Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/20/19 in all areas

  1. 3 points
    Trafione w punkt, i to bardzo. Jestem oceniany przez kobiety w miarę dobrze, widzę te ich uśmieszki, spojrzenia itp ale co z tego skoro miałem (dalej jakieś mam) blokady różnych postaci. Nieśmiałość, strach przed odrzuceniem, niskie poczucie własnej wartości (gdzie ja miałbym startować do takiej sztuki?), wkręcanie sobie że jestem brzydki. Dużo okazji zjebałem właśnie przez to. Można wyglądać jak Brad Pitt i nic nie poderwać jak się ma w głowie burdel. Na świadomość związków czytałem że brzydki nie doradzi przystojnemu i na odwrót. Inne punkty widzenia, doświadczenia. Jak chcesz kupić Ferrari to co Ci doradzi gość co jeździ Volkswagenem? Ale są wyjątki, jak zawsze. Piszę tylko swoje zdanie, nie byłem w sytuacji innych i nigdy nie będę ale jak miałbym wskazać czy ważniejszy jest legendarny wygląd czy bajera to raczej postawiłbym na bajerę. To jest subiektywne odczucie, nie byłem nigdy źle traktowany przez kobiety bo gdybym nie raz usłyszał won brzydalu ode mnie albo coś takiego to może pisał bym zupełnie inaczej. O tak, to jest ważne. Byle za bardzo nie dojebać po chamsku co mi się zdarzało Subtelne a nie z grubej rury. Kobiety raczej nie lubią czarnego humoru którym kiedyś przy kolegach i koleżankach często waliłem.
  2. 2 points
    @pink Sara, ta zabawna agresja nie dodaje Ci uroku I jeszcze jedna uwaga co do kilku wypowiedzi Pań z tego wątku, że facet 40+ to już łysy pierdziel z brzuszkiem. Jak ten facet miał +-20, to najczęściej tylko deszcz na niego leciał Więc teraz od życia odbiera dywidendę, jak miał odrobinę samozaparcia i zadbał o swój rozwój. Złośliwość i przewrotność natury..
  3. 2 points
    @Vstorm - Mi się osobiście takie kobiety nie podobają jak ta na filmiku. Za bardzo jakaś taka kulturystyczna Ale co kto lubi
  4. 2 points
    👍 Ona jest za bardzo zaburzona, powinniśmy nic o niej i do niej nie pisać dla ogólnego dobra, reakcje ją napędzają.
  5. 2 points
    To świetne rozwiązanie! @Marek Kotoński @Mosze Red Ewentualnie taka osoba mogłaby mieć nielimitowany dostęp do świeżakowni, żeby mogła się odwentylować, bo wielu rejestruje się głównie po to. Ukryłbym jeszcze wątki związane z moderacją i zmianami na forum przed takim świeżakiem. Po co dawać oręż do ręki trolom?
  6. 2 points
    CURLL A ŁA ła ła. W ogóle kojażycie o czym piszecie? Gra dzienna to ŁOWY! POLOWANIE NA CZAROWNICE. FAKTYCZNIE TE LASKI CO SĄ wypindrowane to tak dla sportu pełzają po ulicy?! Każde ustrojstwo ma na czole wybazgrane nie tykaj śmieciu uu. Najbardziej lubię tą kwestię jak się zarzekają 'one tu przyszły potańczyć'. Wystarczy chodzić że skrzydłowy aby zwracać uwagę na inercję oraz przepływ " wibracji". TO NAJWIĘKSZY KIT JAKI ktoś Ci pocisnoł. To że nie wiesz kiedy to jest to inna sprawa.(zakładam po wypowiedziach) ...rzucanie spojrzenia....ciągłe przebywanie w tej samej przestrzeni....gubienie czegoś....nawet mijanie się przodem..... KOLEJNE laska idąca ulicą jest w fazie bojowej walki z całym światem. Teraz taki Brat @TheFlorator musi pokonać Personal reziztance, uzyskać atrackt, zagotować układ krynologiczny i ma to ma 15/20 min. W MIĘDZY CZASIE włączając(zwory w galarecie samiczki)MUSI ZBUDOWAĆ OBRAZ jak ona już z nim się przespała/sypia. ....Dlategoż monociągi Brata @Bonzo Mają wysoką skuteczność bo rozbijają na fazy Level jednego podejścia. JEDNAK lepiej jest się naśmiewać i na baletach wyrywać 5'tki będąc najebanym jak Kamaz gruzem w jesienny listopadowy słoneczny dzień.
  7. 1 point
    @Jaśnie Wielmożny dzięki, takiej rady właśnie potrzebowałem
  8. 1 point
    Taaa, jak by do takiej obecnej 40-tki podejść kiedy lat miała ze 20latek to by był spław i tyle(jesteśmy równolatkami). A jak ma 40 to jak wypina dupsko za darmo i nikt jej nie chce - to pewnie zakompleksiony koleś bo jej nie chce XD Weź się ogarnij i nie racjonalizuj rzeczywistości. P.S. Kurwa, ten wykres co rzeście podali w kształcie cycków wyjaśnia jak jest ale nie dlaczego tak jest
  9. 1 point
  10. 1 point
    @Pawlikowski Ja bym zrobił tak, zasugerował aby przygotował sobie wolny weekend i przygotował jakiś fajny fizyczny wypad gdzieś. Nie nie mówił tylko powiedział mu co zabrać, ewentualnie zaangażować w to jego kumpli. Nie ma co gadać, trzeba pokazać alternatywę. Odpowiadając na pytanie w temacie, tak pomagać to Twój brat.
