Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/24/2025 in all areas

  1. A może w ramach wolontariatu prezes amazona przyszedł by do mnie posprzątać mi mieszkanie w ten sposób zacieśni się kontakt amazona z klientami, będą blizej ludzi. Pracujemy dla pieniędzy a nie dla służby. Umowa o pracę to kontrakt, że za moje umiejętnosci, moją wiedzę, moje doświadczenie firma płaci mi wynagrodzenie za ETAT czyli 40h w tygodniu - ja pracuję firma płaci. Jak firma chce skorzystać z mojego dodatkowego czasu to wychodzimy poza kontrakt i musi firma zapłacić ekstra za czas jaki poświęcę na wykonanie dodatkowego zadania. Jak nie chcą płacić to niech SPIERDALAJĄ. Nie dawajcie się robić w jajo jakimś korporacyjnym pierdololo. Sprawa jest prosta - chcą pracy = kasa na konto wpada. Nie ma kasy = nie ma pracy. Wiele lat temu w pracy jeden z działów miał taką zasadę że wcześniej jak przed 18:00 z pracy nie wychodzą i tak robili nadgodziny. Potem jedna z osób od nich przeszła do mojego działu i się zdziwiła, że wychodzimy o czasie i nie robimy nadgodzin - pracy było tak dużo że nie miało znaczenia czy się robiło nadgodziny czy nie i tak się tego nie przerobiło. Próbował mi wcisnąć nadgodziny i zapytałem czy będzie oficjalne zlecenie nadgodzin i czy zapłaci - powiedział, że nie - i wybiłem mu nadgodziny z głowy. W pewnym momencie kogoś musieli zwolnić w kiepski sposób i poszedł do Inspekcji pracy i wpadła kontrola. Mieliśmy RCP elektroniczny. I jaka była awantura bo się okazało, że ludzie odbijali karty i nadgodziny się zarejestrowały i firma musiała płacić za te nadgodziny.....
    14 points
  2. Najzabawniejsze jest to jak tzw. media głównego nurtu jechały po chińskich gigafabrykach, które w zasadzie są kompleksami budynków, gdzie pracownik śpi, żyje, je, robi zakupy, a wyjeżdża tylko na urlop xD Teraz to samo wprowadzają na zachodzie. Podobnie było z punktami kredytu społecznego, które owszem były w Chinach ale tylko w kilku miejscach i system testowano, później z niego zrezygnowano, a w mediach w EU i USA dalej się pitoli, że to działa w Chinach i do tego wszędzie. Czyli Chiny wiedzą, że pomysł był nieszczególny xD Teraz to samo próbują wprowadzić w EU pod postacią kredytu węglowego. Chińczycy pierwsi w zasadzie wycofali płatności gotówkowe, a niedawno zmienili prawo i płatności gotówkowe są i co więcej każda firma/ sklep/ handlarz musi przyjmować gotówkę pod groźbą sankcji karnej. Czyli wyeliminowanie gotówki to był nieszczególny pomysł xD Cyfrowy pieniądz, w Chinach jest cyfrowy juan, ale nie jest w pełni programowalny ma tylko zaimplementowane smart kontrakty i płatności warunkowe, bez pomysłów jak data ważności pieniądza, czy określanie na co to można wydać. I znów nawet te "komunistyczne" Chiny uważają w pełni programowalny pieniądz za idiotyczny pomysł xD W USA zanosi się na to, że nie będzie cyfrowego dolara (przynajmniej nie za Trumpa), za to jest promocja krypto w tym stablecoinów. W EU oczywiście na pełnej urwie, chcą całkowitej kontroli nad cyfrowym pieniądzem, który tworzą xD Europa to będzie digital prison pełną gębą. Moja opinia jest taka, że USA będzie jeszcze gorszym miejscem do życia niż jest teraz, a EU będzie najgorszym miejscem do życia wśród obszarów tzw. cywilizowanych, a szansa żeby stąd się zawinąć po niskich kosztach, bez różnych exit taxów, utrudnień administracyjnych, kartonów dokumentów i innych wymysłów to jest do 2030.
    12 points
  3. Polecam: Ładnie tłumaczy takie wariatkowo. A tutaj pięknie wytłumaczone, że należy szukać młodych (młodych bo tylko młodzi dadzą radę na dłuższą metę zapierdalać świątek, piątek i niedziela), dzięki którym się dorobisz: Jeśli coś nie jest Wasze / nie macie w tym udziałów i zapieprzacie od świtu do nocy to gratuluję I nie ma znaczenia czy jesteście szeregowym pracownikiem czy macie tabliczkę dyrektor - jako najmita i tak dorabiacie kogoś, kto lepiej wie od Was jak zarobić na Waszym czasie i zdrowiu niż Wy.
