<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Wspomnienia z trasy Latest Topics</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/forum/13-wspomnienia-z-trasy/</link><description>Wspomnienia z trasy Latest Topics</description><language>en</language><item><title>Przygody na trasie</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/34392-przygody-na-trasie/</link><description><![CDATA[
<p>
	Jeżdżę dużo. Więc i sporo miałem ciekawych sytuacji
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	1. Dawno, dawno temu, kiedy nie było jeszcze kamer monitoringu na każdym skrzyżowaniu. Tak dawno temu, że nastąpił już przedawnienie karalności miałem np. taka syt. <span>:</span>
</p>

<p>
	jesień, po deszczyku, w jasnych ale nie białych spodniach i marynarce idę sobie chodniczkiem i mija mnie rozpędzony pojazd. oczywiście ochlapał mnie wodą z kałuży. Ale jakieś 100 m dalej zatrzymał się na światłach. Tak, przyspieszyłem, otworzyłem drzwi od strony kierowcy. Tak, pouczyłem <span><img alt=":D" data-emoticon="" height="20" src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_biggrin.png" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" title=":D" width="20" /> </span>
</p>

<p>
	<span>2. Duże miasto, jadę sobie powolutku. Za mną młody, gniewny. Pogania światlami itd. Wyprzedza, zrównuje się z moim pojazdem, zaczyna mi wygrażać (jak to w Priwislanskim Kraju hołota zwykła czynić ), Nie, nie wysiadłem. Zacząłem mu wysyłać buziaki. Ja pierdziele jak się zaczął rzucać, ciskać. Nie miałem czasu żeby gibona nagrać bo było by to świetne. Przetestowałem tą metodę już kilka razy. Powiem wam, że jest skuteczna na agresywną hołotę "za kółkiem".</span>
</p>

<p>
	3. Na trasie pomiędzy Łodzią a Częstochową tir chciał mnie zepchnąć z drogi. Troszke stresu było. Pozdrawiam dyżurnego komendy, który powiedział, że mają teraz zmianę i nie wyśle nikogo <span><img alt=":D" data-emoticon="" height="20" src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_biggrin.png" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" title=":D" width="20" /> </span>
</p>

<p>
	<span>4. Nocka, trasa na uboczu. I pojazd z mlodymi, gniewnymi w obesranym Golfie który wyprzedzał i hamował przede mną.  Ponieważ mam pracę jaką mam to gdzieś w głowie zapaliła się lampka. Ale logicznie nie było to możliwe. Mały robaczek jestem, a to po prostu były pijane wsioki w przerdzewiałym Golfie kupionym za rente z tytułu ciężkiego upośledzenia. Miałem przy sobie coś co skutecznie by ich odstraszyło. Ale nie użyłem. Powód : zwykle takie cweliki pierwsze lecą do najbliższego posterunku i zgłaszają. A mi sie naprawdę nie chciało męczyć i słyszeć o bezzasadnym czy narażeniu (nie jestem Zbysiu Rau co mu takie akcje przechodziły gładko)</span>
</p>

<p>
	<span>5. Podobnie miałem za dnia i pan na kaliskich blachach w fordzie mondeo. Jemu chyba nawet zdjęcie zrobiłem. </span>
</p>

<p>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">34392</guid><pubDate>Sun, 20 Dec 2020 11:00:12 +0000</pubDate></item><item><title>Janusze na trasach</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/14733-janusze-na-trasach/</link><description><![CDATA[
<p>
	Siema
</p>

