Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/31/18 in all areas

  1. 10 points
    Gwarancji nie ma, nikt nie daje. Ale pojawiają się sezonowo na forum tematy dot. żywności. Często robię zakupy i obserwuję sobie co ludzie kupują i wykładają na taśmę przy kasie. Ostatnio dobrze ponad pół roku temu (albo i więcej) widziałem dziewczynę, która czytała etykiety zanim cokolwiek włożyła do koszyka. Ewenement, naprawdę rzadkość, bo tak to nic. Zauroczyła mnie tym na tyle, że podszedłem porozmawiać. A tak, to po prostu bezmyślna wrzuta do koszyka. Często matki z dzieckiem, które nie wiadomo czy leży na boku, brzuchu czy stoi bo i tak jest okrągłe jak piłka, zwykle tak jak i matka. Więc pomyślałem sobie że raz - jako przyczynek do dyskusji o nawykach żywieniowo-zakupowych a dwa jako element refleksji, wrzucę Wam dwa serwisy, oceniające produkty, wskazujące na niepożądane składniki i zachęcające do przytomności (dla pań - są również o kosmetykach ;)) : https://czytamyetykiety.pl https://czytajsklad.com/k/porownania-produktow/
  2. 9 points
    Reklamy lepiej. Niech Forum choć w jakimś stopniu zarabia na siebie. Przecież każdy używa jakiś produktów i rzeczy i uważa je za dobre - Ty też Marku. Nie widzę w reklamach nic złego podobnie jak wielu użytkowników Forum co było już pisane.
  3. 9 points
    Kobiety rodzą, ale to ich jedyne "osiągnięcie", bo wychowanie przez matki prowadzi do samych nieszczęść. Nigdy nic kobietom nie dawać, nie słuchać ich pierdolenia, budować własny poziom zadowolenia, zero małżeństwa i wyjebane totalnie. Życie promowane przez forum to dla mężczyzny kurwa raj. Nikt kurwa dupy nie zawraca nigdy i nie wciąga w gówno konflikty bez znaczenia. Z biegiem lat coraz bardziej unikam kobiet, bo tylko się odezwie, z czymkolwiek, a mam już dość. W każdym zdaniu, w każdym geście przewija się nieustannie polowanie, bezustanna walka, konflikt, dramat. Czy wy tego nie widzicie? Według mnie to jest oczywiste. Mam zimne dreszcze na samą myśl, że mógłbym znowu startować w tym wyścigu bezmyślności. Od jednej słyszałem, że po to jej mężczyzna, żeby jej pomóc w razie czego, bo jest daleko od rodziny. Tyle w temacie. Wielka miłość, olaboga. Mam dość naprawdę. Podziwiam wszystkich świadomych, którzy jeszcze się bawią z Paniami. Zawsze pod płaszczykiem miłych emocji czai się trucizna i spaczenie. Nie mogę się uwolnić od tego uczucia graniczącego z pewnością.
  4. 8 points
    Ostatnio natknalem sie na ogloszenie dla doroslych ktore mnie rozbawilo za swoj styl. Pisownia oryginalna: ******** "gangbang" szukam dziewczyny na gangbang z moimi 3 kolegami. najpierw pijemy alkohol, gra muza, palimy ziolo, jest fajnie a potem kazdy placi po £300 pannie. ******* Jesli trafiliscie na podobne perelki to podzielcie sie dla wspolnego smiechu
  5. 7 points
    Na forum sporo odwołań do Matrixa i czerwonej pigułki, ale trochę brakuje mi zwrócenia uwagi na chyba najlepszy opis dystopii, totalitaryzmu i prania mózgów jakim jest powieść "Rok 1984". Dwójmyślenie, nowomowa, myślozbrodnia, ewaporacja, dwie minuty nienawiści, ministerstwa: Prawdy, Miłości, Pokoju i Obfitości. Kto czytał, ten wie o co chodzi. Pozwolę sobie przytoczyć fragment, który szokuje, bo brzmi naprawdę proroczo: To pogrubione już się dzieje na naszych oczach. Drugą książką Orwella na jaką warto zwrócić uwagę jest "Folwark zwierzęcy". Jest to prosta, lekko zabawna satyra na Rewolucję bolszewicką w Rosji i rządy Stalina. Dlatego była zakazana w PRL-u i w innych komunistycznych państwach. Ma też wydźwięk uniwersalny, przedstawiający ludzką hipokryzję: "Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych". Innych książek autora nie czytałem. Zapraszam wszystkich fanów i innych zainteresowanych do dyskusji.
  6. 7 points
    Trza zadzwonić i miło powiedzieć, że kiedyś mówiła że możesz na nią liczyć, a że ma opinię lojalnej osoby to chętnie z jej OBIETNICY skorzystasz bo masz problem. Zrób to i napisz nam co się stało, może pomoże?
  7. 7 points
    Wiesz... SMSa można bardzo łatwo olać ciepłym moczem a potem się wyłgać "myślałam, że to pomyłka". Powinieneś zadzwonić i stanowczo zażądać czego tam potrzebujesz. Najpierw przypominasz jej tamtą sytuację a potem mówisz czego potrzebujesz - krótko i wyraźnie, np. "witaj Xxxxx. Kiedyś pomogłem ci z xxxxxxxxxx i wisisz mi za to przysługę. Tak się dobrze składa, że potrzebuję xxxxxxxxxxxx". Oddziałujesz głosem, walisz w konkret. Nie pytasz się czy pamięta tylko stawiasz ją przed faktem dokonanym. Dzwoń tam i nie trać czasu na rozważania jak twoja dłużniczka to odbierze (bo przez to się nastawiasz negatywnie do rozwiązania swojego problemu i jej osoby).
  8. 7 points
    Zasada bezbłędna. Od kobiety zawsze bierzesz z góry, przed wykonaniem zadania. Nie zgodzi się to chuj jej w dupę i nie robisz. Czysty biznes.
  9. 6 points
    Wiesz, gówno mnie obchodzi lokalne prawo jeżeli znalazł bym się w podobnej do Twojej sytuacji. Mam swoje zasady i w pierwszej kolejności je przestrzegam, chociażby po to aby uratować córki przed tą zjebaną samicą. Lewackie prawo to i rodziny są zjebane w UK. Zabieraj dzieci do Polski i tyle, tu też przeżyjesz. Do 'cipy', to Ci kolego daleko. Jesteś obecnie poniżej. Spierdoliłeś życie sobie i przede wszystkim córkom, A teraz nie potrafisz, więcej, nie chcesz tego naprawić. Dalej ją kochasz i liczysz na to że opamięta się i wróci, tłumaczysz to tym że dla dobra córek, prawda jest inna. I nie rób kurwa z siebie ofiary, Spierdoliłeś to napraw, weź to na klatę, przyznaj że to Twoja wina. Ona ma jakąś chorobę psychiczną, ale Ty byłeś zdrowy. Przede wszystkim facetem i to Ty powinieneś ocenić zagrożenie, ale nie, magia cipki Tobą zawładnęła. Powtarzam zacznij naprawę od siebie samego, poszukaj swoich jaj, może gdzieś tam jeszcze są. Dla dobra córek.