  11. 1 point
    @Brat JanJakoś tak nie pije alkoholu, zbrzydł mi. Jak przypomnę sobie zapach wódki, to mam autentycznie odruch wymiotny. Więc nie sądzę, aby mnie musiała nosić. Zresztą mimo 24 lat, uważam, że alkohol tylko przeszkadza na imprezie. Nie powiem jak byłem młodszy święty nie byłem, ale to było życie nastolatka.
  12. 1 point
  13. 1 point
    To wygląda raczej jak dialog z jakiegoś gothica lub gadanie aspergerowca.
  14. 1 point
    Rozjebałeś 😂 ,,Robaczku ty mój".
  15. 1 point
    Biegłem sprężystym krokiem, mięśnie twarde jak stal pracowały rytmicznie. Uwielbiałem to. Techniczną perfekcję doskonałego ciała, o które dbałem z najwyższą precyzją, które było sensem mojej egzystencji. Wspaniałe uczucie. Jeszcze kilka kilometrów wzdłuż torów i mogę zawracać. Czas był dobry, a start w zawodach dopiero za dwa tygodnie. W takiej formie, nie ma szans żebym przegrał. Byłem jak młody bóg, tak się czułem i tak funkcjonowałem. Niezniszczalna maszyna, pomyślałem uśmiechając się pod nosem, dumny. Pociąg nowej generacji, przystosowany do ogromnych prędkości, wyprzedził mnie ze świstem. W oddali zobaczyłem drugi, zaraz będą się mijać. Ogromny łoskot, wizg i jazgot. Rozpędzone pociągi zderzyły się z hukiem, od którego pękały uszy. Sunęła wprost na mnie masa żelastwa, wagon oderwany od składu. Koziołkował, podskakiwał, zbliżał nieubłaganie, a dla mnie czas jakby stanął w miejscu. Rzuciłem się płasko i wtuliłem z całej siły w ziemię, modląc głośno, wzywając Boga, wszystkich aniołów i świętych by mnie ocalili. Wagon przeleciał nad nim, nie czyniąc mu żadnej szkody. Wstał w mgnieniu oka, oszołomiony, rozejrzał się. Sterta złomu leżała obok, a jemu nic. Uśmiechnął się triumfalnie, pokazał wyprostowany środkowy palec w stronę nieba i krzyknął z całej siły; - I tak wiem, że Cię nie ma! To była chwila słabości. Za dużo kościoła i tego pierdolonego programowania! Chuj w dupę!! Uśmiechnięty i szczęśliwy pobiegł dalej, zostawiając za sobą nieudaną modernistyczną rzeźbę, w jaką zmienił się pociąg. Nie miał czasu, był na treningu. Forma przede wszystkim. Oderwane od wagonu koła, razem z piastą i belką poprzeczną, wyglądające jak ogromny fallus i wybite uderzeniem wysoko do góry, zaczęły opadać nabierając prędkości. Uderzyły z mokrym pacnięciem w biegnącą postać. (Głos starca, jednak pełnego wigoru, podszyty ironią, ale i sympatią, dobywający się z nieba) - Hehe, oczy niemłode, ale jeszcze całkiem sprawne. No chodź tu do mnie, duszyczko płocha. Robaczku Ty mój. Pogadamy sobie chwilkę, wyjaśnisz mi to i owo. Urwisie Ty. No chodź do tatusia, chodź.
  16. 1 point
  17. 1 point
    Czy ty przypadkiem nie jestes jakims konsultantem dla tych artystow?... @Adolfwidziałeś? Coś Dla Ciebie.
  18. 1 point
    Problem w tym, że generalnie my ludzie mamy jakąś dziwną słabość do różnego rodzaju sensacji, sami lubimy drążyć takie tematy, na siłę takiej osobie wbijać szpileczki, wchodzić w niepotrzebne dyskusje. Wystarczy zobaczyć ktore tematy mają najwięcej stron, największą tym samym popularność - to się samo narzuca. Ciężko jest przekonać ludzi, by po prostu zrezygnowali z komentowania takiej Fit Darii... Bo chęć interakcji, krytykowania jej, jest silniejsza niż rozsądek... Warto się nad tym zastanowić.
  19. 1 point
    To o czym Marek często wspomina w audycjach:
  20. 1 point
    Ludzie, przecież to są "celebrytki" - kupa hajsu wydana na przeróżne operacje, kremy i inne mazidła o photoszopowaniu tych zdjęć nie wspomnę Gdzie taką znajdziesz u siebie na wsi ? P.S. Zgodzę się że niektórzy ludzie starzeją się wolniej albo szybciej bez względu na styl życia - tak czy srak, wygląda na to że kobiety starzeją się o wiele szybciej od panów...co jest dla mnie dziwne Ja tam bym wolał żeby kobiety były wiecznie młode P.S. No ale kcieć to ja sobie mogę
  21. 1 point
    Zaczekaj 🙂 Panie po 30 wiedzą znacznie znacznie więcej na temat seksu, niż ich młodsze koleżanki. Mają bardziej wyjebane na konwenanse, przez co są znacznie bardziej seksualnie wyemnacypowane. Znają lepiej swoje ciało. Wiedzą co lubią, jak lubią i w jaki sposób. Nie mają tych dylematów, co młodsze kobiety / dziewczyny, np. czy partner będzie ich szanował, jak pójdą z nim do łóżka na n-tej randce (czy jakoś tak). Mają wciąż zajebiste ciała a ponieważ dużo lepiej znają życie od swoich młodszych koleżanek - są o wiele bardziej atrakcyjnymi parnerkami. Ja np. jako 40-letni dziad, nie patrzę w ogóle na młode laski. To są dzieci (nie urażając nikogo tutaj - chodzi mi o pierwszy odbiór wizualny) - ładne, zadbane, wystrojone duże dzieci. Na lody bym zabrał a nie do łóżka. Nie mówiąc o banalnym pogadaniu.
