Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/01/2026 in all areas

  1. One w ogóle mają tendencję do tworzenia świata wokół siebie według ich wyobraźni. Nie chodzi mi nawet o wygląd - jak siebie oceniają, ale o zaklinanie rzeczywistości. Tworzą sobie w głowie wyobraźnie czegoś (np. siebie, związku, partnera) i zaczynają w to wierzyć. Kiedyś znajoma z pracy opowiada mi jak to świetny miała z mężem i synem wyjazd na narty, super udany, zajebiście było. Na samym końcu tej przydługiej opowieści wspomniała że "szkoda że musieliśmy wcześniej wrócić". Więc, chyba z grzeczności zapytałem o powód. Okazało się, że mąż wyjebał się na nartach i złamał obojczyk. Czekał go jakiś zabieg. Chłop z 2 miesiące w gipsie + rehabilitacja. Szczęka mi opadła bo znajoma przedstawiała to jako świetny wypad. Tak mocno sobie ulepiła w głowie wizję świetnego wyjazdu, następnie w nią uwierzyła, że dla wypadku męża nie było w tym jej "świecie" miejsca. Kobiety sobie tworzą w głowie świat jaki ma być a następnie w niego wierzą.
    4 points
  2. No więc w skrócie: Wysiadłem na dworcu kolejowym i czekałem na shuttle busa na lotnisko w PL. Podjechał na przystanek, ja wskakuję do busa i laska na przystanku (sexy 25 cipka) pyta się mnie czy ten bus jedzie na lotnisko. Ja mówię, że tak, wsiadaj. Wsiadła, no i spytałem się gdzie leci. Ona, że przyjechała po rodziców, bo wracają z wakacji i jadą do rodzinnej miejscowości: (a gdzie ta miejscowość, a znam ją, macie tam to i to, a gdzie rodzice byli, a Ty sie wybierasz gdzieś itp.), cała rozmowa z uśmiechem, super fajnie, wysiadła, ja wysiadłem, napisałem w tym wątku post, o tym, że jestem frajerem, że nie wziąłem numeru. Widziałem jak gada z rodzicami, i biłem się z myślami czy nie podejść drugi raz i nie wziąć numeru, ale pomyślałem, że już za późno i to nauczka na przyszłość. Będąc w Pałacu Schonbrunn widziałem Chinkę, która robiła sobie zdjęcia samowyzwalaczem, więc podszedłem i się spytałem, czy jej nie pomóc i jej te zdjęcia zrobić. Ona, że tak, zrobiłem jej 4 zdjęcia, bo miała włączony samowyzwalacz a sorry ale chińskiego menu jeszcze nie obsługuje XD. Mimo to powiedziała, że jestem świetnym fotografem XD. Później mi się odwdzięczyła i się spytałem czy te zdjęcia są dobre. Ona, ze są super bo jestem bardzo przystojny XD. Ja, że ona jest bardzo ładna. Podziękowała, rozstaliśmy się, bo nie byłem tu poruchać tylko zwiedzać, ruchanie przy okazji. Wieczorem docierając do hostelu okazało się, że jest zamknięty i nie mogłem się dostać do środka. Nagle przyszły 2 Hiszpanki, które były zmuszone się zmierzyć z tym samym problemem co ja. Tak więc była nasza trójka. No i zaczęlismy rozmawiać skąd jesteśmy, co tu robimy itp. Fajna gadka, rozstaliśmy się, poszedłem do pokoju i tyle je widziałem. No a historia z Julią ( Włoszką) jest naprawdę cool. Na dworcu autobusowym nie mogłem znaleźć miejsca, z którego odjeżdza mój autobus na Zamek, mimo, że tabliczkę miałem przed sobą. Zobaczyłem zajebistą dupę, której się spytałem, czy wie skąd odjeżdża bus na Zamek. Ona, że za winklem i że też tam jedzie. No to ja do niej, że w takim razie jedziemy together. No i super. Bus zajebany, staliśmy obok siebie, później się zwolniły dwa miejsca więc usiedlismy, zaczęlismy rozmawiać, gadka nam sie kurewsko kleiła. Później wysiedlismy z busa i weszlismy razem na ten zamek, po drodze oglądając różne wystawy, robiąc razem zdjęcia, śmiejąc się, rozmawiając o Włoszech, Polsce, naszych życiach, atrakcjach, naprawdę złapaliśmy dobry vibe. Później poszliśmy razem na starówkę, pokręciliśmy się i tam się rozstaliśmy. Miała chłopa. Za rok bierze ślub, miała jego fotę na profilowym z nią, widziałem ukradkiem. Co najlepsze, wieczorem spotkałem ją przypadkowo jak znowu szła sama na moście, ja szedłem w drugą stronę. Znowu pogadaliśmy trochę i znowu się rozstaliśmy. Na powrocie podrywałem w samolocie stewardesse a, ona mi powiedziała, gdzie mogę się przesiąć, jesli chcę siedzieć sam. To była jej odpowiedź na to, że na wejście ją opieprzyłem, że zajęła moje miejsce, a ona coś po prostu tłumaczyła innej pasażerce, ale kontekstowo weszło idealnie XD. Powiedziałem jej, że nigdzie się nie przesiadam, bo mam towarzystwo tu i nigdzie nie idę a to była laska, która widziałem pierwszy raz w życiu i przegadałem z nią jednym tchem cały lot (matka, mężatka, 4 dzieci, mam wrażenie, że jakaś ambasadorka albo ktoś ważny) i się rozstaliśmy. Podczas całego wyjazdu miałem wiele interakcji, bo będąc na nich jestem na nie nastawiony, gdyż latam sam, sypiam w hostelach, żeby mieć ich jak najwięcej. W miejscach turystycznych to nie trudne, a gadkę zawsze zaczynam od tego samego. Czy możesz mi zrobić zdjęcie? Może Ci zrobię to zdjęcie? Jesteś na wakacjach, jesteś turystą, to juz pewne cechy pokazuje, jak odwaga, otwartość, tym bardziej, że podchodzisz do ludzi, Ty masz wakacyjny vibe, jesteś egzotyczny, wyluzowany, ja poza tym jestem na no fapie, mam pełne jaja, dawno nie ruchałem i to też automatycznie pcha w możliwości spuszczenia z krzyża. Do tego stopnia, że nie było dla mnie przeszkodą, że nie znam angielskiego, co więcej; jak mi się trafiła Włoszka, to się nagle okazało, że ja w tym angielskim sobie naprawdę dobrze radzę. Odważyłem się podrożowac sam, mimo słabego angielskiego, w tym momencie juz za granicą sam z obcą Wloszką sobie obskakuje atrakcje turystyczne, bo nikt mi nie dał rad wmowić że się nie da. Nie wiedziałem że się nie da, okazało się że jednak się da i znam angielski. Myślę, że to samo jest z podchodzeniem do kobiet. Ci co tu piszą, że się nie da i to chuja da i że to przypał nigdy tego nie zrobili. Zapewne ktoś napisze, nie poruchałeś nie pomacałeś itp. Miałem zajebisty fun z interakcji z tymi kobietami i one to zajebiście to wyczuwają i wchodzą w to. Przejmują emocje osoby z którą są, chcą tych pozytywnych emocji. Poza tym zainstalowałem Tindera i wyłapałem parę matchy na Słowacji. Z jednym mam niezlą historię. Opiszę ją w teamcie o apkach.
