Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 02.12.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 12 punktów
    Zaciekawiony ostatnimi audycjami Radio Samiec postanowiłem poczytać Księgi Syracha (przepraszam ewentualnych biblistów jeśli spłycę temat, zastosuję złą pisownię, bez oznaczeń i wyrwane cytaty z całości itp.). Krótkie info z Wikipedii - Księga została napisana po hebrajsku ok. roku 190 p.n.e. w Jerozolimie (tekst hebrajski zachował się jedynie we fragmentach) ... W Kościele katolickim istniały wahania co do jej przyjęcia (a to ciekawe dlaczego?). Wiele tez w niej zawartych porównałem do swoich przeżyć i doświadczeń. Poniżej parę fragmentów które szczególnie mnie zaciekawiły: Przyjaciele. Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, posiądź go po próbie, a niezbyt szybko mu zaufaj! Bywa bowiem przyjaciel, ale tylko na czas jemu dogodny, nie pozostanie nim w dzień twego ucisku. Różne przestrogi i rady. Nie czyń zła, aby cię zło nie pochłonęło. Odstąp od nieprawości, a ona odstąpi od ciebie. Roztropność i zastanowienie. We wszystkich sprawach pamiętaj o swym kresie, a nigdy nie zgrzeszysz. Nie sprzeczaj się z człowiekiem potężnym, abyś przypadkiem nie wpadł w jego ręce. Nie pożyczaj człowiekowi możniejszemu od siebie, a jeślibyś pożyczył, uważaj to za stracone! Nie ręcz ponad swoją możliwość, a jeśliś poręczył, troszcz się jako płatnik! Nie wyruszaj w drogę z człowiekiem nieroztropnie odważnym, aby ci nie był ciężarem: on bowiem według swej woli będzie postępować i mógłbyś zginąć przez jego szaleństwo. Wobec obcego nie zdradzaj tajemnic, nie wiesz bowiem, co wymyśli. Kobiety. Nie podejrzewaj swej żony, byś nie nauczył jej złego postępowania przeciw sobie. Nie zaprzedawaj kobiecie swej duszy, by się nie wyniosła nad twoją władzę. Odwróć oko od pięknej kobiety, a nie przyglądaj się obcej piękności: przez piękność kobiety wielu zeszło na złe drogi, przez nią bowiem miłość namiętna rozpala się jak ogień. Z kobietą zamężną nigdy razem nie siadaj ani nie ucztuj z nią przy winie, aby przypadkiem twa dusza nie skłoniła się ku niej, byś przez swą namiętność nie potknął się aż do zagłady. Przestawaj z równymi sobie! Kto się dotyka smoły, ten się pobrudzi, a kto z pysznym przestaje - do niego się upodobni. Nie bierz ciężaru ponad swoje siły i nie szukaj towarzystwa z możniejszym i bogatszym od siebie. Cóż za towarzystwo może mieć garnek gliniany z metalowym kotłem? Gdy ten uderzy, skruszy tamtego. Gdy bogaty wyrządzi krzywdę, zżymać się będzie, gdy biedny poniesie krzywdę, jeszcze sam poprosi o przebaczenie. Jeśli będziesz tamtemu pożyteczny, wykorzysta ciebie, a jeśli popadniesz w biedę, to cię opuści. Dobra i zła kobieta. Każda rana, byle nie rana serca, wszelka złość, byle nie złość żony. Wolałbym mieszkać z lwem i smokiem, niż mieszkać z żoną przewrotną. Nie dawaj ujścia wodzie ani możności rządzenia przewrotnej żonie. Jeżeli nie trzyma się rąk twoich, odsuń ją od siebie. No i na koniec absolutny hit (poruszany w Radio Samiec) aby każdy wyrył to w pamięci: Bądź niezależny. Ani synowi, ani żonie, ani bratu, ani przyjacielowi nie dawaj władzy nad sobą za życia, nie oddawaj też twoich dostatków komu innemu, abyś pożałowawszy tego, nie musiał o nie prosić. Póki żyjesz i tchnienie jest w tobie, nikomu nie dawaj nad sobą władzy. W dniu kończącym dni twego życia i w chwili śmierci rozdaj [swoje] dziedzictwo! Minęło ponad 2 tyś lat a to wciąż aktualne. Zachęcam do przeczytania całości bo zacytowałem tylko niewielkie wycinki tekstu. Może ktoś odnajdzie odpowiedzi na własne pytania – niezależnie od własnych poglądów religijnych.
