Jump to content

Król

Użytkownik
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

15 Dobra

About Król

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Miasto rodzinne

Recent Profile Visitors

100 profile views
  1. Moja ex mysz, która mnie zostawiła rok temu też po tygodniu od rozstania wyrzuciła mnie z insta, ale na fb zostawiła. Po miesiącu ja ją usunąłem wszędzie. Wczoraj na imprezie bawię się na parkiecie i nagle obok staje ona. Chwilowy kontakt wzrokowy i tylko z jej ruchu warg wyczytałem "o kurwa", które wypowiedziała do koleżanki. Wzięła ją za rękę i spierdoliły gdzieś 🙂 Mi emocje skoczyły i serducho mocniej zaczęło walić. Kurwa, smutno mi i pewnie będę to rozkminiać przez dwa dni. Głupie pomysły do głowy wpadają, żeby do niej napisać, że dlaczego nie umie się normalnie przywitać, ale wiem,
  2. Moją bolączką głowy ostatnio zrobiła się świadomość, że się starzeje. Za 3 miesiące pyknie 34 lata. Niby wyglądam dobrze na chwilę obecną i nie choruje, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi to, że to już nie 20 lat. Czuje trochę stracony czas, że nie zrobiłem pewnych rzeczy w młodym wieku. Np. Założenie aparatu na zęby, a teraz mam myśli, że po co w tym wieku mi to potrzebne. No i ostatnie wydarzenia z kobietami prsycznily się do pogłębienia moich przekonań, że już nie znajde myszki, która będzie mi się podobać i ułoży sobie ze mną życie. Boję się, że do końca życia będę sam.
  3. Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jestem tym zmęczony. Nie leżę w postaci embrionalnej i nie rozpaczam, ale cały czas w głowie przewijają mi się wspomnienia. Nie rozumiem tego wszystkiego... Cztery miesiące związek, rok męczarni. Czuję się jak największa pizda na świecie, że nie potrawie się zdystansować i po prostu odciąć grubą kreską tego. Czytając forum, widzę, że niektórzy mają takie cyrki i historie, że mój problem jest po prostu z dupy. Chyba za mało doświadczyłem "atrakcji" z kobietami, żeby się uodpornić na takie rzeczy. I to cholerne poczucie winy, że to moja wina, które chy
  4. Bardzo dziękuje za odpowiedzi! To, że Wam opisałem swoją historie już mi dużo dało. Poczułem się w środku trochę lżej, że mogłem się komuś "wygadać". Co do nowej gałęzi mojej ex, to nie było to powodem. Przynajmniej tak mi się wydaje. Bardziej chyba chęć poskakania na jeszcze kilku bolcach, bo po rozstaniu była na tinderze i aż do teraz tam jest widywana. Więc bardzo rozsądnie patrzeć na to, to po prostu ja nie byłem osobą z którą chciałaby wiązać przyszłość. Szuka lepszej opcji. I to jest ok, akceptuje to. Może i fajnie i źle, że w wieku 34 lata jestem sam. Presj
  5. Witam wszystkich. Jak większość osób tutaj chcę się podzielić swoją historią. Widzę, że niektórzy umieją rozłożyć życiowe historie na czynniki pierwsze, wyjaśnić, zmienić punkt widzenia, pomóc, a nawet opieprzyć. Co, w mojej obecnej sytuacji wydaje mi się potrzebne. Trochę się pogubiłem w tym życiu i nie umiem ruszyć do przodu. Post pisałem trzy dni... nie wiedziałem jak wszystko odpowiednio i treściwie ująć Podczas pisania tego, poczułem lekką ulgę i w sumie chyba traktuje to jako wyrzucenie z siebie żalu i to co we mnie siedzi. Negatywne uczucia, złość i lekkie wkurwienie n
  6. Witam serdecznie! Od kilku miesięcy studiuje forum i wyciągam sporo wiedzy. Zaraz 34 lata, brak żony, brak byłej żony, brak dzieci. Coś w tym życie nie poszło... albo właśnie poszło, bo czytając historie ludzi tutaj, to czasami nie dowierzam i zarazem współczując, to trochę się cieszę, że w nic się nie wpakowałem. Wkrótce w odpowiednim dziale opiszę swoją historię życia Pozdrawiam serdecznie, Król!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.