    3 points
  3. Jednocześnie, wg danych Okcupid z 2009 roku, kobiety oceniały atrakcyjność fizyczną większości mężczyzn jako poniżej przeciętnej.
    3 points
  4. Prawie każda kobieta uważa się za atrakcyjniejszą od przeciętnej: Różnice w samoocenie atrakcyjności fizycznej między kobietami a mężczyznami. (archiwum, pdf) Wyniki wskazują, że efekt "lepszy/a od przeciętnej" (LOP) występuje, gdy osoby oceniają swoją aktywność fizyczną w skali od 1 do 10, porównując się z innymi hipotetycznymi osobami o tej samej płci i w tym samym wieku. Zgodnie z oczekiwaniami efekt ten występuje u obu płci, ale u kobiet jest on silniejszy. Innymi słowy, gdyby próba nie składała się z supermodelek (a jesteśmy całkiem pewni, że tak nie było), można z całą pewnością stwierdzić, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni przeceniają swoją atrakcyjność fizyczną, ale kobiety robią to częściej. Na podstawie wielkości efektu możemy obliczyć (McGraw & Wong, 1992), że losowo wybrana kobieta ma o 63% większe prawdopodobieństwo, że oceni swój wygląd wyżej w porównaniu z losowo wybranym mężczyzną. Przeciętna kobieta uzna się również za ładniejszą od hipotetycznej przeciętnej kobiety w 94% przypadków, w porównaniu z 78% przypadków, w których przeciętny mężczyzna uzna się za bardziej atrakcyjnego od hipotetycznego przeciętnego mężczyzny. Uczestnicy o wyższym poziomie zadowolenia z życia, aktywności fizycznej, ekstrawersji i otwartości na doświadczenia częściej oceniają swoją aktywność fizyczną wyżej. Jednak te zmienne mogą jedynie częściowo wyjaśnić różnice między płciami w efekcie LOP, ponieważ nawet po uwzględnieniu tych czynników kobiety nadal „wyolbrzymiają” swój wygląd bardziej niż mężczyźni (o około 58% prawdopodobniej, co stanowi spadek z 63%). Nie ma znaczenia, w jakim są wieku, jak bardzo są aktywne fizycznie, czy są (nie)zadowolone z życia, skłonne do negatywnych emocji lub cierpią na depresję – kobiety częściej (i bardziej intensywnie) oceniają swój wygląd powyżej średniej w porównaniu z mężczyznami. Atrakcyjność fizyczna jest prawdopodobnie ważniejsza dla kobiet. Zarówno presja ewolucyjna, jak i normy społeczne (Burton, Netemeyer i Lichtenstein, 1994; Campbell, 2004; Gottschall, 2007; Li i in., 2013) kształtują różne oczekiwania dotyczące atrakcyjności fizycznej, ponieważ rola mężczyzny jest tradycyjnie kojarzona z zapewnianiem zasobów, podczas gdy rola kobiety jest bardziej powiązana z atrakcyjnością, która stanowi również walutę społeczną, tj. źródło władzy społecznej i statusu. Oprócz oczywistej potrzeby powtórzenia wyników badań, w dalszych badaniach należy podjąć kilka działań. Należy zbadać, czy tendencja do pomijania dolnej połowy skali numerycznej oceny aktywności fizycznej (w tym przypadku: 10-punktowej) występuje również w skalach o innej liczbie punktów (np. 5-punktowej). Ponadto, zamiast pozwalać uczestnikom na zwykłe wyobrażanie sobie, jaka jest średnia aktywność fizyczna, można by eksperymentalnie wprowadzić hipotetyczne „standardy średniej” i ewentualnie porównać je z (obiektywnymi) pomiarami ciała uczestników, aby określić, w jakich względnych warunkach występuje efekt LOP i kiedy różnice między płciami ujawniają się najsilniej.
    2 points
  5. Od kiedy zacząłem więcej odpoczywać w innych krajach całkowicie zmieniłem zdanie na temat urody p0lek. Jest cała masa krajów, gdzie dziewczyny są dużo ładniejsze i nie są tak toksyczne.