  10. 6 points
  11. 6 points
  12. 6 points
    Zdarzyło mi się kiedyś siedzieć na fotelu dentystycznym i słuchać ploteczek pani dentystki i pani pielęgniarki. Dentystka opowiadała historię jak to w wypadku zginął młody mąż i ojciec kilkorga dzieci. O tym, że chłop zginął wspomniała tylko raz, nie wdając się w szczegóły i nie ubolewając, że zginął młody człowiek. Główne rozważania dotyczyły tego jak ta kobieta z dziećmi sobie poradzi. Czy dzieci dostaną rentę po zmarłym ojcu. Obie stwierdziły, że młoda kobieta to szybko znajdzie nowego faceta. Był też drugi temat ploteczek. Opowiadały sobie, że w sąsiedniej miejscowości jest taki facet 40-50 lat który nigdy nie był żonaty i chyba nie ma kobiety. Prowadzi jakąś tam małą firmę w branży budowlanej. Ogólnie ma duży, fajny dom i dobrze się mu powodzi. No i z rozbawieniem (niby w żartach, śmiały się do rozpuku) stwierdziły, że taki dom i majątek się marnuje bo w tym domu nie ma żadnej kobiety i po co mu to wszystko. (Uwaga: Nie to, że facet się marnuje bez kobiety tylko zaznaczyły wyraźnie, że majątek). Tą wizytę u stomatologa podpiąłbym też pod wątek: przełomowe momenty które wybiły mnie z matrixa. PS: Lubię tam chodzić bo one się nic nie krępują z plotkowaniem przy mnie. Słuchając ich plotek to tak jakbym czytał jakieś historie na forum.
  13. 5 points
    Twoim problemem jest to, że wziąłeś sobie do serca jej słowa, że w razie czego możesz liczyć na pomoc. W 9 na 10 przypadków ludzie Ci tak powiedzą, żebyś nie myślał, że pomagasz za frajer. Opcje są trzy: 1. Jak pomagasz, to nigdy nie licz na jakąś zapłatę lub zadośćuczynienie. 2. Nie pomagasz wcale. 3. Pomagasz, ale pytasz wprost, co ja będę z tego mieć?
  14. 5 points
    Tak wygląda robienie interesów z znajomymi, a paniami w szczególności...ja ty coś komuś, to Bóg zapłać, albo symboliczną flaszka, ale jak ty potrzebujesz....nie znam, nie wiem, nie mam czasu ...czego ty człowieku chcesz ? Szanuj się i nie proś, na drugi raz rób za kasę, a nie za..."w przyszłości się zrewanżuję".
  15. 5 points
    Zgodne z nieoficjalnym mottem NFZ: "Czas leczy rany"
  16. 5 points
    Tutaj przykład sporej dawki zagranicznego luzu i zabawy w jednym: https://www.youtube.com/watch?v=2mmIEZKWi3A Jeszcze odniosę się do tego dogmatu, że polskie kobiety najpiękniejsze. Ja tam nie widzę różnicy. Pomijam fakt, że w krajach na zachód od nas to już jest taki bełt jak tu pisali wcześniej (targ arabski czy coś podobnego). Wszystkie baby tak samo wymazane, wytipsowane, wytatuowane i tak samo głupie. To dotyczy nie tylko ludzi, byłem parę razy służbowo w różnych krajach: Hiszpania, Niemcy, Szwecja. Wszędzie to samo gówno w telewizji: tańce, gotowanie, śpiewanie. Wszędzie to same napierdalanie po głowie x-faktorami, master szefami itd, tylko język inny. Nic dziwnego potem, że te wszystkie kwoki są tak samo upośledzone umysłowo, wyglądają tak samo i są tak samo zjebane, ctrl+c, ctrl+v. W Rosji trochę inaczej, ale niestety ciągnie w tę samą stronę. P.s. (nie moge dopisać treści do wcześniejszego posta)
  17. 4 points
    https://wawalove.wp.pl/karambol-na-s8-sa-ranni-korek-siega-kilkunastu-kilometrow-6311922974931073a I po raz kolejny wypadek na warszawskiej S8. Ile jeszcze potrzeba przykładów, żeby ludzie przestali jeździć ,,na zderzak"? Praktycznie codziennie jeżdżę tą trasą i z dnia na dzień coraz bardziej mam obawy. Tam stłuczki są prawie codziennie! Każdy kto miał okazję się poruszać po tej części dobrze wie co tam się wyprawia. Nie wiem jak jest za granicą, ale mam wrażenie, że trasy szybkiego ruchu dla Polaków to coś jakby dać dzieciom naładowane karabiny. Wiecznie pod zderzak, wymijanki, jazda bez kierunkowskazów, prędkość mimo dużego ruchu, często kiepskiej pogody bardzo duża. Wiecznie się kurwa wszyscy spieszą, najbardziej Ci w leasingowych autach. Kurwa. Jakbym był dyktatorem (hehe) to bym zabierał dożywotnio prawo jazdy, codziennie przez 5 lat 30 batów po plecach i co drugi weekend do pracy w kamieniołomach, to może by się oduczyli bezmózgie chamy. Jak ja nienawidzę tych jebanych potencjalnych zabójców! Serio, powinni zaostrzyć zdecydowanie przepisy dla tych którzy świadomie stwarzają zagrożenie dla innych!
