Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/11/2020 in all areas

  1. Czołem Z racji, że powstał męski wątek warto też mieć perspektywę damską. Każda z nas zna historie koleżanek, czy nawet własne, kiedy lekceważyło się pewne sygnały w związku. Zacznę ale mam nadzieję, że forumowe siostry też wcisną swoje trzy grosze Red flags w związku lub na początku spotykania: - jest zbyt pięknie żeby było prawdziwie, wydaję się wręcz ideałem, czyli nawija makaron na uszy, -jest niespójny, jedno mówi drugie robi, - ma uzależnienia, -jego życie to wieczna zabawa, nie myśli kompletnie o przyszłości, żyje tylko kolegami, imprezami, kompletnie się nie rozwija pod względem finansowym, żeruje na rodzicach cały czas, -bywa agresywny, źle wypowiada się o swoich byłych, - miał bardzo dużo kobiet na koncie w tym prostytutki, -ogląda się tak mocno za kobietami, że prawie dostaję skrętu szyi, -źle traktuję zwierzęta, dzieci, - je świństwa które mogą doprowadzić do tego, że w przyszłości będzie otyły, -lubi wbijać szpileczki, -kiedy coś ci się udaję, czuję się zagrożony i nie wspiera cię. Jak na razie to na tyle, pewnie któraś coś doda
    10 points
  2. Zawsze niesamowite było dla mnie, że ktoś tydzień wcześniej pragnie dziecka z Tobą a dzisiaj mówi, że rozwodu. Tym bardziej, jak jest dziecko. Nie mogę po prostu tego pojąć w głowie, jak można lecieć tak ze skrajności w skrajność. Przez te lata, które razem byliście ze sobą: - Czy była rozmowa na temat tego, ile dzieci planujecie? - Czy rozmawiałeś z nią na temat tego, co chciałeś żeby zmieniła? Jaki powód był zaniechania? Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Przedstawić swój punkt widzenia. Daj argumenty, staraj się wytłumaczyć wszystko cierpliwie. Jeśli nie dotrze, to znaczy, że jest ignorantką i liczą się tylko jej potrzeby. Więc od razu po porodzie pójdziesz w emocjonalną odstawkę, będziesz tylko od przynoszenia pieniędzy.
    6 points
  3. Chłopie. W pracy nie ma kolegów i koleżanek. Jeden z drugim kabluje by mieć fory u szefa. Chociaż ja gdybym był kierownikiem i ktoś by przyszedł do mnie kapować. To wyleciałby z futryną odrazu. Co do laski z korków . 100 zł poszło. Nie każdego stać na taki wydatek co tydzień. Była raz i dobre Chłopie bo tak działa ten świat. Mój najlepszy przyjaciel niby, a potrafił mi tak robic koło dupy jak mnie nie było że masakra. A co dopiero jacyś obcy ludzie. Zazdrość cokolwiek. Pamiętam jak przypakowałem 15 kg. To nie było osoby, która by nie zwróciła na to uwagi. Eee od kreatyny, koks bierze. Z tym, że ja w piątek wieczór byłem na siłce a nie z browarem w ręku. Ludzie już tacy są. Dlatego ja pier**le i nie zagaduje. Jedynie w formie grzeczności i tyle
    6 points
  4. Jest bezrobotny dłużej niż rok, tak jak ja. Jeździ Tico, tak jak ja. itd... @Leniwiec Ludzie się rzadko zmieniają, kupił drugie Tico...
    6 points
  5. Fajny temat - skąpstwo - pociąg do alkoholu, jeśli się już napije nie może przestać... - narkotyki - ma z większością osób konflikty - skrajnie redpilowe, blackpilowe poglądy - nie ma szacunku do nikogo do niczego - wierzy w pierdyliard teorii spiskowych, wszyscy chcą go oszukać - krytykowanie
    6 points
  6. Twoja żona wydaje się być bardzo zdesperowana tematem drugiego dziecka skoro posuwa się do takich szantaży i praktyczne każdych sposobów aby wywrzeć na Ciebie presje. Są dwie możliwości, pierwsza iż faktycznie czuje całkowicie naturalną potrzeba posiadania drugiego potomstwa, zaś druga o wiele gorsza, iż jest już w ciąży i to niestety nie z Tobą. To że jesteś w 99,9 % przekonany iż nie ma kochanka o niczym nie świadczy, uwierz mi mąż dowiaduje się niestety ostatni. Oczywiście nie zgadzaj się na żadne rozwiązania typu "zrobisz mi dzieciaka i tylko tyle od Ciebie chcę", pierwsze co dostałbyś po porodzie to zaproszenie na sprawę o ustalenie alimentów. Obserwuj sytuację i bądź czujny, nie daj się zaciągnąć do łóżka. Zabezpiecz swoje interesy, może warto udać się do prawnika po poradę. Powodzenia !!