    2 points
  6. https://www.tiktok.com/@komunistycznawiedzma/video/7352839349664238880
    2 points
  7. Ja dałem, ale każdy mu odpowiada przez co i tak widzę te wysrywy bez przerwy. Nic do niego nie mam, ale nie chcę mieć ludzi z takim mentalem interakcji nawet. Napisałem w tym wątku że przez 2 dni podszedłem do Hiszpanek, Chinki, dwoch Polek, losowych ludzi a z Włoszką nawet pojechałem na zamek i spędziłem ponad 2h. Ale to się nawet przez te opowiesci dziwnej treści nie przebiło. Nie ciekawi to Was? Nie doda to niczego do wątku? Rozwijamy się czy ciągniemy w dół? Mam teorię, że czujecie się lepsi od niego przez to, ze wszystko u niego leży dlatego czujecie sie lepiej ciągle się kręcać wokol tego samego. Chciałem mu pomóc bo jest sympatyczny, ale poddalem się. Pewnie mi odpisze, ale mi się to nie wyświetli.
    2 points
  8. No, ale co to zmienia? Kobiety żyją emocjami i mogą sobie zracjonalizować wszystko dla dobrostanu. Myślcie jak one, żeby chociaż trochę je skumać.
    2 points
  9. SWOJĄ DROGĄ, zachęcam innych użytkowników, by nie wdawać się w dyskusję z @Zły_Człowiek Słyszeliście o teorii Wahadła? Nieważne czy będziesz z nim walczył czy robił tak jak ono. Dając mu uwagę, po prostu go karmisz. Najlepiej zrobić unik, dać na ignor. Przywróćmy tej dyskusji normalny wątek o pochodzeniu na ulicy. Wiec do tych co podchodzili, jakie mieliście efekty?
    2 points
  10. Szedł Icek chodnikiem i znalazł plik banknotów. Podniósł, przeliczył i brakowało.
    2 points
  11. Jak ją żaden beciak nie przygarnie to skończy na OF.
    2 points
  12. Ten mechanizm wyjaśniałem w moim sławnym wątku "o skrzacie ruchaczu": To zmienia tyle, że jak do tego dodasz ich skłonność do hipergamii, to masz wynik taki: -że przeciętna baba realnie 4-5/10 ceni się na 7/10, - co powoduje że w jej miewaniu jej looksmatch to gość 7/10 mimo że powinen być gość 4-5/10. I dalej to jej nie zadowoli bo przecież "to tylko looksmatch" i będzie szukać gości 8/10 i wyżej Pomijając to, że baby w naturze gorzej oceniają mężczyzn - nawet jak masz realnie 7/10 to kobiety przebodźcowane instagramem mu dadzą 5/10. Czyli paskudna baba 4/10 zasługuje na księcia i tego księcia i tak dostanie! I najgorsze jest to, że taka niby 7/10 idzie do gościa realnie 7/10 na ONS i co? I tacy się zgadzają bo przecież "szkoda by OKAZJA się zmarnowała' co daje skutek taki że potem spoko goście 4-5/10 są zmuszeni brać baby 2/10 (bo przecież one się uważają ma 5/10) albo nie dostaną dosłownie nic innego. A faceci jak frajerzy z automatu podwyższają kobietom wygląd - bo by najlepiej wyru...ali wszystko - i taka co ma realnie 5/10 to jej dają 7/10 bo ładną tapetę dała. Czy one sobie zracjonalizują? No cóż to jedna kwestia, ale inną gorszą - jest fakt że frajerzy nawet 7/10 jej to potwierdzają, umawiając się z nią na sex. I potem czytam te wspaniałe historie o parach gdzie "ładna laska idzie za rękę z przegrywem" kij tam że ona realnie ma 4/10 a gość 6/10. Przecież wg nich ten gość ma 3/10 a ona 6/10. Śmiechu warte. Śmieszy mnie potem jak 7/10 mi opowiadają jakie to towary obracali xD A tymczasem to porobione 4/10 których nikt normalny nie powinien dotykać nawet kijem xD
    1 point
  13. Zeby nie było tylko negatywnie to mogę dodać od siebie takie rady: -zmniejszyć tkankę tłuszczową , moim to jest nawet ważniejsze niż budowa mięśni - ćwiczyć small talk i dopiero w czasie small talku wyczuć czy kobieta jest choć trochę zainteresowana -social skille -no i ogólnie tryhardowac wygląd w ramach zdrowego rozsądku - poznawać jak najwięcej kobiet żeby zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu
    1 point
  14. Żeby wygrać trzeba grać. Żeby mieć możliwość osiagnięcia czegoś trzeba coś w danym kierunku zrobić. To się nie dotyczy tylko kobiet, ale też innych sfer życia. I trzeba się cieszyć z sukcesów, małych rzeczy i je celebrować. Świat nie jest na serio, a tematu kobiet nie należy traktować śmiertelnie poważnie. Tak juz jest że jak nam czegos brakuje to o tym myślimy bez przerwy.
