Jump to content

NoHope

Użytkownik
  • Content Count

    124
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

216 Świetna

About NoHope

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Recent Profile Visitors

431 profile views
  1. Jep. Jep. Ciężko powiedzieć. Generalnie noo to mega krzywa akcja i moim zdaniem masz już po związku. Ja szczerze mówiąc nie pozbyłbym się obrazów w głowie i nawet podświadomie uważał swoją partnerkę za szmatę, nawet jeśli bym się na to zgodził po pijaku. Dla mnie to jest game over. Kobieta potrafi zracjonalizować sobie praktycznie wszystko to jest ich siła i słabość.
  2. @Seb4stian Jak w związku laska wie, że od ręki znajdzie sobie nowego lepszego partnera to jedyne co możesz zrobić to zastosować porady z książki "No more mr. nice guy" ale raczej masz po związku. Dbaj o swoje SMV -> ćwicz, poznawaj ludzi. Zapuszczenie się w relacji to klasyczny błąd który popełniają ludzie.
  3. Gdyby każde laski kalkulowały to nie miałbyś samotnych mamusiek w wieku 20-24 lat. Albo desperatek w okolicy 35 lat które szukają byle kogo by tylko chciał z nią być i było bobo. Wiadomo są laski zimne i wyrachowane ale to jest tylko podgrupa. Tak samo masz z chłopami; masz takich co piją, ćpają albo wpadają z losowymi laskami a też takich którzy jak nie mają oszczędności na 5 lat z góry to są cali obsrani. Właśnie to jest wada tych wszystkich uproszczonych modeli jak redpill czy blackpill. Redpillowcy mówią laski lecą na kasę i status, a blackpillowcy gadaj
  4. W sytuacji takiego fuckupu (zakładając, że lubisz kumpla). 1. Nie gadasz mu o tej sprawie 2. Trzymasz się jak najdalej od laski, unikasz spotkań 1on1 3. Patrzysz jak ich związek się rozleci, w ciszy (nastąpi to prędzej czy później)
  5. Wiesz co tu nawet nie chodzi o same horoskopy a dość trafny opis archetypów osobowości u ludzi. "Panna" to osoba inteligentna, porządna, ale sztywna, krytykancka, strasznie wybrzydzająca. W horoskopie jest napisane, że takie osoby zazwyczaj późno znajdują partnera jeśli w ogóle. Laska, "Panna" z którą się umawiałem potrafiła się dopierdzielać, że nie mam prawka, taka była małostkowa. Nikt nie lubi takich ludzi bo życie z takimi ludźmi jest przejebane. Ale panna nie zauważy winy w sobie, nie, będzie szukać tego ideału który nie istnieje tak prawdę.
  6. Nie mówię tego, ale powoływanie się na model szlachecki to przesada. Jak byłeś z wyższych warstw to nie miałeś praktycznie żadnej władzy nad swoim życiem do momentu aż sam stawałeś się stary i zgorzkniały. Nawet król miał przejebane bo zmuszali go do ożenku z jakimiś starymi pannami. Później się działy krzywe akcje z kochankami na dworze, które czasami jeśli były ulubienicami to miały większą władzę niż królowa. Sam dwór to było mega toksyczne środowisko wypełnione gadami. Wiele królów miało srogie zaburzenia psychiczne przez traumatyczne życie. Ciągłe obawy, że cię zajebią i tak dalej.
  7. Pomijasz też fakt, że kiedyś związki w wyższych warstwach społecznych to był pic na wodę, to rodzaj umowy zawarty między rodami w celu zwiększenia wpływów. A te związki rzadko były szczęśliwe, czy nawet funkcjonalne.
  8. Dlatego u "normalnych" czyt. zdrowych psychicznie ludzi to wygląda inaczej. Relacja zaczyna się od chemii, chemia cię trippuje i chcesz się bzykać (natura robi cię w konia żebyś zapładniał laskę). Później ta chemia sukcesywnie spada i pojawia się prawdziwe wyzwanie bo ludzie muszą się nauczyć żyć ze sobą i się dograć. Na tym etapie dość dużo ludzi się wywala. Jeśli nie ma chemii, i musisz się ciągle i ciągle spotykać z laskami i żadna ci nie pasuje to problem jest w tobie. Coś ci się w mózgu zjebało. To samo mają kobiety, które latami siedzą na tinderach.
