Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/30/19 in all areas

  1. 10 points
    Ja pierdolę, albo trolling, albo nie masz sumienia za grosz. Ban dla Ciebie z życzeniami, żeby kiedyś kiedyś ktoś Ci tak rozwalił rodzinę, a wątek na ścianę hańby. Rozumiem zakochanie, emocje, seks - ale jak już jej mąż prosił o nie rozpierdalanie rodziny, to cegłą w siurasa kilka razy i zamyka się temat. Są rzeczy ważniejsze niż własne wytryski, a tą rzeczą jest krzywda drugiego człowieka.
  2. 7 points
  3. 7 points
    Nigdy nie dowiesz się czemu myszka miała zły humor. Wystarczyło, by jej koleżanka powiedziała, że ma niemodne pazurki i żal skupi się tylko na tobie, nie na tej koleżance. Nawet fizjolodzy nie rozumieją tego fenomenu. Laska sama nie rozumie siebie. Niech daje numer nawet kosmicie. Gdybyś to przyjął z uśmiechem, ona by się zaciekawiła. No jak to? Daję numer innemu a on się nie wkurwia i nawet nie reaguje? Może żyć beze mnie? Ja nie jestem tą jedyną? Nie będzie skakał za mną? Jest gotowy zrezygnować ze mnie? Puść laskę samopas. Nie kontroluj. Jeśli zaraz nie wróci do ciebie, to nigdy nie była twoja.
  4. 6 points
    Oczywiście, że opowiadasz na życzenia świąteczne. Żadnych fochów, tylko chłodna uprzejmość. Szablon odpowiedzi poniżej : "Dziękuję. Wzajemnie."
  5. 6 points
    Idę o zakład, że grzmocili się jeszcze jak byliście razem. Blokujesz obydwoje gdzie się da i zero kontaktów. Podziękuj w duchu obydwojgu za to, że nie są warci Twojej znajomości. Jeśli chodzi o wspólnych znajomych, sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Obserwuj ich uważnie, tak aby w razie czego jak najszybciej też kończyć znajomość. Starałbym się przebywać w tym gronie tak aby jak najmniej widzieć tę parkę, jeśli to już się stanie witasz się z nimi jakby niby nic i nie rozmawiasz z nimi, najwyżej podziękuj gościowi, że uświadomił Cię z kim masz do czynienia. Jeśli było odbijane, to on teraz będzie żył na szpilkach, ponieważ to samo może stać się jemu, ona też może mieć w głowie taką myśl że gość się nie pierd... w tańcu i może w przyszłości startować do panien w związkach. Jak widzisz są spore plusy zaistniałej sytuacji.
  6. 6 points
  7. 5 points
    Jestem po zakupie auta o którym zawsze marzyłem będąc w technikum. Ostatnio usłyszałem ze tak naprawdę kupujemy swoje marzenia ....jak ze prawdziwe stwierdzenie. Istota jedynak jest aby dobrze wybrać i mieć pewność , poczuć się zrealizowanym odebrać to jako sukces. Mi udało się spełnić i odczuć to coś dopiero jak kupiłem właśnie to czego zawsze pragnąłem a nie coś zdrowo zdroworozsądkowego ....teraz czas powoli zmierzyć się z kolejnymi wyzwaniami które sam sobie stawiam jako mężczyzna. zender
  8. 5 points
    Pięknie podsumował Dwie minuty filmu a opisana cała spier...na otaczającego nas insta - świata
  9. 5 points
    @Marcin81 Popełniasz błąd podchodząc do tej wypowiedzi logicznie. To kompletnie nie tak działa. Ona tak mówi, bo ma na Ciebie wkurw i chwilowo na nikogo nie ma większego wkurwu, więc Ty jesteś najgorszy. Chwytasz? Musisz też pamiętać, że to jest chwilowo. Za parę dni ktoś jej czymś podpadnie i wtedy to tamten będzie najgorszy. Potem sobie o Tobie przypomni i znowu, na chwilę będziesz najgorszy. Tylko podkreślam, to nie wyraża wyniku porównania zalet i wad Twojej osoby, tylko skalę wkurwu pańci. Także Twoje rozważania o tym, że spokojnie zwracałeś jej uwagę o tamten robił awantury i nie interesował się dzieckiem są tu nie na miejscu. Ona w ogóle nie bierze tego pod uwagę w tej chwili. W ogólności kiedyś na pewno zrobi sobie jakieś takie podsumowanie i jej wyjdzie, że wcale taki zły nie byłeś. Przy okazji pewnie też wyjdzie, że byłeś trochę ciapa, a tamten to jednak był 'prawdziwy mężczyzna' i przy nim były emocje... a Ty to takie ciepłe kluchy trochę... Tak czy owak przyjmij do wiadomości sprawy: - kobiecego pierdololo nie należy traktować dosłownie, ani poważnie, a już na pewno nie szukać w tym logiki (bo to jak szukanie w dupie mózgu); do tego wkurwiona baba powie cokolwiek, żeby Ci tylko dojebać (właściwie to komplement, bo jakby Cię miała w dupie, to by po prostu olała, a jak próbuje dojebać, to znaczy, że jesteś dla niej kimś ważnym) - kobiety są z natury roszczeniowe i niczego nie doceniają, także co byś nie robił to możesz najwyżej usłyszeć, że mogłeś się bardziej postarać Traktuj te gadki jak szczekanie psa.