    1 point
  15. No ale na pewno miał super DAY GAME, że baby same mu do chałupy wchodziły, kij tam że miał zdjęcia chadów, udajemy że to właśnie mistyczny podryw sprawił że baby przyszły XD Pomijając to że większość z nich to może 4/10 max. tapeta nie daje pkt. SMV i często będę o tym przypominał ku gniewowi innym. Ile razy ludziom trzeba pokazywać tego Ajemge1 by wreszcie zrozumieli że te singielki to właśnie taki poziom spierd...lenia mentalnego - i to ma być warte tych siłowni? No śmiechu warte XD No nie, bo tu się nie uznaje istnienia efektu aureroli (na którą są badania) ani psychologii ewolucyjnej (tu też), tylko efekty "day game" (którego skuteczność jakoś nikt nie udowodnił, najwyżej antyskuteczność - czyli negatywną)
    1 point
  16. Odnoszę wrażenie że wielu facetów myśli że jak dostanie numer czy Insta a kobieta się do niego uśmiecha to już myśli że ją poderwał a często takie akcje kończą się ghostingiem. Pamietacie takiego patostreamera Ajemge1 ? Robił profile przystojniaków i typiary same potrafiły zrobione i wyszykowane przyjechać na ruchanie do jego mieszkania. Oczywiscie jak okazało sie ze nie ma przystojniaczka to potrafiły być potężnie wkurwione i nawet rzucać się do niego z pięściami. I teraz jak patrzę że ja staje na głowie żeby podupcyc a są faceci co mają kobiety na telefon,dosłownie jak prostytutki to zaczynam z dystansem podchodzić do rad typu: ”Idź podejdź to zobaczysz że w końcu się uda” albo ”Siłka, dobry ubiór i pewność siebie” To w jakimś stopniu ma sens ale nie dla wszystkich i nie dla każdego kobiety będą przyjemne. Kobiety z Tindera to też kobiety które spotykacie w realu.Nie przybyły z innej planety.
    1 point
  17. @Lenno na ten cały twój wysryw mogę odpisać ci jedno: masz w dupie moje kontra argumenty i dajesz przykłady jednostek które są jednostkami, fajnie ale to są jednostki a nas jest kilka miliardów? A może więcej? Więc to 1 na miliard? Dalej mi w żaden sposób nie wyjaśniłeś dlaczego przeciętna baba ma się zadawać z przeciętnym chłopem w czasach tinderowych. Myślałem że chyba się domyślisz że typowa baba ma setki chłopa do wyboru - ma paradoks wyboru i niby chcesz mi wmówić że wybierze gorszą opcję. Jakoś nie widzę tych mistycznych par że przeciętniak ma przeciętną lub ponad przeciętną babę. Sugerujesz mi więc że niby jakimś śmiesznymi podrywami jesteś w stanie zmienić zdanie kobiet o facecie. No tak to nie działa, to nie marketing przedmiotu, tylko biologia. Nie sprzedasz babie potrzeby by akurat wybrała przegrywa zamiast chada. Po prostu tak nie działa podświadomość kobiet, która jedzie na podświadomości. Ty mi wpychasz jakieś toksyczności a sam lecisz... w nie wiadomo co. Przykład z tym chłopem i domem to wielkie XD. Ja ci dam lepszy: ktoś jest maluchem, fiatem 126p. Baby lecą na ferarri. I co maluch może zrobić? Niewiele. Bez kosmicznych dopłat typu zmiana budy w środku i silnika by chociaż TROCHĘ dorównać dalej nie zmienia faktu że ta buda to maluch. A w odwrotnej sytuacji do ferarri możesz dać najgorsze części, złom. I jak sądzisz, dalej typowa baba wybierze malucha po tuningach zamiast zgnitego w środku ferrari/mercedesa.BMW itd. bo się napracował? To nie bądź śmieszny. I ty masz czelność udawać ogarniętego. Chcesz to wierz sobie w takie bzdury że słowami i tuningami sprawisz że laski będą tracić dla ciebie głowę. Rób jak chcesz nic mi do tego. Widziałeś aferę z pewnym klubie w Polsce? Widziałeś jakie jest tam podejście kobiet do mokabe a jakie do polaków? Ty naprawdę nie znasz p0lek.... no ale co poradzę na to że ty nigdy nie uznasz, że ogólnie baby nie są warte pajacerki? Powiedzmy że zdąży się cud i przyznam ci rację xD I co? Typowy przegryw nagle zostanie cassanovą i każda laska jego? No nie bo nie ma czego podrywać co wszyscy kompletnie tu ignorują. Jak pisałem wcześniej obecny rynek singielek to sam syf nie warty splunięcia a wy sugerujecie jakieś samorozwoje xD Ciekawe dla kogo, bo w tinderach czy innych takich widzę same zaburzone kobiety z tatuażami czy inne oznaki chorób psychicznych (księżniczkowanie). I co dalej? Będziecie mnie przekonywać że warto brać taki towar po 40' (gdzie młodociane chady rypali ile wlezie? xD) a potem mam się leczyć po HIV? No super biznes. I to dalej baba, dalej będzie robić shit testy i szantażować że ma inne opcje - i co będziesz za nią biegał i prosił by została? A może będziesz dalej żebrał o uwagę inne kobiety których ego jest tak chore że one wszystkie do psychiatryka należy wysłać? I żeby chociaż coś sobą reprezentowały niż te żałosne tatuaże i inne potencjalne dramy rodem z świeżakowni. Temat jest oparty o gierki, tylko właśnie jak wspomniał @SpellBreaker jakoś nikt nie mówi o skuteczności, zwłaszcza dla ludzi przeciętnych. Realia są takie, kobiet normalnych wolnych po prostu nie ma, i żadne wasze fikołki tego faktu nie zmienią, jak się mieszka w W-awie to może macie wybór, tylko ten syf kartonem sklejony to nietylko warszawa. Wasze te gierki to jedno wielkie żebranie o uwagę pań, a to panie powinny mieć większy interes by was zaczepiać a nie wy je. Zaczepiając je psujecie wszystko, bo kobiety dalej wygodnie sobie siedzą i sobie