Jump to content
  • entries
    4
  • comments
    4
  • views
    315

Inflacja


Rnext

216 views

Wyjeżdżaliśmy tydzień temu. Drogi przed nami kawałek, więc po trafieniu na A2 zjazd pod dystrybutory, bo już w bakach chlupała nam ropa po dnie. Przystawiasz pistolet do skroni auta i bulisz. Podwarszawska stacja, jakiś Orlen czy inny taki korpo-kolos, kasuje nam w podatkach od podatku i akcyzy całe 5.75 za litr "ropy". Razem z przelewaniem przez przełyk wlewu paliwa słychać w wyobraźni rubaszne chlupotanie w brzuchach, wypasanych ustawowo i podatkowo rządowych i pozarządowych mafii paliwowych. Chociaż chyba odwrotnie, bo taki to już śmieszny kraik, w którym ci, którzy unikają płacenia haraczy to mafia, a ci, którzy te haracze nakładają, to już nie. 

 

Z A2 też nie lepiej. Dokładnie rok temu płaciłem za jeden odcinek 20 PLN. Dziś ten sam odcinek - 23 PLN. Jak w ryj strzelił 15% więcej. Podatki, pardon - składki na ZUS też coś koło tego wzrosły. A ile tam GUS wpisał w rubryczki? 3% inflacji? Ale każdy student renomowanej uczelni ekonomicznej, będzie powtarzał jak mantrę "inflacja jest dobra, inflacja jest dobra" tak długo, aż dostanie piątkę w indeksie. W sumie to prawda, prawda tischnerowska, czyli tzw. gówno prawda. Dla małej grupki jest ale całą resztę okrada, nakurwiając ich pejczykiem po pęcinkach dla lepszego rozpędu w kołowrotku.

Z walutą jest trochę tak, jak z orderami, z których największe korzyści osiągają ci, którzy je komuś przypinają. Z waluty też korzyści odnosi emitent a nie cieszący się nią posiadacz. Pamiętam z dzieciństwa tą presje rodziców, jak tylko pojawiła się jakaś "wypłata", równolegle z nią, natychmiast pojawiało się gorączkowe poszukiwanie na co ją jak najszybciej wydać. Na wszelki wypadek dolary były oficjalnie nielegalne, krugeranda mało kto widział a zresztą kupić i tak nie było czego. Można było najwyżej iść do najbliższego sklepu i wykupić wszystko co mieli. Na przykład pięćset śrubokrętów - neonówek i zakropić radosny zakup butelką octu, bo akurat "rzucili". Potem to już nawet octu nie było, co ułatwiało tak naprawdę bycie wzorowym obywatelem socjalistycznej ojczyzny - "bidnym ale solidnym". I tak większość rzeczy szła swoim z góry ustalonym porządkiem. Propaganda sobie, rząd sobie a lud - na nielegalu - sobie. Mając jednodolarówkę w portfelu (moje pierwsze zarobione "dewizy" u pewnego "pierwszego sekretarza" bo mu potrafiłem podłączyć magnetowid) już byłeś nielegalny. Robimy powrót do tych czasów w wielkim stylu. W sumie trudno się dziwić, bo rządzący innej rzeczywistości niż ta, w której dorastali przecież nie znają.

 

Wyprawa z naszej wsi do najbliższej Castoramy to nieco ponad 20km. Bierzemy Ravkę Heleny z planem zapakowania większych zakupów konstrukcyjno-budowlanych. Wjazd na pobliską stację benzynową pod szyldem "Krzychu, Rychu i Zdzichu" i pierwsza miła niespodzianka. Ludzkie twarze. Na prowincji widać pozostały resztki normalności i jak kto zamaskowany to najpewniej bandzior a nie uczciwy człek. Więc czuję się jak swojak a do tego nie będę się musiał szarpać z nikim słownie, że wchodzę bez obroży niewolnika. Od roku z H. chodzimy wszędzie niezamaskowani, raczej pokładając wiarę w naukę a nie rządowy przekaz i jakoś od tego nie złapaliśmy nawet katarku. Za to H. złapała covida w drugim tygodniu zapierdolu na SORze w maskach i kombinezonie. Pewnie dlatego, że zamiast obuwia, którego zabrakło wiązali worki na nogach na śmieci. Przez paznokcie weszło. Zasada jest prosta - interes rządu i interes obywateli są rozbieżne. Jest to oczywiste a stało się w jaskrawy sposób, szczególnie widoczne ostatnio. 

 

I tak cyferki na dystrybutorze skakały i skakały, lecz tym razem mnożone przez 4.85. Oto co znaczy wolny rynek i konkurencja poza monopolem państwowym, gdzie właściwie za biznesplan nie robi ustaw(k)a, tylko wolne ręce wolnych ludzi. Zresztą co sądzić o sporym koncernie, którego prezes inwestuje w szlacheckie dworki do remontu, podczas gdy jego koledzy z branży, pakują portfele udziałami w swoich Exxon'ach, Shell'ach czy BP... To pewnie jakiś zakamuflowany komunikat dla mafii paliwowej. Pardon - dla akcjonariuszy Orlenu.

  • Like 4

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.