  22. 1 point
    To świetne rozwiązanie! @Marek Kotoński @Mosze Red
  23. 1 point
    Przypominam, że dla faceta wiek nie ma aż tak dużego znaczenia jak o siebie dba, dla kobiety niestety już 40+ to powoduje pewne zmiany przez które młodsi się nie obejrzą a i starsi będą kręcić nosem Oczywiście, jeśli idą wpierw na pw do moderacji 😆 ale naprawdę, my szukamy Himalajek, dziewczyny.
  24. 1 point
    @PIGUŁKA Fotki w formie żartu co zaznaczyłem w poście. Jeżeli regulamin nie dopuszcza możesz wysłać komuś na priv jeżeli to podbuduje Twoje ego. Tylko proszę nie wysyłaj do mnie, nie interesują mnie kolejne kobiety 30+ i mam do tego prawo. Taki mój gust.
  25. 1 point
    @Doggie, jeśli głupi mężczyzna ma stracić swój "dorobek" na rzecz kobiety, to wiek piczki jest bez znaczenia - co ma wisieć, nie utonie. Kobieta ma być zawsze młodsza, zawsze z dobrego domu (z właściwym wzorcem rodziny) i zawsze bez zaburzeń. 40tki to można potraktować zgodnie z powiedzeniem, że na starej piczy młody chuj się ćwiczy. Broń b..., jakieś zachwyty i zauroczenia, bo to już perwersja.
  26. 1 point
    Popieram niektórych, co mówią, że część komentarzy jest słaba. Uważam, że nie powinnismy cisnąć nikomu po wyglądzie. Sam mam ryjec nie najwyższej jakości I tutaj nie chodzi nawet o tą dziewczynę a w ogóle o poziom forum. Chcecie czy nie to właśnie takie rzeczy będą wykorzystywane przez innych, różne teksty typu "na chuj Ci laska 5/10" itd. Co do niej, nie da się zrobić nic. Zmienne IP + choroba psychiczna (wg. mnie). Można jedynie ignorować i wiecznie banować (wiem, że modzi nie są z tego faktu specjalnie zadowoleni). Super byłoby, gdyby nowa osoba mogła np. napisać maksymalnie 5 komentarzy w ciągu dnia dopóty, dopóki nie przekroczy np. 25 komentarzy, czy coś w ten deseń. W ten sposób zanim przekroczona zostałaby taka liczba to już dawno by się multikonciarzy wywalało i nie narobiliby aż tak dużego bałaganu. Na pewno jest jakiś skrypt, który ograniczy chociaż trochę trollowanie, ale przy okazji nie zniechęci tych normalnych nowych użytkowników.
  27. 1 point
    Muszę się wtrącić, przypominam że, gadamy wciąż o lasce z borderem (sama wielokrotnie potwierdziła tą informację), która w dupie ma elementarne zasady współżycia społecznego. Kimś kto przez swoje zaburzenia i ślepą wiarę w ideologię jest gotów posunąć się do niebywałych podłości i wkłada mnóstwo wysiłku w to by przekonać do swojej ideologii ludzi którzy, wielokrotnie ponieśli niebywałe starty z powodu tej ideologii. Przypominam też o sposobach postępowania z ludźmi którzy, mają borderline inne sposoby będą nieskuteczne. Daria wielokrotnie przekraczała granice dobrego smaku, kultury i dobrego wychowania i dalej będzie je przekraczać niezależnie od tego co zrobimy. Najlepszym sposobem na nią będzie zwyczajne nie reagowanie, kasowanie jej wypowiedzi i nie wypowiadanie się w jej tematach. Tyle i aż tyle. A to że, ktoś nazwał ją kaszalotem lub nawiązał do jej nadwagi mimo iż było to chamstwo którego, nie pochwalam to mimo wszystko trochę rozumiem. Ideologia Darii to największa forma nietolerancji, zła i nierówności jaką można sobie wyobrazić. I to całe zło, nagle dostaje twarz, staje się realne ludziom łatwiej obwiniać i nienawidzieć innych ludzi niż beztwarzową ideologię lub system. Więc ludzie zareagowali może i w kiepski sposób ale trudno nie zareagować w takiej sytuacji. A Darii nic nie będzie i tak wróci tu za godzinę, minutę, dzień lub tydzień z kolejnym multikontem i bzdurnymi frazesami zbrodniczej ideologii. Pytanie tylko co my zrobimy jak tu wróci, znowu damy się sprowokować i będziemy karmić jej zaburzenie i chorą ideologię naszą uwagą, czy może zignorujemy jej wypociny multi skasujemy i nie będziemy więcej poświęcać czasu na jałowe dyskusje z kimś komu, nawet najlepszy terapeuta nie pomoże? Wybór należy do nas.
