Jump to content
  • entries
    7
  • comments
    28
  • views
    42,258

Update + zajawka "Indonezja: The Se(x)quel"


Maciejos

3,351 views

Zaniedbałem wpisy z natłoku pracy i innych około zawodowych powodów. Był już prawie kompletny wpis z Eurotripa - części o Szwecji i Danii, ale wydawał się zbyt nudny i go skasowałem, a do tego w Szwecji rozpoczął się pewien romantyczny wątek, który potem się ciekawie rozwinął oraz szybko zakończył. W telegraficznym skrócie - podczas pobytu w Estonii zmatchowało mnie z jedną lokalną witaminką, z którą złapałem tak mocny "vibe", że nie potrafiłem w żaden sposób tego wytłumaczyć. Poznawałem osoby, z którymi rozmawiało mi się bardzo dobrze na każdy temat, ale tutaj było coś innego na rzeczy - przez prawie 2 miesiące (aż do spotkania), rozmawialiśmy dzień w dzień na telefonie i było to przyjemnym elementem dnia, którego wyczekiwałem. Moja ambiwalentna seksualność - od totalnego konserwatysty do totalnego rozpustnika; sprzyjała takiemu obrotowi spraw, bo babka była w moim typie, a do tego potrafiła mnie w jakiś ciekawy sposób sobą zainteresować (z wzajemnością), jej podobne podejście mnie zainteresowało. Nie chcę zdradzać szczegółów, bo może być to ciekawy wpis na temat "o kobietach Maciejosa", w którym postaram się znaleźć pewien schemat kobiet, które przyciągam, lub którymi się interesuje. Pomimo bycia po 30-tce, witaminka sprawiła, że poczułem się jak 15-latek zauroczony w koleżance ze szkoły. Bardzo abstrakcyjne doświadczenie.

 

Po Eurotripie był jeszcze jeden wyjazd, o którym wspomnę pewnie przy okazji K0biet. Stosunkowo krótki, całkiem nudny, ale dał mi +1 do odwiedzonych krajów.

 

Z większych sensacji jest powrót do Indonezji jeszcze w tym roku! Tym razem w mniej popularny dla białasków region, ale jak to w mojej tradycji indonezyjskiej - z lokalną seksoholiczką za przewodniczkę. Po bardzo ciężkim roku w pracy chciałem nadzwyczajnej wyluzować, wyciszyć się, oddać fotografii i po prostu znaleźć z powrotem jakiś balans ducha. Czas to będzie około dwa tygodnie. Mógłbym poświęcić ten czas i środki na kolejne łączone tourne po europie i dokładaniu +1 do odwiedzonych krajów, być może nawet z podobnym wypoczynkiem, jednak nie chciałem ryzykować i bycia w ciągłym pośpiechu - mam go wystarczająco w pracy i poza. Była też opcja na intensywny tour po 5 krajach SEA - Tajlandii, Kambodży, Wietnamu, Laosie i Myanmarze (Birmie). ChatGPT, który odkryłem jako ciekawe narzędzie do generowania tras na multi-city* dał mi przykładowy plan na 14 dni z 2-3 dni na każdą stolicę. Byłem tym zainteresowany, bo to taka fajna backpackerska przygoda, ale odpuściłem na inny okres. Być może uda mi się kiedyś wziąć 3 tygodnie urlopu i wtedy zaliczę te 5 krajów. Do tego czasu znajdę lokalsów (płci żeńskiej), żebym miał tam co robić. W Tajlandii mam jedną ugadaną, w Myanmarze niby też, ale tak na 50%. Poza tym myślę czy nie zostawić tych krajów na swój potencjalny rowerowy trip życia, o którym powoli myślę. Mam 4-5 lat na przygotowania kondycyjne i finansowe, ale nie mam w planach o tym za dużo teraz pisać. Mogę tylko dodać, że moja samotnicza natura jest niesamowicie podniecona myślą o takiej przygodzie. Będąc zdanym samemu na siebie, doceniam drobne rzeczy jeszcze bardziej, a przy okazji zobaczyć trochę dzikiego świata...marzenie! Żyję tylko raz i chciałbym na koniec żywotu powiedzieć, że miałem dobre życie.

