Jump to content

Cpt_Red

Użytkownik
  • Content Count

    40
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

16 Dobra

About Cpt_Red

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Próbuj więc. Sam blog na początek to idzie ogarnąć. Jeśli uda Ci się zachowac regularność i się za szybko nie zniechęcisz można z czasem rozwijać to w celu zwiększenia zysków $$.
  2. Czasy gdy wrzuciło się w internet cokolwiek (w skrócie :) tekst, zdjęcie, film, głos) i szybko zgarnęło na tym majątek to już raczej minęły. Jeśli nie zaoferujesz faktycznie czegoś odkrywczego to z typowych tematów nie wyciągniesz kasy bez żmudnej, długotrwałej pracy. Tego budowania marki, jak pisano Ci wyżej (do tego trzeba mnóstwo wytrwałości, wielu się szybko zniechęca). Na każdy temat w sieci jest mnóstwo treści więc czemu to odbiorcy mieliby płacić Tobie. Dodatkowo podniósł się znacznie poziom - trzeba dać profesjonalne zdjęcia, dobrej jakości video, głos czy wartościową treść. Trzeba dzi
  3. Dobrze mieć wizję co się chce, działaj w takim razie Ja uznałem, że MIG do moich amatorskich zastosowań wystarczy. Trochę już przy swoich gratach porobiłem i bardzo zadowolony jestem. Może nie zawsze spawy mi idealne wychodzą ale odpadać nic nie odpada a u blacharzy bym majątek zostawił jakbym chciał porobić to co już dokonałem.
  4. Jakiś stary temat chyba odkopaliście ale się dopiszę, może się komuś przyda Tańczyć warto umieć bez dwóch zdań. A jak tańczyć to oczywiście z partnerką W tym celu polecam na początek naukę czegoś co się nazywa - taniec użytkowy. Często też mówi się 2 na 1 W dużym skrócie to taniec jaki uskutecznia większość na weselach itp. Są film np. na YT, można zobaczyć o co chodzi. Jak szkoła dobra to uczą wariantów pod szybsze kawałki i spokojniejsze. Później warto dopiero uczyć się czegoś "normalnego"
  5. A czy jesteś pewien, że faktycznie ta Twoja firma wypali w przyszłości? Skoro ciągniesz to kawał czasu, a nie działa to może to tylko męski upór i brak chęci przyznania się do porażki? Warto się męczyć? Ja tam bym temat dobrze przemyślał. Życzę Ci oczywiście jak najlepiej ale boje się, że długo tak nie pociągniesz. Wg mnie robota na "2 etaty" jest możliwa tylko przez krótką chwilę, później trzeba wybrać/odpuścić. Ja "męczyłem" się podobnie 3 lata. Swego czasu robiłem na etacie i po godzinach próbowałem rozkręcać sprzedaż w internecie. 8 godzin roboty, w międzyczasie za
  6. To kolega zna sprawę Za dzieciaka straszliwie mi się takie sprzęty podobały. Jak się stanęło w sklepie przed ścianą takich "klocków" to przyjemnie chociaż było się pogapić, bo na kupienie szans nie było. Za to pamiętam jak z ojcem żeśmy pojechali pociągiem do Bydgoszczy (do Eltry) by tam w sklepie fabrycznym kupić taniej, pierwszą wieżę. Dylemat był czy wziąć z 2 kasetami czy z CD. Padło na 2 kasety bo płyt i tak żadnych nie miałem ani nikt ze znajomych nie posiadał jeszcze Magia wspomnień W każdym razie dzięki wszystkim za opinie, jest nad czym
  7. Tak myślałem nad tematem w międzyczasie i widzę, że straszne czasy nastały Wszyscy się doszukują jakiegoś podstępu, złych intencji darczyńcy. W sumie przykre. Jak sięgnąłem pamięcią wstecz to mój brat dostał auto za darmo od dziadka. Lat temu to było ze 19 i auto było zajechanym maluchem ale jaka to radość była dla chłopaka bo sam by sobie nieprędko kupił. Wujek z kolei z 5? lat temu dał furę (Seata jakiegoś) bratu swojej żony. Auto też było stare, wiele by za nie nie dostał a dał osobie biedniejszej. Jedyny kwas tego był taki, że czas jakiś później dzieciaki obdarowan
  8. To jest minus kupowania od rodziny Niezbyt później wypada narzekać, że sprzedali nam guano No ale autor wątku może auto dostać za darmo, więc inna sprawa.