  28. 1 point
  29. 1 point
    @The Motha, jestem po 40 i nie ogladam się za rówieśniczkami, a za młodszymi o jędrnym i kształtnym kobiecym ciele. Co z tego, ze 40 opierdala pałę bez mrugnięcia okiem i można z nią nawet pogadać, jak jej ciało mnie już nie podnieca? Jesteście gówniarze, to się zadawajcie z młodszymi i je układajcie, a nie wzdychacie do starych bab, co chcą jeszcze trochę poużywać dupy zanim chwycą za różaniec. Przy okazji, jeden szczyl już się zabujał w starej i suchej rurze, co dobrze fiuta polerowała i tragedia na całą Polskę jest.
  30. 1 point
    Tam pierdolisz, zadbana 40-latka jakby Ci wywaliła to byś zbladł .
  31. 1 point
    @Obliteraror, skontaktuj się z rozumem, albo skończ z dewiacjami. Tak kurwa, 40 letnie kobiety to już babcie - pruchno. Z biologicznego punktu widzenia, nie nadają się w ogóle do pukani, możesz sobie otrzeć do krwii fiuta. Takie kobiety mogą mieć dzieci w wieku 20 a nawet 21 lat, więcej - mogą mieć wnuki. Przestańmy się oszukiwać! Porównaj sobie 18 letnią dziewczynę i 40 letnią kobietę. Ta starsza reprodukcyjnie jest już do niczego (max 10 lat i menopauz), do tego do grobu jej bliżej niż dalej. BEZ JAJ!
  32. 1 point
    @deomi tłumaczę ostatni raz, jak dziecku. Gdybyś przebywała w restauracji, barze i cały czas przychodziłby ktoś namolny do twojego stolika i gadał coś czego nie masz chęci słuchać, to na początku prosisz taką osobę o zmianę stolika. Jak nie skutkuje to wołasz ochronę i ochrona wyprowadza natręta z lokalu. Jak natręt powraca to kończy się tak, że właściciel lokalu daje mu zakaz wstępu za dręczenie innych gości. Jak to nie pomaga i natręt wpycha się do lokalu na siłę to właściciel dzwoni po policję i później wyciąga konsekwencje prawne wobec natręta, bo ten niszczy jego biznes. Ewentualnie jak jest bardziej krewki, to mówi ochroniarzom żeby załatwili sprawę i biorą delikwenta za bar i robią zdrowy wpierdol. To sobie wyobraź, że po każdym wpisie Darii o wyproszenie jej prosi 30 - 40 osób tyle raportów przychodzi do panelu moderacyjnego. Ona jest takim niechcianym natrętem, który wkurwia gości, ochronę i psuje biznes właścicielowi.
  33. 1 point
    Nie kłam, było chamstwo, było osobiste wycieczki, były epitety z jej strony wielokrotnie. Nie bierzemy sobie jej poglądów do siebie, jak można brać do siebie poglądy kogoś kto nie ma pojęcia o czym pisze? Bierzemy do siebie jej zachowanie wobec nas, chamstwo i niezdolność zachowania podstawowych norm społecznych. I to że wraca tutaj wbrew woli właściciela, mimo iż została wielokrotnie wyproszona. Dalej robisz to samo. Zachowujecie się jak gówniarzeria, a my mamy być ponad to, nie bądź śmieszna. Czyli jej wolno wszystko, a my mamy znosić jej karygodne zachowanie, bo do tego prowadzi twoje "być ponad to", jest to zwykła manipulacja z twojej strony i nic więcej. Jak ktoś rażąco nie przestrzega norm społecznych, to spotyka go ostracyzm, bardzo proste i bardzo społecznie zdrowe. Oczywiście że jest to domena kobiet, ponieważ jak pokazują badania i statystyki zarówno manipulacja jak i przemoc psychiczna są domenami kobiet. Nie twierdzę, że u mężczyzn to nie występuje, ale twierdzę, ze występuje rzadziej i w mniejszym natężeniu. Teraz dam ci przykład podwójnych standardów, gdzieś na forum były wstawione wczoraj lub przedwczoraj dwa filmiki. Jeden jak więźniowie witali gościa, który zabił 10 letnie dziecko, wyzwiska, pogarda, kompletny ostracyzm, a mówimy tutaj o nizinach społecznych, które mimo że są nizinami w tak rażących sprawach potrafią dokonać rozróżnienia. Trzeba go będzie izolować od innych więźniów. Ktoś wstawił film z tzw. matką Madzi, która opowiada jak fajnie jest w więzieniu i jakie miłe są dla niej współwięźniarki. Czyli akceptacja dla dzieciobójczyni wśród osób tej samej płci. Ona z innymi więźniarkami gra w gry planszowe, ogląda tv i trzyma sztamę. To są takie rażące przykłady, ale wystarczy popatrzeć na różnych forach w sieci jak się zachowujecie. Była sprawa gdzie ojciec nagrał jak matka znęca się nad dzieckiem fizycznie, to był zły ojciec bo nagrał, a ona może miała kiepski dzień, kobieta ma prawo się zdenerwować bla bla bla .....