    5 points
  7. Coś czuję że po 2 bombelku by Cię kopnęła.
    5 points
  8. Czekam aż któraś napiszę "ma konto na forum BS"
    5 points
  9. Makaroniarze zawsze mają seks z wami, ZAWSZE prędzej czy później. Uwielbiacie gdy nie wiecie co facet zaraz zrobi, was to podnieca. Kobiety wybierają alkoholików, narkomanów - wszyscy mi znani z reala, którzy byli uzależnieni od papierosów, wódki, piwa i tam tych innych gówien mieli kobiety. Największe branie już mieli młodociane chłopaki w gimnazjum, którzy popalali, pili. Kobiety uwielbiają typ zabawowy, który się spuszcza w was i wam pozostawia konsekwencje. Jeśli miał "byłe" to znaczy, że jest pożądany jest to plus. Kobiety lubią to bo wiedza, że muszą powalczyć o swojego "samca" I dlatego kobiety są z takimi X lat. Kobiety nie jędzą świństw, szczególnie jak facet nie patrzy. Poza tym btw, są raporty że większość tzw żywności nie powinna być sprzedawana bo jest tak zatruta. Nie znam przypadku by wspierający mężczyzna miał kobietę, chociaż czekaj z kanału na YT znam przypadek, gdzie facet jak ja był typem wspierającym i krótko trwał "ten romans. " chyba miesiąc może ze dwa. Większość kobiety siedzi z tymi kontrolerami do końca życia. Lub rozrzutność kobiet. ... Na plus, ma kontakty wie jak załatwić towar jak to mawiają kobiety "zaradny chłopaczyna". Waleczny to dobrze, jest zaprawiony w boju. Redpillowcy nie wiem jak blacki ale red pillowcy mają w życiu po setki a nawet tysiące kobiet "zaliczonych" Ci bardziej "ogarnięci". Idealny, nie lubi się podporządkowywać. Jest spostrzegawczy, bystry, widzi więcej - zagrożenie bo jak będę nieustannie mendzić to mnie zostawi. Gdy mnie krytykuje nie lubię tego, chcę być chwalona Gdy kobieta nalega na wzięcie kredytu na "wasze" mieszkanie powinno też dać do myślenia. Gdy nie ma towarzystwa jest postrzegany negatywnie, brak kolegów i przyjaciół - zły materiał antysocjalny, brak kontaktów, wykluczony ze stada. Kobiety lubią imprezowiczów i facetów uzależnionych od towarzystwa ale nie lubią tego, że są tam inne kobiety. Plusy ujemne i minusy dodanie
    5 points
  10. @_oliv2407Dodam od siebie zbytnie kontrolowanie. Gdzie jesteś, co robisz, co masz na sobie oraz mówienie co wolno, a czego nie wolno.
    5 points
  11. Kolega @bogdan ma rację. Lewactwo, to wielkie red flag, i o ile w fazie zbuntowanej nastolatki jest jeszcze w miarę niegroźne, to szydło wychodzi z wora, co kobieta zacznie deklarować, kiedy wejdzie z tobą w relację. Lewactwo jako ideologia jest bronią oligarchii przeciwko klasie średniej, a kobiety są w tej walce tylko narzędziem, tłumaczyłem to tutaj: i nie będę tych tez powtarzał, kto chce, to sobie obejrzy. Chcę napisać o czymś innym, co jest konsekwencją wyznawania lewactwa przez kobietę. Wyobraź sobie, że sprawujesz jako mężczyzna poważną funkcję, jesteś politykiem, zwierzchnikiem policji, albo nawet działaczem w lokalnej społeczności. Pokazujesz się publicznie, mówisz do mediów, albo nawet w pracy, czy swojej grupie zawodowej jesteś 'na świeczniku', a twoja misja zależy od tego, czy w grupie masz szacunek i czy grupa jest ci lojalna. Nagle, jak filip z konopii twoja partnerka daje niezależnie od ciebie wywiad do jakiegoś szmatławca, gdzie zaprzecza temu, co głosisz, albo zdradza cię przedstawiając jako rubasznego misia, który sobie coś tam 'uważa', ale ona ma inne zdanie, bo przecież jest 'niezależna'. WSZYSCY, powtarzam, wszyscy liczący się mężczyźni mają z ciebie polewkę, bo przecież działasz w imieniu grupy, a własnej baby nie potrafisz zdyscyplinować. Twoja pozycja sięga w tym momencie dna, a ty jesteś uziemiony. Widzieliście kiedyś żonę poważnego polityka, czy wpływowej osoby, która robi mu koło pióra prezentując kontrideologię? Otóż tak się nie dzieje, chyba że ów polityk popełnił błąd i idzie do odstrzału przy pomocy tejże właśnie metody. Zakładam przy tym cicho, że ludzie wpływowi, którzy mają realną władzę (niestety finansową, no chyba że duchową, ale ci to się z kobietami raczej w ogóle nie zadają, bo 'żonaty filozof należy do komedii') od lewactwa są jak najdalej, oni używają lewacta jako taranu na innych, którzy tego nie ogarniąją i dają się manipulować. Lewactwo szczerze zawsze głosi tylko prekariat i proletariat. Bo kto się dorobi, natychmiast zaczyna uważać, że jego kapitał, jest jego zasługą. Może poza jakimś ekstrawaganckim właścicielem IKEI, który jest poza trzema sigmami. Btw. zauważyliście, że zniknęła koleżanka Hatmehit? Dowiedzieliśmy się tylko, że wyrwała kogoś z forum i po obojgu słuch zaginął (tzn. gość się nawet nie ujawnił), tak samo jak po wątku, gdzie to wyznała. Niech wam to da do myślenia. Co mają poglądy do silnego związku. Kobieta, której zależy - przyjmuje poglądy i postawę swojego mężczyzny. Jeżeli tego nie robi - red flag.