  9. Może są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie, że chcą coś oddać za darmo :) Według mnie przyjęcie go żadnym wielką ujmą na męskiej dumie by nie było. Ty wiesz najlepiej jak żyjecie w rodzinie i co się możesz spodziewać po otrzymaniu "prezentu". Zawsze też można się zrewanżować czymś innym, nie pieniędzmi - pomóc w czymś, symbolicznie coś dać w podziękowaniu itp. Nie piszesz też ile to auto warte. Teraz takie czasy, że obcy ludzie nawet przy kupnie auta za 1000 zł potrafią wymagać kosmiczne rzeczy. To nieraz zamiast sprzedać problemowej osobie lepiej zezłomować albo
  10. Zbiory i ich wartościowość to kwestia bardzo umowna. Raz coś jest na topie, za chwilę moda mija i warte jest nic (albo dużo mniej). Nie dysponuje funduszami by kupować "prawdziwe" działa sztuki czy antyki więc ciężko to analizować pod względem finansowym ale: - tak, na wielu rzeczach co kupiłem nie straciłem i nie stracę. Nie taka jednak była do końca idea ich kupowania, - w sumie to co kupuję (sprzęt muzyczny, foto) używam więc daje mi korzyść życiową bo wiadomo finansową to nie. Elektronika zawsze traci na wartości. Ciężko trochę mi szczegółowo napisać co m
  11. Pasje w sensie aktywności jakiejś to prawda. Wiele nie kosztuje po początkowym zainwestowaniu (no wiadomo sprzęt po czasie się zużywa i coś wydać trzeba, ale rozumiem ideę). Kolekcjonowanie (czegokolwiek) jednak wydatki wymusza. Nie jest możliwe zbieranie rzeczy bez wydawanie na nie kasy, W sposób bezpośredni albo pośredni. Ogólnie sądzę, że każdy ma swój rozum, zainteresowania. Jakby ludzie nic nie zbierali to po latach nie miałby człowiek możliwości zobaczenia żadnych wytworów kultury,historii Bardziej ciekawią mnie sposoby innych na znalezienia idealnego
  12. Sporo biegam poza miastem (wioski czy tereny między nimi) i niestety spotkanie agresywnych psów nie jest takie rzadkie jakby się chciało. Nie dziabnął mnie jeszcze żaden ale na tyle często się to spotyka, że lepiej być przygotowanym. Najczęściej (i na szczęście) atakują małe kundle latające luzem. Co warto zrobić? Jak to możliwe zwolnić, ominąć jak największym łukiem (jak się da). Uciekać można ale jest ryzyko, że prowokujemy psa do pościgu. Mniejszą też mamy widoczność na przeciwnika i dziabnie z tyłu albo wyrąbiesz się i jeszcze sobie krzywdę zrobisz. Lepiej z reguły p
  13. Tak dla odmiany od spraw damsko męskich bo tych tu najwięcej Widzę zaczątki problemu z realizowaniem swoich pasji, zachcianek. Mam wrażenie, że posiadam coś na kształt "duszy kolekcjonera". Od zawsze praktycznie coś zbieram, kolekcjonuje. Wiadomo z czasem zainteresowania, pasje się zmieniają ale schemat zwyczajowy. Czymś zaczynam się interesować, zgłębiać tematy i powoli zbierać, kupować, ulepszać, wymieniać. Dodatkowo, trochę pewnie jestem też skrzywiony latami dzieciństwa (80-90). W domu nie mogę powiedzieć by coś mi brakowało ale jednak pewne rzeczy były
  14. Bardzo mądrze. Jest margines na ogarnięcie wysyłki i częściowo odpada kłopot z osobami, które później pieklą się czemu czekają dłużej na wysyłkę. Piszę częściowo bo niektórzy nie czytają warunków aukcji a później niezadowoleni i tak A tak z czystej ciekawości (bez wchodzenia w szczegóły itp). Piszesz, że masz bardzo dużo pozycji - integrację z allegro masz w jakiś sposób zautomatyzowany? W sensie, że nie musisz sam tworzyć ręcznie tych aukcji? Jak ja męczyłem się ze swoją sprzedażą to niestety ręcznie wstawiałem aukcje. Nie wiem czy wtedy nie było takich możliwości, cz
  15. Skoro biznes ruszył to dobrze, życzę by tak było jak najdłużej Zastanawia mnie jednak czy na dłuższą metę czas wysyłki nie będzie jednak słabym punktem tego. Jakby nie liczyć przy mniej korzystnym spłynięciu zamówienia do Ciebie, klient musi parę dni czekać (3-4, jak nie więcej pewnie). Wydaje mi się, że ludzie teraz robią się bardzo wymagający w tym względzie. Biznesu to może nie położy, ale odbicie w komentarzach niekorzystne może mieć (jak faktycznie dużo będziesz sprzedawał). Sam parę lat temu sprzedawałem przez allegro na podobnej zasadzie co Ty i wtedy jeszcze taka wysyłka do
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.