  2. 10 punktów
    Może i gość jest "ciepłe kluchy", nie każdy musi być alfa. Jedno jest pewne, to że za nią płakał i się upraszał by została pokazuje, że szczerze ją kochał. Proceder ruchania mężatek się nie skończy dopóki będą chętni. Ja się brzydzę osób które się tego dopuszczają, bo jak sobie pomyśle jaki ból i rozpacz przeżywa rogacz to aż serce się kraje i nie można obwiniać kogoś takiego o ciapowatość bo to człowiek nieznający schematów, nie z własnej winy. Po prostu nie miał dostępu do odpowiedniej wiedzy.
  3. 8 punktów
    A to jest jakiś deficyt kobiet, które zajęte nie są? Coś mnie ominęło? I nie loszka. Kobieta. W Twojej historii akurat oboje jesteście siebie warci. A Ty o tym wiedziałeś i jakoś nie przeszkadzało Ci jej posuwać A teraz jesteś w podobnej sytuacji i ktoś ma Ci pomóc? Niby czemu, skoro Ty zlałeś to, że ten człowiek będzie przez Ciebie cierpiał jak się dowie? Bardzo mnie ciekawi odpowiedź. Myślicie, żebyś się ogarnął, bo sam też jesteś ciepłe kluchy. Ave.
  4. 8 punktów
    To mi przychodzi do głowy. Wybaczcie panowie, ale musiałem to wkleić
  5. 7 punktów
    Nie rozumiem. Idea tego forum to: "facet to musi mieć siebie ogarniętego", reszta potem. Ona teraz mówi "auto" -> potem "mieszkanie" -> "dom" -> "samolot" itd. Równie dobrze można powiedzieć: "kobieta musi mieć 90-60-90 i DD"
  6. 6 punktów
    Ktoś mi kiedyś powiedział definicję mężatki Mężatka- inni często, a mąż z rzadka☺
  7. 6 punktów
  8. 5 punktów
    Mamy tutaj na forum aplikacje która sobie poradzi z tymi "tonami" dowodów
  9. 5 punktów
    Chcesz zjeść kupę samemu czy podzielić się cukierkiem z kolegami?
  10. 5 punktów
    My faceci to jednak jesteśmy prości w obsłudze, po 7 latach związku kobieta nam mówi : odchodze od ciebie i zazwyczaj jesteśmy w czarnej dupie no bo przecież jak to? jeszcze miesiąc temu byliśmy na wakacjach w Tunezji itd, przed chwilą się przytulałaś, mówiłaś kocham itd a kobiety działają metodycznie, ona już rok temu zdała sobie sprawę, że ten związek nie przetrwa, rok temu narodził się w jej głowie plan, właśnie w tym okresie ona szukała na ciebie haków: bo jesteś za brzydki, bo za mało zarabiasz, bo mama mi tak powiedziała, bo kolezanki się śmieją że jestem jeszcze mężatką itd no ale pozory trzeba zachować i nagle przychodzi ten dzień, wracasz z pracy a ona ci mówi, Misiu to jednak nie to, duszę się w tym zwiazku, jesteś fajny na pewno sobie kogoś znajdziesz. Chłop staje jak wryty, co się kurwa dzieje, przecież miesiąc temu byliśmy na wakacjach i biedny chłopina nie zdaje sobie w ogóle sprawy, że ten plan już w jego księżniczce wzrastał od 12 miesięcy, ona przygotowywała się mentalnie do rozstania nie dając wogóle o tym znać partnerowi i dlatego ona potem bawi się i skacze na imprezach, wkońcu wyzwolona, a chłopina rozkmininia co "się kurwa stało"
  11. 5 punktów
  12. 4 punkty
    @igor77 Zrób jak kobieta - każ ją przeprosić za to, że cię zdradziła w śnie.
  13. 4 punkty
    Bzdura, jeśli uważa iż da radę to wal klina. Jedynie co to pamiętaj po "błocie" na budowie łazi się w GUMOFILCACH. Przestań budować "Święte Katedry",zainwestuj w stacje szybkiej obsługi. Mniemam iż porównanie odkodujesz sobie odpowiednio.
