Jump to content

9 powodów dlaczego jesteś nieszczęśliwy mimo, że masz wszystko !!!


ManOfGod

1,567 views

 

Budzisz się każdego ranka z tymi samymi myślami, które starasz się każdorazowo od siebie odsuwać. Jednak one powracają niczym bumerang. 

Pozornie wszystko w Twoim życiu poszło zgodnie z planem. Tak jak sobie wyobrażałeś. Lata pracy i wspinania się po szczeblach kariery zawodowej przyniosły efekt. Odniosłeś sukces zawodowy. Dobrze zarabiasz, jesteś szanowany. Posiadasz wymarzony apartament, samochód oraz rodzinę. Stać się na zagraniczne wyjazdy oraz najnowsze gadżety. Amerykański sen w polskim wydaniu. Wszystko co miało przynieść Ci szczęście i satysfakcję. Jednak tak się nie stało. Dlaczego? Przecież miało być tak piękne. Miało być długo i szczęśliwie, kolorowo oraz ekskluzywnie. 
Tymczasem w środku wypełnia Cię pustka, brak poczucia sensu i spełnienia. 

Próbowałeś już różnych metod łagodzących ten ból. Alkohol, narkotyki, seks, wyjazdy, gadżety. Tutaj możesz wstawić dowolną rzecz do której próbujesz się uciec. Jednak to wszystko działa tylko na chwilę. Straciłeś balans w swoim życiu, chociaż czy w ogóle kiedykolwiek go miałeś? Czy kiedykolwiek miałeś czas żeby zatrzymać się i pomyśleć dokąd zmierzasz?Przecież, to jest dobre dla ludzi wypłakujących się w gabinetach psychologicznych, a nie twardych mężczyzn walczących każdego dnia o przetrwanie - pomyślałeś w pierwszym odruchu. 

Więc, co poszło nie tak? Może szukałeś pod złymi adresami, ale przecież wszyscy na około żyją podobnie. No i mają te same efekty, o których nie usłyszysz na relacjach z FB czy Instagramu. Może szczęście i  radość zarezerwowane są tylko dla dzieci, które nie mają świadomości otaczającego świata? 

Niejednokrotnie w swoim życiu miałem podobne myśli. Kariera w dużych organizacjach, własny apartament, kobiety itd. To wszystko przecież miało gwarantować spełnienie. Nawet nie wiem, skąd pochodzą te koncepcje. Były jednak bardzo głęboko zakorzenione w mojej podświadomości przez lata. Dodatkowo otoczenie wzmacniało cały ten przekaz. Aż pewnego dnia. Mimo tego wszystkiego co posiadam nie czułem nic. Pustka. Po prostu nie chciało mi się wstawać kolejnego dnia i robić mechanicznie rzeczy tylko dlatego, aby wypełnić swój poczucie obowiązku. Zacząłem szukać rozwiązania sytuacji, w której się znalazłem. Oto do czego doszedłem po latach doświadczeń. Oto główne powody dla, których współcześni mężczyźni pomimo swoich sukcesów są dalej nieszczęśliwi:

1. Poszukiwanie szczęścia na zewnątrz - to jest ten podświadomy mechanizm, który został Ci wgrany bardzo wcześnie przez otaczający nas świat. Przekonanie, że czerpać radość możesz głównie z rzeczy zewnętrznych. Dobra praca, nowe auto, piękna kobieta itd. To wszystko szczytne cele jednak kiedy oprzemy na nich poczucie własnej wartości i szczęścia wpychamy się w tunel pod jadący pociąg towarowy.

2. Habituacja - to jest powód dlaczego twoja radość z nowego samochodu tak szybko mija. Potem kupujesz następny i mechanizm się powtarza. Ma to mocne uzasadnienie psychologiczne. Habituacja jest to proces poznawczy polegający na stopniowym zanikaniu reakcji na powtarzający się bodziec. Ten kij ma dwa końce. W trudnych momentach pozwala Ci przetrwać w niesprzyjających okolicznościach. Niestety w czasach prosperity powoduje, że bardzo szybko tracisz radość również z tych pozytywnych bodźców.

