Jump to content

:-)

  • entries
    5
  • comments
    10
  • views
    2,487

Podziękowania, to dowód uznania i zaufania


Podziękowania, to dowód uznania i zaufania

 

Chciałbym podziękować @Wielokropekpce, że postawiła mnie w kropce. Było to najlepsze co mogła zrobić chociaż mogła mnie dalej wabić a następnie zjeść i zabić :D 

Chciałbym podziękować @Hippie że mimo własnych trudności wciąż ma w sobie dużo miłości.

Chciałbym podziękować NimfieWodnej, która już nie pływa z nami, tylko w rzecze z innymi delfinami.

Chciałbym podziękować @Berkanan za duchowe rozmowy, bo dzięki niej również jestem również bardziej gotowy.

Chciałbym podziękować @Lalka ce chociaż z nią to częściej jak w pralce.

Chciałbym podziękować @melody śmieszna dziewczyna, ponoć perfekt match - ale to chyba wszystko jednak misz i masz.

Chciałbym podziękować Lalce przez dwa aa, bo się zastanawiała "Skąd Ty to wiesz chłopie Ty za dużo wiesz!" i tym samym mnie tym rozśmieszała.

Chciałbym podziękować Malwina, bo spoko z niej dziewczyna, choć według niej jestem jak sam diabeł - czy to dobrze? Chyba nie, ale dla własnego dobra - kłótni mówię, stanowcze NIE.

Chciałbym podziękować @deomi ale niech już ją ktoś wreszcie poskromi i zostanie bohaterem, może uda się świat uratować przed jej wielkim gniewem.

Chciałbym podziękować @maggienovak bo szczerze pisała i za co nie raz dostała.

Były jeszcze inne niewiasty ale wszystkie wymieniać? Nie ma co się na drobne rozmieniać i wszystkich na siłę wymieniać.

 

Chciałbym podziękować mojej mamie, która wczoraj wypowiedziała pewne zdanie, które dało mi złość i zdecydowanie i pełne działanie. W końcu dostałem ostatni element układanki, kto by pomyślał że własna mama dała mi kajdanki.

Chciałbym podziękować ojcu, za kontrast, bo bez niego byłby mój zupełnie inny obraz.

Chciałbym podziękować "przyjacielowi", który potrzebował mnie do własnych spraw, przyjaźń działająca wpław.

 

Chciałbym podziękować forum, mimo chamstwa, docinek i banów za przecinek, wiedzy, urozmaicenia poglądów. Forum mi pomogło ale w tak dziwny sposób, że ciężko to komukolwiek opowiedzieć. Na męskim forum pomogły mi kobiety, to chyba trzeba by wysłać na newsa do jakieś gazety.

 

Chciałbym podziękować wszystkim za zaufanie, nie wszyscy mężczyźni to niecni dranie drogie panie, choć drani tworzą najczęściej same panie. 

Najważniejsze było dla mnie, to zrozumieć samego siebie, potem jest łatwiej i robi się prawie jak w niebie. Wszystkim dziewczynom z forum dziękuje serdecznie, bez was żyłbym zbyt bezpiecznie. Dzięki wam mam większe zrozumienie a tak od drapania się po głowie miałbym tylko dziury w niej dziury, następnie złapałby mnie łupież. Rany by nadal trwały a ja bym chodził po kolanach i zanosił modlitwy ze samego rana i narzekał "czemu tylu problemów się dorobił i za co ta karma, przecież to kara nie humanitarna!".

Okazało się, że wszystko jest proste, bo najzwyczajniej w świecie dzieciństwo i życie nie było dla niego proste. Teraz gdy się poprawił choć wszyscy myśleli, że i nawet go sam szatan zostawił, upokorzony i zdradzony - samemu sobie pozostawiony. Znalazł własne tory, nabiera rozpędu i pędu, niektórzy mogli by i dodać "a może i popędu?" Gdzie ten przegrany chłopak? Czy ktoś go wymienił na czteropak? Co z nim się stało? Czy go do końca pokarało? Przecież miał być przegranym, stać się jednym z nas, a on się wyłamuje i schemat rodzinny podkopuje?

W Twoim wieku ludzie wszystko mają, tylko takie gamonie jak Ty dopiero zaczynają. Dużo czasu zajęło mu zrozumienie siebie ale nie było innej drogi do odkrycia i naprawienia siebie. 

Wiele wiedzy dostał od dziewczyn z męskiego forum i chciał podziękować tym skromnym wpisem może i dobrze, że nie pisane ręcznym długopisem bo trzeba by było wołać specjalistkę od hieroglifów a ona w tym momencie, żyje gdzieś tam i może jest na własnym zakręcie.

 

Dziękuje wszystkim paniom i niektórym panom ale ich nie wymieniam bo dostaję liczne reprymendy i emocjonalne oceny zamiast faktycznej i racjonalnej oceny.

 

Wszystkim, którzy mi pomogli niech się za was i sam Bóg pomodli. A jeśli i samego Boga modlitwa nic wam nie doda, to pamiętajcie że zrobiłyście dobry uczynek dla nieznajomego, miejmy nadzieje, że wyjdzie z tego dla was wiele dobrego.

