Jump to content

Angel_Sue

Użytkownik
  • Content Count

    232
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

173 Świetna

1 Follower

About Angel_Sue

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

1,166 profile views
  1. Wręcz przeciwnie, nawet w pierwszym poście pisałam o tym, że uważam zdrowy egoizm za coś pozytywnego, nawet jeśli rzutuje on jakoś na to, że innym coś się nie uda. Po prostu to co napisałam jest wynikiem rozkmin na ten temat, nic więcej. A co jeżeli starałabyś się o tą wymarzoną pracę i kilka innych osób też? To, że ktoś by ją dostał, oznaczałoby, że reszta niestety będzie musiała szukać dalej, a jeśli znajdzie, to możliwe, że coś gorszego. Co nie oznacza, że masz się z tego powodu czuć winnym. A tak się często niestety dzieje i nawet utrwala się w społeczeństwie szkodliwy
  2. Ostatnio natknęłam się na to. Kawałek stary jak świat, ale nie miałam pojęcia, że jest z Romea i Julii. Troszkę nie mój gatunek muzyczny, bo wolę rocka, albo muzykę alternatywną, ale i tak mi się podoba
  3. 1. Dostałam dzisiaj (aż dwa, a co pochwale się ) komplementy od dwóch zupełnie obcych, niezależnych osób, może to głupie, ale zawsze wtedy mi miło i poprawia mi się humor. 2. Ktoś się odezwał (dawny przyjaciel). 3. Kupiłam sobie dwie fajne rzeczy prawie za grosze. 4. Dostałam przelew za zaległą kaucję za mieszkanie (przeprowadziłam się, a właścicielka zwlekała z jego oddaniem i już myślałam, że pieniędzy nie odzyskam). Dzisiaj pojawił się też co prawda pewien powód do zmartwień, ale mam nadzieję, że jutro wszystko się wyjaśni. Tak więc generalnie dzisiejszy dzień mog
  4. Oj tam, do czasu. Tzn. wiadomo, że ludzie wybierają sobie osoby dla nich atrakcyjne. Ale na dłuższą metę, kiedy już motylki w brzuchu zdechną i ta osoba zobaczy, że druga jest pieprznięta, to ucieknie gdzie pieprz rośnie (jeśli już o pieprzu mowa )
  5. Kiedyś taki układ sprawdzał się całkiem nieźle, ale nie oszukujmy się - to były inne czasy. Inne, bo po pierwsze łatwiej było zapewnić byt przez jedną osobę i taki mężczyzna był w stanie utrzymać i żonę i nawet kilkoro dzieci, niezależnie, czy był to chłop pracujący na roli, czy np. szanowany urzędnik. A dzisiaj już wiadomo jak z tym jest i jeśli ktoś nie ma bardzo dobrze dochodowej pracy, to ciężko by mu było zarobić na całą rodzinę. To jest pierwszy powód. Drugi jest taki, że zwiększyły się potrzeby wszystkich członków rodziny. Kiedyś ludziom wystarczyło to, że mają co jeść
  6. A poza tym podobnie jak niektórym powyżej, kiedyś zdarzało mi się zabrać za jakies książki psychologiczne np. Josepha Murphiego i całkiem sporo z nich wyniosłam. A poza tym przygodowe np. Cejrowskiego. Zresztą już za dzieciaka moja ulubiona książka było „Śladami Stasia i Nel” - wiem, tytuł średnio przekonuje, ale książka świetna. A w romansach nie gustuję, wiem niektóre są całkiem niezłe i warte przeczytania, ale tak jakoś nie bardzo do mnie przemawiają. Wyjątkiem jest „Duma i uprzedzenie” i książka i film są świetne. A tak w ogóle, to przepraszam za brak odstępów, ale pisze z telefonu, które