  14. 4 punkty
    Już to pisałem kiedyś, że to my mężczyźni ustalamy zasady i ich przestrzegamy. Emocjonalnymi kobietami łatwo manipulować, uzależnionymi od cipki facetami też. Są tacy którzy, żeby poruchać niszczą rodziny i ludzi. Dwa dni temu w moim otoczeniu skoczył z dachu wieżowca 30-paro latek, powód samobójstwa - żona go zdradziła. A tu przychodzi taki osobnik i co ? Chwalisz się czy żalisz @Leniwiec ?
  15. 4 punkty
  16. 3 punkty
    Ja będąc w podstawówce skreśliłem ojcu w totka szóstkę! Wtedy nie było dużo, z dwa miliony ale jednak uj z tego było gdyż... Stary wyśmiał moje cyfry i zmienił dwie przez co była czwórka i sto coś złotych. Już wtedy miałem pierwszy znak by nie patrzeć na rodziców tylko robić swoje (kilka razy ich decyzje pojebały mi sprawy życiowe)... Choć może to i lepiej, na pewno by im odjebało, alkohol, imprezy, życie na pokaz... Odnośnie tematu to mnie to nie dziwi. Mój kumpel pracował raz czy dwa do roku za granicą, nie miał w PL stałych dochodów. Kupił auto, granie za tysiaka itd, po miesiącu nie miał na naprawy, paliwo, wpierdolił się w chwilówki. Zaniedbane auto padło na amen, sprzedał i mimo to musiał jeszcze spłacać lichwiarzy i znajomych którzy mu dali. Z życia znam bardzo dużo przypadków gdzie gość kupił np BMW 735i, potem sprzedał kupił e36, potem jakieś e30 za dwa tysiaki hehe bo zwyczajnie pieniążki topniały. Goście brali providenty na picie, brak słów. Z 80% ludzi nie ma pojęcia jak obchodzić się z kasą. Spójrzcie ile osób z dużych pieniędzy zarobionych np za granicą zainwestowało je, a ile pokupowało "nowe" dziesięcioletnie samochody np? Ile jest gołodupców miesiąc po przyjeździe? U mnie wielu. Bardzo mądre słowa. Robiąc tak masz przychód pasywny, choćbyś złamał kręgosłup czy stracił pracę. Ludziom wydaje się że będą całe życie pracować, cóż lekarze czy politycy mogą ale np budowlańcy do 67 czy 65 roku będą w stanie? Emerytura 400zł i zdychaj, potem nikt nie pochowa z podatków które całe życie płaciłeś a korwiniści przyklasną że lewak to niech zdycha. Ludzie jeżdżący na saksy też nie będą u Helmuta do starości jeździć na ogórki, jeśli nie będą mieć pracy (która i tak w Pl jest taka że szkoda komentować) lub właśnie przychodu pasywnego to będzie nie ciekawie... Kolejny bardzo dobry pomysł. Więcej obowiązków ale szansa na większą kasę niż wynajem (choć zależy jakie mieszkanie i gdzie). Za miesiąc ruszę z pełną parą z projektem dającym przychód pasywny. Jeżeli ktoś z braci jest zainteresowany to pogadamy w styczniu, a temat jest bomba, już niedługo.
  17. 3 punkty
    Zawsze, kiedy kobieta mówi mi, że coś muszę, odpowiadam, że "ja nic nie muszę". I trzeba się tego trzymać konsekwentnie, żeby nauczyć drugą płeć słowa "proszę", tak samo jak dzieci. Subtelnie zasugeruj Pani, żeby auto kupiła sama, skoro go tak potrzebuje.