  10. 5 points
    @goryl Gadasz jak baba albo należysz do promili facetów którzy poddali by się wychowaniu nie swojego dziecka(to się nie sprawdza NIGDY - tylko biologiczny ojciec się liczy choćby niewiadomi jaką pizdą by nie był, a Ty ile byś tam testosteronu se nie nabił, NIGDY nie będziesz ojcem dla dziecka "normalnym" choćby huj na huju stanoł i se to uświadom, sobie, sobie). Zwiąż się dla przykładu z samotną matką i daj przykład jak sprawy się potoczyły. Pozdrawiam Tylko parafrazowałem ten cytat Pozdro
  11. 5 points
    Nie. Oni sobie relatywizują tak własne frajerstwo i desperacje. Co do tezy przez ciebie postawionej to calkiem trafna ;]
  12. 5 points
    @Dakota Jak mawiał klasyk: są dwie szkoły: warszawska i krakowska. Warszawska mówi, żeby blokować gdzie się da i nie zajmować sobie głowy takimi sprawami. Za jakiś czas napisze lub zadzwoni, odbierzesz i możesz mieć problem. Możesz też mieć problem i sam szukać kontaktu, a to już oznacza dla pani brak jaj, Krakowska mówi, żeby nie blokować, ale ta szkoła to już jest dla starych wyjadaczy takich jak Brat @azagoth, który po swoich przejściach zbroję zrzucił kompletnie i on może sobie pozwolić na zdawkowe odpisanie przy okazji świąt. Po nim wszelkie próby kontaktu będą spływać, ewentualnie wzbudzać salwy śmiechu. My nie wiemy na jakim etapie wychodzenia z matriksa jest Autor i nie wiemy jak zareaguje po jakimś czasie na próby kontaktu i czy sam nie będzie ich szukać. Jest z nami tu od niedawna. Od tego na wszelki wypadek trzeba się uchronić. Jest jeszcze trzecia szkoła: poznańska, która mówi, że nic tak nie działa na panie jak ich ignorowanie. Ja osobiście jestem zwolennikiem tej warszawskiej, żeby blokować i nie zajmować sobie głowy nawet zdawkowym odpisaniem. Mam inne sprawy na głowie. Kiedyś dawno temu, jak jeszcze komórki służyły tylko do grania w węża, pisania SMS-ów i ewentualnie do dzwonienia, kiedy jeszcze nie było czegoś takiego jak blokada, moja była potrafiła mi dziennie nawalać kilkunastoma SMS-ami i kilkoma telefonami dziennie (oczywiście nieodebranymi), w których to była cala litania od tego co do mnie czuje poprzez to jakim jestem ch... bo ją ignoruje. Także lepiej sobie to oszczędzić. Dziękuję osobiście za dzień kiedy taka funkcjonalność zaistniała. Tego typu tekstami pokazujesz pani swoją słabość. Udowadniasz jej, że nie masz jaj i nie potrafiłeś przejść nad rozstaniem do porządku dziennego. Nic tylko będzie przekonana, że dobrze zrobiła rozstając się.
  13. 5 points
  14. 5 points
    Z tinderowych mądrości: Nie interesują mnie przygody, te mam już za sobą. Mama wspaniałej dwójki. Ot, szczerością prosto w pysk : )
  15. 4 points
  16. 4 points
    @alfa_sralfa, nie, to nie cuckohold. Ten jest specyficznym upodobaniem seksualnym, dla mnie niezrozumiałym, ale jeżeli ktoś znajduje w tym radość, nie moja rzecz. A związek, który opisujesz IMO nie ma przyszłości. W moim kręgu bliskich znajomych to częsty temat, bo każdy z moich bliskich kumpli - rozwodników wszedł w taką relację po rozwodzie. Każdy z tych Panów ma własne dziecko lub dzieci. Żadna relacja nie przetrwała dłużej niż dwa lata. Przyczyny - te same, które opisywano na forum po wielokroć. Schemat goni schemat. Każdy z nich również niestety usłyszał - spierdalaj, nie jesteś moim ojcem. A Panowie na poziomie, niebiedni rownież. Ale również z tych, którzy kobiecie dającej ciepło nieba by przychylili. I efekt okazał się taki, a nie inny. Każdy taki związek IMO ma kilka stałych etapów. Świetny początek, gdy zalewają Cię endorfiny, dobre słowo, znakomity seks, wersja demo jeszcze lepsza niż w klasycznym LTR, średnie rozwinięcie (gdy Pani powoli pokazuje swój prawdziwy charakter) i kiepskie zakończenie.
  17. 4 points
    Jasne @PabloJG, ale zanim zaczniesz organizować grupę, to bądź łaskaw spełnić wymogi regulaminu tu obowiązującego. Avatar, przywitanie i zapoznanie z regulaminem. To minimum które tu obowiązuje, szanujmy się! Pozdro.
