Jump to content

subzero

Użytkownik
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

22 Świetna

About subzero

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nic dodać, nic ująć. To właśnie ten brak energii. Ona jest zupełnie inna u młodszych i obracając się w różnych wiekowo gronach można na tym skorzystać. Mam fajne porównanie u siebie w klubie gdzie trenuje cały przekrój od dzieci po typów w okolicach 50. Mam wrażenie, że często właśnie dzięki temu przekrojowi ta energia przechodzi na wielu, którzy nie wpadają tam jednorazowo. Z drugiej strony gdy idę na spotkanie z tzw. dawną ekipą - typy blisko 40 - i tu w zależności od związków lub ich braku albo dominuje melanż albo albo dzieci, praca, nowy TV pierdyliard cali. I ok, tacy też są potrzebni.
  2. Robiłem sobie przerwę od internetu... Po dłuższej przerwie bez kontaktu z obydwu stron, w czwartek wieczorem wysłałem jej wiadomość aby potwierdzić wyjazd. Wykpiła się jakimiś rodzinnymi tematami czyli w zasadzie zagrała opcją nr 1. Ja nie odpisałem nic i w piątek od rana zasypywała mnie jakimiś pierdołami na messengerze. Pierwsza wiadomość przyszła bodaj o 6 rano. Odpisałem zdawkowo i tyle. Od tamtej pory cisza. Czasem włącza mi się myślenie pt.: "to ta jedyna", "zepsułem wszystko" ale po drugiej stronie wahadła jest świadomość, że "ona nie jest tego warta". W końcu z
  3. Spytaj o numery totka i wrzuć kupon. Dobrze przewiduje ta Twoja kula
  4. Ja też pozdrawiam i życzę im szczęścia i wytrwałości. Ja już cierpliwości nie mam, rok temu mi się skończyła i wracać na Tinder/Badoo nie zamierzam. Specem w tych sprawach nie jestem ale poczytałem wątek i mam wrażenie, że strasznie duże oczekiwania macie od tych "znajomości" z netu. Nie wiem, może dlatego, że kiedyś było inaczej? Ja tego nie zaznałem bo "siedziałem w piwnicy" przy pornhubie. Rozumiem też, że zwrot z inwestycji czasu i energii w przesuwanie palcem jest znikomy (też tego doświadczam) ale... to wciąż tylko apka. Rozrywka na kiblu. Generalnie, przy całym moim białory
  5. W polskim necie mam w zasadzie dwa źródła - to forum i kanał Musisz Wiedzieć (mega robota). Jak widzę jest tego więcej. Sporo też oglądam Far From Avarage, The Gentlemen's Game i czasem Entrepreneurs in Cars oraz czytam The Red Pill na redditcie. Staram się pracować nad sobą. Efekty są. Jeszcze pare lat temu nie miałbym o czym tu pisać bo nic w moim życiu się nie działo w relacjach D-M. Już te sytuacje to w jakiś pokraczny sposób pozytywna zmiana. Niestety mam bardzo głęboko zakorzenione te złe nawyki. Nie nauczyłem się jeszcze brać, wygrywać, przejmować inicjatywę. Wciąż często czekam na
  6. @Wolumen nie musisz wierzyć. Myślę, za to że mocno upraszczasz. Nie jestem też bogaty. Jest okej plus - tyle i aż tyle. Na tym polu mam jeszcze wiele do zrobienia. Mam wrażenie, że ja w pracy i ja w życiu prywatnym to dwie różne osoby. Z drugiej strony na pewno rację masz co do siedzenia w piwnicy. @niemlodyjoda na bank może mieć lepszego niż ja. Nie czaruję się.
  7. Mnie najbardziej denerwuje zaczynanie rozmowy od "przepraszam, czy można?". Myślę, że to od kontekstu zależy. Sam się na tym kiedyś złapałem, że zbyt często tak robię. Teraz świadomie do tego podchodzę. Nie zaczynam od "przepraszam" w sklepie czy urzędzie rozmowy z pracownikiem, który wykonuje swoją pracę. Jednak ważny jest tutaj kontekst bo np. jak stoi tyłem, ogarnia coś na półkach to można (ale nie trzeba) zacząć od przeproszenia za odciągnięcie uwagi. Natomiast wchodzenie do pokoju w urzędzie i zaczynanie rozmowy od przepraszam to automatyczne K.O.
  8. Nie ma zbyt dużych odchyleń w linii politycznej. Dowód to choćby zaangażowanie militarne USA za liberała Obamy. Pełna zgoda co do elektoratu natomiast ja bardziej chciałem pokazać, że w samych organizacjach masz skrajne skrzydła. Coś jak Gowin i Ziobro ;)
  9. Chyba nawet więcej niż trochę. W USA podobno nie ogarniają takiego czegoś jak partia typu PiS czyli niby konserwatywni, ale za pomocą socjalną, nie ogarniają takiego bytu dlatego nie możemy przekładać takich badań bezpośrednio na naszą sytuację. Te ich partie też nie są jednorodne o czym się często zapomina. Myślę, że z jednej i drugiej strony znajdzie się zarówno uzbrojonych ziomeczków jeżdżących pickupami pod flagą Konfederacji, pijących Jim Beam i strzelających do znaków drogowych jak i ubranych w rurki pracowników korpo z Doliny Krzemowej. Oczywiście przesadzam i koloryzuj
  10. Zjadłem istotne słowo w zdaniu w poprzednim poście: "Widziałem na spotkaniu, że się nie klei więc mogłem siedzieć cicho ale dalej żył bym w domysłach i fantazjach." Nie spodziewałem się takiego odzewu i ilości wątków, w odpowiedzi na mój przydługi post (to tak w ramach umniejszania siebie i własnego problemu). Dziękuję Wam. Daruję sobie cytaty bo przekaz jest dość jasny. Jeszcze bardziej nie spodziewałem się, że ktoś napisze abym z nią gdziekolwiek jechał… To trochę ryje banię. Obawiam się jeszcze większego kaca moralnego. Racją jest też, to że relacja jest “przegadana”
  11. Mama groziła ojcu rozwodem gdy ten nie mógł wstać z łóżka z powodu ciężkiej depresji. Niestety dotarło do mnie z opóźnieniem co tam się wydarzyło. Wszystko oczywiście sobie pięknie zracjonalizowała już po, jak jego stan się poprawił. Stary nawet nie mruknął. Ciekaw jestem jakie ma myśli na jej temat.
  12. Typa nie będzie. To jest coś z czym mam problem. Mocno pracuję nad wyznaczaniem granic i wyborami. Ośrodek decyzyjny długo był poza mną. Rodzina zrobiła swoje aby tak było.
  13. Śledzę forum od dłuższego już czasu i moja historia jest podobna do wielu opisanych tutaj. Chciałem się nią podzielić bo może dla kogoś będzie pomocna. Będę wdzięczny za wskazówki co dalej – zarówno w temacie pani jak i mnie samego. Na początku trochę tła. Jestem przed 40, hajs jest dość solidny – oszczędzam kilka koła w miesiącu, wzrost to 175 cm także szału nie ma. Największy plus to całkiem umięśniona i szczupła, wysportowana sylwetka wypracowana przez lata na sportach walki i siłowni. Zdaje się, że to oraz słynna „szczęka” (to ironia) i moja karnacja to największe plusy. Gener
  14. Jestem nowy i chciałem się z Wami wszystkimi przywitać.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.