    5 points
  12. Cześć Arch, no to lecimy z tym koksem, aczkolwiek ja nie wiem, czy my mamy tyle miejsca na serwerach, by wypisać tą chińską paradę, więc spróbujmy może zacząć od grup czerwonych flag... 1) rola ojca - moje pytanie testowe 'jak układa ci się z ojcem?' i mieszanie się w zeznaniach, niechęć do przedstawienia ciebie ojcu, zaniedbywanie jego ważności (strach przed nim może być) 2) cała obszerna grupa tematów, samotna madka, córka samotnej madki, a także prawdopodobnie i wnuczka, ale to dopiero najbliższa dekada pokaże 3) przebieg powyżej 2 4) cała wielka grupa zachowań towarzyskich, które sprawia, że pani omija cię, marginalizuje w rozmowie, idzie przodem, wypowiada się 'mój dom, moja kariera, moje plany', kiedy w rozmowach biznesowych, w banku, z klientem, nawet z nic z pozoru nie znaczącym hydraulikiem, co przyszedł rurę załatać, sama chwyta za stery sprawy. Poprawne zachowanie to - wycofanie się z rozmowy i danie do ciebie nr telefonu, zawołanie cię, lub krótka uprzejma informacja, że mąż zadecyduje. 5) grupa tzw. testów google mapsa - to opisywał Mat Cross, czy pani wsiadłszy z tobą do samochodu, zacznie cię prowadzić, czy nic nie zrobi, lub jeszcze zacznie ci rozkazywać, gdzie zjechać na zakupy, bo ona chce itp. 6) niepłacenie za siebie, lub niezłożenie chociaż takiej propozycji (również test Mat Crossa) 7) grupa priorytetyzowania telefonu w sytuacji rozmowy bezpośredniej, kiedyś to się nazywało okazywanie szacunku, dziś już niezrozumiały temat ? chowanie ekranu telefonu przed twoim wzrokiem 9) zjawiska pokazujące rozglidziajstwo finansowe i ignorancję inwestycyjną "musimy kupić', 'musimy mieć', 'musimy wziąć kredyt' itp. Poprawne zachowanie to jest uniknięcie wydatku i zauważcie, że dziewczyny na etapie motylków, kiedy im zależy, tak robią, przynajmniej te dobre. Będą chodzić z tobą w dziurawych trampkach, ale nie wspomną, że potrzebują. 10) cała litania tekstów, które są w istocie niczym innym tylko symptomami braku szacunku, który się nasili później "te jego wymysły', 'te jego teorie', 'on nie potrafi sam sobie...', deprecjacja w towarzystwie osób trzecich, wszystko NIEDOPUSZCZALNE 11) niedochowywanie tajemnic, paplanie mamusi, zwierzanie się na forach, szukanie tam porady u jakiś randomów itp. 12) test motocykla (to zostawię dla siebie, inteligentni się domyślą) 13) wyznawanie fałszywej duchowości, by uniknąć samodyscypliny, temat rzeka, morze czerwonych flag, pieniądze nieważne, wszystkie drogi takie same, mam prawo do błędów, jestem jednością ze wszystkimi istotami, akceptuję wszystko, OM, to wszystko tendencje, które są racjonalizacją zdrady i porzucenia powziętych zobowiązań, czyli de facto wypuszczenie powietrza z opony pojazdu waszego związku 14) wypowiadanie się źle o byłych 15) okazywanie niezadowolenia z tego, co się ma 16) zostawianie po sobie chlewu, bałaganiarstwo 17) ćpanie, chlanie, jaranie 18) telewizja 19) atencjuszostwo w social mediach No jedźcie dalej wy....
    5 points
  13. Wiem, że pewnie Ameryki nie odkryłem, ale w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy miałem jakąś kondensację takich samych zachowań ludzi, przez które uświadomiłem sobie, że to, że ktoś jest dla nas miły, otwarty i wygadany tak naprawdę GÓWNO znaczy. Już od dzieciaka to wiedziałem, ale nie byłem tego jeszcze tak na 100% świadomy jak teraz. Sytuacja 1: Idę do dorywczej pracy na 2 dni. Jest tam pewien koleś, cały czas zagaduje o byle gówno, ewidentnie chce nawiązać kontakt. Jestem z natury raczej introwertykiem i w pracy nie gadam za bardzo z ludźmi tylko przychodzę, odwalam robotę i wychodzę. Tym razem stwierdziłem, że pogadam z nim, bo może z tego wynika ta niechęć ludzi do mnie w różnych pracach, że po prostu nie nawiązuję z nimi kontaktu. Więc stwierdziłem, że pogadam z kolesiem, żeby w końcu zmienić swoją sytuację i być pozytywnie postrzeganym. Gadaliśmy cały czas na przeróżne tematy. Kilka dni po tych 2 dniach dorywczej roboty dzwoni do mnie szef i mówi, że ten koleś twierdzi, że powiedziałem, że pierdolę tą pracę. Byłem w szoku ten kolega z pracy szoku, że wymyślał takie bzdury na mój temat. Nie przypominam sobie, żebym coś takiego powiedział a jak już to w totalnie innym kontekście. Sytuacja 2; Przychodzę sobie na 1 dzień dorywczej roboty. Przychodzi bardzo miła dziewczyna, podaje rękę, przedstawia się. Potem częstuję gumą do żucia, pomaga we wszystkim o co poproszę z chęcią. Podczas pracy zero uwag. Kolejnego dnia dostaje telefon od szefa, że już mnie nie chcą w tej placówce( miałem to w dupie, bo takich placówek jest jeszcze milion) i podobno, KOPAŁEM szuflady na samym dole biurka a ja je po prostu zamykałem nogą, bo nie chciało się mi schylać. To w sumie jedyny argument jaki podał, chociaż wiem, że było ich więcej, ale szanowne koleżanki w pracy nie raczyły mu rozszerzyć swoich myśli. Żałosny idiota, jakby tak większych problemów nie mieli. W końcu przestałem odpowiadać na jego propozycje pracy , bo nie zamierzałem pracować ze sfrustrowanymi idiotami. Sytuacja 3 Znajduję ciekawą ofertę pracy w internecie. 