wybierają, a potem zdziwienie że tym leniwym babom nawet nie chce się sygnałów wysyłać albo nie chcą z domu wyjść, bo jeden z drugim przegrywem naczytają się teorii dla chadów o jakimś day game. Im się nawet nie chce specjalnie dbać, ba, nawet siebie szpecą tatuażami i inną chemią, a wy pajacujecie dla nich robiąc z siebie najlepszą wersję. No i kto tu jest mądrzejszy? No raczej baby bo frajerzy i tak będą ich zaczepiać bo przecież bez bab nie ma życia xD To po pierwsze, a po drugie, baby to nie chłopy że sobie "obniżają wymogi" i stają się "sukami dla chłopów" tylko wymagania stoją i rosną, a jak ktoś wierzy w attencion girl/woman "że nikt jej nie chce, nikt nie zagadał" to niech się zastanowi na czym polega zarabianie na YT i innych syfach które oglądają inne baby. Pomijając że większość kobiet ma w dupie zakładanie rodzin, więc jakie "związki"? Dzisiaj twoja kolej juro kolejny. Fajne dla psów na baby, ale nie takie fajne dla facetów szukających stabilności w stylu LTR. Załóż sobie konto kobiety na tinderze to się przekonasz. A że one tylko chcą chadów, no to cóż i tak wolą być sghostowane niż być jedyną u przegrywa/przeciętniaka. Tinder to dla kobiet wielkie emocjonalne kasyno z chadami, i dla nich wygrana to chad a nie jakieś przegrywy/przeciętniaki i ten mechanizm kompletnie je wypaczył, wypaczył postrzeganie siebie (każda się uważa co najmniej 6/10) i postrzeganie facetów (obniżają im dość mocno). Po prostu jak wam nie pasuje prawda - że wygląd i geny to wszystko dla kobiet, a wy macie czelność twierdzić że jakieś śmieszne game day ma jakieś większe znacznie, to proponuję dać mnie na ignora i dalej udawać że jakieś śmieszne podrywy otwierają wam kobiety a nie dziwnym trafem 190 cm czy inne cechy których nie ma większość społeczeństwa męskiego, ale nie nazywajcie się mężczyznami, bo sami mając 7/10 i wyżej rypiecie realne max 4/10 i macie czelność pouczać innych że "wygląd nie ma znaczenia". Świadomie sami psujecie kobiety, rozpieszczacie je niechcianą uwagą nakręcacie spiralę szaleństwa kobiet, a potem jeszcze udajecie że jacy jesteście cool. XD Baby z wami robią co chcą, bo wierzycie że to wy jesteście łowcą xD Kultura macho którą kobiety wyśmiewają a wy ją rozkręcacie xD Za długo żyję i widziałem jakie "umiejętności podrywu" a raczej ich kompletny brak otwiera im dostęp do bab. Sami mi się przyznali że gdyby nie te geny to by najwyżej ręką by się pobawili a nie kobietami. Uznajmy więc jedną rzecz - do tych waszych teoriach o day game dodajcie tyci szczególik - jak masz z genów co najmniej 7/10 to stosuj, bo inaczej to będziesz memem małpa udająca człowieka - a to wielka komedia dla kobiet.
    1 point
  18. Nie to żebym się chwalił, ale co chwilkę mam uśmiechy i czuję na sobie wzrok całkiem fajnych dup. Nawet mój 12 letni syn często mi mówi, tata, ale ta pani na Ciebie patrzyła 🤣 Jest tylko jedno ale....ja mam na to wyjebane i kompletnie koło huja mi to lata. Niech patrzą, tyle im zostało. Czy można być tym zmęczony? Tak, można, jakkolwiek to absurdalnie nie zabrzmi.
    1 point
  19. Tak więc o to ta historia. Zmatchowało mnie z jedną laską około 40 km od mojego noclegu na Słowacji. Z 20 tysięcznego miasta. Laska lat 40, ale wygląda serio na zdjęciach w chuj dobrze, fajne dziary. Ja do niej wprost, że jestem tu turystycznie, ostatnią noc kimam w hostelu i że nie mam zamiaru udawać, że chcę jej załadować po same bile. Ona, że jej to pasuje, ja na to, że zajebiście, i że wieczorem w wrócę, bo jestem na wyjeździe i że coś ogarniemy, I że cool. Ona podała mi swój insta, skąd jest, jak ma na imię, podała WhatsApp. No to ja na tym WhatsApp standardowo w takich przypadkach terapia szokowa porno fota. Ona w to wchodzi, ale najwyrazniej nie skumała instytucji znikających zdjęć i te zdjecia zaczela mi wysylac cała goła, z gołą cipą i cycami, a ja te zdjęcia sobie pozapisywałem. Temat się rozsypał bo ona się wydygała, gdyż wymagałem od niej logistyki, gdyż w hostelu nie było jak, to był jej kraj, ja byłem jeszcze w innym i nie bylem czasowy i zeby jakos mi pomogla, dla niej najwyrazniej to było za duzo i mnie zablokowała na WhatsApp i usunęła parę. Lecz do czego dąże: -wiem skąd jest (nieduże miasto), jak ma imię, prawie pamiętam jej insta, mam je numer WhatsApp a przede wszystkim nagie foty przy interakcji ktora trwała parę h. Gdybym mial taki kaprys mógłbym jej spierdolić życie.
    1 point
  20. To jest Nas 2 Niestety nie przebiło się. Jasne , że Tak ! OPOWIADAJ ! jak za starych dobrych czasów, z włoczami przy ognisku . Teraz zamieniamy się w słuch . Ja też niepotrzebnie dałem się wkręcić w te rozmowę, straciłem tylko czas na odpisywanie na te wysrywy. W pewien sposób sposób jestem ciekawy ich myślenia i dlaczego tak uważają. Ale są NIEZATAPIALNI. Pytanie Retoryczne... Widzisz też chciałem mu pomóc, bo dawniej fora były właśnie po to. Można było anonimowo napisać o problemach, ludzie doradzili, dziś coraz częściej obserwuję takie dziwne zachowania. Przez to internet powoli staje się ściekiem. Dobry pomysł. No więc czekam na relacje z podchodzenia. Ewentualnie podrzuć link. Przywrócimy temu tematowi jego pierwotny stan.