3.Porównywanie się - klasyka gatunku, któż z nas tego nie robi. Niestety rzadko się porównujesz z osobami, które mają od Ciebie mniej co mogłoby powodować chwilowe poczucie wdzięczności. Przecież jesteś ambitny i dążysz w górę. Chcesz być lepszy. Niestety zła wiadomość jest taka, że zawsze ktoś będzie od Ciebie dalej, wyżej, itd

4.Brak balansu w życiu - w gonitwie za sukcesem zaniedbałeś wiele sfer w swoim życiu, część z nich wzajemnie się przenika. Nie miałeś czasu, aby dbać odpowiednio o relacje, zdrowie i swoje pasje. Bardzo dużo czasu spędzasz pracując co negatywnie odbija się na pozostałych dziedzinach.

5.Złe nawyki - życie składa się z małych powtarzalnych nawyków każdego dnia i albo zaprogramujesz  je w taki sposób, aby służyły Tobie albo będzie dokładnie odwrotnie. Możesz pić kilka kaw dziennie, a możesz wybrać zdrowe świeżo wyciskane owoce. Powtarzany regularnie nawyk w dłuższym okresie czasu działa jak procent składany. Ekonomi myślę, że nie trzeba Cię uczyć.

6. Brak czasu nad refleksją nad samym sobą - nigdy w sumie nie zastanawiałeś się nad tym czy miejsce, w którym jestem jest dla Ciebie odpowiednie. Czy lubisz to co robisz? Czy można żyć z pasją? Czy jestem we właściwym miejscu? W naszym kręgu kulturowym do niedawna istniało bardzo małe przyzwolenie na autorefleksję wśród mężczyzn. Raczej promowało się etos niezłomnych wojowników, którzy bez chwili zawahania brną przez życie niczym rozpędzony koń po polanie. Co jeśli ten koń biegnie w złym kierunku?

7. Porzucenie duchowości - porzuciłeś rozwój duchowy, bo kojarzył Ci się z nudnym zestawem cotygodniowych czynności, które mają zadowolić jakąś istotę boską. Później nie było czasu, a i nie wypadało zagłębiać się w ten temat w tych nowoczesnych czasach. A jednak czujesz, że ta droga jest intrygująca, że myśl o tym, że może istnieć jakiś równoległy świat duchowy nie daj Ci ostatecznie spokoju. Nie powiedziano Ci też nigdy, że najpotężniejsi ludzie tego świata wcale nie są ateistami i w sumie nigdy w historii tak też nie było.

8.Nałogi - w Twoim życiu może być wiele rzeczy, które już dawno przejęły nad Tobą kontrolę zamian za chwilowy wyrzut dopaminy w Twoim organizmie. Czy to będzie alkohol, narkotyki, seks, masturbacja czy po prostu nadmiar cukru. Zabiera Ci niezbędną do każdego dnia energię życiową powodując coraz większe wahania nastroju. 

9.Negatywny wpływ zewnętrznych wzorców - jesteśmy od dzieciństwa programowani na pewne zachowania czy Tego chcemy czy nie. Poczynając od domu rodzinnego, szkoły czy TV nasza podświadomość otrzymuje konkretne bardzo często długofalowe wzorce tego jak powinniśmy żyć. Niestety przygotowywano Cię do roli w społeczeństwie nie dbając o Twoje indywidualne predyspozycje i preferencje.A gdyby odwrócić ten mechanizm i zacząć programowanie nawyków, które są dla Ciebie pozytywne.
Nieuświadomiona biologia - jesteśmy przez nas zegar biologiczny w okresie dorosłości popychania do łączenia się w pary i rozmnażania. Niestety w tym przypadku chodzi o przetrwanie gatunku i znowu nie liczy się zadowolenie indywidualne jednostki. Dlatego wiele relacji opada w momencie zniknęła przelotnego zauroczenia, które na celowane jest właśnie na rozmnażanie. Niestety nie mówi się o tym w szkołach.

