Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Samiec Alfa

Użytkownik
  • Zawartość

    714
  • Donations

    50,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

895 Świetna

O Samiec Alfa

  • Tytuł
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Tutaj.
  • Interests
    Bóg, duchowość, pieniądze, dziewuszki, fizyka kwantowa.
  1. Pani Diva i Pani daję

    Temat wałkowany nie jeden raz tutaj na forum. Co musi mieć mężczyzna by mieć wiele partnerek? -pieniądze -wygląd, być atrakcyjnym -odpowiedni status społeczny -jeśli nie miał bogatych, atrakcyjnych rodziców, którzy z automatu zapewniliby wyżej wymienione cechy to sam musi dojść do rzeczy, a jeśli nawet tak było to mimo wszystko musi włożyć w to trochę pracy własnej, by utrzymać to co zbudowali rodzice i nie spaść poniżej poziomu na którym żył -pieniądze i status społeczny (np. przewodnictwo w grupie społecznej) niwelują braki w urodzie -pewność siebie i stosowanie sztuczek PUA, która zapewnia tylko krótkotrwałe i mizerne efekty Co musi zrobić kobieta, żeby mieć wiele partnerów? -Zdjąć majtki Teraz pytanie kogo społeczeństwo będzie bardziej szanować?
  2. Na reakcję polskiego internetu nie trzeba było długo czekać https://m.jbzdy.pl/obr/681076/reakcja-polakow-na-reakcje-izraela
  3. Niech będzie pochwalony Administrator!

    Witam
  4. Radiosłuchacz nagrał piosenkę o byciu singlem :>

    Właśnie to jest to czego mi brakowało. Widocznie Bóg wysłuchał moich pragnień Pieśni, piosenki na wzór Kościoła albo też w powyższej formie mają silne i magnetyzujące działanie na podświadomość. Mało jest tak naprawdę muzyki związanej z odkrywaniem szczęścia w sobie i w Bogu, a szczególnie jeśli chodzi o polski content. Chyba, że moje zdolności wyszukiwania są naprawdę mizerne .Naprawdę można, by było nagrywać takie cuda jak powyższe i przez to prawie bezpośrednio nadawać do duszy. Przekierowywać radość, szczęście, a także samczą wiedzę w radosnych i pozytywnych nutach.
  5. Star Wars

    Po obejrzeniu nowych Star Wars' ów nie miałem pojęcia jak ocenić ten film. Nie był on ani dobry ani kiepski. Był po prostu nijaki. Fabuła tak naprawdę w tym filmie nie posunęła się ani trochę do przodu. Postać Snoke została w ogóle zepchnięta na boczny tor, był sobie i już go nie ma. Nic nie było o nim wiadomo i nic o nim się nowego nie dowiemy. Wyczuwam osobne części które rozwiną to kim był. Czyli żeby się dowiedzieć musisz iść na film i na następny film. Maszynka do robienia pieniędzy będzie chodzić na wysokich obrotach. Jedyne co w tym filmie mi się podobało to wątek 6-pack - Rey, chociaż i tu pod koniec zmarnowali jego potencjał. Wstawki humorystyczne świadczą o tym, że ten film jest skierowany do najmłodszych.
  6. Spędzanie Sylwestra samemu

    A skąd to lansowanie na bycie super, mega ekstrawertycznym człowiekiem? Muszę spędzać Sylwestra hucznie z fajerwerkami, tonami alkoholu i w licznym towarzystwie? Skoro każdy może żyć po swojemu to czemu tak bardzo krytykujesz fakt, że ktoś woli np. spędzić czas samotnie albo w małym lokalnym gronie przyjaciół. Forum jest po to, żeby każdy mógł wyrażać to co chce zgodnie z poszanowaniem drugiego człowieka, a z Twoich postów idzie wyczuć to, że ktoś jeśli jest introwertykiem albo chce spędzić ten czas z samym sobą to jest człowiekiem drugiej kategorii. Ktoś kto żyje i zachowuje się inaczej niż Ty jest przez Ciebie traktowany jako ktoś kto ma problemy sam ze sobą. Może Twoja wizja świata zostaje nadszarpnięta, bo ktoś robi coś innego niż Ty i jest przy tym wewnętrznie ze sobą pogodzony.
  7. KK i jego pycha, poniżanie i wzbudzanie poczucia winy