    1 point
  21. A mi odwrotnie i tak miało to znaczenie. Bo są głupi, ale ich pieniądze i życie. A może są po prostu z nimi spokrewnieni? Sytacja z miasta normalny chłop i młoda dziewczyna. Każdy widzi to co chce. Znałem takie co zarobiły na tyle, że stać je za swoje. Oj tam oj tam. . . Tu masz taką opowieść Gdyby nic nie zaczął, to byłby zwykłym człowiekiem, bez mięśni itd.moze spędzałby teraz 3 zmianę w fabryce... Najważniejsze żeby w nic nie uwierzyć i niczego nie próbować.To moja odpowiedź na twoje 190 i szczękę. Dawno o szczekach w temacie o pochodzeniu na ulicy nie gadaliśmy.... Od czegoś trzeba zacząć,zeby była zainteresowana. Zalicz w końcu taka prukwe 40 plus to zobaczysz co potrafią... A nie ty masz szczęki. Ty to stosujesz, gdzie możesz tam wejdziesz i lecisz. Temat jest o DAY GAME , a ten o black Pillu, a i wzroście i szczekach. Teraz to już przegiąłeś . Nawet mokebe swój rozum ma. Czarni tyle nie wypiją , skoro taki porządny, to co głupi ? Zastanów się nad tym co piszesz . To właśnie jest twój cherry picking. wszędzie walisz tym argumentem. Mówisz o sobie ? Spróbuj zmienić cokolwiek, znaleźć pkt zaczepienia. Początek zmian. Od czegos trzeba zacząć. Taki bezdomny jak ty jakby mu dali 100 zł to by, a "czemu nie dom? Takie masz podejście. W sumie przypominasz trochę gościa, co mu burza rozwaliła kawałek domu, idzie i płacze na głównym plcu wioski. I ludzie (użytkownicy forum) przynieśli narzędzia, deski, piły młotki, (rady, rozwiązanie) ale musieli iść do pracy (bo to internet) . Wracają że żniw i co widzą? Typ dalej narzeka, że mu Aniołowie dachu nie zrobili... Takich jak ty jakby nawet do nieba zanieśli, to by musieli się wycofać. Bo po godzinie, musieli by się wycofać . . . I narzeka i narzeka, aż się wszyscy po prostu WKURWIĄ i zabiorą te młotki , piły i deski. A nazajutrz siedzi ta mazepa i repeat. . . To się zbadaj, idź do lekarza. Zacznij ROZWIĄZYWAĆ PROBLEM. Gdzie tak napisałem ? Kolejny cherry picking. Kolega miał załatwiona pracę za granicą, ale nie pojechał, bo zesrał się w gacie. . . A potem narzekał . . , że nie ma takiego samochodu. Odezwał się nie toksyczny użytkownik . Nie doceniasz inwencji twórczej spermiarzy... Tylko oni zapominają, że trzeba wziąć ten numer od razu seksie i stópkach piszą.
    1 point
  22. Owszem, ale z Tomkiem Barańskim to tak. I znali się od dzieciaka. Dawid był z innej grupy, nie tańczyli razem. Bo byłyby nagrania. Tak znali się że wspólnej pracy taniec, ale nie byli parą na parkiecie. Tak. Jednak nic nie robiąc i Ci z genami stoczyli by się w końcu. Znów zaczynają się GENY magiczne słowo.... Więc za sylwetka stoi.. Kiedyś jak sam miałem dobre czasy i szły treningi, to postanowiłem wykonać tylko cześć tego zestawu . Warto zwrócić uwagę jakie robi przerwy i jak powoli wykonuje te ćwiczenia. Można za nim nie przepadać, ale trening był bardzo trudny (kilka ćwiczeń w lekkiej wersji już poczujecie) i powtarzał to codziennie latami. I taki nie podejdzie i nie zagada... Bo Kurwa black Pill.... To niech podejdzie i zagada, to będzie widoczny. One nie gryzą. Tak WYGLĄD I GENY mają znaczenie. Ale SUKCES w tym z kobietami, to działanie, a nie GENY GENY GENY GENY. jakby Barański, kolega z mojej szkoły czy Dawid nie zaczęli trenować, nie poszli do talent show, tylko GRALIBY W BLACK Pilla to Kurwa nic się nie wydarzyło NIC Tak samo Edytka, bo chooj bo geny nie takie. Przecież ona ma 160cm...toz nie ma wzrostu! Tylko by napierdalali w klawiaturę o genach, wzroście, osobowości, rodzicach, w sumie chooj wie co tam jeszcze dopisać do listy... I Kurwa BLACK PILLLLLL. . . . SMUTEG DEPRESJA No pomnik trzeba postawić tej depresji
    1 point
  23. Kochani, mam 48 lat i jestem na etapie zycia z dnia na dzien bez oczekiwan. Kariera? Rodzina? Spoleczenstwo? Geopolityka? Po co sie tym przejmowac. Telewizor i media odlaczone. Wpadam tu na to forum raz na jakis czas, gdy mam zbyt duzo wolnego czasu. Łudzę się, że ktoś z młodszych będzie chciał jakiejś dobrej rady. Ale już sam sie przekonałem, że ludzie nie chcą wychodzić z matrixa. Rad też nie chcą słuchać.
    1 point
  24. Calude to obecnie nr1. AI do zadań strikte technicznych. Chat GPT jest głównie do tekstu i ogólnie rozmowy przy zadaniach technicznych wypada słabo. Gemini daje rade ale tutaj trzeba wiedzieć jak z niego wycisnąć więcej.
