Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Archiwa Miraculo

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    3
  • komentarzy
    3
  • wyświetleń
    289

Medytacja - a na co to potrzebne?

Miraculo

235 wyświetleń

(9 na 10 ludzi może i powinno medytować, ale wiem, że są ludzie którym ona nie służy ze względu na ich specyficzną strukturę umysłu, te osoby zapewne wiedzą o tym, więc nie będę tego rozwijał.)

 

A co ja jestem Budda czy Jezus? Nie, medytacja jest uniwersalnym narzędziem umysłu, nie ważne jakie masz poglądy religijne oraz jakim systemem filozoficznym się kierujesz.
Tobie może być bardziej potrzebna niż im. 

 

Co jeśli powiem ci, że medytując możesz zwięszyć objętość szarych komórek w mózgu?
Tak, literalnie, medytowanie zwiększa objętość i gęstość hipokampu. 

Gdyby ktoś nie wiedział co to jest odsyłam do wikipedii
 
"Element układu limbicznego odpowiedzialny głównie za pamięć; nieduża struktura umieszczona w płacie skroniowym kory mózgowej kresomózgowia. Hipokamp odgrywa ważną rolę w przenoszeniu (konsolidacji) informacji z pamięci krótkotrwałej do pamięci długotrwałej oraz orientacji przestrzennej. Badania dowiodły, że hipokamp może ulec uszkodzeniu pod wpływem dużego stresu. Zbyt silny stres, którego następstwem jest zespół stresu pourazowego, doprowadza do wzrostu aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, powodujący wydzielanie m.in. kortyzolu, uszkadzającego hipokamp"

 

"Nie mam za dużo stresu  w życiu, do czego zatem może być mi to potrzebne?"

 

Medytowanie przez 8 tygodni zwiększa :
- możliwość uczenia się
- możliwość zachowywania informacji
- kontrolę umysłu
- zwiększa empatyczność

 

Dowiedziono tego naukowo. Robiono skany mózgu MRI a potem również serie innych badań. 
https://www.youtube.com/watch?v=m8rRzTtP7Tc

 

Dodatkowo pomoże ci :
- obniżyć poziom stresu
- zredukować ciśnienie krwi 
- leczyć depresję ( w skrócie)
- spowodować, że będziemy szczęśliwsi (w skrócie)

 

Masz problem z zachowaniem kontroli nad sobą? Medytuj.
Jesteś lękowy? Medytuj.
Chcesz poprawić wzrost aktywności fal alfa w mózgu? Medytuj.

 

Techniki medytacji : 
Jest ich pewnie tyle samo co pozycji seksualnych, o ile nie więcej. Osobiście zaczynałem od literatury, przeczytałem kilka książek ale nie było to konieczne.
Jedną z pierwszych pozycji które przeczytałem była "Osiem minut medytacji. Spokój umysłu na co dzień" Victora Davicha. Próbując medytacji wg opisanych tam
ćwiczeń poznałem kilka róznych technik. Po czasie dowiedziałem się, że istnieją aplikację webowe które pomagają medytować takie jak Headspace. 
https://www.headspace.com/ headspace powinien mieć darmowy trail. Za pełną dostępność trzeba zapłacić, jest to duża sprawdzona platforma.
Program zaczyna się od 10min medytacji prowadzonej przeprowadza nas przez kilka rodzajów medytacji i ich wariacji a kończy się ok 22min medytacji z minutowym wprowadzeniem i zakończeniem.
program trwa rok, udało mi się go "przejść" Po czym uświadomiłem sobie, że nic z tego nie było mi potrzebne : )

Potrzebne rzeczy do wygodne krzesło i 5min wolnego czasu (na początek).

 

Usiadź wyprostowany -akurat pozycja ciała ma znaczenie, należy być wyprostowany ale nie napięty jak struna. Taka erekcja na 85-90 % ;)
Pozycja? Tu polecam po prostu stopy na podłogdze, nogi w lekkim rozkroku (jak komu wygodnie), dłonie na kolanach, na udach lub pomiędzy.
Oczy zamknięte/otwarte? Ja osobiście mam zamknięte. Chyba, że jest to jakiś specyficzny rodzaj medytacji. Jest to mocno indywidualna kwestia. 