    @Stulejman Wspaniały Wiem jak to wygląda w praktyce i jak działa Kościół, bo od małego byłem z nim związany i ja także doświadczyłem negatywnych skutków obcowania z tą religią. Nie bronię tej instytucji. Księża których spotkałem na drodze bywali różni. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jeśli ktoś należy do jakiegoś zgromadzenia i jest świadomy tego w jakim nim są zasady powinien jeśli dalej chce brać w nim udział ich przestrzegać. Głównie byłem świadkiem takich własnych sytuacji gdzie ktoś się buntował, bo ksiądz który reprezentuje KK nie chce naginać zasad jakie obowiązują. A później idzie, rozpowiada i sieje ferment, bo ksiądz nie chciał dac ślubu, chrztu itd. A co do mody chciałem po prostu zaznaczyć, że wypowiada się kobieta, która mogła wszystko przekoloryzować i potem dochodzi do takich sytuacji jak z tym gwałcicielem z Zielonej Góry.
  8. KK i jego pycha, poniżanie i wzbudzanie poczucia winy

    Jak dla mnie to dość naciągana historyjka o tym, że ksiądz ośmielił się głośno nakrzyczeć na kogoś kto nie chodzi na msze święte. Co piąty chodzący do spowiedzi właśnie spowiada się z tego, szczególnie jeśli następuje okres świąteczny. Wynika to ze strachu przed tym co powie rodzina, jeśli ów penitent nie pójdzie do spowiedzi, komunii etc. Owa Pani prawdopodobnie ma jakiś negatywny stosunek do Kościoła, a że teraz jest bardzo modne nagabywanie na Kościół Katolicki i do tego ma się zagwarantowaną atencję od tego to na bank trochę podkoloryzowała, żeby znaleźć się w centrum uwagi. Zgodnie z nauczaniem Kościoła, aby dziecko było ochrzczone oboje rodziców muszą mieć ślub kościelny, księża dopuszczają wyjątkowe sytuacje gdzie tak naprawdę dziecko jest wynikiem błędu itd. Jeśli ksiądz widzi, że ktoś żyje bez ślubu ze sobą i nagle postanawia ochrzcić dziecko, bo to modne to ma prawo odmówić. Takie zasady mniej więcej obowiązują w KK i jeśli ktoś chce brać udział w tym wszystkim powinien być świadomy jak to wszystko działa, a nie później krzyczeć jacy to księża zacofani. Nie pochwalam oczywiście działalności KK, która jest sama w sobie toksyczna, ale chciałbym zwrócić uwagę na tak zwanych "świątecznych", "postępowych" wiernych, którzy nagle sobie przypominają o Kościele, a tu dostają zonk, bo ksiądz się na coś nie zgadza.
  9. Ostatnio przesłuchując audycje dotyczące tego jak bardzo my jako płeć przeciwna mamy delikatnie i kolokwialnie rzecz ujmując "przejebane" zacząłem się zastanawiać tak naprawdę co można zrobić, by to zmienić. Idee, które zaszczepia w główkach kobiet system są szkodliwe dla obu płci. Nie ma do tego żadnych wątpliwości. Tylko jak z tym walczyć? Walczyć? A może trzeba spojrzeć na to zupełnie inaczej i zamiast walczyć i szarpać z tym co się dzieje na świecie i to co uderza w bezpośrednio w naszą płeć nauczyć się dostosowywać i umieć wykorzystywać luki, braki w tym co próbują nam narzucić. Bo tak naprawdę z czym może być związana walka ? Możni tam na górze chcą nam narzucić właśnie pewne zachowania oparte głównie na nienawiści, pogardzie i gniewie do płci przeciwnej poprzez wtłoczenie do główek niewiast