<p>
	Na drogach zauważam dziwne zjawisko. Wiadomo, że mamy drogi jakie mamy, ale żeby na drogach wojewódzkich w miarę dogodnych jechać 70 km/h na godz i zwalniać na zakrętach do 50-60? O co mi chodzi? Wracając dzisiaj (zresztą nie tylko dzisiaj) natrafiłem się na "konwój" samochodów jadącym sznureczkiem po takiej wąskiej drodze, na którego czele jedzie wąsaty Janusz zagryzający kiełbasę. Razem z Grażyną oglądają widoczki, a ten w dodatku kontroluje spalanie. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że Ci kierowcy z tyłu mający jeszcze przed sobą sporą trasę starają się wyprzedzić takiego matoła- jeden po drugim, a że ruch jest ogromny wprowadza to dodatkowe niebezpieczeństwo, stres i sfrustrowanie. Nie rzadko zdarzały się krytyczne sytuacje, kiedy ktoś zdążył zaledwie przed zakrętem wyprzedzić ładując się komuś z naprzeciwka na czołówę. Nie mówię, że mamy jechać tam na autostradzie, ale jak będziemy jechać 90 lub nawet te 100 to nikt nam głowy nie urwie.
</p>

<p>
	Inną sprawą jest jeszcze takie dziadostwo tych "januszy", kiedy przed zakrętem zwolnił do 50, wyjeżdża z zakrętu, prosta droga, nikt nie jedzie, ktoś go wyprzedza, a on również przyspiesza.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Co z takimi trollami na drogach robić? Jakie wy mieliście zdarzenie? Co o tym sądzicie.
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">14733</guid><pubDate>Sun, 06 May 2018 17:07:57 +0000</pubDate></item><item><title>Jazda na zderzaku w zimie</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/37638-jazda-na-zderzaku-w-zimie/</link><description><![CDATA[
<p>
	Nie wiem co Ci ludzie mają w głowach, drogi ośnieżone, oblodzone, miejscami gołoledź a oni jadą 10 metrów za Tobą. Przeważnie im większe auto tym większy głąb za kierownicą, bo przecież ma suva to może zapierdzielać jak w lecie. <br /><br />
	Dziś już jednego ratowałem bo wygrzmocił koncertowo aż poduszki wystrzeliły. Mijał mnie z 15 minut wcześniej… gość w nerwach pali cygary przy wraku, pojechał drogą, którą znają raczej tylko lokalsi i auto tam spotkać to wydarzenie. Minus kilkanaście stopni, ubrani w modne płaszczyki i dziecko kilkuletnie na pokładzie. <br />
	Przygarnąłem do fury i czekaliśmy z dwie godziny na lawetę. <br />
	Za ten czas nikt inny nas nie minął, las oraz bardzo słaby, lub całkowity brak zasięgu komórkowego. Do najbliższej chaupy 10 km. No idealne miejsce żeby pocinać na lodzie <img alt=";)" data-emoticon="" height="20" src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_wink.png" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" title=";)" width="20" /> 
</p>

<p>
	<br />
	Nawet nie komentowałem bo każdy popełnia błędy a i po co dzieciak ma większą traumę przeżywać. W myślach jednak wiedziałem, że sam sobie chłop winny bo ja jechałem 40 co i tak było nieco za szybko a ten na oko jechał z 70 jak mnie mijał. <br />
	 