    9 points
  4. Dwa "najlepsze" fragmenty z artykułu: Nandy opublikował ostatnio na X ofertę pracy, która przewiduje pracę z biura przez siedem dni w tygodniu. Według niego 10-godzinny dzień pracy może być uznawany za zbyt długi, ale firma oferuje również benefity takie jak darmowe mieszkanie we współdzielonym domu, kupony na dostawy jedzenia i darmową subskrypcję do aplikacji randkowej Raya. - Szansa na sukces rośnie, gdy wszyscy razem są skupieni na wspólnej misji - mówi 21-letni Nandy. Pracownicy nie muszą więc "martwić się" mieszkaniem, jedzeniem i randkami. W start-upie Sonatic założonym w San Francisco, kultura grindu pozwala na jedzenie, siłownię i grę w pickleball - mówi prezes Kinjal Nandy. (...) Niektóre start-upy wymagają obecności w biurze zamiast pracy zdalnej. Start-up AI StarSling miał dwie oferty pracy dla inżynierów, które przewidywały pracę z biura sześć dni w tygodniu. W swoim ogłoszeniu o pracę firma Rilla z branży AI z Nowego Jorku napisała, że kandydaci nie powinni aplikować, "jeśli nie cieszy ich myśl o 70 godzinach w tygodniu spędzanych w biurze". --------- Jak czytałem powyższy artykuł, to mi się przypomniała historia z lipca: USA: biurowi pracownicy Amazona zostali poproszeni o pracę w magazynie w ramach wolontariatu Tysiące pracowników Amazona zostało poproszonych o wykonanie nieodpłatnej pracy na magazynie - przekazał The Guardian. Sytuacja ma być związana z chęcią przyspieszenia procesu dostaw artykułów spożywczych w ramach usługi Fresh przed nadchodzącym wydarzeniem zakupowym Prime Day. Prośba o działanie w ramach wolontariatu miała zostać przekazana pracownikom za pośrednictwem komunikatora Slack. Trafiła ona do tysięcy pracowników z różnych obszarów branżowych. Otrzymali ją marketingowcy, inżynierowie, a także kierownicy oddziałów położonych na terenie Nowego Jorku. Zostali oni wezwani do pracy w charakterze "wolontariuszy, którzy pomogą w [przygotowaniach do - red.] Prime Day". Komunikat w tej sprawie pojawił się na dzień przed rozpoczęciem popularnego wydarzenia zakupowego. Z ogłoszenia wynika, że wolontariusze mieliby być dostępni na dwugodzinnych zmianach. Nie wiadomo, ile osób przyjęło tę ofertę. Nieodpłatna praca miałaby być wykonywana od wtorku do piątku na terenie dzielnicy Red Hook w Brooklynie. To właśnie na tym obszarze znajduje się magazyn, który zajmuje się dostarczaniem artykułów spożywczych w ramach usługi Amazon Fresh. Do zadań wolontariuszy miałyby należeć kompletowanie zamówień, przygotowywanie toreb z artykułami spożywczymi oraz pakowanie pudeł na wózki odbiorcze. Zdaniem autora komunikatu wysłanego do pracowników miałoby to pomóc w integracji zespołów magazynowych i korporacyjnych oraz wpłynąć na przyspieszenie prac. To wsparcie jest całkowicie opcjonalne i pozwala pracownikom korporacyjnym być bliżej klientów, a jednocześnie umożliwia naszym zespołom w sklepach skupienie się na pracy, która ma największy wpływ - skomentował sprawę rzecznik Amazona Griffin Buch. https://www.donald.pl/artykuly/mrhk4JhT/usa-biurowi-pracownicy-amazona-zostali-poproszeni-o-prace-w-magazynie-w-ramach-wolontariatu https://www.theguardian.com/technology/2025/jul/07/amazon-grocery-deliveries-prime-day ----------
    8 points
  5. Panie, tyle to nie dam XD Problem polega na tym, że przez rozwój AI i w ogóle zapaść gospodarki i rynku pracy, rynek pracodawcy nabiera coraz większą przewagę, co oznacza że powoli, powoli prawa pracownika tracą na znaczeniu. Co z tego że będziesz walczyć z pracodawcą, jak on ma na twoje miejsce co najmniej kilkuset? Co z tego że taki pracodawca ciebie wyleje, a następni stoją w kolejce? Niestety, taka powoli staje się rzeczywistość na rynku pracy. Prawda jest taka, że jeszcze chwila, dzięki naszemu "nierządowi" będziemy walczyć między sobą o pracę. Np. ja mam problem z znalezieniem pracy, bo jej po prostu nie ma, i jak słyszę jak ktoś narzeka bo ciężko (np. p0lka która dosłownie cały dzień siedzi za biurkiem i przegląda tik toka na państwowej posadzie) jako osoba która za minimalną zapierd....ła na taśmie produkcyjnej mnie szlag trafia. Moje zdanie jest takie - jeśli praca jest w miarę łatwa i nie wymaga ciągłego zapierd...lu fizycznym to lepiej brać taką i nawet zdzierżyć że czasem wymuszają nadgodziny, niż potem wybrzydzać i siedzieć na bezrobociu bo wybór jest taki - albo zapierd...l na taśmie albo korpo do poświęcenia. Dziś próg do dostania się do pracy jest coraz bardziej absurdalny i jestem zdania że tylko ludzie bez życia osobistego lub naprawdę ładne dziewczyny mają szanse utrzymać się w korpo na dłuższą metę. AI miało nam pomóc, a pomaga korpo w wywalaniu masy ludzi lub jeszcze bardziej wykręcając im wymogi. Prawa pracownika, te benyfity, wszystko szlag trafi jak to pracodawca ma do wyboru masę ludzi. To jest to samo co na rynku matrymonialnym - kobieta nie musi nic zaoferować ale wymagania może mieć i zawsze znajdzie frajera - bo niestety, kasa jest potrzebna, sex jest potrzebny, a za darmo nikt nic nie da (poza spermiarzami do kobiet i osobami szukającym na gwałt pracy - są gotów pracować kilka msc za darmo za wpis do CV! - który i tak gówno daje). W obecnej sytuacji można kozakować kiedy - powiedzmy pracownikiem KRYTYCZNYM nie do zastąpienia to sobie można kozakować, bo ci firma nie podskoczy (choć desperacja bezrobotnych naprawdę zmienia sytuację), - masz potężne układy i znajomości - jesteś jednym z naprawdę NIEWIELU ludzi którzy ogarniają dane technologie itd. Ale kozakowanie i walki można sobie darować, kiedy jesteś pracownikiem którego łatwo zastąpić, a niestety dzięki AI jest masa ludzi którzy szukają roboty. Takie mamy czasy, taką mamy sytuację, a oceniam że będzie coraz gorzej. Idzie wielka zapaść gospodarcza, i niedługo to dopiero zobaczycie wyzysk.
    7 points
  6. Dyskusja rozgorzała więc postanowiłem przeczytać ostatni post persony @Zły_Człowiek. Jprdl jak można mieć tak ponurą aurę i co gorsza próbować zarazić tym innych. Przecież tak skrajnie negatywną atmosferę gość wprowadza i kipi pejoratywną energią, że cuchnie toksycznością na odległość. I gość o zgrozo! wypowiada się na temat toksycznych kobiet... Miałem nosa, że w zasadzie od początku jak tu się pojawiłem wlepiłem mu ignora. Przecież z czytania tych toksycznych wymiocin odechciewa się czegokolwiek. P.S. @Zły_Człowiek nie siłuj się na odpowiedź. I tak nie przeczytam w myśl zasady nie dyskutuj z (wstaw dowolne) bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem. Przyjemności z życia życzę.
