Jump to content

Richard Hearth

Użytkownik
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

19 Dobra

About Richard Hearth

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja po prostu się od niej strasznie uzależniłem emocjonalnie. Teraz dosłownie czuję się jak ćpun na odwyku a patrząc na panny na mieście wzrokiem cały czas szukam jej. Nie wyobrażam sobie po prostu innej panny obok mnie bo dla mnie ona jest wyjątkowa choć to pewnie efekt tego, że to była moja jedyna kobieta i jedyna partnerka seksualna. Nigdy nie szukałem wrażeń z kobietami tym bardziej będąc w związku i sam uwierzyłem w jej słowa, że lepszej nie znajdę. Myśląc racjonalnie to nie miało szans wypalić jeśli ona już rok temu miała w głowie inną gałąź no ale boli jak skurwesyn.
  2. Szczerze to nie wiem totalnie co masz na myśli oprócz tego, że jak baba doświadczy innych bolców i będzie okazja ją puknąć po tym wszystkim to jest inna przez tych bolców napotkanych po drodze.
  3. Ile ci czasu pochłonęła ta cała "żałoba"? Nie ukrywam, że czasami przez natłok myśli mam problemy z organizowaniem dnia i z skupieniem się na czymś w 100% dlatego zaskoczyłeś mnie, że po roku od takiej akcji postawiłeś firmę. Ile miałeś lat ile teraz masz i jak wygląda twoja sytuacja w relacji z kobietami?
  4. Lepsze 3 miesiące w pizdu niż prawie 5 lat
  5. A szczerze to aż mi siebie szkoda, że chciałem tylko ją dymać do końca życia a ona taki bajzel w głowie. No nic skupiam się na sobie a kiedyś jej jeszcze pierścień pęknie z bólu dupy kogo porzuciła (i nie, nie mam zamiaru siebie udoskonalać żeby komuś udowadniać swoją wartość - chcę zrobić to dla siebie).
  6. Kobieta, mam umówione jeszcze 2 wizyty i łącznie odbędę ich 6. Potem zastanowię się ewentualnie nad zmianą na mężczyznę lub przerwaniem terapii.
  7. Aktualnie skupiłem się głównie na pracy. Nie mam ochoty na żadne relacje z kobietami choć myślę nad skorzystaniem z usług przez nie świadczonych. Schudłem dość sporo bo od marca z 93 do 82 kg przy 180 wzrostu więc ważę wreszcie w miarę normalnie na następny miesiąc ogarnę multisporta, katering i pośmigam pewnie na basen łączony z siłką żeby się rozruszać i sprawdzić w jakiej kondycji jest moje kolano bo w listopadzie pękła mi łąkotka. Planuję też kupić książki wcześniej wspomniane w tym wątku ale nie mogę namierzyć gdzie dostać w papierze "Mężczyzna racjonalny" i "Kobietopedia". Chodzę też do
  8. Inside info, ale czuć na kilometr że to plaster. Życie towarzyskie w tym związku zawsze ja ogarniałem, ja zabierałem ją na imprezy do znajomych, ja zabierałem do restauracji itp ona ewentualnie organizowała coś na moje urodziny bądź rocznice. Kiedyś już jej mówiłem, że też by mogła mnie gdzieś zabrać raz na ruski rok ale na mówieniu się skończyło. W tym związku był balans jeśli chodzi o spędzanie czasu solo i razem ale jej wiecznie było mało i chciała więcej a to wynika z jej chorej ambicji bo jak miała drugą najlepszą pracę licencjacką na roku to rwała włosy z głowy że nie pierwsza. Co do pop
  9. No tak to trochę wyglądało, byłem łatą na brak ojca ale gdy ojciec zaczął się coraz częściej pojawiać w domu to już nie byłem taki super choć z jej matką dogadywałem się zajebiście i wydawała się zawszę wdzięczna za to jak im pomagałem to na koniec napisała mi tylko smsa, że dzięki za wszystko i elo. Do niej pretensji mieć nie mogę bo musi szanować wyboru swojej córki ale mimo wszystko niesmak pozostał. Ex to w ogóle umie stwarzać pozory bo od razu po zerwaniu zaczęła się prowadzać już z następnym ale nasze zdjęcia na ig wisiały ponad miesiąc żeby wszyscy widzieli jaki byłem "ważny".