</p>

<p>
	Także noga z gazu i trzymajcie dystans drodzy kierowcy <img alt=";)" data-emoticon="" height="20" src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_wink.png" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" title=";)" width="20" /> 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">37638</guid><pubDate>Sun, 26 Dec 2021 21:07:06 +0000</pubDate></item><item><title>Dwie m&#x142;ode laski, o ma&#x142;o co nie zaliczy&#x142;em!!! Rowu.</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/4002-dwie-m%C5%82ode-laski-o-ma%C5%82o-co-nie-zaliczy%C5%82em-rowu/</link><description><![CDATA[
<p>
	Moja krótka anegdota. Miałem wtedy jeszcze Aprilię i wracałem do domu przez wioski, jadąc na pewnym przystanku jakieś dwie młode cizie zaczęły mi machać, sekunda analizy i spojrzenia w lusterka czy to do mnie, odwracam kask w ich stronę i macham. A że akurat był wężyk typu lekko prawa lewa prawa wyjechałem kołami między asfalt a pobocze, dwa metry zygzakiem ale zjechałem na jezdnię. Pewnie miały ze mnie bękę, na te bestie z biustami trzeba uważać, chwila dekoncentracji i po Tobie!
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">4002</guid><pubDate>Sun, 27 Mar 2016 20:29:57 +0000</pubDate></item><item><title>Po co przy drogach rosn&#x105; drzewa?</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/12942-po-co-przy-drogach-rosn%C4%85-drzewa/</link><description><![CDATA[
<p>
	Witam szanownych Braci,<br />
	Pytanie jak w tytule, dlaczego przez tyle lat nie zastąpiono drzew krzewami, bądź barierami dźwiękoszczelnymi ? <br />
	Zdarzyło się na pewno każdemu kto dużej jeździ samochodem spotkanie się z kimś, kto nas wyprzedza "na czołówkę", gdy pierwszy raz zajechano mi drogę uciekłem na pobocze, nie znajdowało tam się na szczęście <strong>ŻADNE </strong>drzewo, ani nic co by mi zagrażało. 
</p>

