Jump to content

Spokojnie

Użytkownik
  • Content Count

    97
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

118 Świetna

About Spokojnie

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ma to sens. Na szczęście (dla siebie) kiedyś podłapałem zasadę zero kontaktu z byłymi które coś odjebały, tylko z jedną miałem kontakt po ponad 10 latach przerwy, coś tam podkręcała i chciała wskoczyć na bolca, ale była z moim kolesiem, odpuściłem i ona po olewce przez dłuższy czas też to zrobiła.
  2. Rozumiem co czujesz, ale dzisiejsze dzieciaki w głowie mają inne rzeczy, jak znajomi, telefon. Zapewne rodzice mogli "lepiej" wychować młodego, by takie podziękowanie i wdzięczność szły z automatu, ale jak widać nie przywiązywali do tego takie uwagi. Ja bym sam nawiązał do tematu, w sensie pogadał z nim o świadectwie i pogratulował. Ale nie oczekiwałbym też jakiś podziękowań z jego strony. W życiu dorosłym też często wiele osób przyjmuje pewne nasze gesty na zasadzie, że "im się należy" i nie dziękują za jakąś przysługę czy pomoc. Właśnie od 2 miesięcy takich wokół sie
  3. Miałem ostatnio sytuację w komunikacji miejskiej, wracałem akurat z spotkania z pracy, także byłem trochę bardziej odstawiony, no i patrzę na przeciwko mnie (z 3 metry max) siedzi młodsza laska, nieźle wydziarana, kontakt wzrokowy był, widać trochę nieśmiała, zaobserwowałem takie akcje: kręciła pałacem lokami, położyła palec wskazujący na usta (jakby się zamyśliła), wierciła się, a że była w krótkiej spódniczce, to było widać jej czarne majtki. Co jakiś czas spoglądała na mnie (ja też nie pożerałem jej wzorkiem, raczej subtelne spojrzenia), ale jak nasz wzrok się spotkał, to się peszyła z taki
  4. Mały offttop @meghan @Lalka nie wiem czy czytałyście "Przebudzenie" de Mello? Jestem właśnie przy lekturze, tak się złożyło, że odpowiada ona na moje wszystkie pytania. Osobiście polecam (ale i ostrzegam) i zacytuję kawałek: "Kochasz jedynie swą z góry przyjętą i pełną nadziei wizję tej osoby. Pomyśl o tym przez chwilę. Nigdy nie byłeś zakochany w rzeczywistej osobie, byłeś natomiast zakochany w swojej a priori przyjętej wizji tej osoby. I czy to nie jest właśnie powód, dla którego się odkochujesz? Twoja wizja uległa zmianie, prawda? "Jak mogłeś mnie do tego stopnia zawieść, skoro
  5. Kurrr.... Ja tu dopiero przeżywam jedno oświecenie, próbuje to jakoś w głowie ułożyć, poskładać a tu kolejna rzecz... Widzę, że złe kierunki wakacji wybierałem. @Turop powiedz mi jak z bezpieczeństwem, nie bałeś się tam, bo jednak parę akcji miałeś konkretnych?
  6. Byłem po tym zerwaniu zaręczyn i wybrałem kobietę 🙃 ogólnie pierdololo, parę ćwiczeń na poprawę samooceny, ćwiczenia oddechowe, itp. ale zapomniała mi powiedzieć najważniejszego, żebym przestał być kurwa dobrym ziomkiem i otworzył oczy, przestał ufać. Spotykała się, rozmawiała, całowała i może coś więcej. Ja już nie drążyłem tematu. W porządku, ale dalej nie wiem czemu te laski nie powiedziały po prostu "sajonara", tylko musiały zdradzić? W sensie zgnieść mnie jak śmiecia? Czy chciały się dowartościować? Katastrofa. Tzn teraz to już jebać ten temat. Śmieszne jest tylko
  7. Napisałem Ci jaki byłem. Poza tym byłem typem romantyka, kreatywnego, nie zalewałem codziennie kwiatami, np. nie obchodziłem walentynek, ale kilka dni później dostawały kwiaty + kolację na mieście ot tak. Także nie zlewałem tych lasek, byłem pomocny, itp. tak gwoli wyjaśnienia. No i ich rodziny przeważnie mnie uwielbiały, znajomi itp. Wracają do meritum: mnie zastanawiało - czemu te laski zamiast mi powiedzieć "nara", odpierdalały takie akcje. Przecież wiedziały jak się angażowałem i jak będę cierpieć po zdradzie. Czemu taka forma? Ta co miałem z nią ślub brać to kurwa wybierała j
  8. To chwilę potrwa, walczę jeszcze po ostatnim związku, żałuję że nie mam tak jak wy, cyk pyk i dalej. No ale to są te utrwalone latami błędne schematy, najważniejsze że jestem już świadomy "jak w to się gra". Mam nadzieję, że nie zapomnę, ale tak strzelam plus minus że za ~3 miesiące cokolwiek będę mógł powiedzieć. Jeśli zapomnę, to zawezwij mnie i złożę obszerny raport z moich nauk, które wdrażam aktualnie w życie. Jestem optymistycznie i pozytywnie nastawiony. Nie mam nic do stracenia, a jedynie do zyskania, tak mi się teraz wydaje. Ale przyjrzę się również temu aspektowi
  9. Ciekawe czy jak on zerwał, to też się tak bawił? W sensie dupczył itp. Też jestem skłonny ku temu, że skoro ona w tak krótkim czasie poszła w tango, to coś musi być na rzeczy.
  10. Latałem za pannami, byłem na każde zawołanie. Pomagałem we wszystkim (byłem przez to wykorzystywany do jakiś pierdół). Zgadzałem się na rzeczy które mi nie pasowały, np. pozwoliłem swojej byłem iść samej na urodziny do jej byłego (niby tamten był że swoją nową), ogólnie wierzyłem we wszystko co mówią (dlaczego miałby mnie ktoś kto mnie "kocha" okłamać? A jak sobie przemyślałem akcje to trochę tych kłamstw było...), stawiałem je na piedestale, zmieniałem swoje plany dla nich. Takich rzeczy przez powiedzmy ~18 lat różnych związków było naprawdę wiele, niby miałem swoje zdanie, ale ł
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.