  18. 4 points
    A jak to będzie twoje dziecko to możesz usłyszeć koronny argument, że skoro zapłodniłeś to teraz płać. Nie zrozumiałeś mojego przekazu. Jeżeli dziewczyna jest ogarnięta i Ci się podoba to sam fakt, że posiada już dziecko nie oznacza, że wiązanie się z nią jest upokarzające. A jeżeli jest zołzą to ZAWSZE znajdzie jakiś argument, żeby się kłócić i uwierz mi, że poradzi sobie bez tego, który przytoczyłeś.
  19. 4 points
    @Czegewara bardzo proszę o używanie polskich liter, taka niedbałość w pisaniu jest nieprzyjemna dla czytających. A co do sytuacji, to jest bardzo przykra. Łatwo się pisze - "olej", dużo trudniej to zrobić, gdy ego i serce płacze. Nie ma już powrotu po takiej akcji, to jasne. Co do blokowania bądź nie, sprawa jest prosta. Czujesz się na siłach, że nie pękniesz, to nie blokuj. Czujesz że emocje Cię rzucają, blokuj natychmiast gdzie się da, żebyś w emocjach nie zrobił czegoś, czego będziesz żałować.
  20. 4 points
    Pewnie będzie jak zawsze czyli ani nie totalna apokalipsa typu budujta bunkry, zbierajta chrust ani nazbyt wesoło tylko gdzieś po środku. Mówicie o zabezpieczaniu się na przyszłość, zbieraniu kasy, złota itp. Nie wiem ile zarabiacie ale przy naszych zarobkach netto rzędu 4-6 tysi i tak za wiele człowiek nie nazbiera przy kosztach życia które są niemałe. Według mnie jedynym sensownym zabezpieczeniem jest pozbycie się kredytów i przeznaczenie tych i tak niewielkich rezerw (jeśli mamy) na zwiększenie naszej przydatności na rynku pracy. Porobić kursy, podnieść kwalifikacje, nauczyć się nowych umiejętności żeby mieć zajęcie w razie czego. Ja mimo fajnej pracy jaką posiadam niedługo mam zamiar porobić kursy spawalnicze a w przyszłości może prawo jazdy D lub E. Zawsze będzie łatwiej o pracę, jeśli nie tu to na zachodzie.
  21. 4 points
    Gdy miałem trądzik bardzo pomagała mi miękka woda. (prosto z górskiego strumienia po podgrzaniu). 3-4 tygodnie kąpieli w takiej wodzie i 80% wszystkich zmian skórnych schodziło. Widzę, że @Messer masz dużą wiedzę w temacie dbania o siebie. Fajnie gdybyś prowadził jakiegoś bloga.
  22. 4 points
    Ja jestem prosty chłopak i sie nie znam na tych wszystkich "pill'ach" ale znam życie bo mam już swoje lata, wiem jedno - nie warto się wysilać, nikt tego nie doceni, choćbyś sie zesrał i tak wyjdzie lipa po francusku "lipasjąą", kobieta szczególnie jak jest młoda i atrakcyjna ma zawsze większy wybór frajerów i trzeba być na to przygotowanym, moim zdanie jak leci sobie w chÓja to tak jak w piłce nożnej, naj-sam-pierw wjebać jej żółtą kartkę znaczy powiedzieć wprost, ze nie życzysz sobie takiego zachowania bo będzie out, jesli laska się opamięta no to spoko, jedziesz z koksem dalej ale jesli znowu coś odwali to wlepiasz czerwona kartkę i OUT! No chyba, ze chcesz wyjść na frajera, ona i tak będzie lecieć w kulki więc nie ma co się przejmować rolą bo i tak cię laski z tej roli kiedyś wypierdolą!
