Jump to content

Spamersky

Użytkownik
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

10 Dobra

About Spamersky

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

145 profile views
  1. Rodzice zarabiają na wszystko i nie muszą się o nic martwić. Jak się nie martwią to i nudzą. A jak nudzą się to i głupie pomysły mają. Dziś na spacerze 18 latek, dzwonił do mamusi by mu wino kupiła, bo chce z kolegami wypić... wtf... sam kupić nie może?
  2. Podobna sytuacja była u mnie. Po spotkaniu, jakiś tekst o przyjaźni i już później cisza. Zajmij się jakimś hobby i olej ją. Jak napiszę to fajnie, jak nie... to też fajnie.
  3. Już kiedyś to mówiłem, ale wymagania kobiet to tylko zasługa facetów. Jak dziewczyna widzi na ile sobie może pozwolić, to potem będzie oczekiwać tego od kolejnego.
  4. Samo okno nic nie da, jak dalej jesz co chcesz xD
  5. Tak serio to nie będę świrował i przez dziewoje nie będę zmieniał sklepu. Do drugiego mam dziesięć minut więcej i często nie po drodze, a jestem leniem. Jak dziewczyna nic nie chce to trudno. Kop nie pierwszy i nie ostatni. .... No chyba, że zmiana sklepu rzeczywiście, by pomogła....😂
  6. Dobra poszedłem do sklepu, sklep jest taki, że prosisz prosto sprzedawcę co chcesz. Więc wszystko widać jak na dłoni, no i była tam. Pomimo, że stałem od niej z dwa metry udawała, że nie widzi jakby trochę smutna była. Trafiłem na kogoś innego, kupiłem co chciałem i wychodząc spojrzałem do tyłu(zawsze patrzę za siebie, by nikomu za mną nie zamknąć drzwi)i się patrzyła z uśmiechem, więc się uśmiechnąłem (w masce) i poszedłem
  7. Wstyd się przyznać, ale też кис-кис wpadł mi w ucho
  8. No niestety moje poczucie własnej wartości leży. Bardziej skłaniam się za drugą opcją. Ale nie odpisywałem "od razu", ale moje wiadomości były bezsensownie długie. Tak prawda napisałem Ale już cisza jest. Mówisz kamień w wodę, to znaczy co? Mam nawet tam nie chodzić do sklepu? Chyba wejść powiedzieć daj to i to i wyjść... Jeszcze kur... wszedłem na insta ex x(kur...)D
  9. Nie jestem jakiś super, ale zazwyczaj mi wystarczyło skupienie się na jednej, bo prowadziło to do łóżka, a teraz był flirt i obietnice masażu...itd... i wtf? Dostałem kopa
  10. Może ex się jej odezwał i postanowiła wrócić do niego... albo ma co innego na oku. No nic, telefon skasowany, jak napiszę będę kierował na spotkanie. W sklepie zwykłe cześć i elo.
  11. Poznałem dziewczynę w sklepie, wziąłem numer i jakiś czas później się spotkaliśmy. Osobiście myślałem, że spotkanie zjebałem, ale okazało się, że nie. Zaczęła się z rana odzywać itd... Dwa dni później ni z dupy, ni z pietruchy napisała "Zostańmy przyjaciółmi, nie chce Cie ranić" Odpisałem: ok, i następnego dnia coś napisała dwa smsy, odpisałem trochę na "odwal się", i zacząłem robić swoje. Po prawie tygodniu napisałem sms, ale czułem, że się nie klei, więc stwierdziłem, że "po ptokach" i skasowałem numer. W sumie nie ukrywam, że moja "duma" ucierpiała.
  12. 10lat temu moja pierwsza ex była bez ojca. Lubiła bić i rzucać jakimiś przedmiotami, w sumie kilka razy też krew mi leciała. Po niej, żadna inna takich akcji nie miała. Chyba, że wyzwiska słowne, ale to tylko ostatnia o której temat był
  13. Laski się nie zmieniają... ewentualnie pograją chwilę w grę i wrócą do startych siebie. Eh... no dobra zmieniają się ale na gorsze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.