    6 points
  7. Tylko, że to nie jest normalna praca, dla normalnych ludzi, jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało. Na tym etapie pracy, większość pracuje za udziały (właściwie opcje na akcje, które są niewiele warte jeśli nie uda się uzyskać dofinansowania) lub "udział w sukcesie". Wymaganie pracy w takim trybie, przy normalnym zajęciu jest nieludzkie i mam nadzieję nikt tego nie promuje. Programiści przy Wiedźminie I dostawali praktycznie minimalne wynagrodzenie, ale mieli udział w zyskach lub wysokie premie jeśli gra się zwróci. Na koniec każdy zarobił dużo więcej niż by poszli nawet na bardzo dobry etat. W branży technologicznej trzeba wejść z produktem przed konkurencją. Nokia była liderem, spóźnili się ze sklepem do aplikacji i koniec. To był ich pomysł. Ich Symbian miał być dzięki temu na wszystkich komórkach świata. No tylko, że Android wcześniej wypuścił swój sklep. Ludzie poszli kupić nowego Samsunga i po ptakach. Branża technologiczna usiana jest trupami, ale nikt nie płacze. U nas jest syf bo najbardziej kreatywne umysły siedzą przy projektach, finansowanych z budżetu, więc zaspokajają widzi misie urzędników, a nie potrzeby rynkowe (rzeczywiste lub wykreowane).
    5 points
  8. https://wydarzenia.interia.pl/interia-blizej-swiata/news-the-washington-post-kolejne-firmy-w-usa-wprowadzaja-72-godzi,nId,22434039
    4 points
  9. Jak dla mnie to mogę i pracować po 10h tylko niech zapłacą >8H 50%-100% Soboty i niedziele według uznania też ale równiez niech zapłacą 100-200% Więcej zarobie ->więcej oszczędze/zainteresuje -> szybciej ucieknę z tego kołowrotka.
    4 points
  10. Jedną z największych korzyści jakie dało mi forum jest poznanie Wojtka czyli forumowego @absolutarianina. Szkoda, że już się tu nie udziela niemniej prowadzi kanał na YT który bardzo Wam polecam. Autor wyemigrował z Polski do Włoch gdzie tworzy zwartą ekipę, która ma za zadanie poradzić sobie w dzisiejszych czasach. Wojtek pomaga również w osadnictwie w Italii i rozpoczęciu tam nowego życia (nieruchomości, kontakty etc.). Polecam Wam jego filmy mówiące o życiu za granicą, dzisiejszym świecie, emigracji podejściu do polityki i wielu innych sprawach. Poniżej to, co mi najbardziej wpadło w oko ale tam jest wiele innych perełek: Polecam! Jego grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/597221200730723
    3 points
  11. @Obliteraror ja jako ex pracoholik i do tego maniak kontroli (jednego i drugiego w bólach się oduczyłem) na progu emerytury stwierdzam, że za...ć po 70 - 75 godzin tygodniowo czasami warto, ale jak jesteś na swoim i coś budujesz, albo masz jakiś konkretny cel do zrealizowania w przedziale 2 - 3 lat i najważniejszy warunek, że jesteś młody i masz na to siłę. W innym wypadku jest tak, że zasuwasz np. dla korpo i kiedyś osiągasz sufit zarobków, który jest niższy niż bycie na swoim, ba wielu nawet taka sytuacja odpowiada ale tu pojawiają się dwa problemy, pierwszy to zmęczenie materiału, a drugi to klasyczne "nie ma ludzi niezastąpionych" i w korpo zawsze będą kombinować jak wysoko opłacanego specjalistę zastąpić kimś tańszym. Znaleźć innego, który weźmie mniej albo znaleźć młodszego, który dobrze rokuje i da się relatywnie szybko wyszkolić do podobnego poziomu i płacić mu mniej kasy.
    3 points
  12. @Brat Jan ale zauważyłeś, że te ratingi nie dotyczą zwykłego człowieka tylko pilnują firmy żeby obywatela nie ruchały? xD W EU będzie odwrotnie takie systemy będą pomagać "kochać" obywateli w kakao xD
    3 points
  13. a dlaczego w ogóle pod uwagę nie bierzesz, że moze spróbować i nad tym zapanować. Można powalczyć aby zapanować nad pożądaniem. Szacuję, że panowanie nad tym pożądaniem odpowiada za większość moich subiektywnych małych sukcesów które osiągnąłem w życiu. Bardzo dobry filmik @Spokojnie w filmiku jednym z ważniejszych punktów jest "reset środowiska" czyli utrudnianie sobie warunków prowadzących do wyzwalaczy. U mnie to wyglada tak, że kilka lat temu pozbyłem się prywatnego laptopa (tu akurat na ciągoty do gier) i mam tylko służbowy, na którym wszystko robię co mi potrzeba, ale na strony porno nie wejdę z niego. Telewizora pozbyliśmy się, bo to pudło tylko zabiera czas. A na komórce usunąłem przeglądarkę. Mam wszystkie potrzebne aplikacje, google maps itp, ale nie mam chroma. Jak coś muszę sprawdzić to musze iść do komputera. Wiele rzeczy co przychodzi mi na myśl, np a gdzie teraz gra dany piłkarz, myślę sobie, zawsze sięgałem komórkę i od razu patrzyłem. Ale po co mi ta wiedza? Jak muszę otworzyć laptopa, to mówię sobie że tam walić to. A jak na drugi dzien jestem przy komputerze to już nie pamiętam o tym impulsie z pytaniem o piłkarza, czyli ze to wcale takie wazne nie było ... W filmiku wszystko się zgadza. Trzeba to wszystko rozpoznać, a później trochę trudu aby poustawiać sobie w życiu wszystko i będzie dobrze.