    1 point
  25. Sama założyła zbiórkę... Silna i niezależna... Samodzielne założenie Onlyfansa było już zbyt trudne
    1 point
  26. Zamiata jaskinie jak dla mnie 😉
    1 point
  27. @Kespert w prawym dolnym rogu babka grabi pole , zapewne posadzila salate 😎
    1 point
  28. Caroline Derpienski poinformowała o kolejnym rozstaniu z partnerem i założyła zbiórkę na "start od zera". Cel to 6500 dolarów, ale zbiórka idzie opornie. By podbić stawkę (?), Caroline... sama wpłaciła sobie 50 dolarów.
    1 point
  29. Alfa i burzliwa relacja? Chyba bardziej chodziło ci o badboya, choć jak już rzucamy archetypami to nie stawiałbym równości pomiędzy alfą a badboyem. Według mnie alfa to człowiek mega poukładany, ciężki skurwisyn z silną ramą, który ma mocny filtr we łbie przez co posiada niewiele konfliktów wewnętrznych. Według mnie ktoś taki nie będzie miał burzliwych relacji, bo dla niego kobiety to rzecz pięciorzędna i na starcie odrzuca wszystkie pojebuski, więc weźmie sobie dziewczynę poukładaną, która naturalnie wejdzie w rolę kobiecą i wspierającą. Ale to tylko mój punkt widzenia. Jak wiemy, życie nie jest zero jedynkowe i typowe archetypy jeśli już się zdarzają to baaaardzo rzadko. 99 procent to jedna wielka szarość. A tak przy okazji, to nigdy nie spotkałem "chada-alfy". Poznałem w życiu tylko kilku panów, którzy wyglądali jak półbogowie i łączyło ich jedno - zero agresji. Byli totalnie wychillowani i powiedziałbym nawet, że w pewnym stopni dysfunkcyjni. Wydaje mi się, że z powodu ich wyglądu po prostu płynęli na luzie przez życie i nie mieli okazji żeby nabyć determinacji i takiej po prostu życiowej krzepy. To fakt, ale mimo wszystko nie warto zaniżać samemu swojej wartości. Trzeba myśleć o sobie dobrze. Skoro babon 3/10 uważa się za dyszkę wartą czada, to chyba warto się od nich czegoś nauczyć, prawda? Ostatnio oglądałem wywiad z Mikiem Tysonem i zapytany o miłość powiedział fajną rzecz: "mam wystarczająco pokory, by wiedzieć, że mogę zostać zastąpiony, ale jestem wystarczająco pewny siebie, by wiedzieć, że nikt na świecie nie jest taki jak ja". I to moim zdaniem dobrze się wpisuje w dzisiejsze czasy. Mogą być bogatsi i ładniejsi, ale drugiego takiego jak ty już nie będzie i czerp z tego faktu satysfakcję.
    1 point
  30. Kiedy musisz pozbyć się zwłok prostytutki, a masz pod ręką tylko czerwoną żywicę epoksydową...
    1 point
  31. Mam w zasadzie podobnie. Mogłem robić "karierę", ale w sumie z tego dość świadomie zrezygnowałem bo kosztowało by mnie to zdrowie, a może i życie. Cofnąłem się w rozwoju można powiedzieć, a może trochę też sytuacja życiowa na mnie to wymusiła i pracuje fizycznie z dwoma fakultetami technicznymi na koncie, kręcę śrubki i ciągnę kable. Od rotacji do rotacji, mam poczucie, że zarabianie się po łokcie na mieszkanie czy dom nie ma dla mnie najmniejszego sensu, o ile zostanę singlem. Dla siebie tego nie potrzebuję, ale jakby były dzieci to pewnie bym do tego dążył i był w stanie się bardziej poświęcić. Między rotacjami jestem to tu to tam, raz w PL raz gdzieś za granicą, smakując jakichś dań, spacerując czy tam słuchając jakichś podkastów byle do następnej rotacji. Jestem od długiego czasu zawieszony gdzieś w przestrzeni i nie wiem w sumie jak ruszyć i najważniejsze gdzie dalej, a czas leci... Zauważyłem też pewną zmianę u mnie, na razie nie jest to bardzo mocno widoczne, ale np. ostatnio kupiłem sobie obiad (pół kaczki z kapustą zasmażaną) z dodatkami razem mnie to kosztowało 70zł - jedno danie i w zasadzie kiedyś bym miał wyrzuty sumienia, że taki drogi obiad biorę, to poczucie wiecie o co chodzi, a dziś zero, wolę te 70zł w papierku zamienić na coś z wyższej pułki niż kisić jak kiedyś nie wiadomo po co i zjeść coś za 30zł. Co do tematu, to życie mężczyzny, ale nie tylko bo ogólnie człowieka jest jednym wielkim kłamstwem które od małolata jest tłoczone przez najbliższe środowisko. Od wyboru drogi życiowej po relacje międzyludzkie. No, ale im mniej filtrów rodzice dziecka zdejmą i mu przekażą, tym większe cierpienie będzie ich dziecka kiedy dorośnie. Najstraszniejsze jest to, że masa ludzi żyje kompletnie nie świadoma jak działa świat i przekazuje to dalej, co kręci się jak g**** w przeręblu bez wyjścia. Ogólnie i tak ma to nie za duże znaczenie bo życie nie ma sensu, a sens jest w życiu, pomijając uwarunkowania biologiczne to chyba dlatego chyba ludzie płodzą dzieci, żeby poczuć jakikolwiek iluzoryczny sens życia na tej marnej planecie i przykryć płachtą świadomość braku sensu, celu i kierunku.