  18. 4 points
    Problemy, które przewijają się na forum w większości są takie same, różnią je tylko szczególiki, które przy odgrywanych niczym mantra schematach są nieistotne. W każdym razie, nie wszyscy to rozumieją a już z całą pewnością duży problem z tym ma spore grono świeżaków. Wchodzisz na forum, zakładasz wątek i prawdopodobnie już pierwsza niespodzianka - nie przeczytałeś regulaminu a więc nie przywitałeś się i nie założyłeś avatara a więc dostajesz z miejsca ostrzeżenie przez które nie możesz nic pisać przez 3h. W czasie trwania ostrzeżenia, jeśli je dostałeś proponuję ten regulamin doczytać - nie gryzie 😆. W Twoim wątku, mimo, że zarzekasz się, iż czytałeś forum 1001 dni i nocy przewijają się te same pytania i tematy, które były tu poruszane po tysiąckroć. Na 99,9 % usłyszysz stwierdzenie od braci - jesteś białym rycerzem, w stopniu mniejszym bądź większym. Kto to w ogóle jest? Zanim przejdziemy dalej pragnę uświadomić Cię: jeśli szukasz jakiejś jednej złotej porady, która obróci Twoje życie o 180 stopni, jeśli szukasz jakichś wskazówek, które w krótkim czasie spowodują, że panie będą za Tobą latać z wywieszonym jęzorem, drapiąc i gryząc konkurentki, to tutaj tego NIE znajdziesz. Jest za to kilka sposobów aby znacząco podnieść jakość i komfort swojego życia, co przełoży się też na inne jego aspekty. Najważniejsze rady od forumowej społeczności 1. Nie stawiaj kobiet na piedestale 2. Nie rób nic pod kobiety 3. Pracuj nad coraz lepszą wersją siebie - dla siebie 4. Znajdź swoją życiową pasję 5. Popracuj nad samooceną i pewnością siebie 6. Rozwijaj się zawodowo 7. Pokochaj siebie Wyjaśnienia: Ad1. Kobieta ma być dodatkiem do Twojego życia, nie jego sensem. To, że właśnie rozstałeś się z jakąś nie znaczy, że powinieneś się wziąć i wyhuśtać. Po co? Kobiet na świecie są MILIONY, więc twierdzenie, że tylko jedna z nich była tą wyjątkową, jedyną i najcudowniejszą jest błędne. O tym jednak przekonasz się dopiero, gdy poznasz kolejną, która wzbudzi w Tobie uczucia równie mocne, jeśli nie mocniejsze od poprzedniej. Ad2. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego niektórzy mężczyźni chodzą na siłownię, odchudzają się, robią cokolwiek, czego nie lubią aby przypodobać się kobietom. Jest to sztuczne, nienaturalne i prędzej spowoduje u Ciebie frustrację niż oczekiwane efekty. Nie lubisz trenować na siłowni? Nie trenuj, może wolisz sztuki walki, które nie zbudują u Ciebie równie imponującej muskulatury jak w przypadku siłowni ale będzie to coś co lubisz robić? Ad3. Możesz siedzieć na kanapie, oglądać tv i zajadać się kolejną paczką chipsów, tylko czy to ma jakiś sens? Życie jest krótkie, a my mamy całkowitą pewność tylko do tego, które obecnie przeżywamy, nie wiemy co będzie później. Pytanie, które Ci zadam jest raczej retoryczne, chcesz tak je przeżyć? Możesz zacząć nad sobą pracować, zmieniać szkodliwe nawyki, pozbywać się programowania religijnego, zacząć zdobywać nową wiedzę, umiejętności, zarabiać większe pieniądze, zwiedzać, poznawać nowych ludzi, zagłębiać się w tematy duchowe. Możliwości jest mnóstwo. Doceń to, że masz to szczęście i okazję tu być i tego doświadczać. Zacznij żyć, nie wegetuj. Ad4. Temat rzeka, są ludzie, którzy uważają, że jej nie mają. Wydaje mi się, że nie są dostatecznie zdeterminowani by ją odkryć. Nie jest to wcale taka prosta sprawa, gdyż niektórzy dopiero próbując 99 rzeczy, do tej 100 się przekonują i widzą, że mają w tej kwestii jakiś potencjał. Inni od młodości są chwaleni za predyspozycje w jakiejś dziedzinie i nic z tym nie robią a mogliby zacząć się rozwijać i być może później zarabiać na tym duże pieniądze. Nie znam nikogo, kto by nie chciał połączyć przyjemnego z pożytecznym. Ad5. Praca nad sobą nie jest łatwa, trzeba zdobyć się na samodyscyplinę i realnie oceniać to co jest do poprawy, co trzeba zmienić a co można zostawić w stanie obecnym. Można to porównać do przemeblowywania pokoju, jeśli tuż przed drzwiami postawiłeś kanapę, przez którą nie możesz ich otworzyć, twoje ściany są obdrapane i brudne a stare ubrania walają się po pokoju to znak, że trzeba zrobić tu solidny porządek. Zacznij od afirmacji - możesz je pisać, możesz kupić też nagranie (między innymi w sklepie Marka), przestań się karmić negatywnymi emocjami, informacjami, muzyką, dużo czytaj forum, jeśli wierzysz w istotę wyższą zacznij zgłębiać ezoterykę (religie to syf - opinia subiektywna). Wyjdź ze strefy komfortu. Ad6. Rób szkolenia, kursy, podnoś swoje umiejętności i kwalifikacje - szukaj coraz to lepszej pracy, bądź zdobądź duże doświadczenie w jakiejś dziedzinie i spróbuj założyć własną firmę, jeśli nie umiesz pracować zespołowo. Ad7. Dosłownie. Zaakceptuj to jaki jesteś, wymień swoje wszystkie wady i zalety. Te fizyczne i te charakteru. Jesteśmy tylko ludźmi i mamy swoje słabości, nad którymi powinniśmy pracować. W każdym razie nie biczuj się, próbuj stawać się coraz lepszy ale zaakceptuj to, że nie zawsze wszystko będzie szło po Twojej myśli, czasem przegrasz z sobą ale to nie jest powód do tego by się nienawidzić. Kochaj swoje ciało, pojazd dzięki, któremu możesz eksplorować ten świat, może nie jest idealny - masz krzywy nos, wystające zęby czy za duży brzuch. To nic takiego, cechy fizyczne zawsze można zmienić, pamiętaj, że jesteś czymś więcej niż zbiorem cech fizycznych i charakteru. Najczęściej zadawane pytania przez białych rycerzy i nie tylko Ple, ple, ple. Co ona myśli? Staram się, jestem dla niej zawsze miły, czemu mnie nie zauważa? Byliśmy parą/małżeństwem, wszystko było okej ale po czasie wydaje mi się, że mnie zdradziła. Czy to moja wina? Jak stać się samcem alfa? Jak nie nienawidzić kobiet? Ma X lat i ma dwójkę dzieci, jest całkiem ładna i fajna z charakteru. Iść w tango? Moja myszka jest inna, trafiacie na złe kobiety! Czy istnieje prawdziwa miłość? Obiecała mi, że już nie będzie tak robić, nie dotrzymała słowa a ja nie mam serca jej ukarać. To źle? Rzuciła mnie a teraz chce do mnie wrócić. Dać jej drugą szansę? Zdradziła mnie ale wciąż coś do niej czuję, czy powinniśmy się pogodzić i zejść? Dziewczyna ma męża/chłopaka i ciągnie ją do mnie. Wchodzić w romans? Straciłem pracę a ona zamiast mnie wspierać, zostawiła mnie i odeszła z innym. Jak mogła? Kocham nasze dzieci, kocham też żonę ale podejrzewam ją o zdradę. Ostatnio ciągle się stroi i znika na kilka godzin. Moja wybranka w ogóle się nie stara i nie chce uprawiać seksu. Jak to odwrócić? 