    3 points
  14. Wymiary zależne od masy ciała (według projektu nowelizacji): Pies poniżej 20 kg: min. 10 m² Pies od 20 do 30 kg: min. 15 m² Pies powyżej 30 kg: min. 20 m² Nie wiem kurwa czy już nie lepiej za psa się podać do pilnowania tych trybików w firmie 20 metrów do wyłącznej dyspozycji. Typów z pięciu upchają na takiej powierzchni.
    3 points
  15. Dlatego trzymamy kobiety w rezerwacie Straszysz warnem i robisz to tylko dlatego, że sie nie zgadzasz z tym co napisaliśmy, czyli Ty pokazujesz słabość podchodząc do wszystkiego emocjonalnie, my zaś zachowujemy względny spokój. Moim zdaniem on to stosuje. Każdy kto łyknął czarną pigułkę oczekuje tylko tego i wyłącznie, bo jest zbyt leniwy mentalnie, żeby się rozwijać. A Ty go bronisz, bo masz podobne poglądy. Po co żyjemy skoro wszystko jest zapisane od samego początku. To bzdura.
    3 points
  16. Akurat na wyjeździe w góry ją siedziało 😂. Kobiety są tak mega nielogiczne że szok. Co do porno i masturbacji trzeba uświadomić sobie że więcej jest minusów niż plusów, pseudoplusem jest ten strzał chwilowy dopaminy... I tyle ... Minusy w tym temacie chyba wszystkie zostały wypisane. Ja mogę tylko powiedzieć że taki strzał może być spowodowany reakcja na stres i ucieczką w świat przyjemności .
    3 points
  17. A niby dlaczego nie mam być po stronie człowieka, który jest przez was wyśmiewany, dokuczacie mu publicznie i nie widzicie w tym nic złego? Z resztą on nic negatywnego nie napisał, nakreślił pewien problem, później opisał swoje przemyślenia, do których ma pełne prawo. Jest szczery, uczciwy w swoich wypowiedziach, zawsze można na niego liczyć, nie raz to pokazał. Robicie to tylko dlatego, że się nie zgadzacie z tym co napisał, czyli wy pokazujecie słabość podchodząc do wszystkiego emocjonalnie, on zaś zachowuje względny spokój. Może miałem wam pozwolić na dalszy shaming, gaslighting, ogólnie rozumianą agresje psychiczną? Nie ma mowy na coś takiego. Nie będzie to tolerowane a piętnowane i gaszone w zarodku. Od tej chwili każdy kolejny wpis ad persona będzie skutkował warnem. Żarty się skończyły. Mottem przewodnim forum jest pomoc, wsparcie, zrozumienie, merytoryka, szacunek do drugiego człowieka. Tego czego nie ma na forum a chcemy wprowadzić to przede wszystkim życzliwość, gdzie każdy będzie mógł odnaleźć swoje miejsce, spędzić miło czas, poznać ciekawych ludzi, nawiązać przyjaźnie, pogadać o tym co mu leży na serduchu bez żadnego dokuczania, wyśmiewania czy piętnowania.
    3 points
  18. Cześć, dziś 21.10.2025r mija mi rok na forum. Chciałem bardzo podziękować twórcom forum za takie miejsce w internecie, w którym niby jest wszystko ale drugiego takiego miejsca nie znalazłem. Chciałem podziękować użytkownikom za wiele cennych życiowo wpisów, za dzielenie się swoimi problemami ale też radościami. Bardzo wiele dała mi lektura postów, bardzo fajnie było brać udział w dyskusjach gdzie w obecnych czasach nawet takie tematy nie są poruszane. Bardzo dziękuję wam wszystkim. Mam nadzieję że moja obecność tutaj również przyczyniła się do rozwoju was drodzy bracia, że któryś wpis był wstanie zmotywować do działania,do szukania siebie lepszego. Co mogę dalej powiedzieć.. Następny rok, następne wyzwania. Wiedza tutaj zawarta nie jest kolorowa jak lewactwo, wiedzą tutaj zawarta jest bardzo prawdziwa. Czy po przyjęciu RP i lekturze forum żyje się mi lepiej? Tak i nie. Tak z tego względu że uważam gorzką prawdę zawsze lepszą od słodkiego kłamstwa i nie, bo to boli że chcąc się z kimś związać zawiera się dosłownie transakcję a nie bezinteresowną miłość która od najmłodszych lat karmią nas w zakłamanej telewizji... Poleciłem, kilku osobom forum, ale nie sądzę że się tutaj zalogowali, znalezienie tego forum to też pewna dojrzałość i doświadczenie życiowe z kobietami.. ból i problemy każą nam szukać pomocy i tutaj jest taka pomoc, taki zimny kubel wody czeka. Jak wiemy prysznic zimną wodą nie jest przyjemny ale wybudza ! Chciałbym zakończyć wpis jednym z moich ulubionych cytatow od " musisz wiedzieć" notabene pewnie również użytkownika tego forum: "szanuj siebie i wymagaj od życia bo życie będzie wymagać od ciebie" Dziękuję i pozdrawiam Dzingolo
    2 points
  19. Ostatnim razem jak firma "poprosiła" mnie o porozumienie stron to w niepewności trzymałem ich 20 dni. A w tym czasie dogrywałem następną firmę. 26 dnia miesiąca stycznia wyraziłem wspaniałomyślnie zgodę na "porozumienie" a od 1 lutego już jechałem podpisać umowę o pracę, po laptop, telefon, i auto służbowe w nowej firmie. W okresie "porozumienia" nie musiałem się pokazywać w starej firmie a pracowałem już w nowej. Praca jaką wykonuję, jak się ktoś pojawi wolny na rynku (z takimi kwalifikacjami) w szybkim tempie jest wyłapywany. Poprzedni pracodawca 10 miesięcy szukał kogoś na "moje" miejsce. Wiele lat temu zatrudniłem się dodatkowo w jednej firmie na pół etatu - miałem taką możliwość przy czym się nie zajechałem. Po jakimś czasie powiedzieli mi, że na rekrutację przyszło około 100 osób - ale to był rok 1999. z tych 100 po pierwszej selekcji zostało 10. Z tych 10 dyrektor wybrał 3 nadające się. Z czego ja wypadłem najlepiej. Tak to wygląda "mam 100 na twoje miejsce" pewnie i tak do prostych prac. Ale do prac wymagających kwalifikacji już tak różowo dla firm nie jest. Zwłaszcza w zawodach technicznych wysokospecjalistycznych.