  18. 3 punkty
    Mam. Absolutnie skuteczny. 1. Bierzesz dużą szklankę min 0.5 litra 2. Wyciskasz do niej 2-3 cytryny 3. Sypiesz łyżkę sody oczyszczonej (wodorowęglan sodu) 4. Czekasz aż się to "wybuzuje" bo będzie buzowało i to mocno 5. Dopełniasz wodą i czekasz aż opadnie piana 6. Wypijasz 7. Za kwadrans, do pół godziny -> młody Bóg Za czasów studenckich (a piłem wtedy bardzo dużo i bardzo często i to niezwykle podłe alkohole, w końcu student biedny, głodny ale pijany) stosowałem zamiennie dwie metody: 1. Jesli z rańca był wykład - piweczko, albo dwa (klin) 2. Jesli z rańca były ćwiczenia, a zwłaszcza laborka - wyżej opisaną metodę cytrynowo-sodową Witamina C także działa ale nie tak szybko. Jest jeszcze jeden sposób. Ma wadę - musisz pomysleć "przed" (czyli jak z antykoncepcją). Otóz jesli wrócisz z imprezy do akademika/ domu nawalony jak wór cementu, ale jeszcze w stanie "kontaktująco - chodliwym" (nie zostałeś przyniesiony) - wypijasz tyle wody ile jesteś w stanie w siebie wlać. Po prostu full opór decha. Zalewasz się wodą. Najlepiej wczesniej wziąć na jęzor szczyptę soli co dodatkowo poprawia nawodnienie organizmu. I kładziesz się spać. Rano kac jest zminimalizowany z powodów czysto chemicznych. Bo alkohol zamienia się w organizmie na aldehyd octowy. A ten ostatni to upierdliwa trucizna. Organizm, by rozłożyć aldehyd - potrzebuje od cholery wody. I dlatego chce Ci się pić na kacu. Kac wynika z osłabienia organizmu poprzez jego odwodnienie właśnie z powodu usuwania aldehydu octowego :). Nawadniając organizm przed snem - niwelujesz w/w skutki.
  19. 3 punkty
    Jak zwykle małżonka uznała, że dzieciom dał mało i rozdawał - oddał im 1/3 wygranej, albo i więcej jeśli od półtorej bańki zapłacił podatek (?), to jest kurwa mało? Pole kupił, koparkę, czyli zainwestował - a dla siebie jedynie mercedesa, nie piszą za ile, ale jakby był drogi to by napisali. Mógł oddać wszystko żonie, szybko by spierdoliła i żyłby w spokoju.
  20. 3 punkty
    Fajnie, że sam sobie odpowiadasz. Mąż ciepłe kluchy ? Znasz go, że tak piszesz czy ufasz mężatce na słowo? Poderwać mężatkę - rzeczywiście, żeś Pan Leniwiec.
  21. 3 punkty
    Pisałem nie raz, że feminizm w zasadzie niewiele się różni od nazizmu i komunizmu. I to nie w sensie metafory, dosłownie. Oznajmiam wszem i wobec, że miałem rację: http://codziennikfeministyczny.pl/nie-trzeba-czekac-domniemanie-niewinnosci-nie-ma-nic-do-rzeczy/ https://noizz.pl/opinie/rozmawiamy-z-codziennikiem-feministycznym-o-wybieralskim-i-dymku/1x5v15z
  22. 3 punkty
    Witam Rozumiem, że dla wielu to będzie nic ale chciałbym się pochwalić Jako, że wychodzę z wielkiego bagna zwanego małżeństwo z borderką-DDA (bardzo powolny proces) i skupiam się na sobie i rozwoju - białorycerskie odruchy są ciągle żywe ale: -staje się świadomy białorycerstwa i jak tylko łapie się a tym to analizuje przemyślam i zastanawiam się dlaczego -bardzo dużo czytam Kobietopedia, No more Mr Nice Guy, Letting Go, Stosunkowo dobry i w międzyczasie forum i kilka innych pozycji -zacząłem kurs Instruktora nurkowania - zaczynam coraz bardziej brać udział w szkoleniu ludzi (to jest hobby) -dzisiaj po raz pierwszy w życiu sam poszedłem na siłownie i wykonałem trening przygotowany przez mojego trenera i powiem tak pokonałem jeden ze swoich strachów (nie wiem dlaczego ale zawsze jak miałem iść wymyślałem tysiące powodów aby tego nie zrobić) dzisiaj pokonałem wszelkie bariery i od teraz nie ma bata na Mariana w czwartek poprawka i po urlopie będę celował w 3 razy w tygodniu. Dziękuje dla wszystkich na forum za wiedze komentarze i za to że jesteście - samo takie pisanie daje dużo energii.