<p>
	Proszę niech ktoś mi wyjaśni w jakim celu rosną te  drzewa przy drogach, wystarczy przecież, że jadąc nawet bezpiecznie trafimy na takiego "rafonixa" w BMW i po nas.<br />
	Rozumiem, że zostały one posadzone w czasach gdy nie było samochodów lub było ich bardzo mało, ale teraz jaki jest sens ich egzystencji ?<br />
	Czy los wielu ludzi jest mniej wart niż kilka drzew?
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">12942</guid><pubDate>Mon, 05 Feb 2018 16:45:49 +0000</pubDate></item><item><title>Kana&#x142;y YT typu Polskie Drogi, STOP CHAM</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/32169-kana%C5%82y-yt-typu-polskie-drogi-stop-cham/</link><description><![CDATA[
<p>
	Czy ktoś obserwuje wymienione w tytule kanały? Nie jestem w stanie ocenić, ale myślę że tego typu nagrania zachowań drogowych sporo mi dały jako kierowcy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Czy zgodzicie się, że główną przyczyną ryzykownych zdarzeń drogowych jest przede wszystkim głupota ludzi? Nie brak złych intencji, ale zwyczajna głupota, bezmyślność. Dopiero na kolejnych miejscach postawiłbym na cwaniactwo i celowe chamstwo, a na końcu na brak skupienia (np. używanie telefonu).
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ludziom za kierownicą brakuje też luzu i wyrozumiałości, nie każdy przecież ma złe intencje. Od jakiegoś czasu zupełnie inaczej podchodzę do sytuacji na drodze i na pewno na tym zyskuję.
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">32169</guid><pubDate>Mon, 24 Aug 2020 17:49:04 +0000</pubDate></item><item><title>ITD na Lodzkim "Kolanku"</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/733-itd-na-lodzkim-kolanku/</link><description><![CDATA[
<p>Czy powiesc ma jakis moral? Raczej nie, chociaz na sile mozna sie doszukac, ze nie potrafimy czytac ze zrozumieniem.</p><p>Fakt wszystkim to znany, lecz powtorze sie jeszcze raz. Jezdze tzw. TIRem.  20 m dlugosci, 4 m wysokosci, 2,48 m szerokosci i waga w przedziale 15-40 ton. Swego czasu mialem przejazdowke przez Lodz. Miasto w godzinach szczytu jest komunikacyjnym horrorem. Bije na glowe nawet moj kochany Wroclaw. Po ciezkich walkach, gdy klakson zastepowal wszystkim znane charakterystyczne "piiii..." przy cenzurowaniu wypowiedzi (w moim przypadku bylo to prawie caly czas). Pozwolcie ze nie bede Was zanudzal probkami takich "zdan"...