    2 points
  20. Z darknetu, z dzisiaj. Uwaga, w najbliższym czasie duże ryzyko prowokacji false flag na terenie Polski z użyciem ukraińskich rakiet i dronów. UE i Ukrainą chcą nas wysłać na wojnę z Rosją.
    2 points
  21. Jako pracoholikowi (ex) trudno mi komentować takie wątki Ja kochałem swoją pracę, lata była dla mnie najważniejsza w życiu i byłem od niej uzależniony. 996? Tak mało? : D Bym kiedyś powiedział.. Ale najlepiej przede wszystkim dorabiać siebie, nie korporacje. Korporacje dobrze za to fakturować A na etapie pracy etatowej dla korposów wycisnąć z niej tyle, ile się da. Umiejętności, kontaktów, relacji, szkoleń. Bo oni będą próbowali wycisnąć Ciebie, bez obaw.. Ale i prawdą jest, że bez tego nastawienia nie byłbym tam, gdzie jestem. Nie ma nic za darmo.
    2 points
  22. Mam tutaj odmienne zdanie. Według mnie najbardziej sensowną opcją nie będzie porno, a ewentualne masturbacja w wersji "pamięciówka". Jednocześnie zastanowienie się nad problemem, bo jeśli Twoja panna gra łóżkiem, to albo forum nie działa, albo Ty nie ogarniasz co trzeba robić. Nie biję konkretnie do Ciebie (bo jesteś krótko na forum), ale jeśli ktoś inny ma staż na redpillowym forum rok lub więcej to raczej wie jak i co powinien robić. Są wyjątki wśród kobiet (niskie libido), ale to bym stawiał, że jakiś niski procent, jak nie promil, tym bardziej, że jak w wersji demo harcowała na pełnej, czyli ma potencjał i umiejętności. Pamiętajcie Bracia, że nie możecie dopuścić do takiej sytuacji, że laska bez żadnych konkretnych powodów szantażuje Was brakiem łóżka. Dla mnie niedopuszczalna jest kalkulacja, negocjacja, bo całość prowadzi do kontroli. Jeśli temu się poddacie to już przegraliście. * Pamiętajcie, że wina też może leżeć w Was, laskę trzeba wyczuć kiedy możesz ją wziąć w kuchni po pracy, a kiedy potrzebuje dłuższej wstępnej gry i jakiś pieszczot. Ale jeśli ktoś jest w związku rok to na pewno już czuje klimat.
    2 points
  23. @zuckerfrei to jest ustawiona gra, niewolnictwo w nowym papierku, ucywilizowane. Zaraz będziesz miał rzesz wykształconych ludzi, którzy będą walczyć o ochłapy bo SI czy tam AI wejdzie na grubo. Już teraz jedyną wadą młodych jest to, że się za późno urodzili i nie nakupili jakiś kryptowalut czy tam nie dołączyli w odpowiednim czasie z dobrą treścią jaką kochają algorytmy dla bycia influencerem. Raczej słabo się maluje ten obraz. Wszystko będą grzecznie wynajmować i całować pana Bezosa za możliwość pracy, bo tej może dla nich braknąć. Wierzę w to co pisze @Zły_Człowiek, może bić na głowę zdolnościami, ale brakuje pewnie doświadczenia, którego nie miał gdzie zdobyć. I tak, pewnie każdy płacił frycowe, żeby się tak przyuczyć, ale ciekawe jak dalej pójdzie z tą automatyzacją, a wiem jak pójdzie. Człowiek to tylko koszt w tabelce i jak można go wyjebać to się to robi. Przypomnijcie sobie chore czasy tego wyżu demograficznego. Roczniki 80+, większość spierdoliła z tego kraju, bo wcale nie było roboty na słynne zmywaki do Anglii, i było klaskanie uszami, bo zachód sobie tych ludzi zagospodarował, zaś reszta poszła na ukryte bezrobocie, czyli studia. Teraz jak pojedziesz rwać owoce czy robić na budowie przy kolejnej willi pana Bezosa to już nie przywieziesz torby pieniędzy tylko będziesz egzystował. Ten chory świat jest w stanie zapewnić dobrostan i dobrobyt dla każdego człowieka, jakoś tego nie widać. Mamy dopaminowe świecące gówna i ganiamy o minimum egzystencji - dach nad głową (wynajmowany) i żarcie podłej jakości i to jest uważane za dobrobyt, bo kiedyś to był głód.
    2 points
  24. Co na to Koalicja Obywatelska? KO także organizuje dwudniową imprezę. Ma to być kongres zjednoczeniowy, choć w ostatniej chwili dołożono do niego także część programową, która ma się odbyć w niedzielę, żeby odpowiedzieć na kongres programowy PiS.... - Zacznie Trzaskowski, a zamknie Tusk - słyszymy. - W panelach będzie od atomu i kolei po igrzyska olimpijskie, będzie też o edukacji finansach publicznych czy sprawach zagranicznych - mówi polityk KO. Lewicowi socjaliści z KO/PO/PiS nigdy samodzielnie nie przestaną rozdawać nie swoich pieniędzy. Byle kupić głosy naiwnego bydła. Założony w projekcie ustawy budżetowej na rok 2025 limit kosztów obsługi długu SP wynosi 90 mld zł (i to tylko części nie ukrytej poza oficjalnym budżetem). businessinsider.com.pl/finanse/tak-wzrosnie-polski-dlug-publiczny-resort-finansow-publikuje-projekcje/yf552lf Czyli oficjalne 90 mld zł kosztów samej obsługi długu podzielone przez ok. 15 milionów pracujących Polaków = średnio 6 tys zł rocznie każdy pracujący oddaje w podatkach na samą obsługę długu.
    2 points
  25. To może być naturalna odpowiedź na bardzo wysokie ceny najmu mieszkań w USA. Wolny rynek, sam bym się na to już nei zdecydował. ALe gdybym miał 25 i wijze na zebranie kapitału, to bym w to pewnie wszedł.