  23. 4 points
  24. 4 points
  25. 4 points
  26. 3 points
    Cześć Bracia, jestem Daniel, mam 30 lat (tak jest, urodziłem się tuż przed rzekomym upadkiem komunizmu w Polsce:). Urodziłem się i żyję w dosyć sporym podwarszawskim mieście (40 000 mieszkańców). Wszyscy tutaj uznaję że wiedzą o czym mowa więc powiem wprost że "pobudkę z matriksa" zacząłem dwa lata temu w wieku 28 lat. Schemat pobudki jakich wiele czyli dostałem od życia a właściwie od związku mocno po gębie, a że już 28 lat to nie to samo co 18 lat i troszkę już się życia liznęło, aby stwierdzić, że z tym światem a właściwie wzorcami jakie się koduje w umyśle młodego chłopca a potem mężczyzny jest coś nie tak i nie mają one za zadanie w żadnym stopniu ułatwić mu życia, tylko zmienić go w parobka, a przynajmniej zasłonić mu oczy, aż przekroczy granice zza których nie ma już odwrotu bez odniesienia ran bitewnych. A poza tym wiem ze niektorzy zaliczają pobudkę o wiele później, gdy jest już za późno na niektore rzeczy, lub nie zaliczają jej wogóle. No więc wracając, mój ostatni związek był dla mnie wyjątkowy, ale nie dlatego, że byłem z jakąś wyjątkową panną. Co prawda była atrakcyjna i był to mój najdłuższy, bo 4 letni związek (uważam że to szmat czasu). Zakonczył się tragicznie wiadomo, bo ogrom inwestycji jakie poczyniłem, zdrada i przemoc psychiczna (aby przerzucic odpowiedzialnosc za rozpad zwiazku na mnie) ktorej doswiadczylem na koniec (to o czym mowil Marek w ktorejs audycji, ze kobieta dokladnie wie gdzie użądlić aby bolało najmocniej) spowodowało u mnie takie spustoszenie emocjonalne... Co ja mowie? Przepraszam za wyrazenie ale trzeba to podreslic byłem roz****dolony emocjonalnie... psycholog, podejrzane leki uspokajajace aby móc zasnąć, tygodnie na takiej adrenalinie że sen był marzeniem, tysiące analiz związku, składanie tego do kupy miliony razy, stany lękowe, jednym słowem koszmar, byłem wrakiem człowieka, podupadłem na zdrowiu psychicznym tak, że upadła moja odporność i łapałem nawet 3 infekcje naraz. To była już dobra jesień wiec pogoda jeszcze bardziej wgniatała mnie w ziemię. Stracilem pracę, bo nie moglem sie na niej skupic. Teraz juz i tak nie chcialbym do niej wracac z perspektywy czasu ale wiadomo ze praca to wazny filar w zyciu faceta totez strasznie wtedy to przezywalem. Powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie chcę tego przechodzić. Wczesniejsze zwiazki tez się rozpadały, czasem ja je konczyłem, ale nigdy takiego piętna na mnie nie zostawiały, co więcej jak ja je konczylem to zawsze staralem sie aby nie wyrządzac krzywdy kobietom, nawet teraz zdarza mi się wspominać te dziewczyny cieplo i czy już nie płaczą. Zwiazek był niezwykły dlatego że stałem się nonkonformistą, zaczalem nową drogę w której chcę uwolnić się z kajdan programowania społecznego i oto jestem dwa lata później pisząc to dla Was, uzbrojony w wiedzę z The Red Pill, MGTOW oraz Bracia Samcy gdzie odkrywam coraz to nowe hipokryzje i kłamstwa otaczajacej nas rzeczywistosci dzieki czemu coraz bardziej ciesze sie ze żyje:) serio po pobudce wreszcie nie czuje tej presji która w jakiś niewidzialny sposób mnie unieszczęśliwiała i wiem że bez takich ludzi jak Marek czy RedPillerPL albo pan od MGTOW POLSKA nie znam imienia to nie udałoby mi się tego osiągnąć. Dobrze że są mężczyźni ktorzy pomagają innym mężczyznom w tym eksploatujacym ich bez skrupułów swiecie sie odnalezc. Muszę przyznac że długo się wachałem czy tu wchodzić, dużo złego o Was i o Marku słyszałem że toksyczne towarzystwo bla bla bla ale potem pomyslalem że kurcze w koncu mam byc nonkonformistą więc nie będę słuchał innych tylko wejdę i sam ocenię. Posłuchałem audycji Marka na YT, poczytałem tutaj trochę wpisów i znowu sie miło zaskoczyłem bo materiały się merytoryczne, proste w zrozumieniu, trochę zabawne, a sam autor wykazuje elokwencje i ogromny zasób wiedzy. Jak przeczytaliscie do konca to sie ciesze, chciałem tak długim wpisem podkreslic jak się cieszę że tu jestem, a nie zbyć Was jednym, dwoma zdaniami i okazać Wam szacunek, gdyby nie Wy to już pewnie szukałbym liny i mocnej gałęzi. Dziękuję za wiedzę i na pewno się odwdzięczę.
  27. 3 points
    Bo tam wcześniej wstaje słońce i kobieta jest już na nogach kiedy Ty polska, narodowo-szowinistyczna męska świnio smacznie sobie jeszcze śpisz, ona w tym czasie już krząta się żywo po kuchni żeby przygotować dla Ciebie, Ty polska, narodowo-szowinistayczna męska świnio, smaczne i pożywne śniadanie!
  28. 3 points
  29. 3 points
    Żyję sam, zajmuję się dwójką dzieci w systemie opieki naprzemiennej. Miewałem w tym czasie relacje z kobietami starszymi, posiadającymi dorosłe dzieci, ale i ze sporo młodszymi, bezdzietnymi. Żadnej nie przeszkadzały moje dzieci. Ostatnio nawet widzę duże zainteresowanie kobiet, które dzieci mieć nie chcą albo nie mogą. Teoretycznie, wyobrażam sobie sytuację, że wchodzę w relację z kobietą z dzieckiem. Z kobietą, która jest w pełni niezależna i na tyle interesująca, by zaakceptować ten fakt. No i rzecz najważniejsza, nie można się stawiać w roli rodzica, gdy oboje rodzice żyją. Takie oczekiwania mogą być źrodłem dużych frustracji. To miejsce jest już zajęte i warto o tym pamiętać. Ale można liczyć na to, że możliwa będzie normalna, pozytywna relacja.