  23. 3 punkty
    Dla kobiet posiadanie auta przez faceta jest jednym z priorytetów. Samochód dobrej (drogiej) marki to dla kobiety wysoka karta w licytowaniu się z koleżankami, która ma lepsze życie. No i oczywiście panie chcą mieć taxi za darmo. Ileż to razy słyszałem jak chwaliły się miedzy sobą jaki samochód ma ich misio. Nawet niedawno byłem świadkiem ciekawej sytuacji na domówce. Jedna z kobiet zaczęła opowiadać jaki to samochód kupił nasz wspólny znajomy (bmke 7 na kredyt), od razu dwie inne panie zaczęły się żywo interesować całym zdarzeniem i dyskutować głośno że śliczny itd. Zapytałem jakie to ma znaczenie dla kobiet oprócz chęci zaimponowania innym, dwie panie (znajome znajomych) od razu zaczęły docinki w moją stronę ponieważ auta w tym momencie nie posiadam, poleciały oskarżenia o zazdrość, o to że jestem mało męski i że z moim podejściem to na pewno nie mam powodzenia u kobiet. Gdy do rozmowy włączył się mój znajomy D nazywając je blacharami (w żartobliwy sposób) w jego stronę poleciała cała kanonada epitetów został również jak ja nazwany mało męskim. Na koniec jedna z pań stwierdziła że jak facet nie jeździ porządnym samochodem typu bmw, mercedes czy lexus to nie ma prawa nazywać się mężczyzną bo nic nie osiągnął i że ona to nawet nie patrzy w stronę takich bo ją brzydzą. No cóż jej cyrk jej małpy jak to mówią. Wywołała tym stwierdzeniem tylko uśmiechy politowania w towarzystwie. Pisała potem do mnie że fajnie się ze mną dyskutowało bo lubi mężczyzn, którzy mają własne zdanie i że fajnie byłoby się spotkać - widocznie dowiedziała się gdzie mieszkam. Moja rada jest taka - żyj dla siebie, potrzebny Ci samochód to go kup. Pani stanowczo wytłumacz dlaczego nie chcesz mieć samochodu. Widać że chce sobie z Ciebie zrobić taksówkę przez takie urabianie. Będzie to wyglądało najprawdopodobniej tak : misiu zawieź mnie tu, misiu pojedźmy tam bo Kasia i Tomek byli, pożycz samochód, to nie moja wina że słup we mnie uderzył, jeździsz takim rzęchem zobacz u sąsiadów nowa fabia i to lpg, jesteś nieudacznikiem.
  24. 3 punkty
    Zanuć jej wtedy: I odjedź w kierunku zachodzącego słońca. Chyba że motocykla też nie masz, wtedy pozostaje się odwrócić i iść na pociąg. Ale wtedy też się nie poddawaj i wołaj, że zawsze jeździsz pierwszą klasą. Chyba że w praktyce nie stać cię nawet na drugą klasę, nie kupujesz biletów i chowasz się przed kontrolą po toaletach. Wtedy już najlepiej w ogóle nic nie mów i po prostu idź...ale nadal się nie poddawaj i jeśli już musisz iść piechotą, to szybko idź, żeby zrobić wrażenie kondycją fizyczną. Jeśli nawet tego nie potrafisz, daj sobie z nią spokój
  25. 3 punkty
    Oj tam. Wczoraj jechałem pociągiem z Łodzi do Gdyni. Bezprzedziałowym. Na siedzeniach obok siedziało młode małżeństwo. Ona 8/10 on jakiś ciapowaty, pewnie bogaty. Gdy poszedł do kibla, ona zaczęła się rozbierać i wskoczyła mi na kolana. Od razu wyciągnąłem kutasa i nadziałem ją aż zapiszczała. Zaraz przybiegł konduktor pytać co tu się dzieje i czemu świnię zarzynamy w pociągu takie kwiki a ja mu na to, panie kochany wyjmuj pan chuja i pakuj jej w usta to będziesz miał pan ciszę. Dwa razy nie trzeba go było namawiać. Po chwili przyłączył się jeszcze kierownik pociągu, i nim ciapowaty mąż wrócił z toalety jego żonka była cała wyobracana i z każdej dziurki płynęło jej słodkie nasienie. Stara gwardia wie o czym mowa, młodzi to tylko w internecie a tak się żyje naprawdę. Innym razem jechałem z wycieczką szkolną na Mazury. Przez bite pięć dni zielonej szkoły cała klasa drużynowo jebała bibliotekarkę a dyrektorka szkoły brała z dupy do mordy na gwizdek, tak ją żeśmy z chłopakami wytresowaliśmy. Kto nie wierzy to jego sprawa. Wszystko to piszę by pozbawić was złudzeń co do państwowej edukacji i komunikacji. Moja koleżanka, tak na oko 8.23/10 zawsze się spóźniała na zajęcia bo jeździła tramwajami a tam ją wszyscy rżnęli i szczali do pyska, łącznie z motorniczym i kanarami. Na szczęście doradziłem jej, by kupiła hulajnogę bo inaczej pewnie by nie zaliczyła roku przez ciągłe absencje na uczelni. Oczywiście, za swoje doradztwo odebrałem słone wynagrodzenie ale to temat na inną historię.