    2 points
  26. Zależy JAKA to praca. Jeśli coś monotonnego i ciągłego to tak średnio (chyba że ktoś pracuje na spłatę kredytu). Jeśli natomiast jest to praca projektowa to zależy od skilla osoby a to rośnie w zależności od uważnie przepracowanych godzin oraz samodzielnej nauki. Sam teraz maksuję naukę w swój zawód i staram się rozwijać kompetencje miękkie by za parę lat żyć na luzie z większą wartością na rynku. Celem zawsze jest się wyrwać z etatu ostatecznie. Miałem już sytuację, że na wyjeździe integracyjnym pojechaliśmy z szefem na jego niegotowe domki letniskowe w turystycznej części Polski gdzie niektórym doświadczonym zasłużonym pracownikom dupa pękała. Mam nadzieję że napisałem z minimalną ilością szczegółów. Dla biedaków często ciężka praca na etacie jest koniecznością i raczej najbardziej gwarantowanym sposobem wyjścia z biedy. Będąc 5 lat młodszy myślałem, że jestem cudownym dzieckiem i nie muszę ciężko pracować - jednak nie byłem
    2 points
  27. Tak jak każdy, który wyraża swoją opinie. Tak sobie myślę, że nie powinieneś stawać po żadnej stronie a być po prostu obiektywnym. Stawanie po stronie kogoś tylko dlatego, że koszula bliższa ciału nie wypada Tobie jako moderatorowi. Ja w swoim poście nie dostrzegam wyśmiewania i dokuczania. Mało tego, nawet nie odniosłem się do treści bo wiem, że w tej kwestii jest zabetonowany i ma do tego prawo jak najbardziej a raczej chodzi o sposób w jaki to robi i atmosferę jaką próbuje na wszystkich rozprzestrzenić. I zgadzam się z @EmseyXYZY że jeśli można zarzucić komuś metody manipulacyjne na jakie się powołałeś to bliżej do nich koledze @złyczłowiek. Dalszej dyskusji w tym temacie nie podejmuję. Ze swojej strony oczekiwałbym tylko obiektywizmu w ocenie sytuacji.
    2 points
  28. temat zdaje się o wiele łatwiejszy dla singli, bo jeśli się ma partnerkę, która nie bo to i nie bo tamto i już jest dawno po okresie demo to człowiek trochę jest w rozkroku. I najbardziej 'sensowną?' opcją jest właśnie porno w takiej sytuacji - bo przecież nie wyjdziesz polować na miasto, ani nie pójdziesz na divy. Jedyny okres w którym nie oglądałem w ogóle porno i w ogóle o nim nie myślałem był pierwszy związek i okres demo w nim (ok 3 miesiące) i później drugi związek również około 3 pierwsze miesiące. Z biegiem jak partnerki zaczynały stosować praktykę że na seks trzeba sobie zasłużyć czyt. kolacja, kino, wyjazd na weekend - tym częściej sięgałem po PH. Wydawanie kilkuset złotych po to żeby upuścić z krzyża i w podświadomości myśl że to czysta transakcja, żadnej adrenaliny, spontaniczności, raczej schematyczność w którą facet jak dobrze się wpisze - to może coś będzie. Ciekawostka, jak byłem w pierwszym swoim związku, brałem testa cypionat i jakoś się zdarzyło tak że koniec cyklu wypadł na kilka dni przed tygodniowym wyjazdem w góry, na którym to się okazało, że z racji odstawienia środków nie mam kompletnie minimalnej ochoty na seks, niesamowita była reakcja byłej partnerki - wybuchy złości, płacz, wpieranie zdrady, przeglądanie laptopa, sprawdzanie historii w przeglądarce - a ja po prostu potrzebowałem kilkunastu dni żeby dojść do siebie. Wyobraźcie sobie teraz taką sytuacje w drugą stronę..
    2 points
  29. A jajka i ryby jesz? "Eksperci" czyli żydo-masoneria reprezentująca interesy firm farmaceutycznych i żywieniowych. Sługusy szatana mający na celu zrobienie z ciebie chorego, glupiego i słabego uzaleznionego od "leków" i polityków masz nie mieć własnego myślenia. Ja robię zupełnie odwrotnie niż medycyna głownego ścieku mowi Wystawiam się na słońce i ja mówię i długiej ekspozycji latem !!!!! (i co nie mam kurwa raka skóry) , jem w chuj mięsa, jajek, smażę na smalcu i maśle klarowanym. Nie używam toksycznych olejów roślinnych jak rzepakowy, słonecznikowy, sojowy, sezamowy itd. I co kurwa? mam więcej energi i wyglądam lepiej mając 32 lata niż miałem 25 !!!!!!! przeszły mi natrętne myśli, stany lękowe wszystko. Sam osobiście nie jestem na diecie keto ani carnivore ale przeczytajcie szczególnie historie ludzi na zagranicznym YT jak to ich wyleczyło ze wszystkiego. Polecam kanal Bartosza Widzę po komentarzach że jak ludzie mają jeszcze rozum Dorzucam :
    2 points