  34. 1 point
    Ja to widzę tak- chcesz zaszkodzić swojemu bratu, dlatego za wszelką cenę usiłujesz doprowadzić go do spierdologii, swatając go z KIMŚ. Może brat siedzi na garso i co tydzień wyrywa 7+/10 dive dlatego taki wypompowany, a Ty dalej ratujesz świat w klapkach na oczach. Zajmij się swoim życiem, pomoż mamie obrać ziemniaki itp.
  35. 1 point
    @deomi ja ci to wyjaśnię. Pewna osoba wchodzi tam gdzie nie jest mile widziana, ubliża wielu ludziom, trwoni ich czas, jest bezczelna, małostkowa, nierozumna i chamska, na dodatek przy zerowej znajomości realiów dorosłego życia stawia się w roli autorytetu. Między innymi pozwala sobie na pewne rzeczy bo jest anonimowa. Efektem tego jest wkurwienie tych ludzi, a raczej tzw. słuszny gniew, a teraz korzystają z okazji żeby odpłacić pięknym za nadobne, tak po chrześcijańsku, staro testamentowo .... oko za oko .... A teraz pojawiasz się ty i stosujesz logikę 5 letniej dziewczynki, nie bądźcie tacy, zostawcie ją to małostkowe i podłe. I to jest to co wielu ludzi wkurwia tu na maksa w zachowaniu kobiet. Pozwalacie sobie na wiele, często zbyt wiele, a jak przychodzi ostra riposta to albo same jesteście pokrzywdzoną dziewczynką, albo stajecie w obronie agresora sugerując, że to agresor właśnie (którym w tym wypadku od wielu miesięcy jest Daria) jest pokrzywdzony. Jest to tak typowe kobiece zachowanie, że szczypie w oczy jak to czytam. Paniusia się wyżywa na całym forum za swoje nieudane, z własnej winy życie, obraziła przynajmniej kilkadziesiąt osób podczas swojej tu bytności (niechcianej), a teraz druga paniusia staje w jej obronie jak zbiera to co zasiała. I to jest zachowanie małych dziewczynek, które przenosicie nagminnie w dorosłe życie, wy wyrządzacie krzywdę, później często się wybielacie, albo usprawiedliwiacie i na dodatek stosując zasadę siostrzeństwa macic, znaczy wspieracie siebie nawzajem w wybielaniu, umniejszaniu win i stajecie w obronie jednostek, które w najmniejszym stopniu na tą obronę nie zasługują (jeśli są tej samej płci). To jest jedna z przyczyn, że wielu mężczyzn przechodzi przez etap nienawiści lub obrzydzenia do was, niektórym zostaje to na zawsze, , bo macie podwójne, a często potrójne standardy, bo aprobujecie obrzydliwe zachowania jeśli występują u innych kobiet a skierowane są przeciw mężczyznom.
  36. 1 point
  37. 1 point
    40-tki to starsze panie? : ) No, kolego, dojebaleś jak łysy grzywą o kant kuli : )
  38. 1 point
    Nazywanie kogoś maminsynkiem tylko dlatego, że mieszka z mamą/rodzicami to jeden z ulubionych przykazań Dekalogu Matrixa. Bo ty szczurze - wedle wykładni systemowej - masz dymać dla systemu, masz mieć kobite, dzieciory, a co za tym idzie najlepiej kredyty i żyć jak system przykazał. Nie jestem za tym, żeby "okupować" rodzinny dom do usranej śmierci, ale jest tyle czynników dla których dzieci zostają z rodzicami (jak choćby przykład kolegi wyżej) że nie ma co wrzucać do matrixowego wora wszystkich facetów, którzy nie uginają się pod presją jakiejś tradycji. We Włoszech, w społecznościach cygańskich itp. tradycją są klany rodzinne gdzie często kilka pokoleń żyje pod jednym dachem.
  39. 1 point
    Według mnie kluczem do rozwiązania są jego relacje z rodzicami. Nieżyjącym ojcem i matką. To, że siedzi w domu rodzinnym może być efektem jakichś niezałatwionych spraw emocjonalnych. Nie pomożesz mu wprost. Takie wyciągania na siłę nic nie dadzą. Pomóc sobie może tylko on sam. Proponuję wizytę u psychologa faceta. Jak dobrze trafi to wyciągnie z niego to co go blokuje. Przygotuj się na duży wydatek.
  40. 1 point
    Jak pokazują życiorysy wielu facetów, to w przypadku Twojego brata sukces życiowy, rozwój i spokój ducha to może być właśnie zasługa braku kobiety. Często projektujemy własne życie na życie innych, koniecznie staramy się im pomóc, bo jesteśmy przekonani że czegoś im do szczęścia "ostatecznego" brakuje. A co jeśli dzięki Twojej inicjatywie on pozna jakąś łaskę, a za 2 lata ona zrujnuje mu życie? Być może czarnowidztwo z mojej strony, ale podparte powszechnymi doświadczeniami.
