Jump to content

Miszka

Użytkownik
  • Content Count

    676
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1
  • Donations

    0.00 PLN 

Miszka last won the day on December 28 2021

Miszka had the most liked content!

Community Reputation

942 Świetna

1 Follower

About Miszka

  • Rank
    Sierżant
  • Birthday 01/28/1974

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Białystok

Recent Profile Visitors

986 profile views
  1. No i w 3 pierwszych zdaniach dałeś sobie odpowiedź. Miałeś (lub nie miałeś) balans przed. Pod wpływem związku go straciłeś. Za stratę balansu obwiniasz chemię hormonów bo teraz cierpisz. Balans to znaczy, że żyjesz dla siebie i jesteś z tym życiem "za pan brat".
  2. Chcesz od Nas dowodu społecznego, że Mokebe lepszy? Ok. Tak. Mokebe dla Ciebie będzie lepszy. Powodzenia.
  3. Aha. Ok. Coś już wiemy. Dziękuję za doszczegółowienie. Nie tylko Ty dostawałaś w kość w okresie gimnazjum i liceum. Dzieci potrafią być okrutne szczere i bezpośrednie a jednocześnie głupie i okrutne. Nie ma ludzi idealnych. Ani mężczyzn ani kobiet. Psychologia ewolucyjna jest nieubłagana. Wieś. Nauczycielka w wiejskiej szkole to "elyta", dziecko nauczycielki to lizus i skarżypyta. Z drugiej strony odstawanie od ogółu często wiąże się w takich małych społecznościach z ostracyzmem. Chęć zdobycia wykształcenia to powód do oceny, że kto
  4. @Dewajtis W żadnej swojej wypowiedzi nie brzmisz jak kobieta ciepła. To, co czytam w Twoich wypowiedziach daje mi obraz kobiety pyskatej, hardej i przemądrzałej z dużą dozą pogardy dla mężczyzn. W związku z powyższym podejrzewam, że prawdopodobnie któryś facet Cię "skrzywdził" lub po prostu wykorzystał. I całkiem możliwe, że nie był to jeden facet. Jeden nieudany związek nie wygenerowałby tyle nienawiści i jadu wobec mężczyzn hołdujących kobietom nie tradycyjnym czyli, cytuję: "dziwek, kurew i blachar". Odnośnie tych "dz..., kur... i blach..."... Mam nieodparte wrażenie,
  5. No to teraz już trollem wjechało. Przestałem wierzyć w całą historię. Panna się zapuszcza bo wpierdala i nic nie robi. Facet zalewa bez konsekwencji bo jak gumki to panna robi awanturę. Że co? Jaką awanturę. Jak nie włoży siusiaczka to mamusia da mi klapsa? Tego się boi? Wyprowadzić się nie może bo kasa. Ile kosztuje wynajęcie pokoju na mieście? Serio poza zasięgiem finansowym gościa, który zarabia 5000zł? Inny standart. Życie w komunie z niekoniecznie tymi z którymi by się chciało ale żyjesz "na swoim" Albo nie zarabiasz 5000 albo
  6. Przykład mojej znajomej. 35 letnia kobieta, pracuje fizycznie. Żadnej diety nie trzyma, 43 kg przy 153 cm wzrostu. Szczuplutka, MUSI dbać o dietę, bo jak nie doje to jej waga spada jak cholera. I co? Geny? Czy po prostu aktywność fizyczna? Bo ja uważam, że to drugie.
  7. I chcesz mi powiedzieć, że 26 letnia laska wpierdalająca wieczorem wino i chipsy też ma insulinoodporność i trzeba jej pomóc, wysłać do dietetyka, wywalić kasę a i tak nic z tym nie zrobi, bo przecież ma insulinoodporność. Siedzi i nie dba od siebie. Aktywnoodporność, julkizm, lenistwo nabyte, cyfroza i netfixizm.
  8. Kolega jest bluepillowy zapewne. Więc NIE ŚWIADOMY. Ty jesteś świadomy. Forum, RedPill, przykłady innych braci, wsparcie. Więc? Gdy przyjaciel Ci mówi "idę tam, bo tam jest coś ciekawego" i pokazuje na bagno to Ty wiesz, że on tam utonie. I... albo sam odpuści w odpowiednim momencie albo go to bagno pochłonie. Możesz mu powiedzieć "słuchaj, ale to jest bagno" albo nie... Ty wybierasz "a chuj, rób co chcesz"... Jak w grę wchodzi kobieta, to zostawiamy przyjaciół samym sobie. Niech sam się nauczy...? Ja mam inną definicję przyjaźni.
  9. Z pewnością nie wkurwiony i z pewnością sobie radzę. Od tamtej relacji minęło już 9 lat więc był czas na nabranie dystansu. Z wiekiem rośnie zapotrzebowanie na święty spokój. O ile to jest wyznacznikiem szczęścia to teraz mam spokój.
  10. Dziś umiem ocenić tamten związek jako "nigdy nie był satysfakcjonujący". W środku relacji narracja wyglądała tak: - z inną kobietą też będą problemy tylko inne - wszędzie są problemy - życie nie jest usłane różami - nie jest tak zle, jak by mogło być - ja też jestem winny lub - to moja wina - mogłem się bardziej postarać W środku relacji widziałem przede wszystkim jeden problem oraz od czasu do czasu drugi i trzeci. Po zakończeniu relacji z perspektywy RedPill i doświadczenia innych relacji mogę powiedzieć "tam nigdy nie było dobrze".
  11. Jestem po związku, który trwał 20 lat. Nigdy nie był satysfakcjonujący. Wyszedłem z niego dopiero po nabraniu PEWNOŚCI, że nic się nie da z tym zrobić. Odpowiadając na drugą część pytania. Nic się "po czasie" nie psuje. To wg mnie błędna perspektywa kobiety. Mężczyzna sygnalizuje problemy. Kobieta je odrzuca, umniejsza, bagatelizuje, odsuwa od siebie twierdząc, że to nie jest jej problem. Mężczyzna widząc zachowanie kobiety przestaje sygnalizować problemy. I wtedy... Jeśli ludzie nie rozmawiają na bieżąco i nie wyjaśniają sobie jak ważne problemy mają to po jaki
  12. Bracie @gnukij1. Facet jest pod presją borderki. Związek z taką osobą od środka to jak bycie ćpunem. Skrajne emocje pozytywne na przemian z negatywnymi. Jak możesz się domyślać narkoman sam z uzależnienia nie może wyjść lub bardzo mało osób w uzależnieniu jest w stanie poradzić sobie z tym samodzielnie. Wychodzą z tego dopiero, jak sięgną dna, jak wszyscy się od nich odwrócą a oni stoczą się wystarczająco nisko. Część z nich nie podniesie się nigdy. Zareagowałeś na to, co kolega robi. Ale nie wykazałeś się zrozumieniem jego sytuacji. Zachowuje się tak, bo jest pod
  13. Skoro wiesz co i jak to słabo to wyszło. Znasz z forum co to znaczy być w relacji z borderką a mimo to wsiadłeś na niego. Bronił się. Wiadomo było, że tzipa będzie na tę chwilę ważniejsza niż kumple. A kumple zamiast wspierać i pomóc wyjść z gównianej sytuacji wybrali opcję dojebać się. Wygrała tzipa.
  14. Pretensja, że jakim prawem ją ignorujesz (ciężka obelga dla kobiety) i nie może się z Tobą skontaktować. Coś musi napisać, żeby uzasadnić. Z nową gałązką jej nie wyszło... Jakie emocje? Co opadło? Żadne emocje. Bolec jej zwiał...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.