Jump to content

Holy_Diver_1982

Użytkownik
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Everything posted by Holy_Diver_1982

  1. Masz tzw. "Piz..ę w życiu". Kto jej nie miał? Na twoim miejscu ja bym zrobił tak: - zerwać kontakt z ex - wyprowadzka od rodziców - rozwiń swoje pasje/ talenty poprzez dołączenie do grupy ludzi o podobnym zainteresowaniu - jak nie masz talentu to idź na tańce towarzyskie (każda to lubi) - najważniejsze iść do przodu. Mam wrażenie, że za dużo wspominasz, żałujesz itp. (Chyba, że się mylę?) - zadbaj o siebie. Idź na siłownię. Zapisz się na fitness i włącz endorfiny. Po rozwodzie też miałem podobnie. Nic mnie już nie bawiło, ciągle myślałem co było. Wyjechałem d
  2. Różnie miałem z różnymi kobietami/dziewczynami. Jedne rozbierałem, inne "stawiałem" przed faktem dokonanym. Jak laska jest mocno na ciebie nagrzana, to weź jej rękę i wsadź sobie w gacie, albo jak jesteście sami na chacie to wyciagaj ni z tego ni z owego. Pojebane, ale działa😉
  3. Tak zrobiłem kilka dni temu: Powiedziałem, że chla codziennie przynajmniej 1 piwko, a w weekendy się upija, nic w domu nie robi (sama to przyznała), dupsko mi obrabia tak bezczelnie, że kosmos, a sama wie, że wymyśla bajki na mój temat, za co mnie nie raz przepraszała. Do tego nagle od kilku miesięcy stała się wielką fanką spacerów (wychodzi pod byle pretekstem na około 1h) 2 - 3 razy dziennie. Czasami nawet z 5. Mówię, że na domiar złego kłamie mnie w żywe oczy bo to oczywiste, że z gościem conajmniej pisze smsy cały czas (dlatego te ciągłe spacery). Ona że sypia tylko ze mną. A trzeba w
  4. Jestem w podobnej sytuacji (Clio 2). Celuję w C5, lub 308 przed liftem. Pzdr.
  5. "Uderzyłem" ofc jprl.. Nie wiem jakim cudem taki błąd zrobiłem. Nie mogę edytować nie wiem czemu. Proszę admina o usunięcie tego postu i edycję "udeżenia". Dzieki.
  6. Bicie nie wchodzi w grę. Nie mam takich zapędów. Raz podsłuchałem jej rozmowę z siostrą. Mówiła jej cyt: -"Że mam dziwne oczy i jestem psycholem. Chyba planuję jej morderdtwo". Także gdybym jej jeszcze przyj...ł to już wgl. po mnie. Nigdy żadnej kobiety nie udeżyłem, ani nie zacząłem żadnej awantury. Piszę żeby było to jasne. A wreszcie coś dziwnego. Co pokazuje, że życie pisze najdziwniejsze scenariusze. Stara koleżanka sama z siebie do mnie napisała. Raz, drugi. Po jakimś czasie kiedy przyjedziesz do mnie? Itp. I widzę czego chce. Ma męża...jprl. To też pokazuje jakoe są
  7. Na nic jej nie pozwoliłem. Dziecko jest dla mnie najważniejsze. Wiele wolnego czasu z nim spędzam. Dla niego tylko jeszcze się męczę z tą suką. Co ma 5latek do tematu o puszczaniu się laski? Temat o tym jak mam zamuar o dziecko walczyć (a mam) założę na forum odpowiednim do tego. Co niby zaniedbałem powiedz: -Rucham ją dzień w dzień - organizuję wspólne wyjscia w weekendy - zarabiam dobrze, plus dorabiam - pomagam sprzątać, bardziej udzielam się w kuchni - o siebie dbam 3-4 razy w tygodniu siłownia, jestem wysoki i z zarysowanymi wszędzie mięśniami - bez nad
  8. Miałem podobną sytuację z jedną z byłych. Porno pełną gębą przez około rok, aż tu nagle nie będzie robić laski itp. U mnie okazało się, że na spotkaniach piątkowych po pracy z koleżankami (około 7-8 sztuk) często rozmawiają o seksie. Każda ofc nie robi loda. Dymanie tylko od przodu i pod kołdrą. A ona biedna walona na pojebane sposoby z kończeniem gdzie chciałem (czyli 99% na/w japie). Powiedziałem, że to bzdury każda robi. I poza tym jak kochasz to połykasz. Kochała😉
  9. Nie rozumiem. Mam przymykać oczy na kurestwo dla dobra dziecka?
  10. Po tym, że tu napisałeś możesz już wywnioskować, że jednak coś czujesz. Każdy ma podobne problemy. Ja w swojej utopii maluję figurki do warhammera np. Masz piz...ę w życiu jak wielu facetów. Moim sposobem jest racjonalizacja i za chu..a nie poddawać się. Ja robię tak, że życie to jedna wojna z krótkimi etapami rozejmu. Bitwy raz wygrywasz, raz przegrywasz. W życiu piękne są tylko chwile. To prawda akurat. Też lubię sobie pier...ć w "WoT" np. No i co z tego. Żaden koszmar. Byłeś na studiach. Ilu się nie dostało nawet? Po zawodówkach się szwędali. Mam podobnie. Też usłyszałem, że kiedyś to taki