 

Wracając do Indonezji - wstępne kosztorysy wyglądają tak:

 

- LOTY W OBIE STRONY - £700

- LOT NA MIEJSCU W JEDNĄ STRONĘ (nie kupowałem powrotnego, bo może mi się coś odwidzi albo nastąpi zmiana planów) - £90

- AIRBNB NA 12 DNI - £340

- TRANSPORT NA LOTNISKO I Z POWROTEM £50

- INNE KOSZTY: PÓKI CO OKOŁO £80-100 - musiałem zmienić walizkę na nieco mniejszą i bardziej pod moje potrzeby, do tego muszę nieco odświeżyć garderobę, bo nie chcę (choć mogę), kupować wszystkiego na miejscu.

 

Cenowo w porównaniu do 2023 nie jest póki co źle. Lot jedną z większych linii lotniczych jest w standardowej cenie. Mogłem zrobić to taniej jakimś badu-badu airline, ale nie odpowiadały mi terminy/godziny i wątpliwe opinie. Nocleg wyszedł chyba podobnie jak w Jakarcie, pomimo że jadę do niby droższego regionu, gdzie lokalsi zarabiają średnio więcej. Apartament typu standard w SEA - mikroapartament dwupokojowy (nie było nic fajnego z jednym), klima, siłownia i basen w budynku. Oscyluję, że całość może zamknąć się teraz w około £1700, bo będę sobie gotował (dietka + doświadczenia z bólem brzuszka sprzed 2 lat), do tego mam w planach mały roadtrip. Wpisy będą i obstawiam, że będą dobre, bo teraz doświadczę całkiem innej Indonezji. Od 2023 nazbierało się troszkę koleżanek, chociaż teraz będę monogamistą (trochę ze względów moralnych i braku czasu na inne miasta), to myślę, że obecna koleżanka jest połączeniem Eli i Iwety z mojego wpisu o tripie z 2023 - nieco wysportowana seksoholiczka. Może kiedyś dodam też wpis gdzie ja te laski poznaję, chociaż tutaj dodam, że o tym miejscu/sposobie dowiedziałem się zupełnym przypadkiem na naszym forum. 

 

Także tyle. Udanych wakacji i smacznego kebsika z nad polskiego morza za 95zł :P 

 

 

  • Like 4
  • Thanks 2

2 Comments


Recommended Comments

Cytat

Był już prawie kompletny wpis z Eurotripa - części o Szwecji i Danii, ale wydawał się zbyt nudny i go skasowałem

Szkoda, a czy nudny to byśmy sami ocenili i jestem przekonany, że byłby co najmniej poprawny. Lubię poczytać Twoje wpisy, zwłaszcza, że wyjątkowo miałem przerwę w singlowych wyprawach (relacja FWB - w tym roku zupełnie inna formuła, niż tą którą uprawiałem wcześniej jeśli chodzi o podróże, ale też nie narzekam - po prostu coś innego). Finalnie wolę sam, ale mogę zrzucić to na karb, że nie poznałem odpowiedniej podróżniczki, chociaż ostatni stały związek - tam parę tripów fajnych zrobiliśmy.

 

Czekamy zatem na kolejne fajne wpisy! 

  • Like 2
Link to comment
W dniu 7.08.2025 o 17:49, Spokojnie napisał(a):

Szkoda, a czy nudny to byśmy sami ocenili i jestem przekonany, że byłby co najmniej poprawny. Lubię poczytać Twoje wpisy, zwłaszcza, że wyjątkowo miałem przerwę w singlowych wyprawach (relacja FWB - w tym roku zupełnie inna formuła, niż tą którą uprawiałem wcześniej jeśli chodzi o podróże, ale też nie narzekam - po prostu coś innego). Finalnie wolę sam, ale mogę zrzucić to na karb, że nie poznałem odpowiedniej podróżniczki, chociaż ostatni stały związek - tam parę tripów fajnych zrobiliśmy.

 

Czekamy zatem na kolejne fajne wpisy! 

Dzięki!

Będę miał trochę wolnego czasu w najbliższych kilku dniach to dokończę wpisy :D 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.