  30. 3 points
    Ja pierd... Znowu wątek o samotnych matkach. Chyba trzeba "oświecić" Brata @goryl Już nie chce mi się w kółko pisać o tym samym to zacytuję ze strony popularne.pl "- Kiedy związek samotnej matki i jej partnera się rozpada, oczywistym jest, że ona zabiera ze sobą pociechy. A nie da się ukryć, że mężczyzna z biegiem czasu zaczyna je kochać równie mocno, co ona… -W tego typu relacji mężczyzna zawsze będzie na drugim miejscu. To normalne, że kobieta stawia na piedestale swoje dzieci, które są przy niej zawsze, bez względu na sytuację. -Każda matka chce, aby jej dzieci były szczęśliwe i czuły się kochane. Chce też, aby żyło się im jak najlepiej. Skupia się zatem na realizowaniu ich potrzeb, chęci i pragnień. -Samotne matki, od których odszedł partner miewają zaburzony obraz samej siebie. Jedne stają się zakompleksione i widać, że brakuje im pewności siebie. Podczas gdy drugie stają się wręcz zbyt pewne siebie… -Bywa i tak, że dzieci z poprzedniego związku nie przepadają za nowym facetem mamy. Cały czas mają w głowach obraz swojej rodziny, kiedy był z nimi tata. Nie potrafią zaakceptować nowego członka. Zdarza się, że stosują nieczyste zagrania, szantaż emocjonalny czy intrygę. Wszystko to, by pozbyć się partnera mamy. -Za kobietą wychowującą samotnie dzieci ciągnie się trudna przeszłość. Czasem ból i wspomnienia nie pozwalają jej w pełni otworzyć się i dopuścić do swojego serca kogoś nowego -taki związek naprawdę sporo kosztuje. Wydatki pojawiają się nie tylko z chęci zaimponowania i sprawienia przyjemności kobiecie, ale również jej dzieciom. -Zdarza się, że samotne matki uważają się za skrzywdzone przez życie. Jak tłumaczą, kto zostawia kobietę samą z dziećmi?! Winę zwalają na byłego partnera. A jak wiemy, wina przeważnie leży po obu stronach. Nic nie dzieje się bez przyczyny. I moim zdaniem jedno z najważniejszych- -Choćby mężczyzna nie wiadomo jak się starał, zawsze pozostanie tylko nowym facetem mamy. Szczególnie, kiedy dzieci wciąż mają kontakt z biologicznym tatą." To tylko jedne z wielu punktów...
  31. 3 points
    Chociażby takie, że w razie spiny usłyszysz koronny argument, że to nie Twoje dziecko, i żebyś się nie wtrącał. Masz bardzo fajny przykład podlinkowany wyżej, jest to pewien schemat, w który nie warto się pakować dla własnego dobra.
  32. 3 points
    Ale jakie to ma znaczenie czy to twoje plemniki stworzyły to dziecko czy nie? W skali globalnej najlepiej dla gatunku homo sapiens aby rozmnażały się jak najlepiej przystosowane osobniki. Z punktu widzenia mężczyzny natomiast chodzi o to aby mieć jak najlepszy seks i ogólnie relację z kobietą (i nie ma żadnej pewności, że jeżeli to ty zapłodnisz tę kobietę to będziesz miał w tej kwestii przewagę) i żeby dziecko okazywało wdzięczność i szacunek w zamian za wychowanie i opiekę (i nie ma żadnej pewności, że dziecko rodzone będzie w tym lepsze niż przybrane). Na jakiej podstawie więc wysnuwasz wniosek, że wychowywanie czyjegoś dziecka jest upokarzające?
  33. 3 points
    Życzenia świąteczne wysyla się ludziom, którym się dobrze życzy i których się szanuje, więc jej życzenia są gówno warte. Twoje gdybyś takowe wysyłał, bylyby nieszczere, więc warte też gówno. Olej. Szkoda Twojego cennego czasu. Ten problem sam się rozwiąże i szybko się przekonasz, że lwia część zostanie przy byłej, bo nastawiana była przeciwko Tobie od dawna i myszka żeby się wybielić przed samą sobą i zapewnić sobie akceptację otoczenia (w swoim kurestwie, dodajmy) w tej chwili robi z siebie ofiarę, a z Ciebie potwora. Nirktórzy uwierzą z naiwności, inni bo im bardziej po drodze z nią, jeszcze inni bo sami są na orbicie i chcieliby się do niej dobrać. Na powyższych szczaj sikiem prostym. Nie marnuj czasu na takich ludzi. Skup się na tych, którzy przez takie sito przejdą. Tych będzie mało, ale to mogą być prawdziwe perły i złote samorodki prawdziwych przyjaźni.
  34. 3 points
    Bracia, wybrałem nazwę sklepu. Było to dla mnie bardzo trudne, bo daliście naprawdę zajebiste domeny - niestety, większość już zajęta była. Pierwszą nagrodę wygrywa - strefasamca.pl proszę o znalazcę tej nazwy o napisanie tutaj. Drugą i trzecią w wolnej chwili wybiorę. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie.