  26. 2 punkty
    Niedawno na imprezie u kolegi, tuż po spożyciu znaczących ilości odpaliliśmy na youtube filmik, klip tudzież teledysk grupy Serebro pt mama luba. Trzy ładne panie jadą autem i śpiewają. Filmik oczywiście wkleję tutaj moi drodzy stulejarze O to się proszę nie martwić. Do sedna. Oczywiście zaczęliśmy się zachwycać urodą owych pań, bez wulgaryzmów i podtekstów seksualnych. Po czym jedna z myszek podnosi larum by jej miś na to nie patrzył, druga (myszka mojego kolegi) wszczyna awanturę jemu, by "wziął sobie jedną z tych ruskich" jeśli mu się tak podobają a jej dał spokój, awantura, krzyki, płacze, zgrzytanie zębów. No naprawdę gdybym wiedział co się rozpęta nagrałbym to. Pani stwierdziła że to zdrada, brak szacunku do niej i nie chce go na oczy widzieć, po czym zamiast wyjść od ręki z domu nadal kontynuowała swą tyradę nienawiści. Kolega który był właścicielem mieszkania oznajmił że ma minutę na opuszczenie mieszkania albo dzwoni na policje, tutaj uniżony sługa swej księżniczki stanął w jej obronie, nie wiem po co? Przecież go wcześniej gnoiła. Nie byłbym sobą gdybym nie wtrącił swoich 5ciu groszy A co! Mi się też coś od życia należy. Gdy sytuacja się uspakajała stwierdziłem że jeśli drogie panie zachwycałyby się urodą szwarcenegera albo innego przystojnego pana, mężczyźni mieliby siedzieć cicho, a gdy któryś by zwrócił uwagę zostałby wyśmiany i myszki by go postrzegały jako słabego i niepewnego siebie. Obeszło się bez większego echa, więc dodałem kilka forumowych mądrości i wtedy to już gromy z jasnego nieba poleciały. Pani do swojego zgnojonego faceta powiedziała: "Pozwolisz żeby ktoś tak mówił o kobietach? Tak mnie kochasz, że nawet w mojej obronie nie staniesz?" i wybiegła z domu trzaskając drzwiami, miś pobiegł za nią. Gwoli ścisłości, był to shittest z mojej strony na ile mogę sobie pozwolić jak również nie powiedziałem nic wulgarnego, ani obrażającego personalnie daną osobę. Powiedziałem jedynie że kobiety są wyrachowane w relacjach z meżczyznami a owe równouprawnienie oznacza "multum korzyści, minimum obowiązków i zero odpowiedzialności" Uważacie, że to było obraźliwe? Obiecany filmik dla stulejarzy :*
  27. 2 punkty
  28. 2 punkty
  29. 2 punkty
    - Jakbym miał auto, to bym się nie dowiedział, jak patrzysz na mężczyzn
  30. 2 punkty
    Nie ma samotnosci gdy jestes w zgodzie sam ze soba. Kiedys myslalem podobnie. Z samotnosci ludzie popelniaja samobojstwa. Ja juz nie jestem ani nie bede samotny. Jestem czlowiekiem, osobą majaca swoja wartosc nawet na pustyni gdzie nie ma nikogo do oceniania. Jesli nie jestes w stanie byc sam - cos z toba jest nie w porzadku, czegos ci brakuje. Owszem. Kobieta to cukierek na torcie ale to ty sam musisz czuc ze jestes cos wart niezaleznie od tego czy jest ktos inny czy nie. Czego ci brakuje zeby sie tak czuc?
  31. 2 punkty
    Za taki hajs można kupić z 2-3 mieszkania i je wynajmować do usranej śmierci studentom. A to co zostało można przepierdolić.
