Jump to content

Devilsgirl

Użytkownik
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

32 Świetna

About Devilsgirl

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

244 profile views
  1. Nie podajesz szczegółów historii (a o nie zapytałabym najpierw). Tak tylko po szczątkowym opisie wygląda na przypadek pt. "zgrabna dupa koleżanki przypomniała mu, że właściwie od dawna mu się z żoną nie układało", a nie "był w trakcie rozwodu i na ten rozwód czekał, a później/w trakcie poznał koleżankę". Więc nie wiem co powiedziały kobiety, ja powiedziałabym żeby uważała, bo ludzie nie robią niczego tylko jeden raz i wiele z tego co tłumaczymy wyjątkową sytuacją, to schematy i tendencje, a nie przypadki. Czyt. jest podwyższona szansa, że w nowym związku przy problemach
  2. Domyślam się, że z podobnych powodów, co ja przebiegiem mężczyzny, gdy usłyszałam 43 od 28 latka i 109 od 27latka. Powyżej pewnych ilości trudno nie dojść do wniosku, że osoba nie traktuje dzielonej intymności jako czegoś "szczególnego", a wydaje mi się że każdy człowiek niezależnie od płci, jeśli inwestuje w kogoś uczucia to lubi czuć się choć trochę "szczególny". Takie prostoduszne i niezbyt ładne mechanizmy, ale w przypadku powyższych cyfr pomyślałam, że to faceci, których może mieć każda i jakoś zaczęli wydawać mi się mniej wyjątkowi. A co do odpowiedzi
  3. Wydaje mi się, że bardzo ciężko scharakteryzować dane nacje. Na ogół znamy mimo wszystko ludzi z określonych środowisk (np. artyści), albo pochodzący z określonych miast (młodzi ludzie ze stolicy, to coś innego niż 40latkowie ze wsi). Ja pomieszkałam sobie chwilę w Kopenhadze i Berlinie. I co mogę powiedzieć, to to że Duńczyków uwielbiam, wydają się być bardziej pozytywni, otwarci, życzliwi niż Polacy. Generalnie uważam też (ale to może wynikać z faktu, że myślę o stolicy głownie), że Dunki są piękne i często bardziej naturalne, oraz ciekawiej i bardziej gustownie ubrane niż Polki,
  4. Namiętność to nie intymność i zaangażowanie, Intymność i zaangażowanie mają miejsce również w przyjaźni, gdzie namiętności nie ma. "Natomiast na namiętność składają się silne emocje pozytywne (pożądanie, radość, zachwyt) i negatywne (zazdrość, tęsknota) oraz uwydatnione pobudzenie fizjologiczne. Przejawami namiętności jest np. pragnienie i poszukiwanie fizycznej bliskości, przypływy energii, podniecenie, bicie serca, pieszczoty, całowanie, kontakty seksualne, marzenia na jawie" Skąd ten pomysł? Ludzie wchodzą w romanse, żeby mieć również intymną relację, rozmowę, kog
  5. Mieszasz kilka pojęć. Miłość pełna zdarzająca się w relacjach romantycznych = namiętność + intymność + zaangażowanie. Namiętność jest czynnikiem, który jest właściwie poza naszym świadomym wpływem (więc nie mamy na to wpływu) i wpisuje się w nią zauroczenie. Temat jest zupełnie niezwiązany z dojrzałością. Intymność i zaangażowanie to to co sami budujemy, więc mamy na to wpływ. I tu już wybiera się kogoś na partnera wg swojej dojrzałości i celów. Próbujesz wyrazić tu moim zdaniem światopogląd, że istotniejsze w dłuższym czasie dla trwania relacji i budowania uczucia, jest intymność
  6. No nie, bo na budowania znaczenia w głowie danej osoby nie mamy świadomego wpływu, poza tym że możemy je zastopować. Dojrzały facet też może zauroczyć się jakąś średnio udaną życiowo podfruwajką (przykład), za to dojrzale może stwierdzić że to nie jest partnerka dla niego. Co nie zmienia faktu, że do zauroczenia doszło i emocje będą pchały nas w kierunku danej osoby. Gdyby było jak mówisz, to te wszystkie czynniki oddziaływujące na zmysły nie miałyby żadnego znaczenia w procesie zakochiwania się, to spokojnie potrafilibyśmy się przymuszać do odczuwania uczuć wobec osób które nam s