1 - Zapamiętaj, nie jest ważne to co kobieta myśli, tylko co robi. Prawdą jest, że kobieta jedno myśli, drugie czuje, trzecie robi a czwarte śni, dlatego nie zwracaj uwagę na to co ona Ci mówi/obiecuje, tylko co robi. 2 - Panie mają pociąg do silnych samców, nie tylko fizycznie rzecz jasna. Obecnie siłą może być Twój status/pozycja/wygląd, etc. Silni mężczyźni, pewni siebie nie muszą zabiegać o względy pań, oni tylko pokazują swoje zainteresowanie a pani wpada w ich objęcia, gdy starasz się za bardzo, nalegasz, namawiasz, prosisz oznacza to, że jesteś słabym samcem, który dla niej zrobi wszystko. Dla kobiet jest to odrzucające, obrzydliwe. Fuj. 3 - Nasze damy mają tą słabość, że po skoku w bok lubią obdzielać winą samego mężczyznę lub też, gdy by to za mocno kuło w oczy rozkładać ją na oboje partnerów (mimo, iż przykładowo rozpad zwiazku jest spowodowany tylko przez nią). Nie dajmy się zwariować, jeśli byłeś przykładnym partnerem/mężem niczym z ekranowych telenoweli to prawdopodobnie byłeś spantoflonym misiem, który po 1 nie daje kobiecie emocji, po 2 nie wzbudza w niej pożądania, gdyż okazał się słaby, po 3 zaczyna ją brzydzić. W efekcie tego, gdy jest możliwość zdrady, pani z niej korzysta. To nie twoja wina, tylko Twój brak wiedzy i świadomości. 4 - Dramy forumowe dot. samców alfa już dawno sięgnęły apogeum. Zastanówmy się czy ogólnie rzecz biorąc tym samcem alfa warto być? Ktoś taki, mimo, iż ma powodzenie wśród płci pięknej bardzo często jest kompletnym idiotą. Łatwo go zaoobrączkować, on sam nie stroni również od ryzyka, co przekłada się na krótkie i burzliwe życie. Najlepiej jest brać to co najlepsze z poszczególnych typów i składać to w całość pod samego siebie. Weźmy pewność siebie od alfa, inteligencję i obiektywizm od bety, ostrożność od bety, przebojowość od alfy i zróbmy z tego fajna mieszankę. 5 - Musisz zrozumieć, że to nie jest wina kobiet, że takie są, tak jak nie jest winą lwa, że je mięso ani ryby, że nie może oddychać na powierzchni. One tak zostały stworzone i zamiast się na nie gniewać (a raczej na tego, kto je stworzył) zacznij rozumieć jak działają i dlaczego, zaakceptuj to. Zdobądź wiedzę i z niej korzystaj, nie obrażaj się na świat, za to, że nie jest taki jaki byś chciał, żeby był. 6 - Najpierw panie w kwiecie wieku, czyli od 17 do 30+ przebierają, wybrzydzają, by potem się okazało, że owa samiczka zostaje z dzieckiem/dwoma a jej wspaniały, męski badboy ruchający wszystko co nie ucieknie na drzewa ją zostawia (lub gdy okres jej seksualnej atrakcyjności się kończy), wtedy kobiety zaczynają pozornie doceniać tych dobrych, czułych mężczyzn. Wchodzą z nimi w związki, gdyż taki miś święcie wierzący w niewinność niewiasty będzie tyrać i na nią i na obce geny. W imię miłości. Zwróćmy uwagę na to, że gdy panie chcą to potrafią tak świetnie grać, iż myślimy, że mamy pierdyliard wspólnych zainteresowań i pasji, są miłe, czułe, dają dupki i ogólnie męska część populacji wpada w te sidła. Bajka mydlana pęka i zaczyna się... życie. Chcesz tyrać na cudze geny, chcesz służyć głównie za bankomat a w zamian dostać namiastkę miłości i drugie miejsce w jej serduszku zaraz po dzieciach? Bardzo proszę. 7 - Otóż to stwierdzenie jest debilne same w sobie, bo, żeby Twoja myszka była inna to chyba musiała by być Szarakiem z galaktyki Andromedy. Każda kobieta na tej ziemii jest skonstruowana w ten sam sposób, różnią się jedynie temperamentem, charakterem, libido, wyglądem, zainteresowaniami, wyznawaną religią (software) ale tzw. hardware, czyli gadzi mózg jest u wszystkich bez wyjątku, dlatego - nie, Twoja myszka nie jest wyjątkowa i nie, nie jest wcale inna. Być może kiedyś się o tym przekonasz, czego Ci nie życzę. 8 - Wyzbądźcie się złudzeń, wy którzy to czytacie, białorycerze w lśniących zbrojach. Nie ma czegoś takiego jak miłość kobiety do mężczyzny. Kobieta może kochać swoje dziecko, mężczyzna może być co najwyżej jej jakoś bliski, mogą się dobrze dogadywać, mogą mieć wspaniały seks i wiele fajnych chwil ale tak naprawdę nadrzędnym celem natury jest rozmnażanie, dlatego to co odczuwamy jako miłość jest tylko zachętą stwórcy do kopulacji i płodzenia potomstwa, potem niech się dzieje co chce. 9 - Podstawą w relacjach jest trzymanie ramy i nagradzanie oraz karanie kobiety wg wcześniej ustalonych zasad. Nie musisz z nią spisywać żadnej umowy, po prostu pokaż, że niektórych rzeczy nie tolerujesz (np kupczenia dupą) i konsekwentnie się tego trzymaj. Jesteś mężczyzną więc prowadź tą relację tak Wam obojgu było dobrze. Nie masz być tyranem ale kimś, kto w związku posługuje się logiką a nie ulega emocjom. Wymagaj. 10 - Nie dajemy drugich szans. Jeśli kobieta chce wrócić, to oznacza, że gałąź na którą przeskakiwała uległa złamaniu i z braku opcji chce wrócić do Ciebie aby nie być sama. Do tego bardzo często przy powrocie kobieta (jeśli to Ty ją rzuciłeś) chce się zemścić i robi to w sposób naprawdę okrutny. 11 - jw. 12 - Wszystko sprowadza się do Twojego moralnego kręgosłupa, oczywiście możesz iść i rozbijać związki i ułatwiać paniom zdradzanie, tylko kiedyś Ty sam wejdziesz w związek a być może ktoś, kto myśli tak jak Ty wcześniej puknie Twoją kobietę. Co wtedy? Będziesz go wyzywać i szukać aby spuścić mu łomot? Stary, wyjdziesz na kompletnego hipokrytę, przecież GDYBY ON TEGO NIE ZROBIŁ, ZROBIŁ BY TO KTOŚ INNY! 😆 Stąd ja preferuję podejście - jeśli mamy wiedzę, że ta kobieta ma partnera, grzecznie dziękujemy i jak najszybciej się oddalamy oraz zrywamy kontakt. 13 - Panie są niezwykle przyziemne, domniemania o ich "eteryczności" i "wyższym stanie duchowym" mijają się z prawdą jak polscy zawodnicy w ekstraklasie z piłką, dlatego też widząc, że nie dajesz sobie rady, popadasz w jakieś stany depresyjne i nie daj Boże ulegasz jej sugestii aby o wszystkim sobie mówić (czyli żalisz się jej) - to sam kastrujesz sobie jaja! Nie widząc w Tobie żadnego potencjału, po serii dni z dopierdalaniem (co wg pań ma być motywacja dla Ciebie) pakuje się i czule żegna. Arrivederci. Nie ma większej obrzydliwości dla kobiet od słabości. 14 - Jeśli nie chcesz zostawić swoim dzieciom złych wzorców, jeśli masz przesłanki, że małżonka Cię zdradza, po upewnieniu się, że tak jest - bierz rozwód. Zrób to jednak mądrze, kobiety są obecnie lepiej ustawione prawnie choć ciągle wrzeszczą o braku równouprawnienia! Absurd. W forumowym sklepie znajdziesz wiedzę o tym jak to zrobić w pigułce. Naprawdę, dla wszystkich będzie lepiej a zwłaszcza dla dzieci, jeśli rozstaniesz sie z kobietą, która Cię zdradza i nie pozwolisz się szmacić. 15 - Zadbaj o siebie, zacznij ćwiczyć, zmień perfumy, sposób ubierania się. Spraw abyś był pożądany w oczach innych kobiet, spraw aby czuła niepokój, to na pewno spowoduje, że jej pociąg seksualny wróci. *Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora - zabronione.