  32. 2 punkty
    Boże, 1,5 mln. W sumie sumka już ciekawa, ale pomyślmy, co z takimi pieniążkami zrobi typowy Janusz, który ciągle żyje za 2,5 tysiąca miesięcznie. Najpierw samochód za pół miliona, później jakieś mieszkanko za pół miliona i zostaje 300 tysięcy( bo podatek), więc tutaj już się rozwali hajsik na benzynę, na wakacje, na ubrania, na wycieczki, na telewizory, nowe mebelki, arabskie dywany. No i Janusz dalej będzie zarabiał 2,5 tysiąca... zapomniałem, przecież rzucił tą robotę dla plebsu, kasa się skończy i zostanie z ręką w nocniku. To jest tak jak się przesiada z Malucha do Ferrari. Każdy by chciał taką zmianę, ale nauczyc się tym jeździc, to już większa sztuka, której się nie chce.
  33. 2 punkty
    Żałosne. I co z tego, że nie masz auta. Skoro jej to przeszkadza, to kiepska z niej dziewczyna. Nie określa Cię to co posiadasz materialnie, lecz to jakim jesteś człowiekiem. Ja materialistkom zawsze mówię stanowcze nie. Następnym razem możesz jej powiedzieć, że skoro Ty sobie radzisz bez auta, to ona tym bardziej może to zrobić, a jeśli aktualny stan rzeczy jej się nie podoba, to niech znajdzie lepszą opcję. Nie bój się być szczery w takich kwestiach. To dowodzi, że masz jaja i szanujesz siebie.
  34. 2 punkty
    @Tomko Nie wiem czy wszystkie są takie natomiast w Warszawie tzw korporacyjne, wyzwolone dziunie nie kryją się ze swoim pustostanem, z moich obserwacji wynika, że najważniejsze rzeczy dla tutejszych kobiet to : chodzenie do drogich restauracji i fotografia posiłków, facet z własnym mieszkaniem, najnowszy iphone, podróże, dieta z firmy cateringowej, siłka (a przynajmniej robienie tam zdjęć wypiętej dupy w leginsach), drogie ubrania. Na kredyt czy nie dla pań to nie ma znaczenia ważne że coś jest tu i teraz i można się tym pochwalić. Jest taka komedia Słaba płeć z Olgą Bołądź, oczywiście dno jak większość polskich komedii romantycznych ale polecam ją zobaczyć bo ukazuje standardową warszawską kobietę sukcesu.
  35. 2 punkty
    Spokojnie spokojnie. Jest możliwe, że teraz targają Tobą emocje i chcesz - jak to juz bracia zauwazyli - "zaklinować" To jest i owszem skuteczne (jak klin na kacu), ale przynosi najczęsciej krótkotrwałe efekty. A niekiedy nawet wzmaga kaca - a co za tym idzie wymaga potęzniejszego klina kolejnym razem. A przecież gdzieś jest granica. Bądź leniwy. Odpocznij. Wyluzuj. Pomalutku, spokojniutko ułóż sobie w głowie wszystko jak powinno być ułożone i nie kieruj się ani śladem emocji. Tylko czas emocje potrafi wygasić, nic innego. Trzeba tylko temu czasowi nie przeszkadzać. Nadto - gdy zbyt mocno się będziesz uganiał za kobietami - te przecież będą od Ciebie jeszcze szybciej uciekać. Już pisałem w innym wątku, że koledzy Chińczycy zauwazyli kilka tysięcy lat temu iż cytuję "kobieta jest jak cień, gdy ją gonisz - ucieka, gdy uciekasz - idzie za tobą" Polecam wiec odrobinkę pouciekać. Wtedy to nie Ty będziesz aplikował, tylko staniesz się rekruterem.
  36. 2 punkty
  37. 2 punkty
    Autorze ręką sobie zrób, zamiast wyrywać mężatki. Co z Cb za kozak gdy się komuś się w życie z buciorami pchasz? U mnie w pracy też zamężne puszczają do mnie figlarne spojrzenia i wiesz co robie? Mówię prosto w te zdradzieckie gały że są szmatami. Trzeba się szanować. Tyle ode mnie w temacie mężatek.
  38. 2 punkty
    Po co cokolwiek w ogóle? W pośpiechu to można przyjebać w drzewo.
  39. 2 punkty
    Na jakiej podstawie stwierdziłeś ? Widziałeś wyrok sądu? Gadałeś z dzieckiem z tej relacji czy fajnie jest bez Taty? Oficjalnie mężatką się jest do uprawomocnienia wyroku sądu. I takie gadanie baby,że ona już nim nie jest to spierdolina umysłowa.