10 minut od domu, bardzo wysoka stawka i praca siedząca, nic więcej wymarzyć sobie nie mogę. Koleś zadzwonił do mnie i powiedział, że zainteresowało go moje CV i zaprasza na rozmowę. Pojechałem i okazało się, że to zupełnie coś innego niż opisywał w ogłoszeniu. Były to rozmowy na sex chacie z ludźmi z zagranicy. Miałem po prostu udawać laskę, która pisze z facetami a oni płacą za każdą minutę chatu. Praca wymagała znajomości niemieckiego i angielskiego na wysokim poziomie. Ja oczywiście znałem te języki. W ogłoszeniu pisał, że będzie to sprawdzał na rozmowie kwalifikacyjnej. Nie sprawdził. Od razu mnie dał na 3 dni próbne. Cieszył się bardzo, że w ogóle pojawiłem się na tym pierwszym dniu próbnym i mówi, że podziwia za odwagę, że chcę tu pracować. Czyli raczej ciężko mu znaleźć pracowników. Proponuje kawkę, cherbatkę każdego dnia, ogólnie zachowuje się tak jakby mu dożo bardziej zależało na zatrudnieniu mnie niż mi samemu. 1 dnia dał banalnie prosty test pisemny( przez co już wiedziałem, że szuka kogoś jak najszybciej i specjalnie daje takie ułatwienia) a potem miałem 3 godziny siedzieć i patrzeć jak jedna kobieta pracuje. Korzystała bardzo często z translatora. Kolejne 2 dni już działałem sam i tylko inny facet szkoleniowiec mi podsuwał pomysły a ja wszystko od razu z automatu pisałem, w przeciwieństwie do szkoleniowca kobiety z poprzedniego dnia. Ogólnie z językami bardzo dobrze sobie radziłem, jedyne do czego można się przyczepić to, że szkoleniowiec mi sporo podpowiadał o czym pisać z facetami. No ale czego wymagać ode mnie po 3 dniach? Byłem pewien, że mnie tam wezmą, jednak zadzwonił i powiedział, że mi podziękuje. Byłem mega wkurwiony, cały czas pokazywał, że mu w chuj zależy, żeby mnie tam wziąć do tej roboty a tu takie coś. Sytuacja 4 Ogłosiłem się z korepetycjami z angielskiego i niemieckiego. Napisała jakaś laska w podobnym wieku do mnie, bo chciała się poduczyć niemieckiego dla siebie. Poszedłem do niej, sprawdziłem na jakim jest poziomie, coś tam przerobiliśmy i tyle. Na koniec pytała się o moje tatuaże, bo mam na łapach. " A gdzie robiłeś?" "A bolało" i milion innych pytań. Potem wyciąga fajki i pyta się czy palę, więc pewnie chciała ze mną zapalić. Mówiła, że ma tylko 100zl przy sobie, więc przeszliśmy się do bankomatu niedaleko. Też zagadywała o pierdoły tak jakbym się jej podobał albo może była bardzo towarzyska. Minął tydzien, dziś piszę do niej czy jutro robimy lekcję o tej samej porze co ostatnio. Wyświetliła i nie odpisała. I weź tu kurwa zrozum ludzi. Czuję się po prostu jak totalne gówno, wiecznie tylko odrzucany przez ludzi. Żeby jeszcze chociaż nie udawali, że jest wszystko spoko. Albo są jacyś popierdoleni, że w kółko zmieniają zdanie.
    4 points
  14. Na kulturalną dyskusje nie masz co liczyć,internet ma to do siebie że nie ważne gdzie założysz temat stricte dotyczący Katolicyzmu to i tak wleci zaraz stado ateuszy i zacznie produkować swoje wysrywy.
    4 points
  15. Święta prawda. Tacy są ludzie. U mnie z kolei, gdy podobną transformację przeszedłem będąc na emigracji, po powrocie do kraju nikt z znajomych nie skomentował, że dobrze wyglądam, że się zmieniłem, czy coś. Widziałem tylko te rozbiegane spojrzenia. Co do przyjaciół, to miałem akurat większe szczęście - mniejsze do kobiet. Pamiętam sytuację za szczyla, gdy pokłóciłem się z dziewczyną, bo przyjechała do mnie a ja chciałem iść do przyjaciela na imprezę. Postawiłem na swoim i wkurwiona poszła ze mną do niego. Po jakimś czasie poprosiła mojego przyjaciela, żeby zaprowadził ją do toalety (byliśmy na zewnątrz), po czym chciała mu opierdolić petardę, czaicie to :D? Kilkadziesiąt metrów ode mnie, z moim przyjacielem. To jeden z przykładów słynnej zemsty kobiet, do czego są zdolne by dojebać innej osobie. Trochę jej nie pykło, przyjaciel kazał jej spierdalać i do tego (nie wiem jak ten as to zrobił) udało mu się to nagrać na dyktafon bo bał się, że mu nie uwierzę. O takich przyjaciół walczyłem i każdemu życzę, a takiej zemsty z strony kobiety nikomu. Gdyby mu opierdoliła kolbę to na bank przyszłaby do mnie się całować, fuuuuj !