  41. 1 point
    Nie napisałeś najistotniejszego. W opisywanym stanie masz wyjebane na wyniki, na technikę czy sztuczne gierki, zmuszanie się do czegokolwiek dla uzyskania efektu. Proces poznawania, budowania interakcji jest dalej ciekawy, wciągający, ale daleko mu do pierwszego planu w życiowej hierarchii. Jesteś autentycznym, a to już samo w sobie przyciąga ludzi. Inny stan świadomości, wyższy level. To chyba po części wynika z tego, że ludzie mocno zdeterminowani na grze damsko-męskiej powoli odkrywają swoje wnętrze i coraz bardziej rozumieją siebie i drugiego człowieka. Ci, którzy potrafią wyciągać wnioski, dzięki temu budują się wewnętrznie i niejako 'z automatu' wytwarzają w sobie autoświadomosc.
  42. 1 point
    Możliwie, że się z tym stykam 😅 Dokładnie, też to zauważyłem. Nikt nie jest idealny więc ciężko tak kategoryzować ludzi. Natomiast jeśli ktoś naprawdę daje się upadlać kobiecie i białorycerzy... Dobra, wtedy możemy mówić o beta-orbiteo-pizdeo-i o reszcie innych odmian. @HodowcaKrokodyli sam chciałbym z takim wingiem ulepszyć swoje umiejętności. Jednak do nikogo nie mam pewności czy na tyle mogę zaufać, by nie były krytykowane moje porażki. A i też duża część wokół ma pewien software wgrany do głów, który w mniejszym bądź większym stopniu haczy o białorycerskość... Pół biedy podejść do jednej laski. Czasami praktykuję takie działanie, jeżeli jest okazja i panna jest chętna. Co jednak zrobić jak ona zawsze jest w grupie? Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy jest to przeszkoda, którą mogę przeskoczyć, nawet jeśli mnie tam "znają na cześć" Mimo, iż dziewczyna dawała mocne znaki i nawet z nią rozmawiałem parę razy, to była "into me". Teraz to i tak jest chyba wkurzona i myśli, że ją olałem 😅 Racjonalizowałem sobie tak, że zrobiłem swój pierwszy krok bo do niej zagadałem po pracy(tak, tam się chujem nie wojuje, ale ja tam kariery przecież nie robię tylko dorabiam ) i ona powinna sama podejść do mnie. To nie. Ona woli siedzieć wygodnie w grupie i zerkać na mnie Jednak wiem o co tu chodzi. Kobiety całe życie żyją w strachu i wszystkim się przejmują, a już zwłaszcza jeśli chodzi o dynamikę socjalną - relacje z ludźmi - przede wszystkim mężczyznami. Kobiety nie są odważne oj ani trochę, przynajmniej w pewnych kwestiach. Dochodzi do tego bierna natura kobiet, która jest przeciwieństwem męskiego łowcy i mamy efekt. Kobiecie trzeba najpierw pokazać, że jest bezpieczna, zbliżyć się, zdobyć jakieś zaufanie. One są kompletnie od nas inne prawie, że na każdym polu fizycznym i psychicznym.. Dlatego ja zawszę mówię, że wszystko musi zawsze robić mężczyzna Dlatego w relacjach damsko-męskich tak łatwo wychujać faceta, bo on jest tym inwestorem, który inwestuje w biznes i nie wie czy mu się to wgl. zwróci. Ach mam czasem ochotę jebnąć to i zostać mnichem
  43. 1 point
    Poznałem ją przez grupę na fejsie. Część jej wpisów mnie zaciekawiła. Zobaczyłem potencjał i młodzieńczym idealizmem wiedziony zachciałem ją naprawiać. Dzięki niej trafiłem tutaj.
  44. 1 point
  45. 1 point
    Ludzka głupota jest nieskończona. Co chwilę słyszę o nowych akcjach przedstawicieli ludzkości w mediach społecznościowych, że umysłem nie da się tego ogarnąć. Chciałbym tu sparafrazować jakoś Einsteina, ale się nie da lepiej tego powiedzieć. Żyjemy w czasach, kiedy bycie ekstrawertycznym, im więcej tym lepiej, jest nagradzane uwagą. Głupota jest nagradzana, a zewnętrzne mechanizmy zachowania życia działają przeciwko naturze, kiedy jedyną reakcją na taki rozmach „niefrasobliwości ludzkiej” była naturalna eksterminacja osobnika. „Łeb w tył i był.” Im jesteśmy starsi i mądrzejsi tym mniejszą wykazujemy tolerancję na pewne zachowania. Czy drzewiej było lepiej? Śmiem wątpić, po prostu ludzie byli mniej świadomi zakresu debilizmu w społeczeństwie. Jesteśmy odrobinę bardziej zaawansowanymi szympansami, ale w przeciwieństwie do nich o wiele mniej prawdziwi. One przynajmniej porządnie się gównem potrafią obrzucić. "Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim." - Orwell Nie zasługujemy aby istnieć. Przynajmniej jeszcze nie teraz. Jesteśmy niczym mrówki i póki co nie pojawił się nikt jeszcze ze szkłem powiększającym. Pojawi się, jeżeli sami się nawzajem nie wykończymy. „Ludzie mają wrodzony talent do wybierania tego co jest dla nich najgorsze”. Rośniemy bez kontroli, niszczymy swój dom i