  40. 2 punkty
    Kiedyś rozmawiałem z koleżanką, powiedziała że zamiast kaca wolała by powtórnie czuć bóle porodowe. To tyle na temat mocy kaca.
  41. 2 punkty
    Forum dla osób piszących w języku polskim. Nie wiesz w jakim celu stawia się spację po przecinku? Zamień spacje przez znakami zapytania na te po przecinku i będzie git
  42. 2 punkty
    Powtórka z rozrywki @Camilovesky Wszystkiego najlepszego. Sto lat, sto lat, niech żyje nam Kto? Camilovesky
  43. 2 punkty
    Mieszkam w centrum, mam wszystko na miejscu. Nie potrzebuję auta. Ale za to uwielbiam swoje motocykle. Niektóre Panie lubią motocykle. Lubią w sensie - być na nich wożone. A po wożeniu lubią sobie najebać fotek w kasku, kubraku i z motocyklem.
  44. 2 punkty
    @Garrett Skoro Cię nie stać to jeździsz MPK. Nie widzę nic złego w tym. Nie masz się nad czym zastanawiać, żyj jak chcesz. Nawet jak się dorobisz swojego to możesz sprawdzać kobiety pod tym względem mówiąc, że nie masz albo jeździsz tico w LPG, które regularnie szpachlujesz, bo rdza wychodzi. Też mnie odrzucały masowo, ale patrząc na mężczyzn circa 30 lat, którzy się złapali w matriksa to niczego nie żałuję.
  45. 2 punkty
    Mężczyzna nie musi nic, ale może wszystko. Swoją drogą, sporo kolesi posiada auto właśnie tylko ze względu na kobiety. Nawet jak im nie jest potrzebne albo ich nie stać, to i tak kupują bo wierzą właśnie w te babskie gadki: "Facet to musi...". A po co musi? No właśnie po to żeby im wozić tyłki kiedy tylko zapragną.
  46. 2 punkty
    Jakiś czas temu popełniłem poniższy temat: Śmiało można tą sytuację podciągnąć pod kolejną szerszą krytykę facetów ze strony ich kobiet albo szukania tylko i wyłącznie powodu do takiej krytyki - kobieta sama, bez towarzystwa, adoracji koleżanek jest słaba ale w grupie - jedna samica kładzie ,,ręką" mężczyzn będących większością. Mężczyzna w tym kraju musi stać się banitą - wyklętym - aby walczyć o swoje dobre imię i niszczyć tamy zakłamania rzeczywistości.
  47. 2 punkty
    A ja już macham na to ręką panowie. Szkoda po prostu się wku...ać. To jest tak kretyński rząd jakiego w Polsce jeszcze nie mieliśmy. Serio - myślałem, że PO działało na szkodę kraju, ale PiS prześcignął moje najśmielsze wyobrażenia. Serio. Przy tym przypominają grubasa, który chce się włamać do składu szkła. Przez okno dachowe. Skacząc z helikoptera. Na szklany dach. Ale przekupiona patola oraz starsi katole to silny elektorat. Wiedzieli gdzie wpompować kasę. Dla mnie o ich celach i ambicjach (PiS) świadczy tylko częstotliwość z jaką używają słowa "władza" - czyli zawsze i wszędzie. Nawet się nie kryją specjalnie o co im chodzi. Nie potrafię sobie przytoczyć jednej rzeczy, która by im się udała. Tak naprawdę - z jakimś sukcesem.
  48. 2 punkty
  49. 2 punkty
  50. 2 punkty
    Reinkarnacja, karma to są banialuki wymyślone w hinduizmie żeby utrzymać system kastowy w Indiach. Prosta zasada: ktoś jest biedy i mu się nie wiedzie? To dlatego że w poprzednim życiu był złym człowiekiem. Później Budda to tylko nieco zreformował, potępiając kasty, ale zasady zostały podobne. A weźcie idźcie z tymi religiami wschodu, to jeszcze gorsze wzorce kulturowe niż katolicyzm. Przez to Indie zawsze były biedne, a Tybet mógł się tylko podłożyć pod chińską okupację. Że już nie wspomnę że buddyści wcale nie są tacy znowu święci i pokojowi, co pokazują prześladowanie chrześcijan przez buddystów na Sri Lance.
×