Skupienie na oddechu. Jest to bazowa medytacja. Jeszcze raz. Skupienie na oddechu. Czasem poleca się liczyć oddech, ja tego osobiście nie polecam. Myśli będą krążyć ci po głowie i tu jest sedno. Nie możesz ich podejmować.
Twoje myśli to nie ty, nie rozwijaj ich w swojej głowie, jeśli już chwycisz się tej myśli to zaczynasz myśleć, myślenie jest przeciwieństwem medytacji. 
One nie zostawią cię w spokoju. One nie odejdą. One zawsze tam będą. Mózg zawsze będzie podsuwał ci tacę pełną pomysłów, kusił wewnętrznym dialogiem. Pierdol je. Pozwól im minąc jak chmury mijają na niebie.
Kolejny wdech i wydech. Pamiętaj o pozycji. Czas będzie ci się dłużył nieubłaganie, będziesz myślał, że minęły dekady a nie minuty. W tym momencie jesteś dzieckiem które uczy się raczkować, ale zaufaj mi
to samo dziecko po pewnym czasie będzie chodzić i biegać. Ty też potrzebujesz treningu. Regulanego treningu. Nie przerywaj medytacji za wcześnie, daj jej tyle czasu ile założyłeś. Czym będziesz bardziej zaawansowanym tym dłużej będziesz mógł medytować. 

 

Kiedy medytować ? Kiedy chcesz, wazne by regularnie, tzn, nie 5dni w tyg, tzn 7dni w tyg. Czym regularniejsza medytacja tym lepsze efekty.
"Kurła, nie mogłem dzisiaj medytować bo somsiad miał remont i nie mogłem się skupić!"  Medytacji to nie przeszkodzi, nie ważne jakie masz warunki, powinieneś je zaakceptować i robić swoje. Masz czas w pociągu? Medytuj. Jesteś w biurze i nie masz akurat nic do roboty? Medytuj. Masz w łóżku dobrą dupeczkę której świecą się oczy na twój widok? Nie medytuj, zajmij się nią, pomedytujesz później. 

 

Tych którzy chcą pogłębić temat zachęcam do skorzystania z biblioteki yt.
 

  • Like 3
  • Dzięki 2


2 komentarze


Rekomendowane komentarze

Kiedyś, jakieś 2 lata temu, miałem problemy z zasypianiem, nie wiedziałem, czym są spowodowane.

Szukałem na necie recepty, znalazłem opis czegoś na kształt medytacji.

"Ćwiczenie "to wykonuję już od tych dwóch lat codziennie przy zasypianiu i nie miałem od tej pory problemów z zaśnięciem - zawsze udaje mi się zasnąć w max 2 minuty.

Wygląda ono tak:

- połóż się wygodnie, rozluźnij całe ciało
- oddychaj normalnie, ale licz oddechy - od 1 do 10  i potem od nowa

- NIE MYŚL O NICZYM - najważniejsze. Zauważyłem, że różne myśli same zaczynają pojawiać się w głowie, jakby ni stąd, ni zowąd. Jeśli zaczniesz skupiać się na jakiejś myśli, porzuć ją i licz od początku (np. doliczyłeś do 6 ale podjąłeś proponowaną przez mózg myśl, to nie dochodzisz do 10 tylko zaczynasz ponownie od 1). Po pewnym czasie zasypiasz, samo "przestaje się liczyć", a twój pierwszy sen dotyczy najczęściej tego, co mózg proponował jako myśl do podjęcia.

 

Świetna sprawa. Pozwala szybko zasnąć i zrzucić z siebie stres. Obecnie to jest już mój nawyk, nawet nie mówię sobie świadomie że mam zacząć to ćwiczenie kiedy idę spać, robię to po prostu z automatu. Nigdy nie myślałem o tym jako o medytacji, dopiero zacząłem po lekturze Twojego artykułu. Medytować poza tym też nigdy nie medytowałem:) Obawiam się, że zasnąłbym przy tym.

 

  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.