  10. Tylko widzisz tu też jest to, że ja jak byłem mały to spędzałem głównie czas samemu grając na kompie czy oglądając jakieś durne bajki bo tata był cały czas poza domem a mama należy do osób dla których sen jest ulubionym hobby. A ona na odwrót non stop siedziała z matką i opiekowała się mniejszą siostrą bo ojca też nie było w domu stąd nasze rozbieżności co do spędzania czasu wolnego.
  11. Zarabiam godne pieniądze bo miałem na tyle szczęścia w życiu, że ojciec jak byłem mały poświęcił się w 100% żeby rozwijać biznes i też go większość normalnego życia nie było w domu a teraz razem z nim rozwijamy ten biznes. Z tego co wiem to ten nowy fagas zrobił jakiś startup z jakimś wspólnikiem ale w rodzinie też biznesy są.
  12. Nigdy bym jej nie zdradził, zostawił samej z jakimś problemem - nawet jak jej starzy mieli problemy to zawsze słuchałem i chciałem pomóc, jeździłem wymieniałem ex teściowej koła w samochodzie, myłem jej auto, uczyłem matmy jej młodszą siostrę, dbałem o nie jak nie było jej ojca tylko w tym wszystkim sam siebie trochę zaniedbałem... Ona jest typem kobiety której do tej pory wszystko wychodziło, najlepsza praca licencjacka na roku, w pracy awanse, dawała korki dzieciakom z angielskiego to też zawsze była najlepsza wśród konkurencji itp. Moi i jej rodzice ją gloryfikowali, że jest taka piękna i a
  13. A i jeszcze jedna rzecz, przy tym jak pakowaliśmy rzeczy ze wspólnego mieszkania to sama powiedziała, że ma wątpliwości czy jest dobrym człowiekiem. Sumienie ją zaczęło zżerać ale nowy bolec szybko te myśli wygasił i teraz jest szczęśliwą businesswomen z nowym biznesmenem. Pewnie wielu rzeczy nie wiem tak na prawdę ale męczy mnie fakt, że nadal jestem pogubionym małolatem który zaniedbał się sam z własnej woli i być może przez to stracił fajną panne. Mam mega kocioł w głowie bo jej osoba którą mi przedstawiała była niemal idealna ale cholera wie co tak na prawdę było w jej głowie.
  14. Bracia, ja sobie doskonale zdaje sprawę że ja ciągnęło żeby popróbować i tak to jest kurewskie zachowanie tylko wydaje mi się, że 90% panien które by miały myślenie jak ona i takie warunki by pewnie szukały lepszego kandydata dlatego mam zbitą fazę, że widocznie mogłem się bardziej postarać i być dużo lepszym materiałem bo mam do tego warunki ale wierzyłem w jakąś zjebaną bezinteresowną miłość (wiem debil) i zebrałem po prostu tego owoce. Mam zwyczajnie pretensje do siebie, że nie wziąłem się w garść i nie udowodniłem jej że lepszego samca nie znajdzie i z własnej woli dałem jej odejść. Pocies
  15. Szczerze to mam zamiar zostać tu na dłużej i mam prawdziwy głód by nauczyć się raz relacji DM dwa nauczyć się być szczęśliwym sam ze sobą bo z tym też mam problem choć jestem gościem co powiedzmy jakieś fundamenty ma. Chce odnaleźć swoją drogę i czuć spełnienie w życiu a czuję, że to miejsce może mi dać parę cennych wskazówek. Cieszę się, że tu trafiłem i dzięki bracia za pare lepców na ryj na ogarnięcie. Ja mam 180 a on ile ma to mam już wyjebane, zgaduję że coś koło 184? Nie znam gościa ale trochę mu w sumie współczuję bo on jest niczego nie świadomy. Ja mam przerzucie, że ona
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.