  19. 4 points
    Ok Bracia nie wiedziałem, gdzie założyć ten temat - postanowiłem dać do Manipulacji... Tak więc było tak: Za górami, za lasami, w kraju gdzie ludzie obżerają się sztucznymi kiełbasami - UK Moja znajoma dzisiaj zamieściła na fejsie post- w którym to chwali się zakupem pierwszego samochodu - używany ale w miarę nowy, osobowy. Powiecie nic takiego prawda. Otóż już w komentarzach jej psiapsiółki wypytują, gdzie pracujesz? Niewiasta bez zastanowienia odpowiada raźno nigdzie - pracę porzuciłam już dawno temu, praca z ludźmi jest nie na moje nerwy - jestem zbyt wrażliwa. (Sam fakt pisania takich rzeczy świadczy, że mózgojad zdechł z głodu już dawno temu) No cóż powiecie zdarza się najlepszym.. Mamuśka 2 dzieciaczków - na fejsie pełno fotek księżniczek w przebraniach - tak więc niewiasta realizuje się poprzez dzieciaczki dojąc kasę z 2 różnych tatuśków oraz państwa. Ma mieszkanie socjalne za które zapewne także płaci państwo.. I teraz zaczyna się robić jeszcze lepiej - następne komentarze - Padają pytania kiedy zdajesz test???? Niewiasta kupiła samochód a jeszcze nie zdała nawet prawka - oczywiście padają komentarze egzamin zdasz z palcem i rozwalisz ich wszystkich... No cóż jako, że znam tego pałossaka to powiem tak nie zdziwię się jeżeli zdanie prawka zajmie naście prób a może nawet padnie rekord.. Na koniec bomba atomowa... ogarnięta niewiasta została wyeksmitowana z poprzedniego mieszkania, gdy były przestał płacić całej kwoty kredytu a ona kasę na opłaty zaczęła przeznaczać na różne dziwne rzeczy typu powiększenie ust, botoks - wszystko robione chałupniczo w domu - przez różnej dziwnej treści pielęgniarki wizytujące ją z magiczną strzykawą.. Tak więc jak widać da się
  20. 4 points
  21. 4 points
    Chciałem ci tylko uswiadomic, ze Twoje lewackie poglady i dzialania, samego Ciebie w dupę biją. Jak? Ano tak, ze np " precz z sexizmem" to jedna z wielu manipulacji feministek, ktora min teraz wychodzi, kiedy masz problemy osobiste, i sam widzisz jakie masz małe pole manewru bo nic w zasadzie jej nie mozesz zrobic. Albo zbierales na seiczento. Znana akcja. Akcja manifest, przeciwko PISowi. Ktory min chciał reformowac sądy. Wyjecie - wy lewacy ze to atak na sądy. Tak jakby w sądach było krysztalowo. Z drugiej zas strony jak ci bandyci zabili maczetami syna, dziwisz sie i zżymasz, ze mogą dostac tylko po piec lat za to . I tak mogę wymieniac. Poczuj zależnosci w tych kwestiach kardynalnych, a zaczniesz czuc w kwestiach osobistych. Zaczniesz pojmowac skad masz ten syf w swoim zyciu. Jak działa kobieta. I nie kladz wszystkiego na karb tego co sam zdiagnozowales, bo moze sie mylisz To jest skorpionica...a z nimi tak jest. Przerobilem ich kilkanascie. Jazdy typu wyjscie z mojego auta w czasie klotni, i próba wybicia mi szyby butem, to tylko kropla. Puszczają sie tez bez uczuc, jakby jadly bułkę.
  22. 4 points
    @Wypas rozumiem, w takim razie wykasuj jej numer i po temacie. To lekcja na przyszłość, by nie robić przysług, nie tylko kobietom ale ogólnie wszystkim, przyjemniej się później żyje. Ale koledze (jej bratu) możesz grzecznie wygarnąć co myślisz o jej postawie, i żeby NIGDY Cię już nie prosił o pomoc dla kogokolwiek. Oberwie brat, to i ona z czasem oberwie.
  23. 4 points
    Jak napisał @AR2DI2, ona ubzdurała sobie, że szukasz kontaktu (pretekst). Nie chce tego, więc Cię olała.
  24. 4 points
    Jednak również powtarza, że tygrys i niedźwiedź mają większą masę mięśniową i są pod tym względem silniejsze a jednak to one siedzą w klatkach. A my też silniejsi od pań i co z tego? Zresztą jak chcecie, więzienia też są dla ludzi.
  25. 4 points
    Gdy cipeczka nie w humorze, Zawsze druga dziurka dopomoże, Róż, dwa płatki i kapturek, Dziś niepewny jest nasz siurek, Krwawa Marry tam podana, Pupa w końcu wyczekana, Delikatnie pieścić by się chciała, Już gotowa nasza pała, Delikatnie waszmość panie, Nie wiadomo co się stanie, Dreszcz przeszywa nagie ciało, Pyta dupa - co się stało! Rycerz w środku się rozpycha, Wtem kobieta nam już wzdycha, Miłość Grecka tylko w głowie, Żadna dama nam nie powie, Druga dziurka wypełniona, A jej głowa jest spełniona. Miłość Grecka - nie wypada! Ale na kutasie zaraz siada, Taki morał z tego krótki, Oj szykujcie się wy młódki. Swego ciała wy nie znacie, Więc ściągajcie szybko gacie. Miłość Grecka już nadciąga, To kulturze nie urąga. Piękne ciała pieścić chcemy, Nieistotne gdzie będziemy!