zachowań, które my uważamy za nieprzystające kobietom. Co może zrobić zwykły, prosty obywatel naszego kraju, który w pewnym momencie budzi się i doznaje olśnienia, że coś nie tak. Zachowa się dość przewidywalnie czyli będzie zionął na lewo i prawo nienawiścią, zerwie wszystkie relacje ze swoimi koleżankami, strzeli na nie focha i przy piwie z kumplami obaj będą narzekać jakie to kobiety to zdeprawowane suki. Czy to właśnie tak ma wyglądać ta nasza codzienna walka? Gdzie obie płcie zaczną się nienawidzić, gdzie wkrótce po jakimś czasie prawdopodobnie dojdzie do alienacji. Będziemy mieć dwoje zupełnie sobie obcych przedstawicieli rodzaju ludzkiego. A tutaj słówko do płci uważanej za tą piękną. Zauważcie, że jeśli rzeczywiście miałoby dojść do sytuacji opisanej powyżej kto znalazłby się w gorszej sytuacji? Proszę zauważyć Drogie Panie, że rozmnażanie pozamaciczne za niedługo nie stanie się problemem i to raczej Wy będziecie potrzebować naszego nasienia, by móc zajść w ciąże i spłodzić swojego potomka. Czy wasze zachowanie, które zniechęciło do was mężczyzn doprowadziło do zwycięstwa? Przerwania hegemonii patriarchatu i koniec jakże w końcu relacji między obiema naszymi płciami skończy się tym, że zostaniecie sprowadzone na sam dół w znaczeniu społecznym. Nie tak jak to było kiedyś. Jeszcze niżej, bo kiedyś pełniłyście swoją rolę tak jak pełnić ją powinniście byłyście strażniczkami ogniska domowego, zajmowaliście się rodzeniem i wychowaniem dzieci. My jako mężczyźni nie bylibyśmy w stanie przetrwać jako gatunek przez was, tylko proszę zauważyć, że wkrótce wasze zadanie biologiczne do jakiego zostałyście stworzone zostanie za niedługo zastąpione. Myślicie, że wtedy będziecie jakkolwiek brane pod uwagę? Nie chcę tutaj krytykować ani się wymądrzać, bo nie o to tutaj chodzi,a do tego tak naprawdę jest mi to obojętne, po prostu chcę wam pokazać drogę na której pewnego dnia się potkniecie i ukręcicie sobie kark. A co do nas przedstawicieli płci brzydkiej chciałbym zaproponować pewną alternatywę do otwartej walki ze światem i płcią przeciwną. Przyjmujmy na klatę zachowanie naszych pań i stosownie wyznaczajmy karę za łamanie naszych granic, nie dajmy się przede wszystkim ponosić emocjom, a w szczególności tym negatywnym, bo tak naprawdę szkodzimy samemu sobie tym. Niech świat się pali, kobiety niech wyprawiają co chcą, ale my nie odnośmy się do tego w żaden sposób. W końcu każdy z nas jest wolnym człowiekiem i ma wybór. Ja wolę wybrać postawę zdystansowaną z poczuciem humoru, niż gniewać się na to. Po co mam szarpać i zaprzątać sobie głowę rzeczami, które mnie bezpośrednio nie dotyczą? Gdybym tak robił siedziałbym w głębokiej depresji i tylko czekał aż wszystko w końcu pierdolnie. A moja podświadomość nie odróżniając tak naprawdę tego czy moje emocje się dobre czy złe doprowadziłaby mnie do jakiejś życiowej tragedii, w którą tak naprawdę sam się wpędziłem. Ot tak luźne przemyślenia mnie dopadły. Pozdrawiam
  10. Chcesz zjeść kupę samemu czy podzielić się cukierkiem z kolegami?
  11. Stanisław Michalkiewicz mówi o oskarżeniach o molestowanie