    1 point
  32. Dokładnie, dopóki więc randki i podejście kobiet wygląda jak rozmowa o pracę pt. "potencjalny partner" + obecna demografia, to dopóty będzie sytuacja mężczyzn będzie się tylko i wyłącznie pogarszać. Dla każdego krytyka blackpilla zadam jedno pytanie: dlaczego kobieta ma wybrać gorszą opcję genetyczną gdy ma dostęp do lepszych? Ludzie atrakcyjni kompletnie nie rozumieją roli swoich genów - dopóki gwałtownie jej nie utracą lub po prostu operacyjnie jej nie poprawią. Rozmawiałem z pewnym chadem - mówił mi że gdyby nie geny to by gunwo miał a nie seksy, ja zdziwiony a skąd ten podgląd (jako badacz blackpilla xD)? Bo miał srogi zabieg szczęki - miał ją ostro cofniętą, ale za to ogarniętych starych - jakby olali to jak w 90% przypadków to by prawdopodobnie popełnił magika. Tylko kurde trzeba to robić do 16 rż bo potem to "game over" w uj (kości się zarastają na stałe). Ale takich jak on pośród chadów i normictwa to promil, reszta uważa że ich sukcesy z kobietami itd. to zasługa ich tępych spermiarskich "podrywów" czy innych "osiągnięć". Ale tacy ludzie mają czelność innym mówić że podrywanie jest łatwe xd I dlatego tak naprawdę nic poza genami nie ma specjalnie znaczenia, to są przyjemne bonusy i nic więcej. Od samego początku facet był tylko narzędziem kobiety. Dzisiaj facet pełni nie tylko providera jak dawniej, tylko jest częścią jej wizerunku na którego punkcie mają obsesję. To taka sama obsesja jak ten wymóg - min. 190 cm, bo ona musi być NIŻSZA W SZPILACH 9 cm! od gościa - nie ma znaczenia że te szpile założy może raz do ślubu, to obsesja którą nawet nie chcą racjonalnie ogarnąć że jest bezsensu, przez co redukuje swój wybór do top 10% facetów xD No właśnie, tinder zniszczył sensowność "podchodzenia" facetów do p0lek, bo te i tak mają dostęp do lepszych. One same sobie wybierają facetów, a my możemy najwyżej starać tryhardować do ich wymagań i liczyć na to że jakaś nas wybierze (a nie wybierze bo ona nie wybiera za wysiłki tylko za geny). Dlatego nie warto podchodzić nieproszonym bo to gwarantowany cringe. Trzeba czekać na swoją kolej... no niestety większość facetów po prostu się nie doczeka - i nic dziwnego większość mężczyzn nigdy się nie rozmnożyło.
    1 point
  33. Serio? Ja uważam, że to raczej na duży plus wyszaleć się za młodu. Również uważam że to potrzebne. Wtedy wchodząc w poważny związek, zakładając rodzinę, mężczyzna czuje, że "ogarnia" z kobietami, umie poznawać, rozpocząc relację. Zna swoją realną pozycję w powodzeniu u kobiet. Nie ma poczucia straty, że mógł więcej kobiet poznać bliżej A jak się bierze swą pierwszą kobietę za matkę dzieci to potem może być z tyłu głowy, "co gdyby nie ona/gdyby ona się rozwiodła, jak bym sobie poradził, czy kogoś bym jeszcze poznał". Potem są tacy rozwodnicy w okolicach trzydziestki którzy kompletnie nie ogarniają spraw D-M.
    1 point
  34. Stary...napiszę tak...ja tez jestem z pelnej rodziny itp. No, ale mylisz się, natura kobiet się nie zmieniła, po prostu normy kulturowe już ich nie trzymają, ostracyzm jest mniejszy, a dla kobiet opinia ro najwazniejsza rzecz na swiecie. Jeżeli masz dobry kontakt z wujami a pochodzisz z malej miejscowosci to sie popytaj ile tych bab noszacych rozaniec w pierwszej lawce w kosciele bralo kutasow na raz, zdziwisz sie. Myslisz ze co kiedys ludzie robili, jak nic nie bylo? Czekali do slubu? Ruchali się po kryjomu kazdy z kazdym. Przejdź rage, ale tak na serio. Zastanów sie nad tym. Skad sie to wszystko wzielo. Jezeli wiesz ze baby nie sa aniołami itp, wtedy nie chce Ci sie przed nimi swiecić piorami, czyli majatkiem, kredytowac się, zapierdalać itp. System na tym stał. Teraz się go ratuje dojezdzaniem faceta w przypadku rozwodu. Zawsze się coś znajdzie, ale odwrotu już nie ma. To wszystko jest tak szokujące przez dysonans poznawczy, ale nie dla kogoś kto przyjał prawdę jako system domyślny.
    1 point
  35. Powiem tak: obecnie czuje się psychicznie i fizycznie hujowo ale ostatnio załatwiałem coś w mieście i pojechałem do brata na kawę. Więc ubrany w koszulkę polo, torba naramienna w ręku, zegarek, brązowe buty do czarnych spodni i nawet wyglądałem ( lustro było w windzie ), ryj nieogolony ale broda w miarę ułożona i gdybym nie wiedział co wewnątrz mnie siedzi powiedziałbym - gościu nie jest zle... Ale do rzeczy. Wychodzę od brata, wchodzę do windy i duszę parter, widna zjeżdża i zatrzymuje się na następnym poziomie. Wchodzi laska, zaskoczona że ktoś w windzie, mówi dzień dobry i widzę hohliki w oczach i uśmiech, poprawia włosy itp. mówię dzień dobry nonszalancko i papa mi się sama uśmiechała mimowoli ( naturalnie ). Winda zjechała na parter, mówię "przepraszam i do zobaczenia " z uśmiechem a co ona z szerokim uśmiechem "do zobaczenia ". Naturalnie, szczerze to wszystko było, pani ładna chyba jej się spodobałem, chociaż nie traktuje ostatnio siebie jako dobrą partie.. to czuć gdzie ty jej się podobasz, zanim zaglądasz patrz na te niewerbalne sygnały to już dużo pokazuje. No i kontakt wzrokowy, nie unikam go mimo braku ognia u mnie.
    1 point
  36. @eknm2005 nie mogę patrzeć na tego gada
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.