  26. 4 points
    Panowie, tak jak wszedzie. Brak edukacji zywieniowej+lenistwo+koncerny wpychajace na sile swoje produkty. Fala otylosci z USA przyszla, pozniej UK i reszta Zachodniej Europy a teraz PL. Co do tematu, ja wcale taki cwany nie jestem bo wode pije z plastiku i bede to robil. Dlaczego? A bo wiem jak od podszewki wyglada woda z oczyszczalni sciekow i przez jakie rury przeplywa. Przegotowywanie mnie nie bawi skoro juz chemia jest i tak dodawana a rezerwuary wody stoja pod golym niebem kolo najbardziej ruchliwego lotniska w Europie. Z dwojga zlego wole srac plastikiem. Swiadomie
  27. 4 points
    A ja rozwiązałem problem chłodu w domu. Farelka 2.5kW. Pierdolcie się biedaki i czekajcie na rachunki za prąd Janusze oszczędzania.
  28. 4 points
    Nie tylko wyjątkowe ale przede wszystkim WARTOŚCIOWE. Wielokrotnie tutaj już o tym pisałem. Tylko że z tą wartościowością i jej umotywowaniem dlaczego, to jest spory kłopot. Jedna napisała, że jest wartościowa bo jest otwarta na świat i ludzi. Co zabiłem śmiechem. Są tak bezdennie puste i płytkie skoro wartościowość potrafią tak umotywować. Często piszą, że są wartościowe i wyjątkowe bo RODZĄ. Traktują to jak wyczyn jakby zdobycie Jowisza. Kiedyś jednej napisałem, że zajść w ciążę i urodzić może byle jaka meliniara po pijaku, rodzi ona przy okazji a dzieciaka wywala do śmietnika - to nie jest nic wyjątkowego i uwznioślonego. Codziennie rodzą miliony kobiet. Dla nich to jest wyjątkowe/wartościowe bo tylko na to je stać w życiu i tak naprawdę do tego zostały stworzone. Taką sieczkę z mózgu robią im media i psiapsióły. Jak to opowiadają jakie katusze przeżywają podczas porodu, jakie to jest przejście. Tylko zapominają, że nauka poszła do przodu i można zrobić sobie znieczulenie i się nic nie czuje. A rycerzyki je w tym wyjątkowym i wartościowym poczuciu utwierdzają nadskakując aby tylko chociaż poniuchać piczkę. A prawda jest taka, że samotnych kobiet jest zatrzęsienie. Nie ta to inna, i nie ma się co przejmować fochami jakiejś pańci. Po prostu strzał w cztery litery i następna dopóki nie zacznie i ta fiksować. Aż może się trafi na tego Yeti z Himalajów. Trochę szukałem takiej jaka mi będzie pasowała, po randkach odmówiłem sporej liczbie kobiet, głównie grubaskom i biedaczkom. CHociaż były i ładne i zaradne ale miały zrąbany charakter już na wstępie. Za to jest zatrzęsienie takich niedorozwojów co nie wiedzą co ze sobą w życiu zrobić - wygląda na to, że potrzebują kogoś kto je pokieruje i weźmie je sobie takiego pasożyta na garb. Bo nie ma co ukrywać ale pańcie nie zarabiają za wiele i nie stać ich na samodzielne utrzymanie a co dopiero na uciechy podróże itp. Te fotki jakie prezentują gdzie one nie były i co nie zwiedziły to dam sobie rękę uciąć - są z wycieczek sponsorowanych przez ich facetów na tamten czas. Także to MY rozdajemy karty i MY możemy przebierać. Zwłaszcza kiedy mamy coś co je przyciąga. Dla mnie kobieta bez auta prawa jazdy, dobrych zarobków, ogólnego ogarnięcia - czym jest wyjątkowa i wartościowa? Bo nie rozumiem...
  29. 3 points
  30. 3 points
    A już myślałem, ze nie usłyszę dzisiaj żadnej przerażającej historii na Halloween.
  31. 3 points
    Niestety ale powiedzmy sobie prawdę, ile razy spotkaliście się z zachowaniami takimi jak jazda lewym pasem, wymuszanie pierwszeństwa, nie używanie kierunków, dojeżdżanie do tyłu i miganie długimi, przejeżdżanie na czerwonym, bluzgi, wyprzedzanie na 2/3. Jest lipa, ba tragedia a im młodsi kierowcy tym gorzej, połowa jeździ autami, które nie powinny przejść przeglądu, łyse opony, xenony z Allegro za 200 zł. Jest też grupa "cwaniaków" głównie BMW albo Mercedes, którym się wydaje że wszystko im wolno i ich przepisy nie dotyczą. Ostatnio spotkałem się z akcją na pasach jak gość na zielonym dla pieszych darł się z auta na kobietę na pasach "ruszaj się stara kurwo" trąbił i gazowal auto, wypadało by nagrać i wrzucić na neta - o policji nie wspomnę bo szkoda czasu - stali za gościem 4 auta dalej, jeden gadał przez telefon drugi dłubał w nosie....trochę to przykre. Im większe miasto tym gorzej.
  32. 3 points
    Mam prawko od 90, i jedyne kolizje jakie miałem to obcierki na parkingu. zdarza się. Wkurwia mnie że ktoś pisze, 'u nas w Polsce to same buraki są', a u innych nacji nie ma buraków? Będąc Polakiem, jednocześnie obraża się nację, weź spadaj koleżko, nie podoba się, wstydzisz się matki i ojca, to wypierdalaj. Chyba że wywodzisz się z innej nacji, to zrozumiem. Ale podnieś przyłbicę żebym wiedział komu napluć w mordę. Szanuj kolego Polskę i swoje korzenie, albo spierdalaj tam gdzie lepiej.
  33. 3 points
    Jedyny "prawilny". Co by tylko w polskich warunkach na gaz przerobić:).