    Te całe akcje i oskarżenia dotyczące rzekomego molestowania sprzed kilkunastu bądź kilkudziesięciu lat wywołują u mnie niepowstrzymany śmiech. Wyobrażam sobie po prostu, że jak zechce mi się poświrować z dziewczyną to nawet do pani lekkich obyczajów będę musiał iść uzbrojony w ukrytą kamerkę i dyktafon, a także muszę mieć porządnego adwokata, żeby wybronić się od tego, że ja podły, biały, heteroseksualny mężczyzna płaciłem pani za usługi seksualne zamiast oddać swoje pieniądze za darmo dla biednej istotki za same towarzystwo Polecam Panowie wyrobić sobie do tego dystans i nie walczyć, nie zataczać się z pianą w pysku. Niech Panie sobie rujnują świat, a my kładźmy na to lachę i wyróbmy sobie taki dystans i poczucie humoru jak Pan z filmiku
  12. Nie lubię swojego dziecka, bo: -Generuje koszty, przez co sama nie mogę sobie kupić jakiejś fajnej sukienki, kolczyków, kosmetyków itd., by uwieść innego "bogatego" samca przez co będę jego "księżniczką", a moje życie będzie jak w bajce (Wskoczyć na bolca i spłodzić kolejne Bogu winne dziecku będące zabezpieczeniem przed wyrzuceniem mnie na zbitą twarz) -Było wpadką, a ja jestem młodą, niezależną kobietą, które chce od życia wiele i spróbować wiele, a ono mnie ogranicza -Muszę ruszyć swoje cztery litery i czasem odmówić sobie przyjemności, by moje dziecko miało jako takie wychowanie, ubranie itd. -Moje życie jest smutne i beznadziejne, a ja zamiast cokolwiek robić będę wyrzucać swoje negatywne emocje na dziecko, które idąc w świat będzie identyczną kopią mnie samej i skończy jak ja -Jestem z dysfunkcyjnej rodziny i zamiast podjąć się odpowiedniego leczenia sprawię sobie dziecko, bo ono mnie uszczęśliwi -Gonił mnie zegar biologiczny, a że każda koleżanka ma swojego małego ptysia i są razem szczęśliwi to go też zrobię -Nie mam odpowiedniego pułapu finansowego, ale jak zrobię sobie dziecko to ono mnie kiedyś będzie wspierać finansowo i będzie moim małym kochanym bankomatem
  13. Programowanie

    @manygguhByć może to moje subiektywne wrażenie, jednak te dwie dziedziny nawzajem się uzupełniają
  14. Programowanie

    @Stulejman Wspaniały Tworzenie kodu samo w sobie jest procesem czasochłonnym i przede wszystkim wymaga od programisty swego rodzaju pokory i cierpliwości. To tak jak z pisaniem książki, wierszy czy też budowaniem wieży z klocków lego jak było się małym brzdącem. Potrzeba dopasować odpowiedni klocek do drugiego, pomyśleć czy budowla się nie zawali, czy całość będzie wyglądać tak jak jako kreator sobie wyobrażałem. Koniec końców efekt gdy uzyskamy cały całokształt tego co chcieliśmy daje wielką satysfakcję i radochę z tego, że stworzyliśmy coś czy to skończony kolejny rozdział w książce, kolejne elementy w naszej budowli z klocków, czy też właśnie zaimplementowany i obmyślony przez nas samych algorytm, który idealnie wpasowuje się i spełnia swoje zadanie bez zarzutów. @blck.shp A co do tematu. Drogi autorze, a jak wyglądają Twoje wiadomości oraz umiejętności z matematyką. Jest takie powiedzenie, że firma szukająca dobrego programistę wpierw weźmie matematyka i sama go na własny koszt przeszkoli niż kogoś kto ma tylko znajomość kodu.
×