    4 points
  16. Dla mnie jeszcze mieszkanie z rodzicami do jakiegoś tam wieku też powinno dać do myślenia.
    4 points
  17. No i co z tego. To, że byłeś dobrym kandydatem na mięso armatnie i tresowali Cię jak psa nie znaczy, że inni się mają na to godzić. W moim mniemaniu to uwłacza mężczyźnie. Aport, aport! A jak skomentujesz mniejszą ilość zgonów niż w latach poprzednich? Grypa się przestraszyła korony i uciekła? Jak to co? Odmawiasz przyjęcia mandatu i bronisz się jak możesz przed głupimi przymusami. Zawsze mi Twoje posty imponowały, ale teraz masz postawę zgwałconego, który się pociesza faktem, że chociaż wazeliny użyli. Maseczki z napisami? Napiszesz sobie na tyłku "kto mnie zgwałci ten pedał" i myślisz, że się uda? Niewolnikiem nie można być w połowie, albo twardo stoisz przy swoim, albo wykonujesz czyjąś wolę. Mosze fajnie o tym napisał na 3 stronie. No popatrz, w 2018 były nawet bardziej! Ale idź włącz ten TVN czy TelaViwzjeP Gdyby mój ojciec bał się starej baby czy inwalidy na ochronie, to straciłbym w niego wiarę. Facet co boi się zwrócenia uwagi, strach pomyśleć coby było, gdyby mocher na niego z laską wystartował. 0:58 Sam se noś, jak żeś łoś! Propaganda tak uderzyła, że nawet w internecie uwagę zwracasz? Musisz być postrachem biedronkowych antymaseczkowców! No właśnie przypomina, im bardziej tego konia omijasz, tym więcej woła ziomków i bardziej zbliżają się do Ciebie by kopnąć. Jak to szło? Im bardziej nie dbamy o nasze problemy, tym większą mogą przybrać skalę. Brak odpowiedzi na zaczepkę to uległość, jak nie zareagujesz, to dajesz przyzwolenie na więcej. Ja sobie nic nie będę załatwiał, to element uległości wobec kretyńskiego systemu bandy złodziei. Polecam załatwić sobie jaja. Społeczeństwo od dawna jest bardzo podzielone, kilka wiadomości i się kundle gryzą o kaganiec na mordzie. Założę się, że gdyby wyszły badania nt. nieskuteczności czarnych masek, to ludzie w takowych mieliby przejebane Dla świętego spokoju ludzie zmieniali narodowości, religię, szli na ustępstwa. Pytanie, czy ktoś nie korzysta z metody "świętego spokoju"? Jest sztuczny problem, jest i wygodne rozwiązanie, ale ceną za wygodę są konsekwencję dokonanych wyborów. Nie zaczyna się od deseru, ma być ciężko, by było lekko na końcu. Inaczej sił może nie starczyć, a trening czyni mistrza. Ochroniarz? A jakim prawem łapy wyciągał? Była podstawa prawna? Łeb rozwalony słusznie, jeszcze sprawę powinien mieć założoną. Pół roku a świat na głowę stanął, nie róbmy z kata ofiary. Kto jest winny sytuacji? Głupota ochroniarza i propaganda. A w Korei pn. to w ogóle szczęście i porządek. Po co jakaś wolność? Trzeba być dojrzałym i być szczęśliwym, ku czci przywódcy! Wiem, że do Ciebie nie dotrze, musiałbyś zasłonić wszystkie lustra Dobra refleksja macki systemu, niestety to m.in. ona tworzy takie społeczeństwo. Spokojne zakupy? Ja mam, wchodzisz bez maski i znasz swoje prawa. Do tej pory każdy mi odpuszcza. Ja jeszcze szukam pracowników bez maski/źle założoną maską, pamiętam miejsce i godzinę. W razie uwag od personelu mówisz, że jak są tacy praworządni, to sprawdzimy monitoring i wezwiemy policję. W żabkach notorycznie maski na brodzie noszą. Porównaj sobie ogólną śmiertelność w 2020 i poprzednich latach i zacznij myśleć. Obowiązku oddychania też nie ma, ale nikt Ci nie każe ani nie zabrania. Ej, to może nie wychodźmy z domu, nie odwiedzajmy rodziców, dziadków, zamknijmy się w piwnicach? Na każdego przyjdzie czas, zależy to od genetyki, środowiska, diety, stylu życia. Wbrew pozorom mamy duży wpływ na nasze zdrowie, tylko nawyków nie chce się zmieniać. TO ODWRACANIE KOTA OGONEM. Kto powinien się bać: silniejszy mnie, czy ja silniejszego? Wiadomo, głupotą by było mocniejszemu podskakiwać, silniejszy byłby głupi gdyby dał mi wejść sobie na łeb tylko dlatego, żeby mnie nie uszkodzić. Jeśli ktoś przez całe życie jadł tanie pieczywo, palił papierosy, nie dbał o swoje zdrowie kompletnie tylko zaczął biegać do lekarza gdy było za późno, to dlaczego ja mam dbać o jego zdrowie? Ja sobie radzę, jestem świadomy co mi szkodzi, a co pomaga. To nie jest w moim interesie, by ograniczać się przez to, że inni się nie ograniczali. Jak się boisz to kup sobie kombinezon albo bezludną wyspę i się odkażaj, kagańcuj. Jak ja zachoruje to trudno, do nikogo nie będę miał pretensji. To się nazywa rozum i godność człowieka.
    4 points
  18. Część, Chciałbym rozpocząć dyskusję NA POZIOMIE I Z KULTURĄ odnośnie objawień w Kościele Katolickim. Chodzi mi tu o objawienia, które się spełniły lub się spełniają. Nie chodzi mi tu o tekst, że to legendy, bajki i straszenie. Zapewne wielu osobom przejdzie to przez głowę, mi też przeszło. Proszę od ustosunkowanie się do następującej kwestii: Jak to wytłumaczyć, że np. Maryja w objawieniu w 16 wieku mówi o upadku Kościoła i moralności. Pytanie, jak to możliwe, że można przepowiedzieć coś takiego na kilka wieków do przodu i to w czasach, gdy Kościół był mega mocny? To samo w Fatimie przepowiedzenie rewolucji w Rosji? Link do artykułu (można sobie przetłumaczyć stronę w googlu): https://es.catholic.net/op/articulos/71103/las-profeticas-apariciones-de-la-virgen-en-quito-ecuador.html#modal