</p><p>Po przekonaniu sie, ze moje serce dziala poprawnie i nie mam z tym organem klopotow, wyjechalem w koncu na "obwodnice" miasta. Tam ku mojej szczerej "radosci" patrol ITD. Oczywiscie aktywna waga i w moim kierunku z "lizakiem" i usmiechem od ucha do ucha na twarzy (niczym dziecko, ktore wlasnie ma zjesc lizaka) biegnie, pedzi, ba... frunie niesiony wiatrem dobrej premii pan inspektor. Oczywiscie, z usmiechem na twarzy przedstawil sie i podal powod zatrzymania i kontroli. Poprosil o dokumenty przewozowe. Gdy ujrzal ladunek (24 tony kantowek drewnianych,) z minal jakby przezywal orgazm, zaprosil mnie na wage. Niestety, czy to bog nade mna czuwal, czy tez nieskromnie przyznam sie, dobrze ustawilem ladunek, misterny plan poszedl daleko w las... ale nie poddawal sie. Moze jeszcze nie wszystko stracone.... pobiegl jak poparzony  po miarke i zaczal mierzyc rozstawy osi (trzeba Wam wiedziec, ze ciezarowki i naczepy mimo, ze podobne jednak moga sie roznic rozstawami osi). I tu tez niestety pech... znowu wszystko bylo ok.</p><p>I tu przejdzmy do meritum opowiesci. Poprosil mnie o dokumenty samochodu, naczepy, prawo jazdy, karte kierowcy (moj dowod osobisty w pracy kierowcy- wyglada to jak polaczenie karty bankomatowej z chipem oraz prawa jazdy-rejestruje praktycznie kazda czynnosc i czas jaki na nia poswiecilem) oraz, o ile posiadam, dowod osobisty. </p><p>Niestety pech chcial, ze nie posiadalem dowodu rej naczepy (na holenderskich blachach), wiec za to mandacik- 50 zl. Tyle? To jakbym nie mial w ogole kontroli... usmiech na twarzy i szczescie bo to firma zaplaci (tak stanowi umowa). Lecz inspektor nadal widzi, ze jestem podenerwowany. Tlumacze, ze to moja pierwsza kontrola w zyciu, a on do mnie ze nie mozliwe. Ze posiada mnie w systemie. Coz... o tym za chwile... oczywiscie poprosilem go zeby podal mi protokol do sprawdzenia. Podal, na co ja trumfialnie zakrzyknalem, ze gdybysmy zakladali sie o flache, to ta bylaby moja... :-P</p><p>O co w tym chodzi? Ano o to, ze razem z bratem jezdzimy ciezarowkami i zaczyna sie komedia pomylek:</p><p>1. Moj brat na pierwsze imie ma tak jak ja na drugie (mam oba wpisane w dowod)</p><p>2. Nr Prawa Jazdy i Karty Kierowcy sa niemal identyczne- w jednym i drugim przypadku roznia sie tylko ostatnia cyfra.</p><p>Niestety, zamiast oczekiwanego przeze mnie usmiechu na twarzy i jakiejs proby zazartowania z sytuacji pan inspektor niemalze zwyzywal mnie, bo teraz korekcje, raporty i nowe protokoly ... Zadam retoryczne pytanie: skad u ludzi "wladzy" takie zachowania? Czyzby prawa jakie posiada pozwalaja mu wywyzszac sie ponad innych ludzi (czyt. Kierowcow)?</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">733</guid><pubDate>Thu, 23 Oct 2014 14:26:44 +0000</pubDate></item><item><title>Carpe diem - wasze wspominki</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/27776-carpe-diem-wasze-wspominki/</link><description><![CDATA[
<p>
	Natknąłem się na YT na taką fajną miniaturkę:
</p>

<p>
	<img alt="877b5620fa0ff.png" class="ipsImage" data-ratio="56.76" height="397" width="700" src="https://zapodaj.net/images/877b5620fa0ff.png" /></p>

