Jump to content

rasputnik

Użytkownik
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

5 Neutralna

About rasputnik

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie naprawianie samego siebie napotkało na ścianę - co z tego że 'naprawiam samego siebie' jak druga osoba nadal działa według tego samego schematu (kontrola, manipulacje, różne psycho-zagrania) i nie widzi najmniejszego powodu żeby z tego zrezygnować. Za pomocą uzyskanej wiedzy i wdrażanych środków 'tresury' mogę ograniczyć jedno czy dwa nieprzyjemne zachowania, ale to powoduje że tylko poszuka sobie innych sposobów. To niszczy psychicznie i podkopuje wszelkie efekty pracy nad sobą, co najwyżej poprawia się zrozumienie z czym mam do czynienia oraz jak bardzo byłem
  2. Chciałbym kiedyś mieć ten dylemat 'wybaczyć czy nie wybaczyć'. Ale to wymaga wcześniejszego wydostania się z kisielu i uporządkowania swojego życia na tyle żeby w komfortowych warunkach można było sobie rozważać - żadnej szkody wyrządzić mi już nie może, może wybaczam, może nie wybaczam, a może gówno mnie to już obchodzi.
  3. Sierżant, dotyczy ewakuowania się z małżeństwa, a właściwie takiego przygotowania się do walki żeby nie dać się dość utalentowanej manipulantce. Ursus, zapewne cudów nie ma i tak jest jak piszesz. Znajomych nie chcę pytać bo po prostu nie chcę się bardzo chwalić co się dzieje, pewnie niedługo po prostu umówię się na parę spotkań i kogoś sensownego wybiorę. Najważniejsze żebym nie trafił na ukrytego obrońcę zawsze biednych i uciśnionych żon.
  4. no właśnie, jak zabrać sie za znalezienie godnego zaufania i odpornego na manipulacje prawnika (Warszawa), nie chcę być zdany tylko na google bo to po prostu loteria. Macie jakieś sugestie jak dotrzeć do odpowiedniej osoby? Pozdrawiam R PS prosze nie wklejać tu nazwisk/linków do kancelarii, nie chcę tu robić worka na spam. Dzięki.
  5. nie ma tak łatwo, terapię proponowałem ale jak myślisz, jaka jest reakcja? Że jej terapia jest przecież niepotrzebna, to ze mną jest problem Też się zastanawiam jak do tego doszło i co jest ze mną nie tak ale to ślepa uliczka, przeszłości nie zmienię a od zadręczania się analizowaniem tego nic mi się nie poprawi. Nie jestem psychologiem żeby to stwierdzać, ale wg mnie nie ma logicznego wyjaśnienia, to jest taki pokręcony charakter i ona non stop prowadzi jakąś ukrytą, podziemną wojnę o to żeby być wspaniałą, podziwianą i w ogóle najlepszą w całej rodzinie, a z braku faktycznych osi
  6. Napisz coś więcej jaki to ma wpływ na postępowanie w rozwodzie, tzn w jaki sposób relacja z dziećmi/dzieckiem może zaważyć na rozstrzygnięciach w sądzie, jaki wiek musi mieć dziecko, w jaki sposób są od niego zbierane informacje? Z dziećmi kontakt mam raczej dobry, choć nie mamy 'sztamy' przeciw matce - nie miałem nigdy takich pomysłów. Poza tym dzieciaki są jeszcze dość młode i po prostu nie chcę ich obciążać dylematami. Ale drobne sekrety mamy, matka jest dość rygorystyczna i lubi szafować zakazami i wprowadzać jakieś 'zasady' znienacka i od czapy, więc dzieciaki wiedzą że przy mnie mogą sob
  7. Dawno się nie odzywałem, ale jestem. Dzięki za wszelkie porady itepe. Pracuję nad sobą, tak żeby nie dać sobie wgrywać programów i jakoś ciągnąć inne obszary życia. Żona też się jakby trochę się uspokoiła, ale myślę że to tylko działania pozorowane, może zauważyła że inaczej reaguję teraz i zwracam bardzo uwagę na rozmaite jej zagrywki i stała się bardziej ostrożna. Bo nie mam wątpliwości że to tylko zmiana powierzchowna, pod spodem jest nadal ta sama przebiegła osoba i jej dwulicowa gra. Oczywiście nie ma powrotu do 'relacji małżeńskich' czyli ciche dni trwają nadal, nie podnoszę nawet
  8. Nie, właśnie to jest takie dziwne i nieracjonalne dla mnie. Czasami to jakby za wszelką cenę chciała mi dokopać, z małej dyskusji potrafi przejść do jakichś uwag personalnych, wtrętów o mojej rodzinie, jak widzi że nie ma efektu to wrzuca parę komentarzy o mojej matce albo ojcu albo jakieś losowo wybrane oskarżenie o coś tam z przeszłosci. Ale mija jakiś czas i ona wydaje się nie pamiętac że w ogóle coś takiego miało miejsce, albo że to w ogóle jakiś mógł być problem dla mnie. Potrafi jakby nigdy nic za chwilę rozmawiać o zwykłych domowych sprawach, organizować zajęcia, prosic mnie o zrobienie
  9. Dzięki, domyślam się że nie jest to normalne zachowanie, ale czy zaburzenie osobowości to nie wiem - ona potrafi to kontrolować, potrafiła się maskować latami, ma okresy kiedy wszystko wydaje się ok, ale z pewnoscią ma narcystyczne skłonności które pogłębiły się z biegiem czasu. Szambo wybiło w okolicach urodzenia się najmłodszej córki, wydaje mi się że nabrała wtedy przekonania że ma mnie w garści i nie musi się hamować, ale może przyczyna była inna, może jakiś kryzys związany z urodzeniem dziecka. Nieważne w sumie, przy braku woli zauważenia problemu z jej strony nie ma sensu gdybanie i ana
  10. Witajcie jestem nowy na forum. Przychodzę z podkulonym ogonem, bo mi wstyd, ale potrzebuję wsparcia. Sytuacja: 19 lat małżeństwa, są dzieci i to w młodym wieku. Problemy w małżeństwie. Od urodzenia naszego ostatniego dziecka (3 lata temu) żona po prostu poszła na wojnę ze mną, choć wcześniej też zdarzały się trudne okresy. A co się dzieje? Ano konflikty w stopniu dotąd niespotykanym - oskarżenia i krytyka, obwinianie o rozmaite rzeczy z przeszłości, nagle sobie przypomniała jak strasznie ją traktowałem przez lata małżeństwa, że ją wykorzystywałem i poniżałem, że nic nigdy n
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.