    3 points
  19. Po namyśle stwierdzam, że pewność siebie jest odwrotnie proporcjonalna do inteligencji ?.
    3 points
  20. No to ja dodam swoje red flags: - Dużo kłapie dziobem zamiast robić. Przy tym opowiada historyjki o sobie, które średnio pokrywają się z rzeczywistością. - zbytnie krytykanctwo i narzekanie, nadmierne osądzanie innych, nie widzenie wad u siebie samym. bycie za bardzo subiektywnym, zbytnia upartość i zawziętość w głoszeniu swoich poglądów i chęć narzucenia ich innym - zbytnia kontrola, nieufność - nieokazywanie szacunku, oziębłość emocjonalna - nałogi (alkohol, fajki, zioło, narkotyki, hazard, zbytnie uzależnienie od pornoli) - generalnie nie dbanie o siebie i swoje ciało, organizm jak i zdrowie psychiczne - skrajny pesymizm, wampiryzm energetyczny - wymaganie od innych bardziej niż od siebie samego - agresja w słowach i czynach, niestosowne zachowanie w danym miejscu - nieumiejętność gospodarowania swoimi zasobami, jechanie na samych kredytach, bycie zależnym od innych w kwestiach finansowych (sama dbam o tę kwestię u siebie dlatego u faceta też tym bardziej wymagam) - trzymanie urazy do byłych, porównywanie obecnej partnerki do byłych - zbyt duża liczba kobiet na koncie i generalnie aparycja psa na baby
    3 points
  21. Miał bardzo poważną wadę, jak każdy zawód, musisz pracować. Taką samą poważną wadę, jaką ma każdy rower (kolejna czerwona flaga), trzeba pedałować. Możesz kupić na wpół elektryczny i udawać, że pedałujesz. Po co udawać? Tylko, że w rowerze zazwyczaj sam obierasz kierunek, w jakim pedałujesz. W zawodzie już - raczej z rzadka. A zatem pedałujesz przeważnie w zadanym tobie kierunku i na pasywnej, że się tak wyrażę, pozycji. No chyba, że pedałujesz na rowerze do roboty, ale to jest już red flag jak chińska parada. W ogóle ten wątek powinien się nazywać 'napisz, jaką masz czerwoną flagę (lub czerwone flagi)'. Ja mam np. dwie, jedną czerwoną, a drugą zieloną: http://www.szklanyzamek.pl/italia/ticusie/sanremoFront.jpg Tzn. mam dużo więcej, jestem chodzącą czerwoną flagą, jestem nie dość, że leniwy, to jeszcze arogancki. Dlatego pracowałem w inżynierii testu, bo jakie może być lepsze miejsce dla kogoś, niż posada, gdzie mówi innym, że spierdolili robotę? Potem mnie wywalali, gdy zacząłem delikatnie wychodzić poza obszar swoich kompetencji i mówiłem, że spierdolili nie tylko robotę i nie tylko oni, a owoc ogólnego spierdolenia trzeba było jednak klientowi wcisnąć jako super produkt. Wolę jak ludzie sami do mnie przychodzą i chcą kupić to, co mam. Ale prawdziwą czerwoną flagą jest coś takiego, zapamiętajcie: http://www.szklanyzamek.pl/italia/ticusie/casinoMC.jpg Wielu bowiem kolesi stało się ofiarami mini morrisów, nie tylko w kraju nad Wisłą, ale i w Italii, Francji, Niemczech...
    3 points
  22. @kozik , @radziu, @bogdan , @fernando dżizzzzzz, Ty to masz życie chłopie. Może by chociaż jakoś utrudnić tą rejestrację nowego użytkownika? Może by się gościowi odechciało. Kurwa, facet nie ma pracy, a ten o mieszkaniu na wynajem pierdoli ?
    3 points
  23. Miałem podobnie 1. Chcę kolejnego dzidziusia kiedyś usłyszałem - ale już było po jej krzywych akcjach z kolesiami z czatów internetowych i "kolegą" fotografem - wiec powiedziałem żeby spierdalała 2. Chcę z Tobą dziecko inna panna - miała już swoje ale chciała ze mną oraz żebym u niej zamieszkał - wyśmiałem 3. Chcę żebyś mi zrobił dziecko i nic od ciebie nie będę chciała - powiedziałem że matka w PL nie ma możliwości prawnej aby zrzec się alimentów w imieniu dziecka - zresztą sami wiecie jak to w życiu, doszła by do wniosku że w pracy trzeba pracować a kierownik choooy więc jakiś grosz by się przydał..... powiedziałem, że nie ma takiej opcji. Także, jak już padł temat rozwodu...... chyba wiesz, że drugie dziecko w takiej sytuacji jest strzałem w stopę.
    3 points
  24. Tylko jest jeden problem. Architekci "hucpy na wirusa" wykombinowali sobie, że jest to jedyna w historii "choroba bezobjawowa" (tu większość lekarzy za głowy się łapie). Ale mamy do czynienia z nowym rodzajem prania mózgów - choroba oznacza(ła) zawsze niepożądane objawy różniące się od funkcjonowania zdrowego organizmu. Dziś jak podaje się "liczbę zakażonych" to dzięki wypracowywanym metodycznie ścieżkom myślowym, lud słyszy i rozumie - "ciężko chorych, prawie konających, wymagających hospitalizacji". Tu potencjalna "bezobjawowość choroby" znika. W każdym razie, w świetle nowomowy i neo-reguł, każdy jest potencjalnie chory (wszyscy jesteśmy podejrzani ;)), nawet jak nie ma objawów, bo może się okazać "zakażonym" (?) na podstawie testu, który w związku z nadwrażliwością na nasz kod genetyczny, w zasadzie potwierdza, że masz ludzkie DNA. Chociaż poprawnie identyfikuje jako wirusa, również owoc papai (prowokacja z próbkami w wykonaniu prezydenta Tanzanii).