  35. 3 points
    https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/az1xDEN_460svvp9.webm Bit$% slap
  36. 3 points
    Oczywiście, że nie, przecież wystarczy poczytać forum, jest kilka tematów które opisują jak ten dar w postaci miłości jej dziecka wygląda ...no i ta wdzięczność kobiety, za stanie się jej nową podporą w życiu - bezcenna
  37. 3 points
    Za bardzo gloryfikujesz kobiety i fakt obcowania z nimi. Ja miałem podobnie i też się smuciłem, że siedzę w domu, zamiast się bawić, pić i podrywać dupeczki. I wiesz co? W sumie doszedłem jakiś czas temu do wniosku, że wolę zostać w domu i robić coś dla siebie, a nie bezmyślnie wydawać kasę i nic później z tego nie mieć, poza kacem, moralniakiem i pustym portfelem. Tym bardziej, że nie jestem typem imprezowicza i duszą towarzystwa także nie. Znajomi się bawią co weekend, ja wolę ten czas przeznaczyć na rozwój i wiem, że po jakimś czasie to zaprocentuje, a kobiety przyjdą same. A jak nie to też fajnie, na pewno nie będę popadał w kompleksy z powodu samic ludzkich. Wiem, że dla Ciebie to nie będzie łatwe, ale może spróbuj się przełamać u profesjonalistki? Pójdziesz z 2-3 razy, pozbędziesz się kompleksu prawiczka i zrozumiesz, że cała ta otoczka wokół seksu i kobiet jest przereklamowana.
  38. 3 points
    Zero kontaktu, zablokuj życzenia świąteczne. Słabość okazujesz sam sobie ze tracisz energię na ROZKMINIANIE CO ONA SOBIE O TOBIE POMYŚLI. Od teraz masz na tą panią poświęcić dokładnie zero-nic-nada-nil energii.
  39. 3 points
    Ta jeszcze życz jej udanych stosunków z "kolegą"... Po co ci kontakt z ex?
  40. 3 points
    @Dworzanin.Herzoga, aktualnie jesteś w tzw. awkward-phase, gdzie Twój zarost wygląda jak kupa gówna. Normalna sprawa, też tam byłem. Dzisiaj jest tak: Broda Leonidasa wg @Ważniak: - zostaw zarost w spokoju, niech sobie rośnie, a zazdrośnicy niech pierdolą (dopóki nie zapuściłem brody, nie wiedziałem, że można komuś zazdrościć włosów na ryju; człowiek uczy się całe życie jednak); - kup suszarkę do włosów (jeśli nie masz); - kup prostowico-szczotkę do brody (mam jakąś gównianą za 20 funtów i robi swoje, więc nie ma co kupować jakichś T-1000 SkyNet Anihilation za miliony monet); - kup krem do brody i olejek (też nie ma co przepłacać); - kup sobie tangle-tweezera (coś takiego: LINK); - kup zwykłą jednorazówkę do golenia. I teraz tak, najpierw shaping. Gdy Twoja broda będzie wystarczająco długa, można zacząć ją kształtować. Zapomnij o jakichś trymerach, maszynkach elektrycznych, bo to się sprawdza w przypadku zarostu typu "stubble". Jedyne, czego potrzebujesz, to jednorazówka do golenia (wydałem w chuj na elektryczne maszynki, trymery itp., i po co? Skoro jak zwykle nie zawiodła mnie tylko Brzytwa Ockhama) oraz dwa lustra - jedno stacjonarne (np. wiszące na ścianie) i drugie mobilne (mniejsze, takie do ręki, dzięki któremu będziesz mógł sprawdzać profil). Bierzesz prysznic, potem suszarkę do włosów i suszysz gorącym powietrzem włosy w dół, czesząc je tangle-tweezerem, a potem zamykasz je (włosy) zimnym powietrzem (ciepłe powietrze = shaping włosów, zimne = closing włosów). Nakładasz trochę olejku na brodę, aby nie spalić włosów, i tym razem bierzesz prostownico-szczotkę, i znowu czeszesz włosy w dół, potem znowu bierzesz suszarkę i zamykasz zimnym powietrzem gotową brodę do strzyżenia (celem tego całego procesu jest rozplątanie i wyprostowanie brody, żeby nie była "puffy" jak u tego typa z foto). Tak gotową brodę można zacząć przycinać. W tym celu bierzesz jednorazówkę, stajesz wyprostowany przed lustrem z usztywnioną szyją i zaczynasz delikatnie jechać maszynką po bokach brody w kierunku od góry do dołu, aż wszelkie napuszenie zostanie zredukowane (uważaj, żeby nie narobić sobie bald-spotów; dlatego właśnie masz drugie lustro, żeby kontrolować sytuejszyn), przodu brody bym nie ruszał, aby nadać jej zbójniczy look, wąsy też jednorazówką wg uznania i pamiętaj, żeby przyciąć je kilka milimetrów na dolnej linii, aby odsłonić górną wargę ust, a potem możesz się pobawič w shading baków i górnej linii brody z jej środkiem, ale tu już trzeba z precyzją i ostrożnie. Jak już broda zacznie nabierać kwadratowych kształtów jak w Duke Nukem 3D, idziesz pod prysznic i potem powtarzasz rutynę z suszeniem i cała resztą, a potem zwieńczasz wszystko kremem. Należy również pamiętać, aby linia włosów była równoległa z linią brody, bo wówczas to lepiej wygląda. Z wyrazami szacunku, Ważniak
  41. 3 points
    Czy jest możliwość zamknięcia tego tematu przez moderatora? Uważam, że tego typu wątki szkodzą forum. Tym bardziej, że śmierdzi trollem na kilometr. ...lub jakaś ściana hańby chociaż...