  7. Rejmigiusz Mróz „Nieodgadniona” - jestem w pierwszej połowie, ale akcja już ciekawie się rozkręca. A wczesniej „Zabójstwo Rogera Ackroyda” Agathy Christie - jesli ktoś lubi kryminały polecam. W ogóle jesli chodzi o tą autorkę, to ciężko o nudną książkę, nie są za długie, a za to już od samego początku ciekawie się je czyta.
  8. A ja np. takie najbardziej bym nosiła i ogólnie preferuję podobny styl (jeśli chodzi o taki w letni do chodzenia po ulicy): A jeśli chodzi o sukienki z tematu, to ostatnia mi się najbardziej podoba. Może dlatego, ze czarna? A generalnie wiele rzeczy mam czarnych i przynajmniej pranie wychodzi ekonomicznie. A tak na serio, to w lecie ubieram różne kolory, choć fakt, że sporo sukienek mam ciemnych np. granatowych, szarych, czarnych. Ale białą też chętnie bym ubrała. Byle nie różową, ani jak to ostatnich latach modne neonową. No ale mój gust też nie do każdego musi trafiać
  9. Kelnerka w kawiarni, która nadskakiwała pewnej rodzinie z Niemiec kompletnie mnie ignorujac… Po około 20 minutach czekania wyszłam z lokalu. Cóż, bywa… choć o obsłużenie była upomniana (w przyjazny sposób zresztą). W lokalu tłumów nie było, za to ona po pogawędce ze wspomnianą rodziną obcokrajowcow, zniknęła na zapleczu. A wkurzyło mnie to, gdyż jestem chwilowo w miejscowości, gdzie czynnych dzisiaj lokali tego typu jest tyle co kot napłakał.
  10. A tak na serio, to: "Za dwadzieścia lat bardziej żałował będziesz tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań, złap w żagle pomyślne wiatry, podróżuj, śnij, odkrywaj!" Mark Twain "Jesteś jedyną osobą, która może wykorzystać twój potencjał" Zig Ziglar "Pamiętaj, że wszystko co robisz w życiu zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego co robisz", "Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką" -Paulo Coelho
  11. Oj tam nie ma się co unosić, otyłość szkodzi każdemu niezależnie od płci i taka prawda, nie tylko jeśli chodzi o ich partnera (choć oczywiście też). Choć tak zupełnie obiektywnie pisząc uważam, że u Panów lekka nadwaga wygląda jednak lepiej niż u kobiet, a z kolei lekka niedowaga lepiej u kobiet, niż u facetów. I niektóre osoby potrafią wyglądać z tym lekkim odchyleniem od normy całkiem nieźle. Ale oczywiście ideałem jest waga prawidłowa i to nie podlega większej dyskusji, mimo że nie każdy musi do niej dążyć. Osoby z lekkim odchyleniem wagi od normy, pewnie są w wielu przypadkach c
  12. Oj tam, dwa kilo można przytyć w dwa dni, wszystko zależy od dnia cyklu, od tego jak gromadzi się woda w organizmie itd. Choć znam ten ból, bo jeśli tak jak ja nie jesteś wysoka ( ja mam 162), to wtedy każdy kilogram jednak widać, co innego u osób wysokich, wtedy jakoś inaczej się to rozkłada po ciele.
  13. Więc mam mniej wzrostu i mniej ważę, niż statystyczna Polka... Taka trochę drobina ze mnie, jak to moja matula mówi. Kiedyś chciałam być wyższa, ale cóż, nie wyszło, więc musiałam się ze swoim dość niskim wzrostem pogodzić. A co do wymiarów, to obecnie nie wiem jakie mam, ale typowa "gruszka" ze mnie, czyli niestety tyję głównie poniżej pasa. Wg mnie idealna jest figura klepsydry, ale cóż, znowu nie wyszło Choć kompleksy jako takie głównie miałam jako nastolatka, teraz polubiłam nawet to co uważałam za mankamenty.
  14. A co z tym cytatem, ja się pytam?! "Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.