  7. To nie ma nic wspolnego z dziecinnością albo dojrzałością. Uczucia rozbudzane są nie przez świadome decyzje i nie prawdziwe osoby, tylko jej obrazy w naszej głowie. Conajwyżej te świadome decyzje mogą te uczucia blokować, jeśli dana osoba okazuje się nieodpowiednia i możemy daną relację uciąć by nie pogłębiać uczuć bardziej.
  8. Oczywiscie, że można się w kimś zauroczyć nie widząc go, w końcu zakochujemy się w czyimś wizerunku w naszej głowie a nie w osobie. Ale wydaje mi się, że motyw tam jest trochę inny: 1) dążenie do wspólnego celu (zostanie w programie, a nie oszukujmy się większość tych ludzi ma parcie na szkło), może wywołać z czasem uczucie. Jeśli z kimś udajesz zakochanych, to po dłuższym czasie jest opcja że się zakochasz. 2) złudzenie ograniczonych warunków czyni dane opcje atrakcyjniejszymi 3) większość tych uczestników jest atrakcyjna. Więc podejrzewam, że po ujrzeniu wybranka, jeśl
  9. Mega dobry spacer w środku lasu, podczas którego zrzuciłam trochę ciężaru z serducha i znów złapałam nadzieję w jednej sprawie. Nadzieja jest wprawdzie matką głupich, ale to piękne uczucie
  10. No niestety, ignorancję wykazujesz tuTy nadinterpretacjami, manipulacją treścią i zwrotami ad personam, które nie powinny mieć miejsca w jakiejkolwiek merytorycznej krytyce. Autentycznie brzydzę się takim zachowaniem, bo jest zwyczajnie i po ludzku niskie. I racja - nie skłania do dyskusji. Choć i dyskusja nie jest tu celem. Biedny, uciśniony. Jezus Maria, wymiotować się chce takimi tanimi manipulacjami, naprawdę. Ha, też to mam. Najzabawniejsze jest to, że w przypadku podpisywania umów, ja dokładnie wiem już że się z nich wywiążę. Ale sama świadomość wiszenia nade mną tego zob
  11. Ano niestety, prawda. Ale ta glośność by zostać zauważoną dotyczy również dziewczyn (u nastolatek widać to szczególnie po głośnym śmiechu). Moim zdaniem daje to przeciwny efekt, bo darcie ryja i kozaczenie zazwyczaj nie jest w żaden sposób urocze. Ostatnio będac w empiku, przegladałam sobie bestsellerek czytelniczy, gdzie autorka taką tendencję osoby do bycia hałaśliwą, uderzającą w zmysły ostrymi perfumami, ubierającą się w szeleszczące tkaniny czy dzwoniącą bransoletami, tlumaczyla nie tylko chęcia bycia zauważanym, ale wskazała jako jeden z nieświadomych czynnikow chara
  12. Nie wiem na ile jest w tym prawdy, choc taka sugestia zawsze przychodzi kobietom na mysl jako pierwsza. W sensie oczywistym jest, ze na erekcje maja wplyw czynniki psychologiczne (czyli co robi partnerka, jak wyglada i takie tam), ale to tez proces fizjologiczny. I jak penis opada w trakcie, kiedy jest juz stymulowany fizycznie, to raczej nie tu problem. Ale tu juz musialby sie wypowiedziec facet sypiajacy z dziewczyna, ktora nie do konca mu sie podobala
  13. Zdefiniuj czas trwania takiego stanu, nie mówiąc o tym że nie bardzo sobie taką sytuację w której nie jesteś w stanie zaspokoić partnera wyobrażam. Seks to przecież nie tylko narządy płciowe. Ale okej, załóżmy wariant że to możliwe. Powiedziałabym, że na zawsze to by raczej nie przetrwało, tyle że zrezygnowałabym z relacji a nie była niewierna. Chociaż biorąc pod uwagę jedną osobę, to jak myślę o tym, pewnie zostałabym i tak. Nie. Jak wyżej, nie jestem zwolenniczką dzielenia relacji intymnych z osobami trzecimi przez którąkolwiek stronę w związku i nie poświęciłabym się. Z
  14. Po temacie i treści patrząc to jakieś pomieszanie z poplątaniem. Prowokacyjny ubiór nie zawsze ma związek z łatwością. A szybkie lądowanie w łóżku, to nie jest wszystko co decyduje o odbiorze jako łatwy człowiek. Wręcz uważam, że kobiety przesadzają z kombinowaniem kiedy seks, za to w innych sferach bardzo często podejście po 1 randce, że nieważne jaki jest, coś mi się w nim spodobało to będziemy razem. I wtedy jest wielkie zdziwienie, że facet ma taką w garści i nie docenia. Albo jeszcze lepiej, po wzbranianiu się przed seksem miesiącami i trzymaniu gardy, z baby wychodzi po tym seksie mała ś
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.