generujemy zdecydowanie zbyt dużo hałasu nie mając wiele do przekazania. Nie potrafimy wytrzymać kiedy zapada cisza, bo nam uświadamia, jak bardzo puści jesteśmy w obecności absolutu. Czy jedynie godni Boga jesteśmy w obliczu śmierci? Jaka jest twoja historia? Mijamy ludzi-powłoki. Nie zastaniawamy się. Zapierdalamy z taczką tak szybko, że często zapominamy jej załadować. Żul spod budki z piwem, ma wiecej do powiedzenia niż panna z ajfonem przyklejonym do ręki. On jest przynjmniej autentyczny w życiu. Osobowość i doświadczenie człowieka, rzucona na szalę z jego kwantyfikacją wyrażoną w pieniądzu nic dzisiaj nie znaczy. Ile co dzień tracimy wiedzy, kiedy człowiek umiera śmiercią naturalną? Społeczeństwo traktuje starych ludzi jako kolejne skóry. Dlaczego osoby nie będące w wieku produkcyjnym są traktowane jako nic nieznaczące rzeczy, które nie nadają sie nawet do przesuwania z jednego miejsca na inne? Gdzie się podziało miejsce starszyzny plemiennej? Z drugiej strony czy zgorzkniałość na starośc przychodzi ze świadomością, że sami zbieramy efekty naszych działań? Świat to chore miejsce, życie nie jest łatwe. Kombinacja powyższych gnoi wszystkich jednakowo. Jedyna różnica jest to jak szybko i mocno jesteś w stanie się podnieść. „- Dlaczego upadamy? Aby nauczyć się podnosić.” Czy jest ktoś obok, kto pomoże ci się podnieść, kiedy brakuje sił? Czy pomagasz komuś się nauczyć to robić? W którą stronę przechylę dziś szalę? Czy dziś znowu zamienię swoją energie na miedziaka? Parę moich losowych rozważań z poprzedniego tygodnia wpasowujących się w temat.
  46. 1 point
    @Yolo Z dedykacją dla Ciebie.
  47. 1 point
    Uprzedzam, nie będzie miło: Intencja tej propozycji nie wynikała z bezinteresownej troski o partnerkę, a z egoizmu. - Jak to, kurwa z egoizmu??! Ano tak to. W przeciwnym wypadku, jej brak reakcji nie wpłynęłaby na Ciebie tak nagatywnie, przecież nie zrobiła Ci niczego złego. Dodatkowo, pielęgnujesz urazę i dziewczynie z którą przeżyłeś fajny rok, a wykładasz się na pierwszych trudnościach, grozisz odejściem. W sytuacji, kiedy ta ma poważny problem. Nie chce pomocy, trudno. Przecież nie musi, weź pod uwagę jak się myśli w takim stanie. Chłopie, jeśli Ty reagujesz w taki sposób, to nie jest dobrze. Ok, tyle do powiedzenie. Udzieliłem rady, co spowodowało że poczułem się lepszy, mądrzejszy i taki 'oświecony'. Internetowy celebryta. Hehe Ps. Miało nie być miło, ale nie tylko dla Ciebie;)
  48. 1 point
    Rozpoczynam temat o chodzeniu na wesela z ogłoszeń internetowych. Bracia już poruszali wątek dotyczący poznawania kobiet online. Chciałbym was przekonać do mojego pomysłu, ponieważ ma wiele zalet i jest niezwykle prosty w zastosowaniu. Panie zapraszają mężczyzn na wesela z ogłoszenia dość często. Byłem już na 5-6 weselach, na 3 studniówkach, na 2-3 połownikach studenckich. Zatem dość sporo. Wszystko z internetu Jak to się odbywa? 1. Korzystam z serwisu ogłoszeń miejskich (popularne fora, działy z ogłoszeniami). Odpowiadam na wszystkie wątki związane z zaproszeniem partnera na wesele, imprezę. Z mojego doświadczenia wynika, że składna wypowiedź to gwarancja 100% odpowiedzi. Przedstawiam się, wysyłam od razu uśmiechnięte zdjęcie, najlepiej w garniturze (warto poprosić fotografa, aby ustawił was w pozie pewności siebie, dynamicznej). 2. Spotkanie przed weselem, które ma odpowiedzieć na pytanie, czy się dogadamy i czy się w ogóle dotkniemy z Panią, hehe 3. Wesele. Wiele Pań przyjechało specjalnie po mnie, nic nie musiałem robić. Raz zdarzyło się, że Pani chciała, abym używał innego imienia, bo oszukała rodzinę. Niby miała chłopaka. Dobre jaja się działy przy rozmowie z jej rodzicami i bliskimi. Jakie możliwości otwiera proponowane przeze mnie działanie? - kobietę poznaje się natychmiast i macie wspólny cel, najczęściej krótkoterminowy, bez zobowiązań. Jeżeli zaiskrzy to różne rzeczy się dzieją. U mnie rzadko iskrzyło z Paniami, z którymi wychodziłem na wesele. Natomiast już na samej imprezie pojawiało się kilka fajnych kontaktów. - mężczyzna wysportowany bardzo dobrze wygląda w garniturze. Jeżeli dodać do tego dobrego fryzjera, dobre perfumy, ciekawe dodatki to macie dużą przewagę. Nieznajomy, który dobrze się zaprezentuje od razu przyciąga do rozmowy. Ciekawość. - szansa poszerzenia kwalifikacji społecznych, bez ryzyka. Po prostu w każdej chwili można wyjść, w razie wpadki Świetnie się