<p>
	I myślę, kurła, jaka to prosta w odbiorze miniaturka i jednocześnie piękna. Lato, jezioro, dziewczyny, jakieś spoko autko.
</p>

<p>
	Trochę to zabawne, że nawet nie zdajemy sobie ile ludzi wcześniej przeżywało podobne chwile nad jeziorem czy w innym miejscu co my.
</p>

<p>
	Jakieś wakacyjne laf story, wypady z kumplami. Dla mnie ta miniaturka to zajebiście ujęta młodość.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że jedyne co się nie zmieni na załączonym obrazku, to lasy, jezioro, cała przyroda.
</p>

<p>
	Takie piękno i refleksja w jednym. Nie ma co smęcić, carpe diem <span><img alt=":D" data-emoticon="" height="20" src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_biggrin.png" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" title=":D" width="20" /></span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<span>Zachęcam do wspominania jakichś zajebistych wypadów, co nam pozostało w dobie korony <span><span class="ipsEmoji">?</span> </span></span>
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">27776</guid><pubDate>Wed, 15 Apr 2020 08:17:51 +0000</pubDate></item><item><title>&#x15A;wi&#x119;te Krowy Polskie czyli baba na drodze</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/5183-%C5%9Bwi%C4%99te-krowy-polskie-czyli-baba-na-drodze/</link><description><![CDATA[
<p>
	Ostatnio pomykając sobie chyżo moim pojazdem widziałem trzy następujące sytuacje:
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	1) Jadę sobie przez pewne miasto i nagle na zakręcie sobie stoi kobieta oparta o rower i czeka sobie z twarzą mordercy na kogoś. Wszystko byłoby super, gdyby stała tak sobie na chodniku... ale owa pani postanowiła, że utrudnienie ruchu będzie jednak lepszym pomysłem i postanowiła stać tak sobie na jezdni. Zejście z jezdni na czas oczekiwania było dla niej chyba nie do pomyślenia.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	2) Idzie sobie facet z jakąś kobietą (być może para, nie wiem tego). Owy pan grzecznie idzie po poboczu natomiast owa pani zasuwa po drodze. Niestety owa dama najwyraźniej nie chciała sobie pobrudzić bucików bądź też uważa się za świętą krowę która niczym w Indiach jest nietykalna i widząc wzmożony ruch dalej napierała po jezdni. Efekt? Zrobił się ładny łańcuszek samochodów czekających na to aż możliwe będzie wyminięcie owej krówki no bo przecież pani nie zejdzie za albo przed faceta i niech sobie Ci podli ludzie w samochodach toczą się za nią.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	3) Jadą sobie w mieście dwie kobiety rowerami obok siebie. Słyszą, że za nimi jadą jakieś pojazdy. Czy ta będąca po zewnętrznej stronie zjechała za swoją koleżankę albo chociaż próbowała ją wyminąć żeby ułatwić ruch samochodów? Nieee, no co wy, dama dalej napierała obok drugiej przez co zawalały ruch pojazdów.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	W ciągu ostatnich dwóch tygodni sporo musiałem sobie pojeździć. Miałem tylko JEDNĄ niezbyt fajną sytuację z nawalonym facetem (trzeba było uważać przy omijaniu go) a oprócz tego zatrzęsienie dziwnych akcji z kobietami które utrudniały ruch. Ech niektórym z nich to przydałoby się zrobić tak fajny Carmageddon.
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">5183</guid><pubDate>Thu, 11 Aug 2016 12:38:21 +0000</pubDate></item><item><title>Zaje&#x17C;d&#x17C;am bez migacza, tirowiec nie wybacza.</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/22612-zaje%C5%BCd%C5%BCam-bez-migacza-tirowiec-nie-wybacza/</link><description><![CDATA[<p>
	Czołem Szanownej Braci,<br /><br />
	Jakiś czas temu podczas podróży w jednej z polskich aglomeracji miałem do czynienia z nie przyjemną sytuacją na drodze.<br />
	Wyprzedzałem TIR-a na dwupasmowej drodze jednokierunkowej (on był na prawym, ja na lewym), po wykonaniu manewru wg. mojej opinii z należytym marginesem, przystąpiłem do dalszej podróży miarowym tempem ciut ponad ograniczenie +/- 20km/h- licznikowo, czyli realnie trochę mniej, jak na obszar zabudowany i tak jechałem za szybko.<br />
	Po kilku chwilach zaczął mi "rosnąć" we wstecznym lusterku znaczek Scania i słyszałem fanfarę...<br />
	Uznałem furiat, nie ma co, szybciej i tak jechać nie mogłem, bo byłem 2 metry od zderzaka samochodu przede mną...<br />
	Nagle fanfara ucichła i TIR znalazł się na prawym pasie, nieznacznie mnie wyprzedził, będąc na prawym i niezwłocznie przystąpił do manewru spychania mnie z drogi, dzięki swojemu opanowaniu za kierownicą zjechałem "na lusterko" i nie znalazłem się na latarni, tudzież na barierce.<br /><br />
	Po tej akcji uznałem, że wideo-rejestrator to konieczność.<br />
	Jakie polecacie modele ?<br />
	 Interesuje mnie coś co będzie dyskretne i nie zwracające uwagi bez wyświetlacza, za niego będzie robił smartfon, koniecznie przód tył, zależy mi na przyzwoitej jakości nagrywania, mile widziane sprawdzone chińczyki.<br /><br />
	Jakie konsekwencje prawne można wyciągnąć od takiego wariata ? <a contenteditable="false" data-ipshover="" data-ipshover-target="https://braciasamcy.pl/index.php?/profile/709-mosze-red/&amp;do=hovercard" data-mentionid="709" href="https://braciasamcy.pl/index.php?/profile/709-mosze-red/" rel="">@Mosze Red</a><br />
	Przy takich gabarytach to i nawet można mówić o usiłowaniu ?zabójstwa/morderstwa?, bo przecież to realne zagrożenie gdy "drogowy pociąg" zmusza do radykalnej zmiany toru jazdy...<br />
	Jakie konsekwencje mogłyby zostać wyciągnięte wobec tego idioty, biorąc pod uwagę szczególną okoliczność, jaką jest to, że czynnie wykonuje zawód wymagający opanowania za kółkiem ?<br /><br />
	Z wyrazami szacunku Perun<br />
	 