On dziękuje, każdej z was ale szczególnie tej jednej, gdyby nie jej charakterek żyłby o wiele biedniej. Pokazała mi czego mi brakuje i za co jej serdecznie dziękuje...

 

 

 

 

Edited by SzatanKrieger

  • Thanks 2
  • Haha 1

5 Comments


Recommended Comments

@SzatanKrieger Nie dziękuj, Ty dałeś mi więcej, a ja i tak byłam dla Ciebie nie miła za co mam straszne wyrzuty sumienia. Przepraszam :(

Ja Ci bardzo życzliwie życzę i kibicuję. Szkoda, że sie nie spotkaliśmy, byłbyś moim najlepszym kumplem wiesz? Już się nie spotkamy, chyba, że przypadkiem gdzieś na mieście przechodząc obok siebie jako nieznajomi...

Traciłam strasznie dużo czasu i energii na rzeczy małoważne i ludzi małoważnych, a mogłam jechać do Ciebie na kawe i śmiechy :D.

Do dziś pamiętam jak ekspedientce powiedziałeś, że poprosisz te małże hehe. Zamiast makaron muszelki xD super!

I czadersko, że czujesz wdzięczność. Coś ruszyło, idziesz do przodu, coś odkryłeś.

Nie spytam co Ci mama powiedziała bo to nie moja sprawa ale sie domyślam. Super, że Ci to powiedziała, ruszasz bez trzymanki hehe.

Powiedz tylko gdzie i jak. :D

 

Link to comment

W

Wzruszyłam się aż mi łezka w oku się zakręciła :) Cieszę się, że w jakikolwiek sposób mogłam pomóc :) 

Dojrzałeś. Odnalazłeś siebie to ogromny krok do przodu. Tak trzymaj i się nie poddawaj! :) You on your way :)

Quote

Chciałbym podziękować mojej mamie, która wczoraj wypowiedziała pewne zdanie, które dało mi złość i zdecydowanie i pełne działanie. W końcu dostałem ostatni element układanki, kto by pomyślał że własna mama dała mi kajdanki.

Ano często dzieje się tak, że trzecia osoba może blokować Twoją własną energię. Było identycznie w moim przypadku zarówno w odniesieniu do Mamy ale i też byłego. 

Teraz jestem oczyszczona z tych energii. Byłego kompletnie odcięłam a z Moją Mamą jestem na nowo przyjaciółkami. Jest między nami kompletnie oczyszczona atmosfera. Wybaczenie i współczucie - to bardzo ważne rzeczy. One uwalniają nasze potencjały chyba najbardziej. 

 

Karma zawsze wraca. Warto o tym pamiętać i warto więc tylko zbierać tę dobrą poprzez dobre uczynki :) 


Namaste. 

 

Link to comment

Oj @SzatanKrieger.. :D Ty się nie zmienisz co?

W każdym razie, jeśli coś Ci się udało, to powodzenia, już się nie obrażaj na tych niektórych gburów z forum :P

Ja trzymam kciuki.

Link to comment
14 godzin temu, Lalka napisał:

I czadersko, że czujesz wdzięczność. Coś ruszyło, idziesz do przodu, coś odkryłeś.

 

Jestem wdzięczny za te doświadczenia.

Nic takiego szczególnego nie odkryłem, po prostu się cieszę i dziękuje wam, każdej jednej z was osobna. Rozmyślałem nad wdzięcznością, oraz tym wszystkim co mnie ukształtowało stąd ten mini blog dziękczynny.

Co do reszty, miło że pamiętasz - "bez powodu" :D 

14 godzin temu, Lalka napisał:

Nie spytam co Ci mama powiedziała bo to nie moja sprawa ale sie domyślam. Super, że Ci to powiedziała, ruszasz bez trzymanki hehe.

Zawołała mnie bo leciał jakiś ten Tokio Hotel czy inny szajs w telewizji, gdzie te atencjuszki narcystki sobie śmigają i powiedziała, że takie dziewczyny by były dla mnie za dużym wyzywaniem (plus, minus dokładnych słów nie pamiętam) 

14 godzin temu, Hippie napisał:

Wzruszyłam się aż mi łezka w oku się zakręciła :) Cieszę się, że w jakikolwiek sposób mogłam pomóc :) 

 

<Wyciera łezkę> :D 

Tak, każda wymieniona z tych osób mi pomogła w zrozumieniu siebie i w tym Ty. Jak już pisałem sama oferta pomocy z Twojej strony to było coś mega rzadko spotykanego. 

13 godzin temu, Quo Vadis? napisał:

Ty się nie zmienisz co?

Niby wszystko się zmienia @Quo Vadis?

13 godzin temu, Quo Vadis? napisał:

już się nie obrażaj na tych niektórych gburów z forum :P

Zupełnie się nie obrażam, nie ma o co. To nie jest mój problem, gdzie za podziękowania dziewczynom z forum ludzie mają do mnie żale i pretensji, jest to przykre i śmieszne.

I dzięki @Quo Vadis? również dobroci :) 

8 godzin temu, deomi napisał:

Ty nasz forumowy Poeto :D

Żaden ze mnie poeta, co najwyżej kawał oddychającego kotleta. 

 

Link to comment
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.