  42. 3 points
  43. 3 points
  44. 3 points
    @Androgeniczna - 1p - urlop do końca roku - wielokrotnie lekceważenie zasad/ błędy.
  45. 2 points
    Czy ogarnięcie życia samotnej matce, wspólne mieszkanie, próba wychowywania i nie oszukujmy się, łożenie na nieswoje dziecko to już cuckold? Wg mnie tak, bo to jakiś elementu ogarniania jej po bad boyu czy Sebie, którego efekty widzisz na codzień i ponosisz tego koszty. Wiem, że niektórzy czują w sobie bohatera dzięki temu, jakiegoś ratownika, spełniają swoje jakieś wyższse potrzeby, dla mnie to dość żałosne i uważam, że jest to po prostu jakaś zawoalowana forma cuckoldu, a co Wy myślicie?
  46. 2 points
    Moim zdaniem jakość tego kremu nijak ma się do jego ceny. Pozwolę sobie na krótką analizę składu. Aqua/Water woda, wiadomo Glycerin (gliceryna) jest to tani i powszechni składnik wielu kosmetyków. Osoby ze skłonnością do trądziku, przetłuszczającej się skóry powinny jej unikać, bo ma właściwości aknegenne i komedogenne (przyczynia się do powstawania zaskórników). Ewentualnie powinno jej być mniej niż 15% ogólnego składu danego kosmetyku. W tym kremie gliceryna występuje na drugim miejscu, więc jest ilościowo dominującym składnikiem. Dodatkowo gliceryna może być pochodzenia naturalnego lub syntetyczna (otrzymywana z propylenu, który jest pozyskiwany z benzyny). Producent nic nie napisał o jej pochodzeniu w tym kosmetyku, więc prawdopodobnie jest syntetyczna. Zdarza się, że nie jest dokładnie oczyszczana z rozpuszczalników, które są nieobojętne dla zdrowia Isostearyl Neopenranoate to emolient, który nadaje poślizg kremom. Może działać komedogennie. Butylene Glycol to humektant, zapobiega wysychaniu i krystalizacji kosmetyku, pełni rolę promotora przenikania. Podejrzewany o właściwości komedogenne. Pentylene Glycol podobnie jak poprzedni Polysorbate 20 emulgator, stabilizator emulsji, może powodować reakcje alergenne i świąd skóry Tambourissa Trichophylla Leaf Extract czyli ekstrakt z liści tej rośliny, który jest bardzo bogaty m.in. w polifenole, które wpływają korzystnie na skórę naczynkową czy z trądzikiem różowatym. Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer zagęstnik Dimethicone Dimethiconol - silikony. To składniki, którym warto poświęcić więcej uwagi. Są bardzo popularne w kremach, szamponach, odżywkach. Użyte w kremach dają wrażenie gładkości, jedwabistości skóry, ułatwiają rozsmarowywanie. @FlorencePodejrzewam, że to właśnie te składniki powodują, że Twoja mama jest zadowolona z kosmetyku. Ich efekt natychmiastowej gładkości skóry czy włosów jest bardzo powierzchowny i trwa dopóki silikon utrzymuje się na powierzchni. W przypadku odżywek i szamponów do włosów, silikony w nich zawarte faktycznie w minutę potrafią wygładzić włosy, nawet te najbardziej niesforne, a efekt utrzymuje się jeszcze długo po spłukaniu szamponu czy odżywki, ale to dlatego, że zmycie z powierzchni większości silikonów jest bardzo trudne. Stosowane nagminnie w kremach lub balsamach, faktycznie natychmiastowo wygładzają skórę, spłycają zmarszczki, wygładzają skórę pod oczami, niwelując nawet drobne zmarszczki mimiczne, ale jak często sami zauważamy – efekt gładkości trwa, dopóki stosujemy dany krem, odżywkę czy balsam. Kiedy silikon zostanie usunięty z włosów lub ciała, usunięty zostaje również efekt niebywałej gładkości, nawilżenia i miękkości czy to skóry czy włosów. Zmarszczki wracają, skóra wydaje się być bardziej przesuszona, zmięta i szara, a włosy nagle tracą blask i zaczynają przypominać sztywną sierść. Silikony działają po prostu jak laminat. Silikon nie lepi się i nie przetłuszcza, ma właściwości nabłyszczające, jest odporny na temperaturę i wodę, co oznacza, że trudno go zmyć z powierzchni. Dimethicone, nieusuwany ze skóry, gromadzi się na jej powierzchni i może działać jak silny alergen. Poza tym zatyka pory, tworząc na skórze powłokę, która nie przepuszcza nic w głąb, ani odżywczego tlenu, ani substancji odżywczych, aplikowanych przez nas w kosmetykach. Silikony w składach kosmetyków można rozpoznać po końcówkach: -methicone, -silicon, -siloxane, -silanol. Jako ciekawostkę dodam, że dimetikon jest to obecnie najskuteczniejsza substancja lecząca wszawicę. Działa poprzez zablokowanie pasożytom dostępu do tlenu, czyli uduszenie. Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate regulator lepkości, emulgator Disodium EDTA konserwant, bardzo popularny. Znalazł się na listach substancji toksycznych, z którymi człowiek nie powinien mieć bezpośredniej styczności. Producenci wykorzystujący disodium EDTA tłumaczą się tym, iż stosowana w ich produktach substancja nie przekracza dopuszczonej normy procentowej czyli zawarty w kosmetyku poziom disodum EDTA jest zbyt niski, aby spowodować bezpośrednią szkodę użytkownikowi. Rodzi się jednak pytanie, czy nagromadzenie tej substancji w organizmie skutkiem ciągłego używania wielu kosmetyków z nim w składzie nie przynosi jednak szkody człowiekowi? Jeśli uważnie nie czytamy składów i kupujemy kosmetyki pod dyktando reklam w prasie lub telewizji, możemy mieć problem. Disodium EDTA jest bowiem dosłownie wszędzie. Zawiera go zwykły zmywacz do twarzy, krem, podkład, mydło, balsam itd. Cóż więc z tego, iż każdy z tych kosmetyków z osobna nie przekracza niebezpiecznego dla człowieka stężenia disodium EDTA, jeśli nakładamy kosmetyki z nim jeden na drugi? Warto unikać go szczególnie w czasie ciąży i laktacji. Acetyl Dipeptide-1 Cetyl Ester lipopeptyd, ma działanie nawilżające Z powyższej analizy wynika, że w tym kremie zaledwie 2- 3 składniki mają działanie czynne, reszta to emulgatory i substancje poprawiające właściwości fizykochemiczne produktu. Ten krem kosztuje ok. 80 zł za 40 ml. Czy to dużo, czy mało? Niech każdy sam sobie odpowie. Osobiście nawet za darmo, bym go nie stosowała. Niestety cena produktów nie zawsze idzie w parze z jakością. Wiele marek inwestuje głównie w reklamę, a jakość składników jest mizerna. Często polskie marki, których produkty są 2-3 razy tańsze mają podobną jakość, a nawet lepszą niż te ogólnie uznawane za prestiżowe.
  47. 2 points
    Trzy tygodnie po rozstaniu? Dzięki, takiej zerojedynkowosci potrzebuję.
  48. 2 points
  49. 2 points
    Psychoterapeuta. I to jest pierwszy krok dla Ciebie, bo wgląd w samego siebie masz marny. Kleisz się emocjonalnie do drugiego człowieka (uzależniasz się). Wchodzisz w relacje które Cię wyczerpują, a to oznaka deficytów, które wymagają przepracowania. Życzę sukcesów na tej drodze!
  50. 2 points
    1. Przestań się porównywać z innymi. 2. Nie zastanawiaj się co ktoś sobie o Tobie pomyśli. 3. Nie obarczaj winą za swój stan nikogo innego niż siebie. Nie zwalaj nic na ten mityczny charakter. Wiele pozytywnych cech da się wypracować. 4. Zrób sobie analizę swot. Wipisz na kartce swoje mocne i slabe strony. Tylko szczerze i bez oszukiwania. 5. Mocne strony to twoja Mantra. Powtarzasz ja codziennie rano po przebudzeniu. 6. Robisz plan jak zniwelować słabe strony. Zacznij od jednej (rzucenie nałogu jest dobrym pomysłem). Co miesiąc rozliczaj się z tego co zrobiłeś. 7. Zastąp złe nawyki dobrymi, np: zamiast siedziec na kompie codziennie, poświęć godzinę z tego czasu i idź na basen. Jeśli potrafisz zrób 10 basenów i co tydzień dokladaj dwa. A po trening 5 minut w saunie. 8. Użalanie się nad sobą nie zaprowadzi Cię nigdzie. Nigdy nie wmawiaj sobie że jesteś beznajdziejny. 9. Pokochaj ciężką pracę. Tylko ona zaprowadzi Cię tam gdzie chcesz być. 10. Nikt za Ciebie niczego nie zrobi. Więcej, wszystkich g*wno obchodzą twoje problemy. Tylko Ty możesz zmienić swój los. Dopóki sam się nie ogarniesz, nikt się Tobą nie zainteresuje. Żaden przyjaciel i żadna dziewczyna. Brutalne, wiem, ale to TYLKO PRAWDA!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.