</p>]]></description><guid isPermaLink="false">22612</guid><pubDate>Wed, 03 Jul 2019 21:58:59 +0000</pubDate></item><item><title>Jaki rejestrator do fury?</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/272-jaki-rejestrator-do-fury/</link><description><![CDATA[
<p>Bracia, chcę kupić rejestrator do kijanki, co sądzicie o tym?  <a data-ipb="nomediaparse" href="http://allegro.pl/kamera-samochodowa-hd-lustro-rejestrator-jazdy-hit-i4498375703.html" rel="external nofollow">http://allegro.pl/kamera-samochodowa-hd-lustro-rejestrator-jazdy-hit-i4498375703.html</a>   problem w tym że chyba mi nie działa gniazdo zapalniczki. </p>
]]></description><guid isPermaLink="false">272</guid><pubDate>Sun, 17 Aug 2014 17:11:10 +0000</pubDate></item><item><title>Jak one prowadz&#x105;?</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/4822-jak-one-prowadz%C4%85/</link><description><![CDATA[
<p>
	Przed półtorej godziny jechałem z pracy do domu, dziś akurat autobusem i mogłem się przyjrzeć skutkom kolizji, laska blondi wjechała w dupsko poprzedzającego auta. Wielkich strat nie było, wgniot i zderzak zleciał, jedna mina pani wręcz bezcenna.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ze 20 lat temu mówiło się o kobietach, że tak dobrze jeżdżą, lepiej od mężczyzn bo mało wypadków powodują. Wynikało to jednak nie z ich predyspozycji do drajwerstwa tylko z relatywnie małej liczby kilometrów wyjeżdżonych zwykle na znanej sobie trasie: dom-szkoła dziecka - praca -dom. Obecnie, gdy kobiałki mają coraz częściej własne 4 kółka i jeżdżą więcej niż przed laty wychodzi szydło z worka - ich udział wśród sprawców jest coraz większy. 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Temat skądinąd interesujący opisuje dość wyczerpująco ten portalowy art:
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<a href="http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/polski-kierowca/news-czy-kobiety-sa-coraz-gorszymi-kierowcami,nId,2231002" rel="external nofollow">http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/polski-kierowca/news-czy-kobiety-sa-coraz-gorszymi-kierowcami,nId,2231002</a>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Tekst o-tyle-o-ile powiedzmy że obiektywny jak-cie-mogę, zdeka wnerw mam bo autor przyrycerzykowal krytykując "samczy" sposób prowadzenia.
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">4822</guid><pubDate>Mon, 11 Jul 2016 15:49:17 +0000</pubDate></item><item><title>Hiszpania, ach ta Hiszpania...</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/2492-hiszpania-ach-ta-hiszpania/</link><description><![CDATA[
<p>Postanowiłem zrobić wpis w tym dziale, choć długo zastanawiałem się nad ezoteryką.</p><p> </p><p>Jeżdżę po całej Europie. Ostatnio z racji specyficznej naczepy trafiały mi się stałe kółka na Hiszpanię. Wyjazd w poniedziałek/wtorek powrót około czwartku na następny tydzień. Robota spokojna, stałe punkty załadunku, jedna i ta sama droga przejazdu oraz te same punkty rozładunku i do powrotu do kraju. W sumie, trasa niemal co do "minuty" ułożona. Czyli taka, jaką uwielbia większość kierowców.</p><p> </p><p>Ale coś zaczęło się dziać. Na postojach miałem ciszę, spokój i dużo czasu więc zabrałem się za DEIR. Zaczęły dziać się od tamtego momentu dziwne rzeczy. Zwłaszcza związane z moją pracą. Do dnia dzisiejszego zastanawiam się czy to projekcja mojego umysłu czy faktycznie jakaś "siła wyższa", nazywana w DEIR "polem energoinformacyjnym". Ale do rzeczy.</p><p> </p><p>Gdy zacząłem pracę z systemem, zauważalne stały się zmiany w moim życiu. Powoli, lecz nieubłagalnie. Największe- dotyczyły pracy. Trasy wcześniej tak ułożone, że ach i och, nagle zaczęły stwarzać trudności. Przejazdy "co do minuty" przestały takimi być. Niezapokoiło mnie to, gdyż takie rzeczy to nic dziwnego.</p><p> </p><p>Ale zacząłem niepokoić się, gdy podczas przedostatniej trasy złapałem angine i zapalenie migdałów jednocześnie. Lecz temat sobie wytłumaczyłem w sposób realistyczny poprzez wysoką temperaturę i klimę, która działała praktycznie cały czas. Nie zastanowiło mnie to, że przeminęło, jak ręką ujął, gdy wysiadłem z ciężarówki.