  30. Dzisiejszy artykuł: Region. Spacerowali po lesie, podbiegły do nich dwa bulteriery. Ośmiolatek w szpitalu Do zdarzenia doszło w powiecie tureckim. W środę w lesie na terenie gminy Malanów doszło do niebezpiecznej sytuacji. Jak opisuje portal lm.pl, do rodziny spacerującej po lesie podbiegły dwa psy rasy bulterier. Zwierzęta nie były trzymane na smyczach. Jeden z czworonogów podrapał po twarzy 8-letniego chłopca. Dziecko trafiło najpierw do szpitala w Turku, a następnie do szpitala w Koninie. Miało rozcięcie i zadrapania na twarzy. Nie miało ran świadczących o ewentualnym pogryzieniu. Jak ustalili policjanci wezwani na miejsce, pies, który podrapał dziecko, należy do mieszkanki powiatu kolskiego i był zaszczepiony. Drugi pies ma innego właściciela. Policja zajmuje się sprawą pod kątem narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do 3 lat więzienia. Autor: Katarzyna Żurowska Dodano: 23 października 2025 r. godz. 14:55 https://epoznan.pl/news-news-169006-region_spacerowali_po_lesie_podbiegly_do_nich_dwa_bulteriery_osmiolatek_w_szpitalu Oczywiście, idioci bez wyobraźni i tak powiedzą "zagryzienia ludzi przez psy to zjawisko marginalne, po co o tym mówić, to wcale niepodobna." Na wykopie już jakiś kiep wrzucił porównanie wypadków śmiertelnych samochodowych, do śmiertelnych zagryzień psów, gdzie były 3 rocznie - tylko to nie bierze pod uwagę ilości ataków psów ogółem, ani sytuacji, gdzie występuje czasowy lub trwały uszczerbek na zdrowiu, więc jest to bardzo manipulacyjne pierdolenie osoby z psim zapaleniem mózgu. Dwa lata temu coś takiego się wydarzyło w PL: Dwa amstafy zaatakowały jadącego na deskorolce przez krakowskie Bulwary Wiślane mężczyznę. Obrażenie były tak duże, że konieczna była interwencja medyków. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń jąder, penisa i okolic krocza, ma problem z poruszaniem się — przekazał Onetowi adwokat pokrzywdzonego. Właściciele psów odeszli z miejsca zdarzenia. O sprawie została powiadomiona policja. https://wiadomosci.onet.pl/krakow/zostal-pogryziony-przez-amstafy-ma-powazne-obrazenia-jader-i-penisa/9hk2b01 ........... Ciekawe, czy taki cwel piszący o tylko 3 przypadkach śmiertelnych, trywializujący agresję niepilnowanych psów względem przypadkowych osób, gdyby jego amstaff pogryzł dotkliwie po genitaliach, dalej wytrwałby w zjebanych poglądach.
    2 points
  31. @Dworzanin.Herzoga Rock natychmiast powinien iść do sądu, pozwać Gimpera za takie słowa. Zresztą chyba później Ator miał proces z Gimperem i go wygrał. Rock widocznie się bał konfrontacji. Ciekawe jak syn go o to zapyta, czy nie będzie mu głupio... Wychodzi na to, że to ja miałem najwięcej procesów w Polsce jako YouTuber, żadnego też dzięki Bogu, Redowi i wsparciu społeczności nie przegrałem.
    2 points
  32. Jakoś ten post przypomniał mi o: Definicja wegetarian z 1905 roku. Kazimierz Bartoszewicz, „Słownik prawdy i zdrowego rozsądku” Pół żartem, pół serio.
    2 points
  33. To jedna banda postkomunistycznych sędziów, mają trzymać bydło za pyski a nie dawać sprawiedliwe wyroki.
    2 points
  34. Nawet jeżeli masz odrobinę racji to na co ty liczysz? Jak jesteś elementem systemu to zawsze będziesz pracować by mieć i egzystować. Kiedyś ludzie robili dla swojego Pana i w zamian mieli tylko dach nad głową. Zero praw, przywilejów. Poczytaj sobie o chłopach w Polsce. Oni nawet nie byli przez szlachtę uznawani za polaków tylko gorszy sort. To już słysze od 3 lat i na razie era AI to chatgpt i nic więcej. Na razie to wielki mit i brakuje tylko bańki na tym, która zahamuje ten wzrost. Nie w tym co mówisz, żadnej prawdy. Okazje jakimi były / są w krypto powtarzają się na świecie cały czas, musisz być w rynku by je znaleźć. 95% twoich zarobków to twój charakter. Masz mega zdolności czy potencjał by robić extra wyniki ale nikt o tym nie wie to się nie dziw, że jesteś poza wyścigiem. Nie wiem czym się zajmujesz ale wylewa się z Ciebie duża frustracja. Ja mimo, że pracuje na etacie czuje się dobrze a też mieszkanie musiałem sobie kupić, pozycje wypracować i nie widzę AI które czeka na moje miejsce.
    1 point
  35. Tymczasem forumowi ptysie nadal piszą o małżeństwie w polskim systemie prawnym.
    1 point
  36. Siema Zainspirowany wizytą na SF w niedzielę stwierdziłem że zrobię taki temat, czy ktoś z braci bywa na tego typu imprezach? fajnie by było się kiedyś zgrać i spotkać na takiej imprezie
    1 point
  37. Normalnie czuję się. Po moich doświadczeniach wcześniejszych nie mam żadnych planów co do znajomości damsko męskich. Pytanie tylko czy jest sens, a czy tylko mam robić za orbitera. Bo ja uważam, że jak wspomniałem jej o czekoladzie, to gdyby była zainteresowana kolejnymi spotkaniami, to pociągnęłaby temat, a nie życzyła dobrego tygodnia. Tak mi się wydaje, ale chciałem poznać Waszą opinie, bo z pewnością macie większe doświadczenie w tych tematach, niż ja. Ale co mogę zrobić bardziej ekscytującego? Tu jest mały problem, bo mam naturę bardziej introwertyczną i z mojej strony fajerwerków nie będzie. Muszę się do kogoś przyzwyczaić, aby się czuć swobodnie. Dlatego napisałem, że nigdy nie miałem z górki z kobietami.