    3 points
  25. Dokładnie tak. Sam znam taki przypadek. Była już żona kolegi potrafiła przed ślubem jeżdzić z nim na wszystkie spływy , żagle, góry itd. Nawet kajaki zimą z namiotem nie były jej straszne. Taka dzielna była. Po zaobrączkowaniu nastąpiła u niej zmiana frontu o 180 stopni. Okazało się, że tylko cos w stylu all inclusive ją interesowało. Oczywiście pani próbowała przerobić męża na swoje podobieństwo. Skończyło się rozwodem. Mnie zadziwia, jak niektóre kobiety potrafią kłamać swoim zachowaniem.
    3 points
  26. Planowana pandemia. Mieli całe lato na przygotowania i co? I i tak dadzą d... Akurat w kwestii tego czym jest ta "pandemia" (w Polsce) nie mam wątpliwości. Nasi rządzący mają nas za bydło. Nie miej watpliwości.
    3 points
  27. Czerwona flaga to przypieprzanie się do każdego elementu w wyglądzie mężczyzny. Wcześniej, na początku związku "postawny mężczyzna" -później "gruby", "czy ty w ogóle widziałeś się w lustrze"? Wcześniej nieogolony = "taki męski"- później "zapuszczony dziad z brodą" Wcześniej współpracujący w pracy przy różnych projektach -"empatyczny i zaradny" - później " frajer dający się dymać" W ogóle doprowadzenie do sytuacji gdy pojawia się nadmiar wulgaryzmów (poza łóżkiem) i niezareagowanie odpowiednio wcześniej i adekwatnie do takich powtarzających się sytuacji (znowu poza łóżkiem) to już jest poważny sygnał do ewakuacji. Pisanie, że "lewicowe poglądy" albo w ogóle jakiekolwiek inne niż konserwatywne, to czerwona flaga jest tak pocieszne jak to szukanie kobiet na dyskotekach czy badoo i wylewanie żali później tutaj Właśnie kobiety o lewicowych poglądach są bardziej niezależne , nie chcą nic od nikogo, nie są atencjuszkami . Można z nimi pogadać o różnych rzeczach ( nie nie tylko o feminizmie czy nowej biografii Engelsa). Oczywiście jest też dużo spierdoliny ale to jak ktoś traktuje kanały typu Szarpanki całkowicie serio i myśli że wszystkie te idiotki podawane tam jako przykład "upadku tradycyjnych wartości" (cokolwiek to znaczy) uważające się za "kobiety o lewicowych poglądach" są nimi naprawdę jest moim zdaniem mało doświadczony życiowo. Radziłbym mu, żeby nie brał się za takie panie- tylko dalej kręcił się na karuzeli między badoo a dyskotekami a z drugiej strony wierzył, że za wszystko odpowiada "marksizm kulturowy" . Niech sobie też przy tym wierzy w to, że jest "myśliwym w polowaniu na milfy" - mimo, że tak naprawdę jest zwierzyną łowną. Twierdzę, że każda kobieta która idzie do pracy lub ją zmienia jest w jakimś sensie feministką i "nabywa lewicowego sznytu" - pytanie czy jest to lewica obyczajowa w stylu "Zwierciadła" czy wrażliwość na sprawy ludzkie i krzywdę w stylu "Nowego Obywatela" jest zasadnicze. Nie, nie mam lewicowych poglądów a część kobiet jakie poznałem ma je nie tylko dlatego, że są beneficjentkami rozwiązań socjalnych.
    3 points
  28. Jedna, najważniejsza, podstawowa. Od niej wychodzą wszystkie pozostałe. To sytuacja, kiedy partnerka jest.. ..kobietą. Żarcik taki
    3 points
  29. Mój był taki: On-Cześć Ona-(odczytano wiadomość)
    3 points
  30. 2 points
  31. Facet, Ty na mój tekst o prewencji maseczkowej odpowiedziałeś, że w takim razie trzeba pozamykać do pierdla mężczyzn bo sa potencjalnymi gwałcicielami i przemocowcami wiec ja Tobie, żebyś sobie porównał liczbę gwałtów a liczbę infekcji koronawirusem i jak się ma uciążliwośxc noszenia maseczki do przebywania w pierdlu. Pandemia zmniejszyła smiertelność? Nie wiem o co Ci chodzi. Może i zmniejszyła, bo ludzie siedzieli w domu zdalnie pracujac i nie było tyle wypadków itd.
    2 points
  32. Wybaczcie, ale te red flagi w wersji męskiej, jak i żeńskiej to dla mnie bezsens. Człowiek musiałby być bez wad-ideałem, a tak nie jest i nie będzie. No bo co, skreślicie człowieka przez jeden z wymienionych punktów, jeśli w innych kategoriach będzie ok ? To już zakrawa o wyrachowanie.
    2 points
  33. Przestań zadawać się z takimi, które mówią o równości, partnerstwie i niezależności - i zacznij się zadawać z takimi, które to praktykują. Dla mnie czerwoną flagą jest oczekiwanie przez pannicę realizacji tzw. tradycyjnego modelu rodziny - tego, że misio za nią będzie myślał, podejmował decyzje, pracował, zarabiał i w ogóle ogarniał rzeczywistość, a ona sobie będzie pasożytować i grać dupą oraz bombelkami. Chyba jestem feministą, bo jak laska jest bezużyteczna, nic nie umie, nic nie osiągnęła w życiu, sama sobie nie radzi i oczekuje ciągłej opieki oraz pomocy, to jest u mnie od razu skreślona.