</p><p> </p><p>Zaczęły się również problemy z ładunkami, informacjami o nich.</p><p> </p><p>Lecz ostatni raz był straszny. Wszystko szło pięknie do momentu zatrzymania się na parkingu na noc. Udałem się do toalety, lecz nie dotarłem. Po drodze jakiś idiota wylał mi wrzątek przez okno na stopę. Ból straszny. Poparzenie II stopnia. Na szczęście na zewnątrz był kran z zimna wodą, więc od razu pod nią. Później trafiłem do szpitala (we Francji). Gnój uciekł od razu, włączył światła dopiero na autostradzie. Co się naplułem z bólu to moje.</p><p> </p><p>Oczywiście lekarz nakazał mi jak najszybszy powrót do domu. A co firma na to? "Dasz radę jechać?" Tak, dam, ale ledwo co. Mam automat, więc tylko prawa noga pracuje (lewa poparzona). Żadnych rozładunków i załadunków. "To jedź, a my cos wykombinujemy".</p><p> </p><p>Myślałem, że zorganizują jakiegoś drugiego kierowcę. Nic z tych rzeczy. Musiałem sam rozładować i załadować dwa punkty na powrót. Ból był, że nie chcę wspominać.</p><p> </p><p> </p><p>Tyle z opowieści na szybko. Na dzień dzisiejszy jestem na zwolnieniu lekarskim, ledwo chodzę z bólu i rana trochę paprze się. Współpracę z tą firmą zakończę jak najszybciej a w najbliższym czasie poszukam innej.</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">2492</guid><pubDate>Mon, 14 Sep 2015 20:04:34 +0000</pubDate></item><item><title>Bia&#x142;y Van</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/674-bia%C5%82y-van/</link><description><![CDATA[
<p>Pewnie większość widziała, ale nie mogłam się oprzeć.</p><p> </p><p><a href="http://www.wykop.pl/link/2197542/beznadziejna-sytuacja-na-drodze-i-swietny-manewr-kierowcy-nsfw-jezyk/?utm_source=link_2197542&amp;utm_medium=newsletter_2014-10-15&amp;utm_campaign=Newsletter_Wykop" rel="external nofollow">LINK</a></p><p> </p><p>Faceci generalnie lepiej jeżdżą chociaż i babeczki sobie radzą, ale dla mnie to jest mistrzostwo. Czy również macie przechery z białymi vanami?</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">674</guid><pubDate>Thu, 16 Oct 2014 19:09:02 +0000</pubDate></item><item><title>Hamowanie</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/492-hamowanie/</link><description><![CDATA[
<p>Jakiś czas temu grupka łysoli (co potem stwierdziłam) wyprzedziła mnie i zmusiła do mocnego hamowania, dosyć niebezpiecznego. Więc ja ich wyprzedziłam i nie pozwalałam na powtórkę tj. noga na gazie, a druga jak się przymierzali, lekko na hamulec, tyle by stopy świeciły. Mocno sie wkurzyli panowie. Jak się zorientowałam, kto zacz, to czmychnęłam na skrzyżowaniu. Trzeba było sobie odpuścić. <img src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_ph34r.png" alt=":ph34r:" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/ph34r@2x.png 2x" width="20" height="20"> Co też kobiecinie do głowy przychodzi, a może to właśnie pustka była?</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">492</guid><pubDate>Fri, 12 Sep 2014 19:46:46 +0000</pubDate></item><item><title>Nerwowy Pan z megane</title><link>https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/23-nerwowy-pan-z-megane/</link><description><![CDATA[
<p>Wspomnień z trasy mam wiele, ale jedno dość dobrze pamiętam. Pan z megane wyciągał mnie za nogi z seicento, a ja wściekle nimi wierzgałem <img src="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://braciasamcy.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> Później wyskoczyłem za nim z auta i stanęliśmy naprzeciwko siebie, krzyczał że wezwie policję, byłem o krok od uderzenia go. Gość złamał prawo i krzyczał o policję, po prostu ręce opadają. Serce by chciało przylać, rozum się cieszy - nic mi nie zrobił, nic realnie nie straciłem, po co mi kłopoty, sprawy sądowe, komisariaty? Taka nerwowość zapewne zostanie w końcu potężnie ukarana, w końcu poczucie bezkarności agresora stale rośnie, aż w końcu trafi na kogoś, kto nie podejdzie pokojowo jak ja do takiej kwestii. </p>
]]></description><guid isPermaLink="false">23</guid><pubDate>Sun, 27 Jul 2014 14:07:49 +0000</pubDate></item></channel></rss>