  34. 3 points
    Czytałem i przyznam, że łezka na zakończenie mi się uroniła. Czytelnik bardzo mocno utożsamia się z głównym bohaterem. Ta walka, nadzieja. Problem w tym, że władza również się zmienia i nie jest stała. Ktoś zawsze chce rządzić. Na starych polują młodzi, każdy chce coś zmieniać. System, nawet najdoskonalszy podlega wahaniom. Nie da się zmienić praw rządzących naturą, chociaż człowiek bardzo się stara. Od dawien dawna na świecie nie ma specjalnie wielkich, pozytywnych emocji. Historia wojen, nienawiści, intryg, walki o "pozytywną" sprawę, która zawsze kończy się przelewem krwi. To jest historia ludzkości. Rewolucje, mordy, czyste przetrwanie, upodlenie wroga. A w międzyczasie rozwój napędzany genialnymi umysłami. Nie potrzeba książki, aby prorokować. Wystarczy wziąć pierwszą lepszą książkę o historii świata. Konsumpcja, napierdalanie w robocie po kilkanaście godzin dziennie, aby kupić sobie nową pralkę, telewizor, komputer. Żeby "pokazać się". Ot i system, styl życia. Na samą myśl łapie mnie obrzydzenie. A może tylko na coś takiego zasługujemy, szczerze mówiąc? Za bierność, za brak myślenia i decyzyjności, a przede wszystkim za brak odwagi, aby zawierzyć sobie, a nie władzy, innym ludziom, poczuciu bezpieczeństwa (złudnemu). Ludzie dopuścili Hitlera do władzy, to mnie już szczerze mówiąc nic nie zdziwi. Wychowanie w przekonaniu, że inny człowiek jest robakiem. Po przemyśleniach dochodzę do wniosku, że ludzkość jest nic nie warta, bo wystąpiła druga wojna światowa. Coś takiego nie powinno mieć w ogóle miejsca. Na świecie, w rzeczywistości, w której coś takiego się wydarzyło, chociaż przez chwilę nie ma miejsca na dobro. Jak mógłbym, np. dziecku coś takiego wytłumaczyć? Nie da się. Coś jest po prostu z człowiekiem nie tak, wewnętrznie, spaczony projekt. Historia człowieka to historia mordu. A technologia nawet w drobnym procencie nie wynagradza zadanych już krzywd. Co może zrobić jeden człowiek drugiemu to się w pale nie mieści. To ludzie ludziom zgotowali ten los. Uwielbiam powiedzonko.
  35. 3 points
    Zapamiętajcie jedno. W kontaktach z tzw "ludźmi". A już szczególnie z kobietami ! Dere is no sacz fing lajk "wdzięczność" Wpiszcie sobie w Wordzie czcionką 100. Wydrukujcie. Naklejcie nad łóżkiem. I patrzcie codziennie przez 5 minut przed zaśnięciem. Ludzie kierują się doraźnym interesem. Ja też. I Ty również. Jest interes/potrzeba = działanie i kontaktowanie. Nie ma interesu = nie ma potrzeby kontaktowania. Kwestia rozbija się o "jakość" ludzi. Ci bez jakości wezmą od Ciebie co potrzebują. I tyle. Ci nieliczni "z jakością" wezmą ale poczują się do zrewanżowania. Oczywiście nie w nieskończoność czasu ale poczują. To jest jedyna różnica. Kwestia druga. Im więcej możecie w stadzie tym więcej ludzie będą od Was chcieć. Rada na powyższe? 1. Zapłatę dowolną bierz z góry lub upomnij się o nią SZYBKO. 2. NIGDY nie dawaj kobiecie DARMO. Niech chociaż ciastko Ci upiecze !!!!! COKOLWIEK ale niech ZROBI ! 3. Ucinaj znajomości z wiecznymi żebrakami życiowymi (pożycz! daj! załatw! zrób! napraw! pomóż!). Dwa naciągnięcia bez rewanżu = adios amigos ! 4. Miej gdzieś co sobie pomyślą ci co im odmówisz. No more NICE GUY ! W ciągu życia wykasowałem setki "wiecznych żebraków" z komórki. Krzyż im na drogę i sztacheta w plecy! Sam jak żebrzę to w zamian oferuję moją pomoc zawodową lub alkohol.
  36. 3 points
    W Tajlandii itp. zanim bym pocałował kobietę to wpierw by musiala ściągnąć majtochy i pokazać piczę. Nie mam zamiaru całować chłopa po modyfikacjach i ulepszeniach. Wyrzygał bym się na ryj takiemu aparatowi jakby się okazało, że tam nie dziura tylko badyl czyli tzw jak nasz ukochany forumowicz @BydlakŚmierdziel
  37. 3 points
    Zaraz wam wrzucę dopiero bombę to się zesracie na rzadko. Prawie każdy market należący do dużych sieciówek w UK (Sainsbury, ASDA, Tesco) ma stoisko Hamerykańskie. I mają tam produkty z USA - głównie batony i słodycze. Czekajcie - podepnę dysk zewnętrzny i wrzucę wam etykietę z jednego produktu... Czytajcie skład.
  38. 3 points
    @Rnext Załamałbyś się jakbyś widział co ludzie wykładają na taśmę sklepową w anglii... Przyznam, że szukanie zdrowej i naturalnej żywności teraz gdzie jest natłok tych sklepowych gówien bywa dość męczące i czasochłonne. Trzeba mieć farta, jeśli ma się blisko jakąś farmę i jest możliwość kupienia swojskiego mięsa. A i trzeba dodać, że warzywa i owoce na targowiskach są zdecydowanie droższe niż te sklepowe. Ja sporadycznie dostaję jajka od znajomego anglika z pracy, który hoduje swoje kury. Chciałabym brać od niego regularnie, ale mówi, że jego kury teraz mało znoszą... wiec jestem skazana na te sklepowe. Zawsze patrzę na oznaczenia jajek w sklepie i wybieram te z wolnego wybiegu, tylko jak są. Jak nie ma to nie chce mi się na siłę szukać innego sklepu gdzie mogą być więc biorę wtedy te co są... Przetworzonych, puszkowych wyrobów używam bardzo mało. Ostatnio z moim jak robiliśmy zakupy sięgnęliśmy z półki po masło orzechowe i się mile zaskoczyłam, bo myslałam, że to będzie bomba cukrowa... Wylądował w naszym koszyku bo w końcu masło orzechowe to dobry produkt dla sportowców Zdarzało się nie raz że patrzyłam na etykiety pasztetów i wtedy dostawałam napadu nagłej śmiechawki. Pasztet Drobiowy Składniki woda, tłuszcz wieprzowy, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt i gęsi 13%(?!), wątroba z kurcząt 11%(?!), wątroba wieprzowa(?!?!?!?!?!), jaja, koncentrat pomidorowy 5%, kasza manna z pszenicy, serca z kurcząt 3%(?!), sól, białko sojowe, skrobia modyfikowana, cebula, papryka, przyprawy powtarzam: pasztet drobiowy... więc skąd u licha się tu wzięła wątroba wieprzowa? hmmm? I dlaczego (pytam się ładnie) drobiu jest tylko 27%? Pamiętam też jeszcze jeden bardziej hardcorowy przykład ale tez bez szczegółów. W każdym bądź razie też miało być 100% drobiowe ale jak się przeczytało skład to miało mniej niż 30% drobiu + do tego wieprzowinę i coś tam jeszcze.