    2 points
  34. Nie wiem ile jest robionych testów dziennie, ale przypuśćmy, że 30 tys. Na kwarantannie jest pozamykanych 100 tyś. Niech mi ktoś wyjaśni jak wyizolowanie 0,3% społeczeństwa może mieć jakikolwiek wpływ na sytuację epidemiologiczną całego kraju? Przecież tą retorykę można prowadzić przez następne 100 lat. Jednych zamykać, drugich wypuszczać. To oznacza, że albo ten wirus nie jest tak zaraźliwy, albo tak zjadliwy. Obstawiam, że jedno i drugie.
    2 points
  35. https://bialczynski.pl/2020/10/10/2-nczas-tv-dziambor-z-kwarantanny-ten-lockdown-ma-ukryc-katastrofe-oni-za-to-odpowiedza-3-wr24-pl-skandal-dziennikarka-tv-republika-wyrzucona-za-prawde-a-nartowska-o-pandemii-rolnictwie-i/ Obecnie wprowadzono Biały Terror – Bezprawny Stan Wyjątkowy, w wyniku którego umierają ludzie. Zamknięto praktycznie lecznictwo dla obywateli uzależniając możliwość korzystania z placówek medycznych (porody) i leczenia od wykonania fałszywych testów PCR. Korzystanie z zakupów sklepach uzależnia się od segregacji – chorzy nie mogący nosić masek spotykają się z odmową obsługi. Na podstawie tych samych fałszywych testów PCR zamyka się dowolnie: kopalnie i wybrane zakłady pracy. Terrorem tworzy się dyskryminację w przemyśle i handlu – na przykład nigdy nie zamyka się banków i międzynarodowych korporacji, czy sieci hipermarketów – tam koronawirus nie występuje. Zamyka się też wybrane miasta i powiaty, gdzie wprowadza się wobec ludności bezterminowo Czerwony Terror – czyli lockdown. Paraliżuje się możliwość organizacji protestów społecznych co jest typową cechą Totalitaryzmu i pełzającego zamachu stanu. Wszystko to czyni Rząd Polski, który najwyraźniej jest antypolski i działa BEZPRAWNIE przeciw dobru Polski i Polaków, a w interesie korporacji międzynarodowych. To jest pełzający faszyzm nowej, niespotykanej do tej pory odmiany – faszyzm technokratyczny. Kierowany jest przez technokratów medycznych z zagranicy będących na usługach Światowej Banksterki. Wprowadzany jest w Naszym Kraju poprzez „polskich” pośredników zarządzających Polską, w formie wpierw Czerwonego Terroru (marzec – czerwiec 2020) a obecnie (październik 2020) głównie białego terroru medycznego, z elementami czerwonego terroru (czerwone strefy – całkowity lockdown). Faszyzm technokratyczny jakiego narodziny obserwujemy i doświadczamy na własnej skórze, wymierzony jest bezpośrednio w Polską Klasę Średnią, która dla PIS stała się głównym przeciwnikiem politycznym. Wszędzie na świecie jest on wymierzony w klasę średnią, a jego celem jest jej likwidacja oraz skupienie środków finansowych, czyli faktycznej władzy w rękach garstki posiadaczy kapitału – 1% populacji Ludzkości na Ziemi. Ta grupka „nadludzi” ma siebie samych za posiadaczy domniemanej „wiedzy naukowej”, czyli „oświeconych”, wiedzących lepiej niż 99% społeczeństwa jak uregulować stosunki społeczne i zorganizować życie społeczne na Ziemi oraz realizująca swoją doktrynę wbrew społeczeństwu, przez likwidacęe procedur demokracji. A więc według definicji grupa ta spełnia warunki według których należy ją określić jako faszystowską.
    2 points
  36. Od siebie dodam : - milion tatuaży, jaranie się nimi, - długi (brak umiejętności oszczędzania, życie na kredyt), generalnie konsumpcjonizm na pokaz - branie psychotropów, siedzenie na niekończącej się terapi - kobiety które "nawróciły się" i nagle są bardzo religijne - różowe włosy/zielone/czerwone (jeśli w trakcie związku zmieniła je bez poinformowania cię to szukaj kolejnej) - brak koleżanek/przyjaciółek za to wielu "kolegów" To tak spod palca, pewnie jest setka innych. Wszystkie pasują też do opcji "z tą nie randkuj"
    2 points
  37. Raczej w większości durniami i ignorantami, niedopuszczającymi faktów naukowych dla świętego spokoju. Jeszcze trochę a nawet zaczną wierzyć w leśne skrzaty i pluć przez lewe ramię, żeby je tak odpędzić, bo zarażają (pewnie dlatego nie wolno było do lasów wchodzić). Więc nie dziwię się "elitom", że durniów traktują jak durniów, w myśl zasady "trzeba golić, gnać to bydło a jak padnie to na mydło". Wręcz przeciwnie, oraz wręcz przeciwnie. Szkodzi, nawet nie wiesz jak bardzo i nikomu nie może pomóc w niczym. Bardziej skuteczny będzie gwizdek w dupie. Też noś. Może jak wylądujesz (jak wielu) w szpitalu z posocznicą czy sepsą albo daj Bóg tylko z nieswoistym zapaleniem płuc, pójdziesz po rozum do głowy. Myślisz, że dlaczego "naczelnicy" państwa nie noszą? Tylko po to żeby pokazać że są z lepszej gliny? Nie rozumiesz zapewne, że dokładnie skutkiem tego, co robią, będzie właśnie brak łóżek. I to nie z powodu wysypu zarażonych. Już w tej chwili ludzie umierają na wyrostki w oczekiwaniu na test covidoschizy. Już w tej chwili polska służba zdrowia jest sparaliżowana. W XXI wieku! Umierają też od noszenia maseczek jak bodaj wczoraj pracownica Amazona w podpoznańskich Sadach. A na swój szczyt, czeka spychana kolejka cukrzyków, nowotworowców itd... którzy boją się trafić do lekarza czy szpitala.
    2 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.