Jump to content

golasek

Użytkownik
  • Content Count

    29
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

16 Dobra

About golasek

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Denzel to powód do rozstania? Bo skoro nie podniecam jej, to wątpię że podniecę jakąkolwiek inną, więc i tak nie ma sensu się rozstawać xD
  2. 1. Rozumiem, dzięki 2. To różnie, ona jęczy głośno wtedy kiedy mocno dociskam przednią ściankę pochwy i do końca penetruję pochwę, z tym że ja odczuwam największą przyjemność przy płytkiej penetracji i powolnej, a nie grzmoceniu 3. Tak to też, jak ona bardzo jęczy jest jej dobrze to ja muszę przerywać, żeby trochę ochłonąć jak czuję że orgazm się zbliża, muszę potrenować 4. Z tego co rozumiem to ona się w nim zakochała, ale on nie chciał wchodzić w związek i ją kopnął w dupę - czyli jakiś badboy pewnie
  3. Dzięki @Yolo ja ją pytałem wiele razy, co robić, jak robić, a ona zawsze że jest jej super, zresztą widzę kiedy wydaje dźwięki rozkoszy przy jakim rodzaju penetracji etc. No to przestanę naciskać. Mam pewną teorię, że ją trochę zawstydzam, bo mam od niej wyższe SMV, a ona ma trochę kompleksów związanych z wyglądem. No ale jednak po ponad pół roku już powinna zrozumieć, że może się przede mną otworzyć.
  4. Ale @Yolo to co mam zrobić? Nie zastanawiać się tylko pozwolić temu wszystkiemu "płynąć"?
  5. Kurde na prawdę, to taki przypał jest i mi nie daje spokoju ta rzecz. Oczywiście dziewczyna mówi, że to żaden problem dla niej i jest usatysfakcjonowana z naszego pożycia 10/10. Oczywiście ja w to powątpiewam. Ostatnio wyłuskałem informację, że miała kiedyś orgazmy z chłopakiem w przelotnym love story. Mówiła, że to było po prostu na misjonarza. Staram się, żeby ten seks był różnorodny, ale mój zapał słabnie. Były gry wstępne, całowanie, lizanie, no wszystko wszystko, mokra jest zawsze w takich sytuacjach. No i tego szczytowania nie ma i mnie to frustruje, chciał
  6. @lync jesteś w stanie coś poradzić? Cenię sobie Twoje posty, stąd prośba.
  7. Odjebało mi fest. Zero snu w nocy. Kurwa mać, myślał człowiek że przestanie się uganiać za laskami, weźmie sobie szarą myszkę i będzie miał spokój, a tu bang. Nie wiem czy zdołam to w sobie przepracować/zdławić, że nie jestem jej najlepszym partnerem. Ciężko z tym w chuj, bo nie wiem jak ocenić sytuację z braku doświadczenia, a powyższe opinie są trochę rozbieżne.
  8. @Fury King nie wiem jak to zrobić kompletnie. Znam dobrze tematykę, wiem że pożądanie != miłość(celowo używam tutaj tego słowa miłość, wiadomo w jakim znaczeniu). Patrzę na siebie w lustrze i wiem, że nie będę dla niej tym zwierzakiem, który zerżnie, ale tym miłym nadającym się do związku. Zawsze będzie pożądać tamtego i pewnie zdrada to kwestia czasu, jak nie 5 lat to 10.
  9. @Miszka nie nadaję się do związku, zaczynam przegrywać na wszystkich frontach. Na początku wygrywałem, bo miałem mix PUA, Redpilla, wiedziałem jak grać na starcie. Sytuacja z dzisiaj była taka, że manipulacją wyłudziłem informację od niej (udałem rozmowę jajcarską jak kumple). Zapytałem się jej w jaki sposób, w jakiej pozycji osiągnęła orgazm i czy kiedykolwiek. Przyznała się, że miała taką przygodę kilkurazową z gościem. Oczywiście jebnęło mnie jak grzmot prosto w serce, ale dobrym jestem aktorem, więc zachowałem dobrą minę do złej gry. Powiedziała mi, że to była zwykła p
  10. Na prośbę @Miszka postaram się napisać kilka słów na temat tych punktów. 1. Nie jestem na minus. Za każde drobnostki ściągam z niej pieniądze jak ja płacę w sklepie. Rodzice pomogą przy mieszkaniu i moi i jej - takie głosy są. 2. Boli to i tyle. Jestem szczery i czasem myślę o tym. 3. Gdzie nie pieszczę ją to wygląda mi to dosyć obojętnie - mam wrażenie, że ona się wstydzi swojego ciała. Pozycje seksualne to z 5 stosuję. Ona nie wychodzi z inicjatywą i mnie to trochę denerwuje. Sam wstrzymam się i zobaczę kiedy na mnie wskoczy. 4. Dochodzi sama tylko przy zewnętrznej symula
  11. @Miszka to było mniej więcej tak: (leżymy sobie, chill out i od słowa do słowa) JA: a Ty kiedy miałaś najlepszy sex w życiu? ONA: z tobą w wakacje JA: serio? ONA: no serio, kurcze fajnie wtedy było, achh. A Ty? JA: Jakoś w 2016 ONA: mm acha, okej JA: Serio ze mną miałaś najlepszy seks? ONA: Hmmm, no, hmmm no tak serio to w 2018 miałam najlepszy No i teraz chodzi mi to wszystko po głowie. Jeszcze twierdzi i się nie obraża na to jak mówię, że była puszczalska. Ona mówi "nom byłam puszczalska, za bardzo sobie pozwalałam". Mam wrażenie, że o
  12. Trochę wątek zbiorczy się zrobił. Powiem szczerze, że ostatnio nie mogę przeboleć jednej rzeczy - mianowicie tego, że laska stwierdziła, że najlepszy seks miała w 2018 roku... Oczywiście czuję się z tym słabo, czuję, że już nigdy nie dorównam tamtym chwilom etc. Ale pracuję nad sobą, oszczędzam i mam ostatnio bardziej wyjebane na wszystko - mniej się porównuje. Dlaczego przeszłość laski mnie tak boli. Czy powinienem odcinać wszelkie myśli jakie podsuwa mi mózg na te tematy?
  13. Proszę tylko o merytoryczne i wnoszące wartość wpisy Tak.
  14. - zero dram, dużo rozumie z relacji damsko-męskich, nie mam typowych przypałów, które opisują Panowie tutaj na forum - ma w sobie ciepło - gardzi tą modą na zimne suki, chciała by mieć rodzinę i dziecko w okolicy 30. - okazuje uczucia, dzwoni, chce pomagać - rodzina moja ją lubi, bo jest pogodna, otwarta, zawsze miła i uśmiechnięta - super się z nią dogaduję, dobrze się nam rozmawia i nie mieliśmy jeszcze żadnej kłótni przez ponad pół roku - często myślimy podobnie, mamy zbieżne cele w wielu sprawach
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.