Teraz kiedy masz już zdiagnozowane te kilka przyczyn czujesz ulgę. W końcu ktoś nazwał to co od zawsze miałeś w głowie. To początek nowej fascynującej drogi, w którym możesz wyruszyć. Na drodze poznania siebie, odnalezienie dawno utraconej radości i mitycznego szczęścia. Muszę Cię jednak ostrzec. Będzie to wymagało dużo pracy od Ciebie. Prawda jest taka, że szczęście to wybory, które podejmujemy każdego dnia w naszej głowie. Suma naszych nawyków. Percepcja rzeczywistości. Niej kryje się w tabelkach excela, KPI-ach czy lekach farmaceutycznych. Zmiany poziomu szczęścia jak i jego odczuwania da się jednak nauczyć jak każdej innej rzeczy. 

 

Edited by ManOfGod

  • Like 4

2 Comments


Recommended Comments

1. Tak, choć dobra praca i pieniądze dają możliwości = wolność, mniej zmartwień o dobrą doczesne, więcej środków na dobre jedzenie, bezpieczne auto itd.

 

Jednocześnie należy mieć ma uwadze iż zewnętrze czynniki, cóż...

Rodzice kiedyś umrą. Znajomi? Ja jestem przed 30tką i mogę policzyć na palcach rąk, i tych rąk mi zostanie. Samochód też się w końcu zespuje, zardzewieje itd. Warto doceniać to co mamy, walczyć aby było lepiej ale nie popadać w skrajności.

2. Dokładnie tak. 

3. Pominięty punkt, nie ma trójki.

4. Tak, to plus punkty niżej wzięły się w dużej mierze z dzieciństwa. Rodzice nas porównywali do innych od małego, ten to to, a ten to tamto. Szkoda że swoich zarobków nie porównywali do zarobków zaradnych rodziców.

5. Tak, dużo osób gada że pieniądze nie ważne, albo pieniądze sensem życia. Żadna postawa nie jest prawidłowa i pochodzi z jakichś patologicznych przyczyn, np nadmierny materializm zwykle oznacza biedne życie w młodości... Sam tak miałem, iż kupowałem najtańsze gówna mając przy tym wyrzuty sumienia że coś sobie kupię... Dziś też nie lubię wydawać jeśli ktoś mnie zmusza do wydawania, jeśli kupuję coś przydatnego, narzędzia, wyposażenie to sprawia mi to radość.

6. Kolejny raz - czym skorupka za młodu...

7. JW. Nikt nas nie nauczył cieszyć się życiem. Kto z was ostatni raz poszedł gdzieś samotnie, siadł w auto i pojechał gdzieś bez celu? Kiedy ostatni raz oglądałeś gwiazdy, zachód słońca, kiedy siedziałeś przy ognisku? Życie jest po to żeby żyć, dziś błogosławię stan braku żony i bombelków. 

8. 95 procent ludzi bądź więcej nie wie o istnieniu podświadomości, jw nikt nie uczył nas o takich rzeczach. 

Otoczenie prędzej zgnoi taką osobę niż poprze i zrozumie (a co ty pierdolisz, chodź napij się wódeczki).

9. Tak to prawda, podświadomość chce palić mimo że umysł wie jaki to jest syf. Wnioski, dowody i fakty: rządzą nami w większości instynkty nie intelekt.

10. Od lewa do prawa zgadzamy się i można to zaczepił i każdy punkt. 

 

Nasi rodzice wychowali się w trudzie komunistycznej okupacji, nikt ich nie nauczył co robić, jak myśleć, oni nie nauczyli nas. Dali nam to co mieli, swoje (tak naprawdę nie swoje ale - zainstalowane) przekonania, religie, lęki itd. 

 

Dalszy punkt również się sprowadza do podświadomości i instynktów, jak to było w młodości kształtowane. 

  • Like 1
Link to comment

Dzięki za komentarz. Uciekł mi jeden punkt.

Zgadzam się również z Tobą z tym,że od momentu wyjścia z domu jesteśmy już samodzielni i decydujemy o naszym życiu. Jest wiedza,narzędzia i specjaliści, więc możemy nad sobą pracować.

Link to comment
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.