  9. Więc @radeq możesz mieć wypalony mózg i spotykać się z laskami które też mają wypalony mózg. Zalecam długi detoks od kobiet i seksu, na jakieś kilka lat conajmniej, ale ciężko powiedzieć czy w ogóle zdrowe tendencje do tworzenia relacji wrócą. Proces jakoś bardzo się nie różni od alkocholików czy ćpunów. Przebodźcowany mózg trzeba odbodźcować.
  10. A słyszał Pan o terminie sygnalizowanie? Źle sygnalizujesz i przyciągasz laski jakie przyciągasz. Polecam tę książkę: https://www.amazon.com/Practical-Female-Psychology-Man-ebook/dp/B00RR6RNO6 I też mówisz dziwne rzeczy bo jeśli masz wysokie SMV to laski będą chciały z tobą wchodzić w związek, nawet jeśli relacja jest oparta na seksie. Dokładnie tak tworzą się wdowy po chadach. Kobiety jeśli z nimi regularnie sypiasz to powinny się w tobie zakochiwać bo tak działa dobra chemia. Dlatego kumata laska nie daje tak łatwo cipy pierwszemu lepszemu bo jeśli ją
  11. To jest nierealne to co mówisz. Po pierwsze sam proces randkowania i szukania partnera zajmuje trochę czasu bo ty możesz chcieć ale laska nie będzie chciała, albo laska będzie chciała a ty nie będziesz chciał. Pierwsze 2-3 tygodnie to jakieś wspólne wychodzenie na randeczki i seks. W miesiąc to się nawet porządnie relacja nie rozkręci. Bardziej realne jest miesiąc randkowania i co najmniej dwa miesiące spotykania się (zakładając, że się nie udaje). I też nie wiem jak ty ale ja nie jestem robotem i czasami potrzebuje przerwy. Realnie jak nie jesteś jakimś rankowym zjebem to max 3-4
  12. Typowy przypadek, rozjebanie psychiczne po związku i zamiast iść na psychoterapie i pozwolić sobie na cierpienie w postaci żałoby to laska skacze po kutasach. End game? Alpha Widow. Na tinderze widzę właśnie takie, którą są tam cały czas praktycznie. A nawet jak znajdą beciaka to związek im się rozjebie po jakimś czasie bo laska pamięta adama który był inteligentny i zaradny, kubę był świetny w łóżku, łukasza który był badboyem. i teraz szuka podświadomie typa który będzie łączył to wszystko a tacy ludzie nie istnieją. Myślę jednak, że fundamentalnie wyciagasz złe wnios
  13. Hookup culture i skakanie po kutasach po osiągnięciu stężenia krytycznego, a już jesteśmy blisko, skończy się bo to co się obecnie dzieje w relacjach międzyludzkich to jest czysta katastrofa, któreś pokolenie, wychowane w dysfunkcyjnych rodzinach z "wujkami" powie po prostu dość. A latanie ciągle za nowymi dupami i ruchanie nowych lasek to jest objaw kruchego ego u faceta jak pisał @Januszek852 który musi się wiecznie dowartościowywać tym jaki on to jest "afla". Gówno nie alfa, to mentalny nastolatek, który marnuje swoje życie. Latanie ciągle za nowymi kobietami to po prostu zwykła
  14. Co do "wyszalenia się" to jest trochę bzdura. Jak lubisz seks to możesz znaleźć sobie partnera o podobnym temperamencie i walić się w milion różnych konfiguracjach i miejscach. Dawanie dupy na prawo i lewo to nie jest objaw wyszalenia się tylko problemów z psychiką; objawy autodestrukcyjne. Na przykład nierzadko laski się puszczają po związkach jak są rozjebane mentalnie. I też mózg jest tutaj naszym wrogiem im masz więcej partnerów, im jesteś bardziej przebodźcowany tym trudniej osiągnąć satysfakcje przy tym samym poziomie bodźców. Dlatego ludzie, podkreślam, mężczyźni też a nie t
  15. @Król Tak się zachowują kobiety po karuzeli albo takie wyrachowane. Ludzie dzielą się fundamentalnie na dwie kategorie masz "czuciowców" i "intelektualistów". Facet intelektualista poświęca się nauce, dyskusjom intelektualnym i tak dalej. Spotkałem kobiety 'intelektualistki" są zimne, wyrachowane i kalkulują. I właśnie są skłonne do odwalania takich akcji, jeśli widzą, że związek się kończy to szukają nowej gałęzi. Chodziłem na randki z takimi dziewczynami i dla nich relacja czasami wręcz przypomina taką listę wymagań, które facet musi spełniać. Zdaje sobie sprawę że gd
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.