    1 point
  38. Czytam twoją historię i odnoszę wrażenie, że związałeś się z moją byłą. Taki sam schemat, takie same zagrywki. Na koniec uderzenie w poczucie Twojej wartości. Ja po zdradzie przechodziłem dokładnie przez to samo. Też miałem takie odczucia i ból fizyczny też. Klasyfikuję siebie jako introwertyka, zawód też do kontaktów z ludźmi nie popycha. Jeszcze trudne chwile przed Tobą ale to co najgorsze już masz za sobą. Też miałem takie myśli ale to wszystko minie. Da się przez to przejść. Aby wyjść z tego stanu robiłem różne rzeczy, na których mi wcześniej nie zależało - wbrew sobie, aż mnie mdliło. Najpierw udajesz a potem się taki stajesz. Pojawił się sport, najpierw basen a potem inne bardziej towarzyskie zajęcia. Przyjaciół nie miałem. Inwestycja w samorozwój to dobra droga. Zapisywanie się na otwarte imprezy sportowe/turystyczne też - tam można poznać ludzi i się oderwać od problemów. Ja zacząłem kontaktować się z ludźmi - wbrew sobie, na siłę wręcz. Wtedy trochę otworzyłem się na ludzi, zobaczyłem, że inni też mają problemy i chętnie się nimi dzielą. Z kobietami dałem sobie spokój na długi czas a i one się też pojawiły niemal od razu. A moja była - wystarczyło obserwować jak się stacza. Dziś jestem wręcz wdzięczny losowi, że się jej pozbyłem. Tak, mam dziką satysfakcję, że siedzi po uszy w bagnie. Wyjdziesz z tego, to trochę potrwa ale wyjdziesz. Nie może tak być, że porządny facet się męczy a taka wygrywa. Trzymaj się. Mogę polecić lekturę: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3669099/wstan-skuteczny-sposob-by-zyskac-pewnosc-siebie-i-stawic-czolo-wyzwaniom taka sobie, ale coś tam działa.
    1 point
  39. Nie o to chodzi... jak widzę teksty w stylu "zaczną nas mielić jak ukrów", to pomijając inne sprawy - drażni mnie, że nie wspomina się KTO dokonuje tego "mielenia". Czy w jakim celu. Bo to od sprawcy ataku zależy wojna, albo pokój. Jednostronnie, bo ofiara z definicji nie ma w tej sprawie nic do gadania... Dyskutujemy - w przenośni - czy szkolenia dla kobiet "jak obronić się przed gwałtem gazem pieprzowym" mają sens, w sytuacji gdy co dzień rośnie liczba "inżynierów" z nożami. Taki sam sens ma dyskusja o szkoleniu wojskowym, gdy za granicą mogą za chwilę stanąć "weterani z Buczy". A co do wycofania - nadal twierdzę, że najlepszym rozwiązaniem dla Rosji dziś, byłoby minimum zamrozić linię frontu, siąść do rozmów (przedłużać je do woli), i może zaoferować strategiczne zniżki na ropę/gaz coby Zachód nie fikał za bardzo, a odpuścił wszelkie "zaszłości ukraińskie". Może nawet oddać część terenu, też na zachętę. Bo bez tego, dzień w dzień iluś tam Rosjan zostanie zmobilizowanych, wysłanych na front, czy wreszcie "zdronowanych" w gruz-200 czy gruz-300.
    1 point
  40. Na szkolenie idzie się po to aby w razie "w" bronić własnych przekonań dla których poszło się na to szkolenie. Np @Strusprawa1on ma swoje przekonania, poglądy i ja to szanuję, że może chcieć iść na wojnę. Wszelki inne dywagacje, powody uczestników forum uważam za zwykłe nabijanie postów. Zresztą powstały podobne tematy, gdy zaczęła się wojna ukr-rus. Prawda? A nikt w temacie o rozwoju 30+ nawet nie wspomniał. Tylko baby, wszędzie baby... Nawet zapomnieli o tym, że mieszkają w potencjalnej maszynce do mięsa....
    1 point
  41. Mamy takiego na plusujemy, który chętnie przygarnie kobietę z przybytkiem🐯🐅 Teraz zrobił się totalnym kukoldem, przykry obraz wyposzczonego człowieka, który dla kuciapy się skundlił. A co do tematu, jak zwykle winny mężczyzna, bo ma swoje marzenia o dużej rodzinie, wymagania względem kobiet😏 Tak naprawdę nie wiemy czy to co piszesz jest prawdą, wielokrotnie udowodniłaś, że kierujesz się hipokryzją.
    1 point
  42. Ten post OPki to po prostu RedPill w praktyce. @JudgeMe to teraz tak: 1. Znajdujesz "Panią Adwokat specjalizującą się w rozwodach", 2. Zwierzasz się jej z przemocy w rodzinie, 3. Gościowi przybijają rozwód z jego winy, 4. Masz alimenty na swój miot przez 18 lat + alimenty na siebie za obniżenie standardu życiowego, 5. Żyjesz na jego koszt w zasadzie tyle ile chcesz + przejadasz połowę majątku jaki mu zabrałaś przy rozwodzie, 6. Frajerów chcących wejść w związek z samotnymi matkami nie brakuje więc następny popychacz szybko się znajdzie. Ale mentalny frajer i płakuś z forum założy 101 temat co on ma zrobić bo w wieku 20 lat nie jebnął bombla pierwszej która raczyła na niego spojrzeć albo że jest 30+ i nie ma dziewczyny XDDDDDD Jak człowiek trochę życia liznął to rozumie jakie to jest zabawne, że ktoś płacze nad tym, iż sam sobie pętli na szyje nie założył XDDDD PS Polecam ten temat, jeden z najlepszych na całym forum (pierwszy post):
    1 point
  43. No to już wiesz czym się zająć na początek. Ja już 35 na blacie i jakoś mi się nie spieszy żeby się ładować w związek. Większość dookoła poparowana. Prace też mam taką, że ciężko by było utrzymać związek. Musisz zdać sobie sprawę, że wszelkie znajomości z wiekiem się rozmywają, to naturalna kolej rzeczy. Każdy idzie w swoją stronę i znam przypadki zażyłych znajomości które po czasie tak się rozmyły, że śladu nawet po nich nie ma. Bycie samym imo oznacza siłę, dziś w czasach powszechnego rozproszenia i presji z każdej strony. Każda korpo, inny człowiek czy rodzina chce skierować Twoje życie na tory z których będzie mógł czerpać profity dla siebie. Spróbuj metody małych kroków. Na początek jakaś aktywność fizyczna potem z czasem coś więcej. Z mindsetem który masz dziś zostaniesz pewnie pożarty przez babę nawet jak jakaś znajdziesz.
    1 point
  44. Weź ten szmal i schowaj u matki a jak nie możesz to w szafce w pracy . Co wy macie z tym znoszeniem, żydom do banku ja nie rozumiem xD
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.