  11. Jest jeszcze jedna rzecz. Mam bardzo dobrą koleżankę jeszcze z podstawówki się znamy. Nie ma i nigdy nie było chemii, 0 seksualnych podtekstów kiedykolwiek między nami. Często piszemy na Messengerze, bo już mieszkamy w innych miastach. Zna całą historię. Powiedziała, że co prawda kopnij ją w dupsko itp. To te smsy wcale nie oznaczają zdrady rozumianej dosłownie. Że ona też tak pisała z kolegami i do niczego nie dochodziło. Powiedziała, że to dla niej była forma zabawy, zabijania nudy. (Ja tego kur...a nie rozumiem, ale tak mówiła.). Moja często mi mówi, sama z siebie, że mnie kocha i tego typu
  12. Powiem szczerze, że mam jej dosyć, czy to poszła na bok, czy nie. Nawet już byliśmy rozmówieni. Mamy kredyt na mieszkanie. 2500zł rata, jeszcze 9 lat. Wszystko było postanowione. Powiedziałem, że jedno się wyprowadza, drugie mieszka i spłaca kredyt, ale mieszkanie na mnoe tylko przepisujemy. Powiedziała ok. Po 2 dniach zaczyna do mnie rozmawiać w miarę normalnie. Ja twardo zlewam. Następnego dnia zaciąga mnie do łóżka i daje się #&=%ć na wszystkie sposoby. Ok. Zatem jak mam ją wyj..ć z tej chaty? P.S. Do nikogo na tym forum nie mam żadnej urazy. Dzięki wielkie za odpowiedzi. Bardzo mi
  13. Tak jak pisałem mam 185, on minimalnie niższy. 182 około. Tylko, że ja np.: mam 40cm w "łapie", on 43cm lekko. Ogólnie mocno umięśniony. Ja średnio.
  14. Z czystym sumieniem. Tak. Śpię po 4-5h. Kupuję wszystko co chce. Dodatkową kasę dorabiam. Chodzę ma siłownię i wyglądam dobrze, 185cm i brak jakiejkolwiek nadwagi. (Niestety łysy, to mnie boli). Koleżankom z pracy podobam się. Nigdy nie miałem problemu z poderwaniem ładnych kobiet. Zabieram ją ma wspólne wyjścia, jak tylko załatwimy opiekę (moja lub jej matka, albo siostra). Ogarniać chatę pomagam. W kuchni to ja więcej robię niż ona. Ona z kolei codziennie minimum 1 piwko (w weekendy 3 - 4) ZAWSZE. Non stop w telefonie i z efajką. Wiecznie ją głowa boli. Jak ma coś zrob
  15. Ja po rozwodzie wyjechałem do innego miasta oddalonego o 300km. Z dnia na dzień urwałem kontakt. Rodziny też się nie kontaktują i akurat z tym mam luz. Jeżeli chodzi o Twoją sytuację to powiedz rodzinie co czujesz, że prosisz o zerwanie z nią kontaktu. Raczej powinni zrozumieć.
  16. Nieoficjalny. Nie chcę się znowu ożenić, ona chce.
  17. Witam. Chciałem podzielić się swoją historią. Nie będzie raczej długa. Proszę szczerze powiedzieć co o tym myślicie. Jestem przed 40ką, moja samica 10 lat młodsza. Ja po rozwodzie i bez dzieci z tego małżeństwa. Jestem z nią od 7 lat. Mamy dziecko 5 letnie. Od początku było "grubo". Oboje jesteśmy dość wybuchowi. W 2019 zaczęło się ostro psuć. A, że znałem jej pin do telefonu wiedziałem, że mnie obsmarowywuje z siostrami (jest najmłodsza z 5 sióstr). Wiem, że nie powinienem czytać, ale stało się. Za często tego nie robiłem. Coraz częściej szła spać osobno. Jak mały w nocy do nas prz
  18. Ja miałem przygodę z portalem randkowym. Na żywo robię lepsze wrażenie niż na internetach. Gdy już udało się spotkać z jedną Panią gadka się kleiła. Cały czas o czymś. Na drugiej już były macanki etc. Na trzeciej sex. Tak jak powinno być. Weekendy razem spędzaliśmy. Było fajnie 8 miechów. Potem kaplica. Wspominam dobrze. Ego podbudowane. Laska zadowolona. Oboje byliśmy wolni. Pzdr.
  19. Co miałem robić, pobić? Konto na olx założyłem. Później sprzedałem jeszcze kilka rzeczy. Za dobrą kasę. Wiem, że wie bo jednemu min. wspólnemu znajomemu. Ale powiedziała, przy zaj...niu wcześniejszej kasy, że o pieniądzach nie będzie ze mną już rozmawiać. To siedzi cicho. A kupiłem sobie ostentacyjnie nowe ciuchy perfumy itp. Jej nic oczywiście. Ogólnie dziecinada, wiem. U mnie jest sytuacja mocno napięta. Opiszę w osobnym temacie. Chyba, że tu będę mógł.
  20. Moja łajza zawsze tak mówi. Pomalowaliśmy, kupiliśmy. Czyli ja ofc kupiłem, pomalowałem i wiele innych. Z kolei jak ona za coś zapłaci ( prawie nigdy) to ona. I bardzo się z tym obnosi. Do tego jest taką suczą, że jak nie miałem konta na olx, a sprzedałem kartę graficzną za 1500 z jej konta. (Moja karta, ja wystawiłem od A do Z) Zajeba..a całą kasę bo to jej konto i wgl to ona ma wydatki. Jprl
  21. Witam wszystkich. Po wielu godzinach spędzonych na forum anonimowo postanowiłem się zarejestrować. Mam na imię Jacek, 38 lat. Rozwodnik ofc. Kolejna "baba", nowe "przygody", którymi się podzielę. Także stety lub niestety teraz już się mnie nie pozbędziecie. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.