila i traktuje go z honorami. Jest to nie mniej obrzydliwa postawa niż biskupa, który myślał, że jak się pozbędzie popaprańca i smrodu z własnej diecezji to ma pozamiatane.

 

Czekam też aż inne korporacje zaczną się oczyszczać, kiedy usłyszymy nazwiska wpływowych polityków i reżyserów pedofilów, o których wiele lat temu mówił Sylwester Latkowski i policjanci w zawoalowaniu skarżący się, że w swych działaniach są blokowani.

 

Jedno jest pewne zdrowa, silna rodzina, zdrowe relacje między rodzicami to czynniki, które ograniczają prawdopodobieństwo, że pedofil nieważne, w jakim przebraniu dopadnie i wykorzysta dziecko.

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.