Do 3 x sztuka
Pierdu, pierdu
To moje 3 podejście do napisania jakiegoś choćby krótkiego wpisu, mam nadzieję, że tym razem wyjdzie.
Niestety z racji pracy i spraw około zawodowych, życia prywatnego i edukowania się we własnym zakresie mam pewne braki czasu.
W każdym razie trochę Was ponękam swoimi historiami
Grudzień, wokół Merry Christmas, ozdoby świąteczne i panika wsród księży a co to będzie z kolędą, bo covid.
Odpowiedzi na to nie znam ale patrząc na zamiłowanie rządzących do Rydzyka i im podobnych okaże się, że pracownicy korporacji Watykan nie zarażają.
Swoją drogą, wracając na chwilę do rządów, czy do naszego, swojskiego popisu czy rządów innych krajów to politycy są mocno zarobieni.
Tak mocno integrujemy się z innymi politykami z UE, że ostatnio spotkanie miało miejsce w jakimś mieszkanku, gdzie była i bliskość i integracja.. i policja i ucieczka..
Brawo, w końcu możemy się nazwać z dumą, że stajemy się postępowym oraz nowoczesnym krajem, bo co to za wieś, gdzie spermy i bliskiego koleżeństwa nie doświadczysz.
W tych chorych czasach, zaciskamy pasa, lękamy się wirusa, który gładzi rzesze ludzi i potakujemy na kolejne naście podatków premiera Pinokio.
Aby żyło się nam lepiej! Troska rządu jest nieoceniona, powinna powstać oddolna inicjatywa, która doceni w odpowiedni sposób ową troskę.
Zmartwieni włodarze, zaglądają nam ostatnio też jakby bardziej do kieszeni a niektóre banki ponownie zaczynają blokować przepływy pieniędzy na choćby giełdy krypto.
Z jednej strony, wielkim tego świata zezwalają ale, żeby jakiś Polak się miał na tym dorobić? Zgnoić i zapomnieć, przecież to ryzykowne, piramidy finansowe, złodzieje kradną.. ta..
Czekamy niecierpliwie na szczepionkę i jej niespodziewane skutki uboczne, bo jak mawiał klasyk:
- To co mi teraz będzie?
- Teraz? Nic. Ale za 10 lat, no to już nie wiem.
I choć świat ma to do siebie, że jest mi najbardziej popierdolonym miejscem w naszej galaktyce, to w przeciągu tego roku, jakby stanął na głowie.
Chciałoby się rzec, że nic mnie już nie zdziwi ale nie chciałbym, żeby 2021 podjął ten challenge i próbował mnie przekonać do odszczekania tych słów.
Nareszcie jakieś konkrety
Zatem, spodziewajmy się najgorszego a nawet pierd ropuchy, będzie wzbudzał w nas pozytywne uczucia.
Bezwględnie, wykorzystajmy wolny czas jaki będziemy mieli aby nie tylko odpocząć ale i przemyśleć kilka kwestii.
1. Finanse
Ogarnijmy sobie tę sferę, żeby się nie martwić lub martwić mniej.
Jakiś prosty budżet domowy, minimalizacja wydatków, szukanie kolejnych źródeł przychodu.
Oszczędzanie i w miarę możliwości inwestycje. Gorący temat na dziś, to kryptowaluty.
Może jeszcze nie jest za późno aby w to wejść, zwłaszcza, jeśli czekać nas będzie jakaś korekta w najbliższym czasie.
2. Zdrowie
Odpocznijmy, odstresujmy się, nie oglądajmy wiadomości, jedynie jakieś filmy.
Może jakiś trening lekki, jeśli na co dzień tego nie robicie. Nie pijcie za dużo
3. Edukacja
Książki, filmy, audiobooki. Kto się nie rozwija, ten sie cofa.
Zapewne nawet jeśli się nie rozwijasz to masz bekę z typowych Januszy.
Prawda jest jednak taka, że jeśli się nie rozwijasz w żadnej dziedzinie to za 10-20 lat inni będą się śmiać z Ciebie - Janusza.
4. Duchowość
Nie ważne, czy jesteś katolikiem, muzułmaninem, ateistą czy cokolwiek.
Czas na refleksje.
5. Dobroczynność
Masz nadmiar gotówki? Jeśli czujesz taką potrzebę i masz takie przekonanie, wspomóż jakiś szczytny cel.
Przelej część kasy czy to na jakąś zbiórkę, schronisko czy wspomóż czyjeś leczenie.
Wow, jak doczytałeś do tego momentu to jesteś prawdziwym masochistą.
Dzięki wielkie za to. Zostaw coś po sobie, chciałbym wiedzieć, czy kogoś interesują takie pierdy informacyjne.
Uff..chyba skończył zrzędzić
PS. Czy ktoś z tu obecnych i czytających interesuje się tematem kryptowalut i posiada konta na giełdach?
Zależy mi na osobach posiadających konto na Coinbase i nie uczestniczących w Coinbase Earn.
Pewnie jeszcze coś ode mnie się pojawi w okresie świątecznym w formie podsumowania całorocznego ale tymczasem - trzymacjie się
Pozdrawiam,
QV?
0 Comments
Recommended Comments
There are no comments to display.