Jump to content

tomasz0

Użytkownik
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    100.00 PLN 

Community Reputation

5 Neutralna

About tomasz0

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć, Czy w świetle zapowiedzianych przepisów podatkowych, które również wyznaczają trend zmian w najbliższych latach (na razie zabrali się za zarabiających 10k, jutro oczywiście zabiorą się za zarabiających 5k), opłaca się dążyć do celów, podnosić kwalifikacje w celu uzyskania lepszej pracy? Czy może jednak lepiej znaleźć sobie spokojną pracę nie wymagającą trudnych wyzwań bo i tak zmiany zmierzają w kierunku wyrównania wynagrodzeń wszystkim obywatelom? Czy jedynym rozwiązaniem jest emigracja oraz zrzeczenie się obywatelstwa polskiego?
  2. Natknąłem się ostatnio na świetny album. Bardzo polecam
  3. Słucham Marka i jeżdżę po mieście. Jak oceniacie moje umiejętności kierowania?
  4. No właśnie też doszedłem do takiego wniosku, bo ja nie wiem czy ze mną coś nie tak, ale prawie jedynymi kobietami z jakimi w życiu rozmawiałem (poza pracą) były Panie psycholog i na spotkaniach z nimi nie skupiałem się na tym żeby mi pomogła, tylko starałem się podświadomie przypodobać i czerpałem przyjemność z rozmowy z kobietą. Ale to nie moja wina bo po prostu to była jedyna okazja żeby rozmawiać z kobietą.
  5. Za bardzo nie mam doświadczenia, ale wyczytałem gdzieś że żeby w ogóle dostać rozwód to trzeba udowodnić rozkład pożycia małżeńskiego, więc najlepiej chyba unikać z nią seksu albo co najmniej nie przyznać się do tego na sprawie. Sytuacja powinna być taka że ona od momentu spotykania się z tym drugim facetem przestała kompletnie się Tobą interesować, i wtedy jest szansa na rozwód z jej winy. Chyba że się mylę, to poprawcie mnie.
  6. Dzięki, tak, byłem u fizjoterapeuty to mi gadał że przy mojej pracy odpadają ćwiczenia z dużymi ciężarami (typu martwy ciąg), ale go nie słuchałem bo potrzebowałem tych bodźców i wyrzutu hormonów. Wg twojej wiedzy to też był zły pomysł czy poprostu błędne przygotowanie (rozgrzewka, mięsnie brzucha) ?
  7. Masz rację, ale mi po prostu w młodości wpojono takie patologiczne wzorce (chociaż z punktu ewolucyjnego są one słuszne).
  8. Tak właśnie planuję, uznać porażkę odnośnie tych ciężarów, przyznać się do słabości i uprawiać takie sporty emeryta typu spacer na świeżym powietrzu i lekkie ćwiczenia, troche to uderza w moje ego, ale niestety muszę tak zacząć robić. Ten zawód mnie poprostu "nie jara" i nie daje mi on satysfakcji i brak mi tam adrenaliny i poczucia że coś zdobywam, tylko bardziej jest to takie uległe wykonywanie zadań.
  9. Niestety zostałem wychowany w kulcie siły fizycznej, zawsze byłem słabszy i ludzie wbili mi takie poczucie że jestem gorszy. To jest bardzo silny nawyk. W pracy też czuję się niepewnie z tego powodu i reaguję tłumioną agresją. Ale jak spróbowałem kiedyś innego zawodu to okazało się że też się do tego nie nadaję przez problemy w kontaktach z ludźmi, więc wróciłem do ciepłego krzesełka przy komputerze. Czuję się tak jakby przegrany i zapędzony w róg.
  10. Tak ogólnie to ja nie mam partnerki, nie uprawiam seksu, mam niską samoocenę, myśli samobójcze, ostatnio szukam jakiegoś sposobu na załatwienie problemów z sobą. Ale nigdzie nie sprzedają takich kapsułek. I po prostu wyżywam się na tej pracy, znalazłem sobie winnego i tyle. Ale już dupy nie ruszę żęby coś zmienić. Codziennie rano wstaję najpóźniej jak to możliwe, odkładam wszystko na jutro. Nie mam zapału do niczego.
  11. Zgadza się, najprawdopodobniej to są jakieś zaburzenia, ja poprostu opisałem co czuję i zdaję sobie sprawę że to głupota ale nie panuję nad tym. Jak piłem alkohol to sobie jeszcze jakoś radziłem, uspokajało to mnie, pracowałem po to żęby się napić wieczorem. Ale w pewnym momencie musiałem przestać pić. Bardzo możliwe ze to nie jest mój charakter to co opisałem, tylko objawy stresu i zdenerwowania pracą do której się nie nadaję. Ogólnie to jest bardzo skomplikowany problem, bo ja mam coś w rodzaju zespołu Aspergera i musiałem kiedyś się wycofać do takiej pracy przy komputerze z racji
  12. Cześć, mam pizdowatą pracę, wymagającą ślęczenia przed komputerem pół dnia, cierpliwości, uległości (cechy kobiece), której przez lata nie mogłem pogodzić z męskimi cechami charakteru (agresja, zdecydowanie, pewność siebie). Praca wymogła na mnie brak zdecydowania, i brak pewności siebie bo niczego nie mogę być pewny w swoich zadaniach (są to bardzo skomplikowane prace badawczo-rozwojowe). Musiałem nauczyć się rozmawiać, współpracować z innymi ludźmi. Zamiast walczyć o przetrwanie jak mężczyzna muszę być uległy wobec przełożonych, rozmawiać z kobietami i traktować je jak współpracownika
  13. Cześć, witam wszystkich. Poczytałem trochę forum i poruszacie bardzo ciekawe tematy. Dużo się można dowiedzieć. Poruszyła mnie historia, którą tu przeczytałem, 30letniego faceta, którego żona zdradziła mając z nim dziecko. Chociaż pewnie tu więcej takich historii, dopiero zaczynam. Masakra, no gość ponad 185cm, siłownia, dbanie o siebie a i tak coś się jej nie spodobało. Ja myślałem że zdradzają tylko takich schorowanych krasnali jak ja
  14. Zapisz się na treningi sztuk walki, pozwoli to rozładować stres i świadomość że możesz pokonać tego kogoś zmniejszy nieuchronne uczucie zazdrości w takiej sytuacji. Tylko uważaj na nawyk rozwiązywania problemów pięścią który się może pojawić, bo wiadomo że masz wybić sobie z głowy rękoczyny i zachować za wszelką cenę zimną krew.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.