  39. 3 points
    A gdzie słynne " wiesz z kim tańczysz" ??😅
  40. 3 points
  41. 3 points
    No to jest już jasne, dlaczego nie mogę mimo szczerych chęci schudnąć 😆
  42. 3 points
    Tak. Wszystko czym jesteśmy otoczeni jest szkodliwe. Meble to formaldehyd i polioksymetylen. Do tego masa aluminium, które nie występuje w naturze samo tylko zawsze związane z krzemem. Oddziela się je i używa dosłownie wszędzie. Aluminium to naurotoksyna! Środki konserwujące zawarte dosłownie wszędzie w przetworzonym jedzeniu po dostaniu się do przewodu pokarmowego zabijają wszystkie bakterie, które tam są albo zdecydowaną większość. Zabija je tam chemia. Rozumiecie? Powstaje przewlekły stan zapalny przewodu pokarmowego. Jedzenie przejdzie tylko przez niego. Później robimy - nie ładną uformowaną kupę o jednolitej konsystencji (tak wygląda zdrowy stolec) tylko jakąś papkę. Bo jedzenie zrobiło spustoszenie w przewodzie pokarmowym, zabiło florę, która musi się odbudować. To bakterie trawią i pobierają wartości ze spożytego towaru. Więc zjedliśmy coś, nic z tego nie mamy dla organizmu poza bólem brzucha zniszczoną florą bakteryjną w przewodzie po chemii.... i sraczka. Acha i jeszcze trzeba kupować jakieś tapsy na trawienie bo chemia zabiła nasze naturalne flory bakteryjne w przewodzie pokarmowym. :D:D:D Organizm to niesamowita maszyna. Konstruktor jest geniuszem. Trujemy go i niszczymy czym tylko się da i jak się da 24h a on jakoś funkcjonuje. Nawet paliwo dla niego dostarczane dziś to trucizna a on dalej jedzie.
  43. 3 points
    To kontrola umysłu. Jest target. Działa się na emocje. Masz czuć brak, masz czuć się gorszy. Wtedy będziesz konsumentem, kupującym. Wiele tych osób promuje jakieś produkty, lifestyle i inne. Zresztą ten mechanizm Marek wyjaśniał już w audycjach kilka razy o ile pamiętam.
  44. 3 points
  45. 3 points
    @Marek Kotoński wpływ plastiku : BPA -bisfenol A "Powszechnie stosowany w produktach związek chemiczny, znajdujący się od butelek począwszy do opakowań na CD, może być przyczyną nadpobudliwości i agresji wśród dziewczynek w wieku od trzech lat. Badanie przeprowadzone przez wybitnych naukowców amerykańskich wykazało, że osoby narażone na wysokie stężenia bisfenolu A (BPA) w łonie matki są bardziej narażone na problemy behawioralne. BPA, który jest używany do utwardzania tworzyw sztucznych, znajduje się w ściankach puszek, butelek, i na końcach plastikowych noży i widelców." http://portal.bioslone.pl/przyczyna-chorob/plastikowe_opakowania_zywnosci "Bisfenol A zaburza pracę hormonów. Jest zaliczany do grupy związków chemicznych zwanych adypinianami, które negatywnie wpływają na układ endokrynologiczny, głównie na gospodarkę estrogenową organizmu. Badania nad nim, przeprowadzone pod kątem jego oddziaływania na komórki gruczołu piersiowego, już w latach 90. ubiegłego stulecia wywołały niepokój naukowców. Dowiedziono, że nawet w niewielkim stężeniu (od 2 do 5 µg/l) w organizmie ludzkim przyczynia się do szybszego rozwoju zmian nowotworowych. Wiadomo również, że ma działanie antyandrogenne, czyli blokuje pracę głównych hormonów męskich. Zachowuje się w organizmie, jak żeński hormon – estrogen. To pociąga z sobą zmiany również na poziomie ośrodków w mózgu, które wprowadzone w błąd, mogą zaburzać płodność i sferę zachowań seksualnych. " http://www.aktywniepozdrowie.pl/etykiety-twarz-produktu/plastik-nie-jest-fantastic "Jak BPA działa na organizm człowieka? Do tej pory poznano trzy główne mechanizmy działania BPA na organizm ludzki: 1. Działanie bisfenolu A polega na powodowaniu nieodwracalnych szkód w układzie hormonalnym, które po pewnym czasie prowadzą do wystąpienia otyłości. Cząsteczki BPA wpływają na aktywność komórek tłuszczowych (adipocytów), które nadmiernie się namnażają, co w przyszłości skutkuje otyłością – nawet przy zdrowym stylu życia i niskokalorycznej diecie. 2. Dowiedziono również, że BPA, nawet w niewielkim stężeniu w organizmie ludzkim, przyczynia się do szybszego rozwoju zmian nowotworowych. 3. Wiadomo również, że BPA ma działanie antyandrogenne, czyli blokujące pracę głównych hormonów męskich. Oznacza to, że cząsteczki bisfenolu A zachowują się w organizmie jak żeński hormon – estrogen. Pociąga to za sobą zmiany również na poziomie ośrodków w mózgu, które wprowadzone w błąd, mogą zaburzać płodność. " http://www.e-biotechnologia.pl/Artykuly/Bisfenol-A/
  46. 3 points
    Jak kupowałem dom z wkładem własnym, to usłyszałem od matki podobne słowa. 'Nie masz dzieci, nie masz żony, nie potrzeba Ci' i teksty, żebym kupił 35 metrową kawalerkę. Tak jakbym mógł posiadać majątek, jakąś większą nieruchomość TYLKO WTEDY, jeśli podzielę się nią z jakąś kobietą. Masakra.
  47. 3 points
    Kogo obchodzą urojenia jak to ładnie nazwałeś „Karyn”? Niech sobie możą o księciach i wymagają. Życie zweryfikuje 😉
  48. 3 points
    Bisfenole (nie tylko A /BPA/) są niebezpieczne już w dawkach rzędu 200 ng/kg podczas gdy norma to, o ile pamiętam - acz nie mogę znaleźć, takie informacje jest trudno znaleźć na oficjalnych stronach UE - 40 μg/kg. Tymczasem spożycie średnie jest w granicach 1 μg/kg. Są też niebezpieczne dla samic, nie tylko dla samców. A najbardziej niebezpieczne są dla dzieci. Mice exposed to BPA by mothers show unexpected characteristics Replacement bisphenols cause reproductive defects in lab mice Phthalates and BPA: Of Mice and Men Oczywiście można wierzyć w oficjalne zapewnienia rządowych agencji (tak jak tu) ale to jest nienaukowe i dlatego głupie.
  49. 3 points
  50. 2 points
    Ja bym dodał specjalną jakąś opcje by na przykład pod nickiem był jakiś medalik a można by go przyznawać, że ten człowiek mi w czymś ekstra pomógł. Uważam, że to by było czymś świetnym.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.