bawiłem wśród nieznanych sobie osób, często kogoś udawałem, ogólnie fajne przygody, bez żadnego spięcia. Po alkoholu jestem bardzo rozmowny, głównie 1:1 - impreza formalna wymusza pewne reguły zachowania. Kobiety odpicowane, bardziej rozmowne, na weselach zdarzają się samotne perełki. Poza tym jest naturalny temat do rozmowy o weselu, o przygodach pary młodej, itp. Nawet człowiek nieśmiały ma tutaj szansę poszaleć. - to Pani, która zaprasza martwi się o wszystko, czy nie jestem świrem. Jeżeli pokazuję się z dobrej strony mam ogromnego plusa i jej zaufanie. - natychmiastowy kontakt fizyczny, taniec, przytulaki, wszystko wychodzi naturalnie, bo nie może być inaczej Chyba najwięcej się nacałowałem na podobnych wydarzeniach. Jedna nawalona Pani rozpinała mi rozporek przy stole, więc macie jakieś porównanie, do czego dochodzi - żadnych inwestycji z waszej strony, czysty zysk. Przełamałem się za pierwszym razem i naprawdę dobrze się bawiłem. Raz byłem na weselu mocno luksusowym. Tak się najadłem i napiłem, że nie pytajcie Do tej pory czuję smak ciast Rozmawiałem z ogromem ludzi, poznałem dużo śmiesznych historii. Nie mam czasu raczej na randki online. Chodzenie na wesela z ogłoszeń internetowych uważam za świetną okazję do poznania wielu ludzi w krótkim czasie, szczególnie kobiet. Do tego mężczyzna zupełnie inaczej czuje się w garniturze i fajnie wygląda. Występowało na forum ostatnio trochę pytań, gdzie poznać fajną kobietę i ludzi. Zachęcam do wypróbowania wskazanego przeze mnie rozwiązania. Dlaczego kobiety szukają mężczyzn z ogłoszeń internetowych na imprezy? Każdą Panią o to pytałem. Oto główne odpowiedzi. - Panie mają wokół siebie wielu mężczyzn (orbiterów). Jedna mi powiedziała wprost. Gdyby zaprosiła takiego znajomego to on od razu by myślał, że to inspiracja do czegoś więcej, a ona chce się po prostu dobrze pobawić i napić. Proste? Proste. Trzeba zatem podchodzić do takich spotkań bez spiny. - brak znajomych wśród mężczyzn (wiele ładnych Pań zaskoczyło mnie, bo twierdziło, że nie znają w ogóle żadnego normalnego mężczyzny do wyjścia, szczególnie przy rodzinie), - ma konkretne wymagania - wysoki, dobrze wygląda w garniturze, podoba się jej zdjęcie, wygadany, musi być ciekawa rozmowa. - z nieznajomym mężczyzną czuje się lepiej i może robić, co chce. Spróbujcie, serio. To lepsze moim zdaniem od randek online. Konkretny cel, dużo alkoholu, dużo zabawy, dużo śmiechu i brak inwestowania w Panią. To ona w was inwestuje, serio Jedna dziewczyna dbała o to, abym miał ciągle coś na talerzu i coś do wypicia. Zagadywała mnie, wypytywała. Miło wspominam. Nie miałem żadnego kwasu nigdy. Na końcu kulturalne podziękowania, wymiana numerami, ewentualnie wyjście później na imprezę. Jak dobrze wam się tańczy z Panią na weselu to bardzo szybko można wyjść gdzieś do klubu, zacząć się przytulać i przenieść sytuację dalej w zależności od umiejętności. No, chyba się wybiorę znowu za jakiś czas Wymyśliłem ten sposób samodzielnie. Po prostu zaryzykowałem. Nigdzie o tym nie czytałem, nikt mi nie podpowiedział. Po prostu. Dawajcie znać, czy ktoś z was ma podobne doświadczenia
  49. 1 point
    JEŚLI zakładasz iż to problem? Rozmywam wątpliwości. Zainwestuj w pseudo kampera na bazie busa bez bocznych okien z kominkiem w środku. Takie logistyczne biuro szybkiego reagowania AHA kolejna paranoja. CO rozumiesz nie wiele? Czy są pieniądze które podnosząc jakąkolwiek wiedzę są nie wiele warte? Kwestia priorytetów. Strefa komfortu bierze górę. Dla porównania to biadolenie porównam do kulturystyki. Zacznę pakować po 50 bo teraz jeszcze będę słodko kwaśny miś kuleczka toczący się po ulicy niczym DEMON KSZTAŁTU DOSKONAŁEGO.
  50. 1 point
    Po przejrzeniu komentarzy nie dziwi mnie to, że postronni internauci nazywają naszą społeczność grupą frustratów i mizoginów. Straszna żółć. Życzę wszystkim Panom, którzy dali upust swoim negatywnym emocjom, żeby w wieku tych panien mieli chociaż zarys mięśni brzucha w wyniku utrzymania podstaw kultury fizycznej - w miarę zdrowego odżywiania, regularnego ruchu itd. Takie Panie działają na naszą korzyść, bowiem wytrącają wielu innym kobietom z rąk argument, że po menopauzie i kilkoro ciążach trzeba wyglądać już na "wyeksploatowaną", co jak widać prawdą nie jest. Jennifer Aniston 49 l. Grażyna Wolszczak 59 l. Grażyna Torbicka 59 l.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.